| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Rozwód kościelny > Małżeństwo w świetle kościelnego procesu o orzeczenie nieważności małżeństwa

Małżeństwo w świetle kościelnego procesu o orzeczenie nieważności małżeństwa

Z treść kan. 1055 KPK na temat małżeństwa wynika, że małżeństwo to przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia. Z tej racji między ochrzczonymi nie może istnieć ważna umowa małżeńska, która tym samym nie byłaby sakramentem. Ile jest jednak przeszkód w istnieniu małżeństwa?

Małżeństwo jak określa prawodawca w tym kanonie to nie tylko wspólnota skierowana na zrodzenie, wychowanie potomstwa, ale też, o ile nie na sposób uprzedni, do dobra małżonków. Także i to dobro można rozważać na płaszczyźnie symulacji jak i niezdolności natury psychicznej, wykluczenie którego bądź niezdolność do jego podjęcia uprawnia do stwierdzenia nieważności zawartego związku.

Na końcu zarówno paragrafu pierwszego jak i drugiego małżeństwo ujęte zostało jako sakrament. Z tym pozostają w związku także przepisy nie tylko materialnego prawa (kwestia symulacji), ale i procesowego. Nie do rzadkości należy zapytanie, jak i proces: co w sytuacji, gdy obecny partner miał zawarty wcześniej związek cywilny, następnie dokonał rozwodu, a co najważniejsze, nie jest katolikiem, ale jest ochrzczony? Skoro małżeństwo pomiędzy ochrzczonymi jest  sakramentem, co oznacza o jego nierozerwalności? Wówczas także i ta osoba, o której powyżej, gdy chce zawarcia związku z katolikiem, winna starać się o orzeczenie nieważności swojego małżeństwa. Podobna sytuacja zachodzi, ale tylko podobna, w przypadku możliwości rozwiązania związku, w którym przynajmniej jedna ze stron była nieochrzczona. Taki związek mógłby być nawet i ważny, ale nie nierozerwalny, a to z racji braku chrztu świętego, stąd dochodzimy w swoich rozważaniach do możliwości rozwiązania małżeństwa na mocy przywileju Pawłowego i Piotrowego (nt. rozwiązania m. in. w kan.: od kan. 1141 do kan. 1150 KPK).

Jak zatem widzimy, jedno określenie małżeństwa, a stanowiące podstawę też w sensie prawnym dla innych regulacji. Tu pojawia się kolejna uwaga: przy lekturze chociażby tego przepisu prawnego wydawać by się mogło, iż jest w nim więcej teologii, teorii aniżeli prawa, praktyki, ale jak niniejsza analiza pokazała, taki wniosek jest daleko mylący. Zresztą jest to też specyfika prawa kanonicznego, iż „nie do końca” może regulować daną sferę, ale, jak to zostało już powiedziane, taka konkluzja jest myląca, bowiem każde zdanie, nawet i takie, które wydawać by się mogło nie ma prawnego brzmienia, to tak naprawdę ma reperkusje prawne i co najważniejsze posiada również prawny walor.

Zawieszenie kościelnego procesu małżeńskiego

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Krajowa Izba Doradców Podatkowych

Samorząd zawodowy doradców podatkowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »