REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Komisja Europejska zaakceptowała polską umowę pożyczkową SAFE. To blisko 190 mld zł dla armii i przemysłu zbrojeniowego - poinformował we wtorek wieczorem na platformie X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Umowa ma być podpisana w najbliższy piątek.
Tocząca się od wielu tygodni debata dotycząca SAFE przyniosła wiele interesujących propozycji dotyczących sposobów finansowania polskich zbrojeń. Jedną z nich jest pomysł przedstawiony przez Centrum im. Adama Smitha – sfinansowanie potrzeb obronnych poprzez emisję Publicznego Listu Zastawnego sprzedanego obywatelom. Pomysł ten w duchu samowystarczalności i suwerenności, brzmi atrakcyjnie. Zwolennicy podkreślają też, że list zastawny pozwala finansować wyłącznie konkretne inwestycje, a nie bieżącą konsumpcję państwa. Niestety takie rozwiązanie rodzi dużo więcej pytań niż odpowiedzi - komentuje Michał Ostrowski.
43 proc. uczestników sondażu CBOS ocenia, że unijny program SAFE dotyczący pożyczek na zbrojenia będzie korzystny dla Polski. 20,5 proc. uważa, że będzie to nawet bardzo korzystne. Przeciwnego zdania jest 39 proc. ankietowanych - wynika z sondażu, o którym informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
W swoim czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. W odpowiedzi premier Donald Tusk stwierdził, że brak podpisu jest poważnym utrudnieniem w realizacji programu modernizacji polskiej armii. Zapowiedział także, że mimo weta rząd będzie kontynuował działania na rzecz realizacji programu SAFE.
REKLAMA
Stawianie wyłącznie na sojusz z USA, kosztem własnego przemysłu zbrojeniowego, jest tak absurdalne, że trudno uwierzyć, że w Polsce znajduje ono poparcie - powiedział PAP kpt. rez. dr hab. Maciej Milczanowski, kierownik Zakładu Studiów nad Wojną Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Bez względu na to, jaki los spotka ostatecznie program SAFE, pewne jest jedno: politycznie zyskają wszystkie strony konfliktu, ale instytucjonalnie straci państwo polskie. W sporze ginie bowiem to, co najważniejsze: wiarygodność i przejrzystość finansów publicznych.
Pomysł prezydenta i szefa NBP sprowadza się do tego, by to oni decydowali na co będą wydane zyski NBP; to sprzeczne z konstytucją – informuje "Rz", powołując się na wypowiedzi ekonomistów.
Zgodnie z najnowszym sondażem CBOS, 52% Polaków popiera przystąpienie Polski do unijnego programu SAFE, 35% jest przeciwnych, a 8% twierdzi, że nie ma wiedzy na ten temat.
REKLAMA
Nowa ustawa o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB SAFE) ma otworzyć drogę do przyspieszenia modernizacji armii. Jak przekonuje Sztab Generalny, nie tylko nie ograniczy współpracy z USA, ale pozwoli sfinansować kolejne kontrakty – w tym na śmigłowce Chinook i myśliwce F-35.
REKLAMA