REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Energia wiatrowa w Polsce: jak daleko wiatraki od zabudowań? Co zrobi Prezydent Nawrocki?

elektrownia wiatrowa
Energia wiatrowa w Polsce: jak daleko wiatraki od zabudowań? Co zrobi Prezydent Nawrocki?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Karol Nawrocki deklarował w kampanii wyborczej poparcie dla „rozsądnej transformacji energetycznej”. W praktyce jednak jego wypowiedzi sugerują sceptycyzm wobec polityki Zielonego Ładu oraz brak entuzjazmu dla dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii – w tym energetyki wiatrowej. Prezydent Elekt podkreśla wagę źródeł konwencjonalnych – mimo ich wysokich kosztów i negatywnego wpływu na klimat.

rozwiń >

Tymczasem branża energetyki odnawialnej z niepokojem obserwuje polityczny klimat po wyborach. Czy nowy prezydent będzie hamował rozwój energetyki wiatrowej, czy też pozwoli na realizację inwestycji, których znaczenie dla bezpieczeństwa i samowystarczalności energetycznej Polski jest nie do przecenienia?

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego wiatraki są kluczowe?

Energetyka wiatrowa to obecnie jedna z najtańszych i najczystszych form pozyskiwania energii. Inwestycje w farmy wiatrowe wpływają korzystnie na:
- stabilizację cen energii,
- zmniejszenie zależności od importu paliw kopalnych,
- redukcję emisji CO₂ i poprawę jakości powietrza, zwłaszcza w sezonie grzewczym.

Ponadto, rozwój OZE – w tym farm wiatrowych – może przynieść samorządom wymierne korzyści finansowe w postaci dochodów podatkowych i dzierżaw za grunty.

Zasada 10H – blokada czy ochrona?

W 2016 roku wprowadzono tzw. zasadę 10H – wymóg lokalizacji turbiny w odległości minimum dziesięciokrotności jej wysokości od zabudowań mieszkalnych (czyli nierzadko powyżej 1,5 km). W praktyce przepis ten niemal całkowicie zablokował rozwój nowych inwestycji wiatrowych w Polsce. Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy złagodziła ograniczenia: dopuszczono możliwość budowy turbin w odległości minimum 700 metrów, o ile inwestycja zostanie ujęta w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).

To jednak zaledwie półśrodek – procedury planistyczne trwają nawet kilka lat, a MPZP bywa blokowany na poziomie lokalnym z powodów politycznych lub społecznych. Branża postuluje zniesienie sztywnych ograniczeń odległościowych na rzecz oceny środowiskowej i akustycznej.

REKLAMA

Społeczne kontrowersje: mity vs. fakty

Wielu przeciwników farm wiatrowych powołuje się na tzw. „zespół turbiny wiatrowej” i infradźwięki. Jednak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz inne instytucje naukowe nie potwierdziły istnienia tego syndromu jako jednostki chorobowej. Nowoczesne turbiny emitują dźwięki porównywalne do lodówki czy cichej rozmowy, a przy zachowaniu norm odległościowych ryzyko zdrowotne jest znikome.

Pojawia się również obawa, że farmy wiatrowe obniżają wartość okolicznych działek. Tymczasem dane z gmin, w których funkcjonują wiatraki, nie potwierdzają tej tezy. Co więcej, właściciele gruntów rolnych zyskują stałe dochody z dzierżawy – nawet ponad 100 tys. zł rocznie za jedną turbinę.

Turbiny zmieniają również wygląd okolicy – to fakt. Ale czy jest to zmiana negatywna? Dla jednych – symbol nowoczesności, dla innych – ingerencja w krajobraz. Konflikty te wymagają dialogu, a nie ustawowego zakazu. Co ciekawe, większość mieszkańców gmin z farmami wiatrowymi nie zgłasza skarg po uruchomieniu instalacji – wiatraki szybko stają się neutralnym elementem otoczenia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Potencjał do uwolnienia – 6–8 GW czeka na decyzję

W Polsce „na półce” leży dziś 6–8 GW mocy możliwych do zrealizowania w projektach wiatrowych, które czekają na przyspieszenie procedur i zniesienie barier legislacyjnych. Czas działa na niekorzyść inwestorów, a także samorządów, które mogłyby zyskać na podatkach, lepszej infrastrukturze i lokalnych miejscach pracy.

Możliwe scenariusze: co dalej z wiatrakami?

W zależności od decyzji nowego prezydenta i parlamentarnej większości, możemy mieć do czynienia z trzema głównymi kierunkami rozwoju polityki wiatrowej w Polsce:

Scenariusz 1: Utrzymanie obecnych zasad (700 m + MPZP)

Ten wariant zakłada pozostawienie obecnego kompromisu – turbiny można budować od 700 m od zabudowań, o ile inwestycja zostanie ujęta w MPZP.

To rozwiązanie daje względne bezpieczeństwo inwestorom, ale nadal ogranicza tempo rozwoju energetyki wiatrowej. Procedury planistyczne bywają długie i kosztowne, a każda gmina musi samodzielnie mierzyć się z barierami administracyjnymi. Dlatego branża apeluje o systemowe wsparcie samorządów oraz większą elastyczność – np. uzależnienie odległości od uwarunkowań lokalnych, a nie sztywnych norm.

Prezydent Nawrocki może poprzeć ten model jako „kompromis między rozwojem a ostrożnością” – zgodny z jego hasłem o „rozsądnej transformacji”.

Scenariusz 2: Dalsza liberalizacja przepisów

Ten kierunek – postulowany przez większość środowisk branżowych – zakłada dalsze złagodzenie przepisów: np. obniżenie minimalnej odległości do 500 metrów przy jednoczesnym wzmocnieniu wymogów akustycznych i środowiskowych.

Celem byłoby także uproszczenie i przyspieszenie procedur planistycznych oraz oddanie większych kompetencji gminom. Samorządy zyskałyby realną decyzyjność, inwestorzy – pewność prawa, a Polska – impuls do przyspieszenia zielonej transformacji.

W tym modelu rozwój OZE staje się narzędziem do wzmacniania niezależności energetycznej i lokalnego rozwoju. Zmiana przepisów mogłaby skrócić proces inwestycyjny nawet o dwa lata.

Scenariusz 3: Zaostrzenie zasad (powrót do 10H)

Najbardziej pesymistyczny scenariusz. Pod wpływem lokalnych protestów i grup nacisku prezydent mógłby zablokować nowelizację lub – co gorsza – zaproponować powrót do restrykcyjnych zasad 10H.

To oznaczałoby de facto zablokowanie większości nowych inwestycji. Branża ostrzega, że taki zwrot byłby ogromnym krokiem wstecz – opartym nie na faktach, ale na obawach i fake newsach. Protesty są często inspirowane dezinformacją, a nie rzetelnymi argumentami. Powrót do 10H to scenariusz, który pozbawi Polskę szansy na tanią i krajową energię.

Co zrobi prezydent Nawrocki?

Nowy prezydent ma do odegrania kluczową rolę w kwestii rozwoju OZE. Branża z niepokojem czeka, czy podpisze nowelizację ustawy 10H, która pozwala samorządom decydować o lokalizacji wiatraków. Wypowiedzi Karola Nawrockiego z kampanii i tuż po wyborach sugerują jednak inny kierunek – bliższy konserwatywnemu podejściu do energetyki, z dominacją węgla i gazu. W praktyce oznacza to, że przyszłość polskich wiatraków stoi dziś pod znakiem zapytania. Jeżeli Prezydent postanowi zablokować liberalizację przepisów, Polska może stracić szansę na tanią, zieloną i krajową energię, a także oddalić się od celów klimatycznych UE – mimo że większość parlamentarna wyraźnie opowiedziała się za rozwojem OZE.

Energetyka wiatrowa w Polsce znajduje się dziś na rozdrożu. Od decyzji jednego człowieka – prezydenta – zależeć będzie, czy kraj odblokuje potencjał OZE, czy też cofnie się w stronę drogiej i emisyjnej energetyki konwencjonalnej. Przed Karolem Nawrockim stoi wybór: wesprzeć przyszłość albo zabetonować status quo.

Autor: Krzysztof Ganczarski, członek zarządu RES Global Investment

******

RES Global Investment Sp. z o.o. to polska firma specjalizująca się w kompleksowym rozwoju projektów z zakresu odnawialnych źródeł energii, w szczególności farm wiatrowych. Działa z poszanowaniem lokalnych społeczności, oferując przejrzyste zasady współpracy, bezpieczeństwo inwestycyjne oraz ekspercką wiedzę popartą ponad 15-letnim doświadczeniem w sektorze OZE.

Firma łączy kompetencje inżynierskie, środowiskowe i prawne, prowadząc inwestycje od etapu pozyskania gruntów i analiz wietrzności, przez procesy administracyjne i konsultacje społeczne, aż po przygotowanie do realizacji. RES Global Investment kładzie szczególny nacisk na dialog z mieszkańcami i samorządami - organizuje spotkania informacyjne, warsztaty edukacyjne oraz angażuje się w działania społeczne i lokalne inicjatywy.

Więcej informacji: www.resglobalinvestment.com

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Jest unijny zakaz dla używania zgrzewek w sklepach. Nie da się kupić hurtem 6 butelek mineralnej

Zauważyłem dużo wpisów w mediach społecznościowych Europy Zachodniej ostrzegających, że od 12 sierpnia 2026 r. UE wprowadza zakaz używania przez sklepy zgrzewek, którymi są powszechnie pakowanie w zestawy 6 butelek np. wody mineralne albo mleko. Wydaje się to niemożliwe - każdy z nas niósł do samochodu zgrzewkę wody mineralnej. Jest to wygoda w porównaniu do 6 butelek luzem przetaczających się przez bagażnik albo toczących się po przedpokoju. To jednak prawdziwa informacja, nie jakaś teoria spiskowa. Nieprawdą jest data - nie od 12 sierpnia 2026 r. a od 1 stycznia 2030 r.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA