REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Banki nie lubią singli? Kredyt coraz trudniej dostać w pojedynkę

Banki nie lubią singli? Kredyt coraz trudniej dostać w pojedynkę
Banki nie lubią singli? Kredyt coraz trudniej dostać w pojedynkę
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Choć obniżki stóp procentowych napędziły rynek kredytów mieszkaniowych, single nie mają powodów do radości. Podczas gdy pary zyskują na zdolności kredytowej i mogą wybierać w coraz większej ofercie mieszkań, singielki i single dostają od banków coraz niższe kwoty. Eksperci ostrzegają: samotnym kredytobiorcom rynek wymyka się z rąk.

W kredytach widoczne są już skutki dwóch tegorocznych decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżkach stóp procentowych. Wyraźnie wzrosło bowiem nie tylko zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi. Co ważniejsze, wzrosła też liczba pozytywnych decyzji banków. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) podaje, że w lipcu udzieliły one 22,4 tys. kredytów mieszkaniowych, czyli o 15% więcej niż w czerwcu.

REKLAMA

REKLAMA

Banki rozdają więcej kredytów – ale nie wszystkim

„Nie wiadomo jeszcze, czy ten wzrostowy trend utrzymał się także w sierpniu. Zmniejszyła się bowiem liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy. Można to tłumaczyć tym, że jest to okres urlopowy. Po drugie, część potencjalnych kredytobiorców prawdopodobnie wstrzymała się ze złożeniem wniosku o kredyt w oczekiwaniu na spodziewany we wrześniu spadek oprocentowania. W przypadku kredytu o przejściowo stałym oprocentowaniu opłaca się czekać, bo po zawarciu umowy z bankiem oprocentowanie nie zmieni się przez pięć lat” - mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Równocześnie zwraca uwagę, że o ile lipiec przyniósł poprawę dostępności kredytów mieszkaniowych dla przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych, to w sierpniu banki nieco mniej łaskawym wzrokiem spoglądały na singielki i singli. W ich przypadku za przeciętne uznaliśmy zarobki na poziomie 6 tys. zł netto. Jak wynika z analizy Rankomat.pl, przykładowa singielka i singiel mogli w sierpniu liczyć na średnio ok. 421,4 tys. zł kredytu na zakup mieszkania. To kwota o blisko 3,5 tys. zł mniejsza niż miesiąc wcześniej. Z kolei przeciętna zdolność kredytowa bezdzietnej pary z zarobkami na poziomie 8 tys. zł netto wzrosła w sierpniu do ok. 538,7 tys. zł (o ok. 5,1 tys. zł w porównaniu z lipcem), natomiast pary z dzieckiem (10 tys. zł „na rękę”) – do ok. 620,4 tys. zł (o ok. 1,9 tys. zł).

Zdolność kredytowa singli spada, rodzin rośnie

Oczywiście poszczególne banki różnie oceniają zdolność kredytową. Na przykład w przypadku singielki czy singla, różnica między najbardziej i najmniej hojnym bankiem w zestawieniu wynosiła w sierpniu przeszło 123 tys. zł, a w przypadku rodziny z dzieckiem sięgała 152 tys. zł. Przy czym trzeba też wziąć pod uwagę, że banki oferujące największe kwoty nie zawsze są jednocześnie najtańszymi. Dlatego bardzo duże znaczenie ma właściwe rozpoznanie rynku i dobór właściwej oferty.

REKLAMA

Należy się też wyjaśnienie, że przykładowi kredytobiorcy mają umowę o pracę na czas nieokreślony oraz wkład własny na pokrycie 20% kosztów zakupu mieszkania, a zdolności kredytowej nie obniżały inne zobowiązania kredytowe. Mając takie możliwości finansowe, można już myśleć o zakupie własnego M za kredyt. Tym bardziej, że dzięki 20-proc. wkładowi własnemu, kwota na zakup mieszkania jest większa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W sierpniu rodzina 2+1 mogła sobie pozwolić na wydatek blisko 775,6 tys. zł, a bezdzietna para - ok. 673,4 tys. zł. Z kolei przeciętnie zarabiająca singielka i singiel na zakup nowego mieszkania za kredyt wraz z wkładem własnym (105,4 tys. zł) mogli przeznaczyć ok. 526,8 tys. zł. Pytanie, jak duży miały wybór nowych mieszkań „przeciętne” gospodarstwa domowe? I czy w sierpniu zwiększył się czy… skurczył?

Singiel – mniej mieszkań, mniej szans

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że spadek zdolności kredytowej singielek i singli, zawęził im pole poszukiwań. Szczególnie w Trójmieście i Warszawie, gdzie pula mieszkań w cenie do 526,8 tys. zł skurczyła się odpowiednio aż o 11% i 10%. Wyjątkiem był Kraków, bo takich lokali deweloperzy więcej „dosypali” w sierpniu do oferty niż sprzedali. Mimo to wybór wciąż jest tam najmniejszy (niespełna 750 lokali). Największy był natomiast w miastach wchodzących w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (blisko 4,6 tys. lokali z ujawnioną ceną) oraz w Łodzi (ponad 4,1 tys.). Dodatkowo, są to metropolie, w których ceny mieszkań są najniższe. Niestety, w obu pula mieszkań dostępnych dla przeciętnie zarabiających singli i singielek kredytobiorców skurczyła się w ciągu ostatniego miesiąca o 1%. Z kolei o 4% zmniejszyła się w Poznaniu (do ok. 2,1 tys. lokali) oraz we Wrocławiu (do niespełna 1,4 tys.).

W większości największych metropolii singielki i single mogli sobie pozwolić co najwyżej na dwupokojowe mieszkanie, choć w Łodzi i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) znaleźliby też i trzypokojowe.

Pary mają przewagę – single zostają w tyle

Zdaniem Marka Wielgo, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, w lepszej sytuacji są bezdzietne pary, bo w sierpniu mogły liczyć na nieco wyższy kredyt w porównaniu z lipcem. W efekcie zwiększył się też wybór mieszkań. Największy wzrost liczby lokali z ujawnioną ceną poniżej 673,4 tys. zł miał miejsce w Warszawie. Pod koniec sierpnia było ich tam w ofercie firm deweloperskich przeszło 4,1 tys. (+14%). O 11% zwiększyła się ona w Krakowie (do ok. 3,1 tys. lokali), choć wciąż jest najmniejsza wśród największych metropolii. W pozostałych poprawa dostępności mieszkań nie była tak spektakularna. We Wrocławiu gospodarstwa dwuosobowe mogły przebierać w blisko 4,4 tys. mieszkań (+3%), w Poznaniu – ok. 4,6 tys. (+3%). Tradycyjnie najwięcej było ich w GZM (blisko 7,6 tys.) oraz w Łodzi (przeszło 6,6 tys.), gdzie oferta firm deweloperskich wzrosła o odpowiednio 2% i 1%. Niestety, także w tym przypadku „czarną owcą” okazało się Trójmiasto. Ta metropolia była jedyną, w której oferta skurczyła się do niespełna 3,1 tys. mieszkań (-5%).

Jakie mieszkania są w zasięgu tej grupy nabywców? Dysponując kwotą 673,4 tys. zł, mogą pokusić się o zakup mieszkania trzypokojowego, a w Łodzi i GZM nawet czteropokojowego. Przy czym w Krakowie i Warszawie w ofercie przeważały w sierpniu mieszkania dwupokojowe. Było ich tam zdecydowanie więcej niż kawalerek.

W najlepszej sytuacji są przeciętnie zarabiające rodziny z dzieckiem, bo przy ich zdolności kredytowej (blisko 620,5 tys. zł) powiększonej o wkład własny (ok. 155,1 tys. zł) w każdej z metropolii można przebierać w tysiącach oferowanych mieszkań. W sierpniu ich liczba wzrosła o 8% w Warszawie (do ponad 6,7 tys.), o 6% w Krakowie (do ok. 5,1 tys.) oraz o 1% - w Poznaniu (do 6 tys.), Łodzi (do niespełna 7,6 tys.) i GZM (ponad 8,9 tys. mieszkań). I znów niechlubnym wyjątkiem było Trójmiasto, gdzie oferta mieszkań z ujawnioną ceną poniżej 775,6 tys. zł skurczyła się o 5% (do niespełna 4,2 tys.). 1% spadek liczby mieszkań w tym przedziale cenowym miał miejsce we Wrocławiu (do niespełna 6,6 tys.).

Warto wiedzieć, że w zasięgu przeciętnie zarabiającej rodziny z dzieckiem są nawet mieszkania czteropokojowe. W sierpniu wyjątkiem był Kraków (zaledwie 18 takich mieszkań) i Warszawa (40). Najwięcej tak dużych metraży było w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (529 mieszkań z ujawnioną ceną) i Łodzi (344). Można je było znaleźć także w ofercie deweloperów w Poznaniu (109 mieszkań), Trójmieście (115) i Wrocławiu (156). W praktyce wybór mieszkań może być nieco większy, gdyż wielu deweloperów jest skłonnych dać opust od ceny ofertowej.

Singlom będzie coraz trudniej

Czy podobnie będzie w kolejnych miesiącach? Na początku września Rada Polityki Pieniężnej po raz trzeci w tym roku obniżyła stopy procentowe. Ekspert portalu RynekPierwotny.pl.ocenia, że popyt na mieszkania najpewniej nie pozostanie obojętny na poprawiającą się dostępność kredytów mieszkaniowych. Do ożywienia sprzedaży mieszkań może się też przyczynić jawność cen, bo ułatwi kupującym wybór z bogatej oferty firm deweloperskich.

„Ci, którzy szukają mieszkania dla siebie, mogą spokojne szukać optymalnej oferty. Powinni mieć jednak świadomość, że - co widać na przykładzie Trójmiasta - z rynku w pierwszej kolejności zaczną znikać najtańsze mieszkania” - podsumowuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Źródło informacji: RynekPierwotny.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Kiedy najlepiej przejść na emeryturę w 2026 roku, żeby zyskać nawet kilkaset złotych. Został już tylko jeden korzystny termin

Nadal pracować czy już nie. Z tym dylematem mierzą się ci, którzy osiągnęli emerytalny wiek. Jeśli już ktoś zdecyduje się na pożegnanie z zawodowym życiem, nie bez znaczenia jest moment przejścia na zasłużony odpoczynek. Odłożenie decyzji o miesiąc lub dwa może sprawić, że emerytura będzie wyższa nawet o kilkaset złotych.

Płatna przerwa na umowie zlecenie w 2026 roku. Jak bezpiecznie skonstruować zapisy w umowie? [WZÓR KLAUZULI]

Wraz z rozpoczęciem sezonu urlopowego do działów kadr masowo trafiają pytania od zleceniobiorców o możliwość płatnego wypoczynku. Sytuację dodatkowo komplikuje zmiana dotycząca wliczania umów cywilnoprawnych do stażu pracowniczego. Jak legalnie przyznać zleceniobiorcy płatne wolne, nie narażając firmy na zarzut ustalenia stosunku pracy? Jakie pułapki kryje stawka godzinowa w 2026 roku? Wyjaśniamy.

Nowe 600 plus na dentystę? Miliony Polaków mogą zyskać dopłatę do leczenia zębów

Wizyta w prywatnym gabinecie stomatologicznym to dla wielu Polaków potężny cios w domowy budżet. Plombowanie, zdjęcie kamienia i znieczulenie potrafią kosztować kilkaset złotych. Istnieje jednak legalny sposób, aby te pieniądze zostały w Twojej kieszeni. 600 plus na dentystę to potoczne określenie pakietu darmowych świadczeń gwarantowanych, które przysługują każdemu ubezpieczonemu w ramach NFZ.

REKLAMA

Nowy podatek od mieszkań uświadomi bogatych inwestorów. Koniec omijania przepisów w Polsce

Temat podatku katastralnego w Polsce właśnie wszedł w decydującą fazę. Komisja Europejska wydała nowe zalecenia dla Polski, krytykując nasz obecny system jako głęboko niesprawiedliwy i napędzający spekulację. W tym samym czasie do Sejmu trafiła właśnie nowa, poprawiona wersja projektu ustawy autorstwa Nowej Lewicy. Autorzy załatali w niej luki, które miały pozwolić bogatym inwestorom na unikanie opłat.

Dodatkowe 12 dni wolnych od pracy dla wszystkich z powodu bólu uniemożliwiającego pracę i bez L4 – zamiast urlopu menstruacyjnego dla kobiet, który już obowiązuje

W OHP (tj. Ochotniczych Hufcach Pracy), będących jednostkami budżetowymi, podlegającymi pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – obowiązuje tzw. urlop menstruacyjny dla zatrudnionych tam kobiet, w wymiarze 1 pełnopłatnego dnia w miesiącu, co daje łącznie 12 dodatkowych dni wolnych od pracy w ciągu roku. W ostatnim czasie, jeden z posłów, wystąpił z postulatem zastąpienia ww. urlopu – urlopem zdrowotnym, przysługującym każdemu pracownikowi (bez podziału na płeć), który miałby stanowić pełnopłatny dzień wolny od pracy (w każdym miesiącu w ciągu roku), z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę.

Pomocny zakup dla niepełnosprawnego dziecka. Niestety skarbówka nie pozwala odliczyć wydatku [interpretacja KIS]

Ojciec niepełnosprawnego chłopca kupił rower tandem ze wspomaganiem elektrycznym. Sprzęt realnie poprawił sprawność i samopoczucie dziecka, a jego zakup podpowiedzieli lekarze. Mimo to fiskus uznał, że kosztu nie wolno odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej. Powodem był brak „indywidualnego charakteru” sprzętu, a to pokazuje, jak nieprzewidywalna potrafi być ta ulga.

Zmiany w liczeniu emerytury. ZUS robi to teraz po nowemu. Wychodzi się na tym lepiej czy gorzej? Oto konkretne wyliczenia

Zakończyć aktywność zawodową czy też nadal pracować, żeby zwiększyć wysokość „zusowskiej pensji” na starość. Ci, którzy zbliżają się do wieku emerytalnego stają przed ważną decyzją. Rząd od lat zachęca seniorów do dłuższej pracy i kusi ulgami podatkowymi. Kluczowe znaczenie mają też publikowane raz w roku przez GUS tablice średniego dalszego trwania życia.

REKLAMA

Naukowcy znaleźli banalny sposób na kleszcze. Liczba pajęczaków spada nawet o 99 procent

Prosty i tani materiał, który większość z nas kojarzy z ogrodów, może stać się najpotężniejszą bronią w walce z plagą kleszczy. Naukowcy z University of Ottawa odkryli, że wysypanie wzdłuż leśnych ścieżek pasa zwykłych drewnianych zrębków dramatycznie ogranicza kontakt z pajęczakami – w niektórych przypadkach nawet o 99 procent. Jak to możliwe?

ZUS nie wypłaca już wyrównań w świadczeniu wspierającym. Są argumenty za i przeciw ZUS

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej na 2026 r. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy wprowadzony pod koniec 2024 r. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS ignoruje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę tych pieniędzy. Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej). Np. dla 6 miesięcy wyrównania wynoszą 4 752 zł (6 miesięcy × 792 zł świadczenia wspierającego za 70 punktów), 7 128 zł (6 miesięcy × 1 188 zł), 9 498 zł (6 miesięcy × 1 583 zł), 14 250 zł (6 miesięcy × 2 375 zł), 21 372 zł (6 miesięcy × 3 562 zł), 26 118 zł (6 miesięcy × 4 353 zł). Tyle byłoby pieniędzy za 6 miesięcy rozpatrywania wniosku, gdyby ZUS nie zablokował tych pieniędzy w 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA