REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w wynagrodzeniach wszystkich pracowników. Decyzja już obowiązuje

Zmiany w wynagrodzeniach wszystkich pracowników. Decyzja już obowiązuje
Zmiany w wynagrodzeniach wszystkich pracowników. Decyzja już obowiązuje
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nie trzeba już czekać w nieskończoność na pierwszą pensję. Obowiązujące obecnie regulacje zatrzasnęły furtkę, z której latami korzystali niektórzy pracodawcy. Przeciąganie wypłat nie jest już możliwe. Pensja musi teraz trafić na konto pracownika do dziesiątego dnia kolejnego miesiąca. Ten bezwzględny obowiązek wymusiły unijne regulacje.

rozwiń >

Pracodawca nie może dowolnie ustalać dnia wypłaty

Termin, w którym pracownik otrzymuje wynagrodzenie, nie jest wyłącznie wewnętrzną sprawą firmy. Przepisy określają maksymalny czas, jaki może upłynąć od zakończenia miesiąca, za który należy się pensja, do jej wypłaty.

REKLAMA

REKLAMA

Od 27 stycznia 2026 roku obowiązują przepisy, które w ramach wdrożenia unijnych regulacji jednoznacznie określają zasady związane z terminowością przekazywania wynagrodzenia. W praktyce ma to znaczenie przede wszystkim dla pracowników, którzy rozpoczynają zatrudnienie i czekają na pierwszą wypłatę.

Pracodawca może oczywiście zdecydować, że pensja będzie wypłacana wcześniej. Nie może jednak wyznaczyć terminu późniejszego niż przewidziany przez przepisy.

Pensja najpóźniej do dziesiątego dnia następnego miesiąca

Podstawowa zasada dotycząca wynagrodzenia pozostaje jasna. Pensja za dany miesiąc powinna zostać wypłacona najpóźniej w ciągu pierwszych dziesięciu dni kolejnego miesiąca kalendarzowego.

REKLAMA

Nie oznacza to jednak, że każdy pracownik musi czekać aż do dziesiątego dnia. W wielu firmach wynagrodzenia są przekazywane wcześniej, na przykład pod koniec miesiąca albo w pierwszych dniach następnego miesiąca. Decyzja o wcześniejszej wypłacie jest możliwa, ale pracodawca nie może przesuwać ustalonego terminu w nieskończoność.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kodeks pracy przewiduje, że wynagrodzenie za pracę wypłaca się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i z góry ustalonym terminie. Pensja miesięczna jest wypłacana z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jej pełnej wysokości, jednak nie później niż w ciągu pierwszych dziesięciu dni następnego miesiąca.

Jeżeli dzień wypłaty przypada na dzień wolny od pracy, pieniądze powinny zostać przekazane pracownikowi wcześniej, w dniu poprzedzającym.

Największy problem mieli ci, którzy dopiero zaczynali pracę

Termin pierwszej wypłaty ma szczególne znaczenie dla osób rozpoczynających zatrudnienie. W praktyce zdarzało się, że pracownik zaczynał pracę pierwszego dnia miesiąca, przez cały miesiąc wykonywał swoje obowiązki, a mimo to na pieniądze musiał czekać znacznie dłużej.

Powodem miały być między innymi przyjęte w firmie harmonogramy rozliczeń, terminy zamykania list płac czy organizacja pracy działów kadrowych i księgowości. Dla przedsiębiorstwa mogło to być rozwiązanie organizacyjne, ale dla pracownika oznaczało po prostu brak wynagrodzenia za wykonaną już pracę.

Przy obowiązujących zasadach takie tłumaczenie nie może być podstawą do dowolnego odsuwania wypłaty. Termin przekazania wynagrodzenia musi mieścić się w granicach określonych przez przepisy.

Przepisy mają zapewnić większą przewidywalność dochodów

Zmiany mają znaczenie nie tylko z punktu widzenia samej daty przelewu. Regularność wypłat pozwala pracownikom planować domowy budżet, opłacać rachunki i regulować zobowiązania bez konieczności korzystania z oszczędności czy pożyczonych pieniędzy.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że zdecydowana większość pracodawców wypłaca wynagrodzenia w terminie. Problem dotyczył jednak między innymi sytuacji, w których nowo zatrudnione osoby musiały długo oczekiwać na pierwszą pensję.

Dla pracownika, który dopiero rozpoczął zatrudnienie, nawet kilkutygodniowe oczekiwanie na pierwsze pieniądze może być poważnym obciążeniem. Szczególnie gdy wcześniejsze źródło dochodu już się skończyło, a rachunki i codzienne wydatki nadal trzeba regulować.

Znaczenie terminowej wypłaty jest jeszcze większe przy obecnym poziomie płacy minimalnej. Od stycznia 2026 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto, co przekłada się na około 3606 zł netto. Przy takich dochodach przesunięcie wypłaty może być dla gospodarstwa domowego odczuwalne.

Nie tylko termin, ale także wysokość wypłaty ma znaczenie

Pracodawca musi pamiętać nie tylko o terminowym przekazywaniu pieniędzy. Przepisy określają również minimalny poziom wynagrodzenia, którego nie można zaniżać. Dotyczy to także osób wykonujących pracę na podstawie umów zlecenia lub świadczących usługi, w przypadku których obowiązuje minimalna stawka godzinowa.

Jak przypomina portal pulshr.pl, przepisy stanowią jasno: „Kto, będąc przedsiębiorcą albo działając w imieniu przedsiębiorcy albo innej jednostki organizacyjnej, wypłaca przyjmującemu zlecenie lub świadczącemu usługi wynagrodzenie za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług w wysokości niższej niż obowiązująca wysokość minimalnej stawki godzinowej lub nie wypłaca przyjmującemu zlecenie lub świadczącemu usługi wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług, podlega karze grzywny od 1500 zł do 45 tys. zł.”

Oznacza to, że przedsiębiorca, który narusza przepisy dotyczące minimalnego wynagrodzenia, musi liczyć się z wysoką karą finansową.

Opóźniona wypłata może oznaczać poważne konsekwencje

Terminowe wypłacanie wynagrodzeń nie jest więc kwestią dobrej woli pracodawcy ani elementem wewnętrznej polityki firmy. Jest obowiązkiem wynikającym z przepisów prawa pracy. Pracownik powinien znać termin wypłaty swojej pensji i mieć możliwość przewidzenia, kiedy pieniądze trafią na jego konto. Pracodawca może przyjąć rozwiązanie korzystniejsze dla zatrudnionych i wypłacać wynagrodzenia wcześniej, ale nie może przesuwać wypłaty poza ustawowy termin.

W praktyce oznacza to większą przewidywalność dochodów osób zatrudnionych i mniejsze pole do tłumaczenia opóźnień wewnętrzną organizacją firmy. Dla pracodawcy terminowa wypłata wynagrodzenia jest jednym z podstawowych obowiązków, a naruszanie przepisów dotyczących wynagrodzeń może wiązać się z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Bank zablokował konto. Bo taki otrzymał nakaz. Jak obronić swoje pieniądze? [Wzór wniosku]

To wciąż częsta sytuacja. Zapadł przeciwko Tobie wyrok nakazowy e-sądu z Lublina. Nie wiedziałeś, że pozwano Cię za jakąś przeoczoną płatność za telefon czy kablówkę. Komornik wszedł na konto. Co wtedy zrobić? Trzeba złożyć pismo w sądzie informujące, że nie otrzymałaś żadnej informacji o wyroku przeciwko Tobie. Jest krótki termin - 7 dni.

MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

REKLAMA

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Koniec domysłów. Rząd podjął decyzję w sprawie płacy minimalnej na 2027 rok. Tyle dostaniesz na rękę

Przełomowe wiadomości dla milionów pracowników i przedsiębiorców w Polsce. Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt rozporządzenia regulujący najniższą krajową oraz minimalną stawkę godzinową, które zaczną obowiązywać już od 1 stycznia 2027 roku. Zmiany dotkną nie tylko podstawowych wypłat, ale też sposobu konstruowania umów. Ile dokładnie wyniesie Twoja pensja brutto oraz netto i jakie rewolucyjne przepisy wchodzą w życie? Oto szczegóły.

W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

REKLAMA

Obiecywali likwidację abonamentu RTV. Zamiast tego Polaków czeka finansowy nokaut i rekordowe kary

Miała być wielka rewolucja, koniec z "haraczem" za telewizor i całkowite zniesienie abonamentu RTV. Tymczasem obietnice rządu zderzyły się z brutalną rzeczywistością państwowej kasy, a zamiast likwidacji opłat Polaków czeka głębokie sięganie do kieszeni. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła właśnie nowe, drastyczne stawki opłat. Co gorsza, w górę idą także kary za niezarejestrowane odbiorniki - za jeden błąd zapłacimy ponad 1000 złotych. Nowy projekt ustawy Ministerstwa Kultury, oznaczony symbolem UC 130, ostatecznie trafił do szuflady.

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA