REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wysłuchanie publiczne nt. ustawy o zgromadzeniach

fot. shutterstock
fot. shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa o zgromadzeniach wymaga nowelizacji, ale prezydencki projekt z zakazem zakrywania twarzy jest niedopracowany, niektóre przepisy są niekonstytucyjne - mówili w środę przedstawiciele organizacji zgłoszonych do publicznego wysłuchania ws. projektu.

Odbyło się ono na forum sejmowych komisji sprawiedliwości i praw człowieka oraz administracji i spraw wewnętrznych. Głos zabrały Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju FOR, zajmująca się prawami człowieka w "społeczeństwie nadzorowanym" Fundacja "Panoptykon" oraz stowarzyszenia "Marsz Niepodległości".

REKLAMA

Działacze Fundacji Helsińskiej zgodzili się, że uchwalona ponad 20 lat temu ustawa o zgromadzeniach wymaga zmian. Ireneusz Kamiński zwrócił uwagę na długotrwałe procedury odwoławcze - sądy często przyznają rację tym, którym odmówiono zgody na manifestację, dzieje się to jednak "kilka miesięcy po przewidywanej dacie zgromadzenia".

Artur Pietryka z HFPC zwrócił uwagę, że projekt zawiera przepis o rozwiązaniu zgromadzenia, gdy jego uczestnicy nie słuchają poleceń organizatora. Dodał, że niepotrzebny jest nowy specjalny przepis, skoro można zastosować już istniejące przepisy karne dotyczące np. niszczenia mienia czy napaści na funkcjonariusza.

Reprezentujący "Marsz Niepodległości" Łukasz Moczydłowski określił projekt jako "bubel legislacyjny", sprzeczny z konstytucją. Nawiązując do propozycji zakazu zakrywania twarzy przez demonstrantów Moczydłowski wyraził pogląd, że niezasłanianie twarzy "nie musi wskazywać na agresywny charakter uczestników zgromadzenia". Dodał, że podczas niedawnych demonstracji ws. ACTA wiele osób zakładało maski. "Drobne incydenty nie mogą być uzasadnieniem dla tego rodzaju przepisów" - powiedział Moczydłowski.

REKLAMA

"Mam wrażenie, że ten projekt powstał pod wpływem impulsu, a jego skutki mogą być dalekosiężne. Poprosimy prezydenta o wycofanie się z tego projektu" - powiedział Artur Zawisza, również reprezentujący "Marsz Niepodległości".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Inny argument przeciw zakazowi przedstawił Wojciech Klicki z "Panoptykonu". Zwrócił uwagę, że na skrajnie prawicowym portalu "Redwatch" są zdjęcia osób uznawanych za wrogów, "w tej sytuacji wola zasłaniania twarzy jest uzasadniona". "Możliwość anonimowego udziału w zgromadzeniu jest istotna z punktu widzenia wolności zgromadzeń" - podkreślił.

Klicki dodał, że proponowany zakaz jest nieprecyzyjny - nie wiadomo, czy dotyczy też osób zasłaniających twarz z powodu zimna. "Zapis spowodowałby, że osoby zasłaniające twarze mogą zostać uznane za z gruntu podejrzane" - zauważył. Dodał, że organizator zgromadzenia nie wiedząc, czy wezmą w nim udział osoby z zasłoniętymi twarzami, na wszelki wypadek zawsze będzie zgłaszał taką możliwość.

Klicki uznał, że "proponowane rozwiązania nie zapewnią osiągnięcia deklarowanych celów", a przy tym idą za daleko, są nieuzasadnione, "a zatem niedopuszczalne w demokratycznym państwie". Pozytywnie ocenił natomiast samo rozpoczęcie debaty nad zmianami w prawie o zgromadzeniach.

Według Marty Kube z FOR prezydencka nowela "nie odpowiada zasadom prawidłowej legislacji". "Projekt jest przykładem jednej z tych ustaw, które pisane były pod wpływem wydarzeń, które mogą powodować niezadowolenie społeczne. Nawet jeśli widoczna jest potrzeba dostosowania ustawy do nowych warunków społeczno-politycznych, to na pewno nie należy jej wprowadzać bez odpowiedniego namysłu. Wprowadzanie zmian pod wpływem jednostkowych wydarzeń, odbijających się głośnym echem w środkach masowego przekazu, nie odpowiada zasadom prawidłowej legislacji" - podkreślono w opinii FOR.

Według FOR budząca wątpliwości jest również propozycja, która zakłada, że zawiadomienie organu gminy przez organizatora o planowanym zgromadzeniu musi nastąpić nie później niż na 5 dni przed jego planowaną datą. Obecnie termin ten wynosi 3 dni. "W demokratycznym państwie prawa obywatele powinni mieć możliwość pokojowego i spontanicznego reagowania na pewne okoliczności. Polskie prawo powinno umożliwiać odbycie zgromadzenia bez jego wcześniejszego zgłoszenia, w sytuacji w której takie wcześniejsze zgłoszenie nie było możliwe" - podkreślono w opinii FOR.

Przedstawiciele organizacji przywołali wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 listopada 2004 r. TK stwierdził, że przepisy o zmianie ustawy Prawo o zgromadzeniach oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym są niezgodne z konstytucją. W przepisach tych zakazano uczestnictwa w zgromadzeniach osób, których nie można zidentyfikować.

Przewodniczący komisji sprawiedliwości Ryszard Kalisz (SLD) ocenił, że przy okazji nowelizacji należy uregulować kwestie zgromadzenia spontanicznego. Zapowiedział kolejne posiedzenie obu komisji i powołanie podkomisji, która zajmie się projektem.

Stanowisko wobec projektu zajęło także Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". W przesłanym w środę PAP piśmie oceniło, że proponowane rozwiązania nadmiernie ograniczają wolność organizowania i uczestniczenia w pokojowych zgromadzeniach, która jest gwarantowana przez konstytucję. "Projekt zdaje się stanowić kolejny przykład interwencji legislacyjnej związanej z bieżącymi wydarzeniami" - zaznaczyło stowarzyszenie.

"Iustitia" wskazuje, że sędziowie w głównych punktach zgadzają się ze stanowiskiem Fundacji Helsińskiej. "Nie zgadzamy się jedynie z postulatem Fundacji dotyczącym przekazania do sądów powszechnych skarg na decyzję wojewody w przedmiocie odwołania od zakazu odbycia zgromadzenia" - wskazało stowarzyszenie. W ocenie "Iustitii" sądy administracyjne "są o wielokroć mniej obciążone wpływem spraw od sądów powszechnych". "Dostrzegamy konieczność usprawnienia procedury zmierzającego do szybszego rozpoznawania skarg w tym przedmiocie, jednak nie wymaga to przekazywania tych spraw do sądów powszechnych" - napisali sędziowie.

Prezydent Bronisław Komorowski przedstawił projekt zmian ustawy Prawo o zgromadzeniach w listopadzie zeszłego roku, po zamieszkach, do których doszło na ulicach Warszawy podczas obchodów Święta Niepodległości. Prezydent zapowiedział wtedy, że zleci prace nad znalezieniem rozwiązań, które - bez zmiany konstytucji - nowelizowałyby Prawo o zgromadzeniach.

Projekt zakazuje uczestnictwa w zgromadzeniach osobom zamaskowanym. Wyjątkiem od tej propozycji miałyby być sytuacje, gdy organizator w zawiadomieniu do urzędu gminy zawarłby informację o planowanym udziale zamaskowanych osób. Za przebieg zgromadzenia odpowiadać ma jego przewodniczący, który musi być łatwo rozpoznawalny wśród pozostałych uczestników demonstracji. Zgodnie z propozycją uczestnicy manifestacji, jak również osoby postronne, zakłócające jej przebieg, muszą stosować się do poleceń przewodniczącego.

Propozycja daje też organom gminy możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu lub czasie, jeżeli doprowadzić to może do naruszenia porządku publicznego. Projekt precyzuje, że jeśli nie jest możliwe oddzielenie zgromadzeń zgłoszonych w tym samym miejscu i czasie, gmina "niezwłocznie wzywa organizatora zgromadzenia zgłoszonego później do dokonania zmiany czasu lub miejsca" tej manifestacji.

Projekt noweli zmienia też przepisy karne i wprowadza kary grzywny: do 7 tys. zł dla przewodniczącego zgromadzenia, jeśli nie wykonuje on swych obowiązków i nie przeciwdziała naruszeniom porządku publicznego oraz do 10 tys. zł dla uczestnika zgromadzenia, który nie podporządkowuje się poleceniom przewodniczącego tego zgromadzenia.

Wszystkie zmiany prawa w jednym miejscu > www.zmianyprawa.infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
DPS a ZOL. Czym się różnią i jakie są opłaty?

Zarówno dom pomocy społecznej (DPS), jak i zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL) są placówkami, zapewniającymi stałą opiekę osobom, które tego potrzebują. Bliscy seniorów i osób z niepełnosprawnościami często nie wiedzą jednak z czym wiąże się taki pobyt i kto pokrywa koszty. W artykule staramy się przybliżyć najważniejsze podobieństwa i różnice.

Można dostać 300 zł na noclegi. Program rusza już w poniedziałek

Rachunek za co najmniej dwa noclegi na Podkarpaciu będzie można obniżyć o 300 zł w ramach programu Podkarpacki Czek Turystyczny. Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek 14 września – poinformowała Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna.

Koszyk zakupowy znów droższy. Najnowsze dane przynoszą jednak dobrą wiadomość

Ceny podstawowych produktów nadal rosną, ale najnowsze dane przynoszą wyraźny sygnał wyhamowania. W sierpniu koszyk podstawowych artykułów podrożał o 1,7 proc., a za spowolnienie dynamiki cen odpowiadały przede wszystkim obniżki w wybranych kategoriach żywności. To kolejny miesiąc, w którym tempo podwyżek słabnie.

Nawet rok na odstąpienie od umowy. Nowe zasady mogą zaskoczyć przedsiębiorców

Nawet rok może mieć konsument na odstąpienie od zawartej na odległość umowy o świadczenie usług finansowych. Taką możliwość przewiduje opublikowany projekt ustawy, ale nie będzie ona dotyczyć każdej umowy. Kluczowe okaże się to, czy przedsiębiorca prawidłowo i w odpowiednim czasie przekazał klientowi wymagane informacje.

REKLAMA

Spadają zamówienia, więc zmieniają kierunek. Firmy motoryzacyjne celują w zbrojeniówkę

Samochody przestają być jedynym pomysłem na biznes. Słowackie firmy motoryzacyjne, mierzące się ze spadkiem zamówień, coraz śmielej spoglądają w stronę przemysłu zbrojeniowego. To może oznaczać dużą zmianę dla fabryk, które dotąd produkowały przede wszystkim na potrzeby sektora automotive. Według danych opisywanych przez „Rzeczpospolitą” prawie sześć na dziesięć słowackich firm z branży ma być gotowych przestawić część produkcji na potrzeby innych sektorów przemysłu.

Pijany pracownik w pracy. Jak przeprowadzić kontrolę trzeźwości i jakie są konsekwencje?

Pracodawca może przeprowadzić kontrolę trzeźwości pracownika jeżeli jest niezbędna do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracownika, ochrony życia i zdrowia innych osób lub ochrony mienia. Badanie może być wykonane za pomocą urządzenia dokonującego pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Na żądanie pracodawcy lub pracownika niedopuszczonego do pracy badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza policja.

AI może zabrać etaty. Menadżerowie wskazują, co czeka pracowników w ciągu 3 lat

Sztuczna inteligencja może w najbliższych latach mocno zamieszać na rynku pracy i nie jest to dobra wiadomość dla pracowników. Ponad połowa menadżerów przewiduje, że AI doprowadzi do zmniejszenia zatrudnienia w ich działach w ciągu trzech lat. Jednocześnie niemal połowa badanych uważa, że wdrażanie AI w firmach przebiega wolniej, niż wcześniej zapowiadano.

60 minut przerwy w pracy zamiast 15. Ma do niej prawo więcej osób, niż myślisz. Dlaczego?

Czy przerwa w pracy może stać się punktem spornym pomiędzy pracodawcą a pracownikiem? Jak najbardziej tak. Wielu pracodawców nie przywiązuje wagi do wprowadzania regulacji, które szczegółowo ja regulują i to okazuje się błędem.

REKLAMA

Polacy, którzy planują zakup domu w Hiszpanii muszą to wiedzieć o podatkach. Wealth Tax i ulga Beckhama to nie wszystko

Sam zakup nieruchomości w Hiszpanii nie zmienia sytuacji podatkowej. Dopóki właściciel ma status polskiego rezydenta podatkowego, płaci w Hiszpanii tylko podatki związane z samym domem czy mieszkaniem. Granicą jest moment uzyskania hiszpańskiej rezydencji podatkowej.

Koniec zakupu anonimowego złota. Od 2027 r. każdy większy zakup kruszcu tylko za okazaniem dowodu tożsamości. Zakup powyżej 10 tys. euro tylko kartą lub przelewem

Od 10 lipca 2027 roku w całej Unii Europejskiej zacznie obowiązywać unijne rozporządzenie AMLR, które na nowo zdefiniuje zasady zakupu złota, kryptowalut, biżuterii i innych dóbr wysokiej wartości. Klienci płacący gotówką za złoto powyżej 3 tysięcy euro będą musieli okazać dowód tożsamości, a sprzedawcy - prowadzić szczegółową bazę danych transakcji. Jeszcze bardziej restrykcyjnie potraktowano rynek kryptowalut, gdzie próg identyfikacji wynosi 1.000 euro - trzykrotnie mniej niż przy złocie. Nowe przepisy mają chronić legalne przepływy finansowe i skutecznie ograniczać pranie brudnych pieniędzy. Pojawia się jednak pytanie, czy aż tak niskie progi nie skłonią części kupujących do szukania nieformalnych kanałów zakupu. We Frankfurcie nad Menem powstał specjalny urząd odpowiedzialny za egzekwowanie nowych progów identyfikacji klientów, w tym tych dotyczących handlu złotem, kryptowalutami i dobrami luksusowymi. Przy zakupie powyżej 10 tysięcy Euro płatność tylko kartą lub przelewem, nie będzie można używać już gotówki.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA