| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Rozwód kościelny > Najczęstsze błędy popełniane w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego - cz. II

Najczęstsze błędy popełniane w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego - cz. II

Podczas trwania kościelnego procesu małżeńskiego można napotkać wiele błędów od strony prawa procesowego, jak również od strony prawa materialnego. Jakich błędów najczęściej dopuszczają się małżonkowie?

Często można spotkać się z sytuacją: czy to, że współmałżonek zataił swoją nieprawidłową osobowość kwalifikuje się do podstępu (kan. 1098 KPK)? W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie przeprowadzenie procesu mimo wszystko z dwóch tytułów: ze wzmiankowanej niezdolności jak i podstępnego wprowadzenia w błąd. Przy czym należy przeanalizować czy czasem nie wystarczy zatrzymanie się na pierwszym wymienionym tytule  szczególnie, gdy chodzi o zatajenie czegoś, co de facto nie było jednak zatajone w sensie prawnym, a bardziej przeoczone przez drugą stronę.

Często strony z powodu nadużyć w swoim związku (to termin stosowany też w prawie), jak: zdrady, brak potomstwa występują z prośbą o stwierdzenie nieważności swojego związku. Tymczasem, gdy owe zdrady, bądź brak potomstwa nie wynikają czy to z niezdolności natury psychicznej, czy z symulacji (kan. 1101 §2 KPK), a są problemem, z którym borykają się niestety inne małżeństwa, to nie stanowią wystarczającego powodu do wszczęcia kościelnego procesu. Należy zatem dokładnie zbadać czy mamy do czynienia tylko z nadużyciem, czy jednak z jakąś wadą zgody małżeńskiej, gdyż tylko defekt konsensu uprawnia do rozpoczęcia procesu.

Polecamy serwis: Rozwód kościelny

Przymus i bojaźń

Warto jeszcze rozważyć kwestię zawarcia związku z powodu przymusu i bojaźni (kan. 1103 KPK). Pomijając bardziej skomplikowany problem, iż rozpatrywanie sprawy z tegoż kanonu można połączyć z jej analizą w kontekście niezdolności psychicznej, przy której ów przymus brany jest pod uwagę na płaszczyźnie wewnętrznej nie zaś zewnętrznej. Trzeba wówczas pamiętać, iż na pewno tego typu teza, jak zawarcie małżeństwa z uwagi na złą opinię w środowisku, którą miałoby się, pozostając w związku cywilnym czy wolnym nie jest wystarczająca, aby mówić tutaj o prawdziwym przymusie i bojaźni. Przy okazji treści i rozumienia tego kanonu widać, jak pod wpływem zmian w mentalności, jak w zależności od środowiska to, co wcześniej dawało większą szansę na rozpoczęcie procesu z tego kanonu, obecnie już tego nie daje.

Naturalnie owych błędów jest z pewnością więcej, stąd zadaniem strony wszczynającej proces jest przełożenie teoretycznej treści danego tytułu prawnego na język praktyki, gdyż jeżeli to się osiągnie, to uniknie się nieuzasadnionego wszczynania procesu. Oczywiście wymaga to posiadania wiedzy teoretycznej, ale gdy ta już jest, to ukazanie jej odpowiednio w praktyce nie powinno stanowić już większego problemu.

Zobacz też: W jaki sposób odczytywać wyrok kościelny?

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Arkadiusz Foryś

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »