REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezydent: ws. ACTA parę problemów wymaga wyjaśnienia

fot. shutterstock
fot. shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że dziś nie jest w stanie ocenić, czy umowa ACTA jest dopuszczalna i korzystna dla Polski. Jak podkreślił, widzi parę problemów, które wymagają wyjaśnienia. Muszę mieć przekonanie, że wszystko jest ok - stwierdził.

Prezydent w czwartek ws. ACTA spotkał się z ministrami: sprawiedliwości - Jarosławem Gowinem, administracji i cyfryzacji - Michałem Bonim, kultury - Bogdanem Zdrojewskiego oraz rzecznik praw obywatelskich prof. Ireną Lipowicz.

REKLAMA

"Dzisiaj nie jestem w stanie ocenić, czy to rozwiązanie jest korzystne i dopuszczalne. Posiłkuję się opinią Rzecznika Praw Obywatelskich, ministrów i dzisiaj stwierdzam: widzę parę problemów, które wymagają wyjaśnienia, a jeśli wyjaśnią się pozytywnie, to na pewno potrzeba dialogu społecznego" - powiedział Komorowski w czwartek w "Kropce nad i" w TVN24.

Jak podkreślił, postanowił zaangażować się w kwestię związaną z ACTA, bowiem konstytucja nakłada na niego obowiązek szukania pozytywnych rozwiązań, które by uspokajały nastroje społeczne i likwidowały źródła lęków.

"Trzeba zbadać i będzie zbadane, czy w ogóle wejście w życie tej umowy będzie oznaczało w jakimkolwiek stopniu konieczność zmiany prawa w Polsce, a więc jakąkolwiek zmianę istniejącej sytuacji. Wstępnie dostałem raczej informację ze strony ministrów, że nie przewidują takiej sytuacji" - powiedział prezydent.

REKLAMA

"Muszę mieć pełne dane, informację, wewnętrzne przekonanie, że wszystko jest ok i w porządku, wtedy można rozmawiać i wzajemnie przekonywać się i próbować ograniczać skalę obaw" - dodał Komorowski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według niego, nie jest obecnie istotne przerzucanie się argumentami i obawami między zwolennikami a przeciwnikami ACTA, lecz skoncentrowanie się m.in. na wyjaśnieniu, czy poprzez przyjęcia tej umowy są zagrożone jakiekolwiek prawa obywatelskie.

"Rzeczą dzisiaj bardzo istotną jest (...) skoncentrowanie się na paru rzeczach; na wyjaśnieniu, czy są zagrożone jakiekolwiek prawa obywatelskie oraz co zrobić, żeby młodzi ludzie, i nie tylko młodzi, korzystając z internetu nie czuli zagrożenia z tytułu koniecznego w wymiarze świata ścigania tych, którzy w sposób nieuczciwy dysponują cudzą pracą" - powiedział prezydent.

Dodał, że głównie od Rzecznika Praw Obywatelskich oczekuje jednoznacznego stanowiska, czy umowa ACTA stanowi zagrożenie dla wolności obywatelskich.

Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek w rozmowie z dziennikarzami relacjonowała podczas czwartkowego spotkania "prezydent był zainteresowany uzyskaniem klarownej i jasnej odpowiedzi na ile umowa handlowa ACTA może stanowić zagrożenie dla wolności obywatelskich". Dodała, że umowa ta "wzbudziła wiele obaw wśród wielu środowisk, także środowisk internautów".

"Jeżeli chodzi o czynniki rządowe, prezydent jest zainteresowany, na ile regulacje zawarte w umowie handlowej ACTA będą miały wpływ na stan prawny obowiązujący w Polsce w tym zakresie, a także stoi na stanowisku, że należy z całą stanowczością i w jasny sposób oddzielić odpowiedzialność internautów, użytkowników internetu od odpowiedzialności firm, podmiotów, które zajmują się udostępnianiem w sieci poszczególnych materiałów" - zaznaczyła Trzaska-Wieczorek.

Jak powiedziała, Komorowski "z satysfakcją przyjął deklarację, że proces ratyfikacji (ACTA-PAP) nie będzie uruchomiony, zanim nie zostaną rozwiane wszystkie wątpliwości, które zaistniały w obliczu dyskusji wokół tej umowy".

Trzaska-Wieczorek podkreśliła, że prezydent wciąż oczekuje na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie ACTA.

Według niej podczas spotkania u prezydenta padło wiele pytań, także pod adresem RPO. "Rzeczywiście takiej jasnej, klarownej odpowiedzi pan prezydent dzisiaj od pani rzecznik nie uzyskał. Oczekuje na to stanowisko" - zaznaczyła.

Tłumacząc zaangażowanie prezydenta w sprawie ACTA, Trzaska-Wieczorek powiedziała, że "prezydent jest strażnikiem konstytucji, (więc) wszelkie ważne, istotne z punktu widzenia opinii publicznej kwestie są także przedmiotem troski głowy państwa".

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), czyli porozumienie przeciw obrotowi podróbkami, to umowa handlowa mająca na celu wzmocnienie ochrony własności intelektualnej głównie w stosunkach handlowych między państwami na całym świecie. Pojęcie własności intelektualnej dotyczy także internetu, gdzie masowo publikowane są nielegalne treści.

Do ACTA przystąpiła już UE. By Unia była związana umową po jej stronie brakuje wyłącznie ostatecznej zgody Parlamentu Europejskiego. Głosowanie w tej sprawie ma nastąpić w pierwszej połowie roku. Rada UE, czyli kraje członkowskie, wyraziła już zgodę w grudniu ubiegłego roku, za polskiej prezydencji.

Polska, wraz z 21 państwami UE - z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii - podpisała dokument 26 stycznia. W ramach ratyfikacji mają być w Polsce przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne.

Treść umowy i brak konsultacji nad jej projektem wywołały protesty internautów i ataki na strony internetowe urzędów państwowych. Przeciwnicy ACTA wskazują m.in. na artykuł 27 ustęp 4, który - według nich - umożliwia wydanie na żądanie np. organizacji zarządzającej prawami autorskimi, w trybie administracyjnym, a nie sądowym, danych osoby, co do której zachodzi tylko domniemanie naruszenia praw autorskich. Krytykowane jest też to, że w świetle dokumentu posiadaczem prawa jest nie tylko twórca, ale również organizacja zarządzająca prawami.

Organizacje zarządzające prawami autorskimi natomiast, wskazując na przykłady kradzieży własności intelektualnej w internecie, zdecydowanie opowiadają się za przyjęciem ACTA. Argumentują, że umowa zapewni przede wszystkim silniejszą ochronę interesów majątkowych polskich twórców i wydawców poza granicami Unii Europejskiej.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Takie są realia poniżej 90 punktów. Stare świadczenia dla osób niepełnosprawnych wygrywają ze świadczeniem wspierającym

Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Dla Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.

Czy gmina może finansować pomoc dla rannych dzikich zwierząt? Wyjaśnienia RIO

Gmina może przeznaczyć środki z własnego budżetu na transport oraz leczenie rannych dzikich zwierząt. Tak wynika z wyjaśnień RIO w Kielcach. Udzielanie takiej pomocy wpisuje się - zdaniem Izby- w zakres przypisanych gminie spraw publicznych o znaczeniu lokalnym dotyczących ochrony przyrody.

O ponad 4000 zł rocznie więcej w domowym budżecie tej grupy emerytów. Od tych pieniędzy nie trzeba płacić podatku

Choć o 300 zł miesięcznie więcej w domowym budżecie to nie wydaje się być dużo, to jednak dla budżetu seniora może mieć istotne znaczenie. Niestety, ubiegać się o nie może tylko wybrana grupa emerytów stanowiąca jedynie ułamek polskich seniorów.

Zlecenie czy umowa o pracę, zastanawiają się strony umów. A co z umową o dzieło? Ta pomyłka też przelicza się na pieniądze

Zlecenie czy umowa o pracę? To nie jest jedyne pytanie istotne na rynku pracy. Choć wiele osób skupionych na kontrolach zreformowanej PIP na chwilę o tym zapomniało, źródłem sporów są od lat również różnice między umową zlecenia a o dzieło.

REKLAMA

DPS a ZOL. Czym się różnią i jakie są opłaty?

Zarówno dom pomocy społecznej (DPS), jak i zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL) są placówkami, zapewniającymi stałą opiekę osobom, które tego potrzebują. Bliscy seniorów i osób z niepełnosprawnościami często nie wiedzą jednak z czym wiąże się taki pobyt i kto pokrywa koszty. W artykule staramy się przybliżyć najważniejsze podobieństwa i różnice.

Można dostać 300 zł na noclegi. Program rusza już w poniedziałek

Rachunek za co najmniej dwa noclegi na Podkarpaciu będzie można obniżyć o 300 zł w ramach programu Podkarpacki Czek Turystyczny. Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek 14 września – poinformowała Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna.

Koszyk zakupowy znów droższy. Najnowsze dane przynoszą jednak dobrą wiadomość

Ceny podstawowych produktów nadal rosną, ale najnowsze dane przynoszą wyraźny sygnał wyhamowania. W sierpniu koszyk podstawowych artykułów podrożał o 1,7 proc., a za spowolnienie dynamiki cen odpowiadały przede wszystkim obniżki w wybranych kategoriach żywności. To kolejny miesiąc, w którym tempo podwyżek słabnie.

Nawet rok na odstąpienie od umowy. Nowe zasady mogą zaskoczyć przedsiębiorców

Nawet rok może mieć konsument na odstąpienie od zawartej na odległość umowy o świadczenie usług finansowych. Taką możliwość przewiduje opublikowany projekt ustawy, ale nie będzie ona dotyczyć każdej umowy. Kluczowe okaże się to, czy przedsiębiorca prawidłowo i w odpowiednim czasie przekazał klientowi wymagane informacje.

REKLAMA

Spadają zamówienia, więc zmieniają kierunek. Firmy motoryzacyjne celują w zbrojeniówkę

Samochody przestają być jedynym pomysłem na biznes. Słowackie firmy motoryzacyjne, mierzące się ze spadkiem zamówień, coraz śmielej spoglądają w stronę przemysłu zbrojeniowego. To może oznaczać dużą zmianę dla fabryk, które dotąd produkowały przede wszystkim na potrzeby sektora automotive. Według danych opisywanych przez „Rzeczpospolitą” prawie sześć na dziesięć słowackich firm z branży ma być gotowych przestawić część produkcji na potrzeby innych sektorów przemysłu.

Pijany pracownik w pracy. Jak przeprowadzić kontrolę trzeźwości i jakie są konsekwencje?

Pracodawca może przeprowadzić kontrolę trzeźwości pracownika jeżeli jest niezbędna do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracownika, ochrony życia i zdrowia innych osób lub ochrony mienia. Badanie może być wykonane za pomocą urządzenia dokonującego pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Na żądanie pracodawcy lub pracownika niedopuszczonego do pracy badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza policja.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA