| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Rozwód kościelny > Najczęstsze błędy popełniane w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego – cz. I

Najczęstsze błędy popełniane w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego – cz. I

Podczas trwania kościelnego procesu małżeńskiego można napotkać wiele błędów związanych z jego stroną formalną. Małżonkowie często nie posiadają wystarczającej wiedzy związanej z procesem. Jakie błędy są popełniane najczęściej? Czy można ich uniknąć?

Błędy przy zeznaniach świadków

Podobnie wiele błędów można napotkać przy składaniu zeznań, w szczególności świadków. Istnieje tendencja „wybielania” przez świadka tej strony, z którą pozostaje on spokrewniony czy jakoś związany. Czasami znowu wynika to z obawy, iż strona ta po zapoznaniu się z aktami sprawy,  zeznaniami tego świadka będzie miała pretensje o przedstawiony negatywnie swój wizerunek, innym razem może to być spowodowane źle pojętą przyjaźnią czy znajomością. Tymczasem chociaż może to być bolesne, zwłaszcza, gdy pośrednio porusza się temat swojej rodziny, jak to ma miejsce w czasie przesłuchania świadków spokrewnionych z tą stroną, po której leży „wina”, to jednak należy zgodnie z prawdą. Stąd powinna istnieć konieczność przygotowania świadków właśnie w takim kontekście do przesłuchania.

Powstaje pytanie: czy lepiej jest „pozbyć się” wszystkich świadków już w I Instancji, czy też zostawić jednego, kilku na wypadek apelacji. Oczywiście sądy przyjmują apelację bez nowych dowodów, ale mając na uwadze fakt, iż trybunały apelacyjne zmieniają jednak wyroki sądów I instancji, a apelacja nie polega wyłącznie na prostej polemice z wyrokiem, typu: „nie zgadzam się z takim fragmentem w nim”, to lepiej jest pozostawienie też jakiegoś świadka, świadków na dalszy ew. etap.

Podczas odpowiedzi na pozew (skarga wzajemna) czy w trakcie pisania pisma obrończego często strony popełniają też inny błąd, a mianowicie podchodząc do sprawy emocjonalnie. Chociaż skądinąd jest to zrozumiałe, nie wyraża się swojego stanowiska w taki sposób, aby nie tyle udowodnić ew. kłamstwo, jakieś zafałszowanie, minięcie się z prawdą strony przeciwnej, co przede wszystkim wykazać istnienie przyczyny prawnej. Naturalnie wymaga to od stron również wiedzy w tym zakresie (m. in. co jest ważne w aktach sprawy z punktu danej przyczyny prawnej i jak należy je zatem odczytywać), ale tylko dzięki temu sporządzone pismo może wpłynąć w znaczący sposób na sprawę.

Z pewnością tych błędów jest więcej, bowiem w trakcie procesu podejmowane są też inne czynności prawne: możliwość udzielenia odpowiedzi na uwagi obrońcy, możność rozszerzenia przedmiotu sporu, wniesienie nowej przyczyny przy okazji apelacji itp., a te wymagają posiadania jednak specjalistycznej wiedzy, a które mogą mieć najistotniejszy wpływ na końcowy wyrok.

Zobacz: Pewność moralna w kościelnym procesie małżeńskim

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Dr Irena Kamińska-Radomska

Trener etykiety biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »