REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Branża opieki senioralnej w Polsce na progu przełomu

REKLAMA

REKLAMA

Podjęcie przez premiera Donalda Tuska osobiście tematu polityki senioralnej w Polsce jako jednego z kluczowych dla agendy jego nowego rządu koalicyjnego w Polsce pokazuje dobitnie, przed jakimi problemami stoi branża opieki senioralnej w kontekście wyzwań związanych z presją nieuchronnych zmian demograficznych, skutkujących dynamicznie rosnącym zapotrzebowaniem na kwalifikowane usługi opiekuńcze w grupie wiekowej 60+. Z podobną sytuacją jak w Polsce mamy do czynienia w całej starzejącej się w zastraszającym tempie Europie Zachodniej. Jednakże wielorakie społeczno-polityczne przyczyny tego procesu nie są tematem tej krótkiej analizy dotyczącej status quo opieki senioralnej w Polsce.

Polityka zdrowotna, polityka senioralna

Jak ważny jest to problem pokazuje najlepiej także fakt, że jednym z wiodących tematów prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej od stycznia 2025 roku będzie polityka zdrowotna, a na jej tle polityka senioralna. Przy czym należy tutaj podkreślić, że rozważania osób i podmiotów podejmujących się rozwiązania problemu opieki senioralnej, czy to w samej Polsce, czy też w krajach Europy zachodniej powinny dotyczyć perspektywy najbliższych co najmniej 25 lat.

„Wyzwaniem dla Europy jest demografia, ponieważ społeczeństwa się starzeją oraz znika zastępowalność pokoleń. Należy zatem stawiać na samodzielność osób w wieku senioralnym, opiekę środowiskową oraz zwiększyć dostępność do lekarzy-geriatrów” – mówił 4. października 2023 roku podczas debaty eksperckiej w ramach cyklu konferencji „Healthcare Policy Summit: Priorytety Zdrowotne Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej 2025” prof. dr hab. Piotr Czauderna, przewodniczący  Rady ds. Ochrony Zdrowia przy Prezydencie RP, który wskazał problemy seniorów, w tym opiekę senioralną, jako jeden z trzech, obok onkologii i chorób rzadkich,  priorytetów zdrowotnych polskiej prezydencji.

Biorąc chociażby powyższe spostrzeżenia pod uwagę należy stwierdzić, że przed powołaną na stanowisko Pełnomocnika Rządu ds. Polityki Senioralnej panią Marzeną Okła-Drewnowicz oraz powołaną z kolei przez nią w dniu 16. stycznia br. 30-sto osobową, społeczną Radą ds. Polityki Senioralnej, stoją nie lada wyzwanie  i odpowiedzialność.

Brak w Polsce dalekosiężnych, spójnych koncepcyjnie rozwiązań systemowych w zakresie opieki senioralnej, przede wszystkim jej finansowania (które nota bene należało wprowadzić w Polsce, na wzór Niemiec, jeszcze w latach 90-tych XX. wieku), czyni presję czasu czynnikiem wiodącym na drodze poszukiwania takich rozwiązań. Obserwowane w ostatnim czasie próby łatania problemu swoistym akcjonizmem prowadzącym do marnotrawienia pieniędzy są widocznym przejawem tej presji. Zamiast pracować nad wypracowaniem ww. rozwiązań systemowych, przekierowuje się dziesiątki milionów złotych na programy, które po swym zakończeniu nie rokują kontynuacji.

Takie wyrywkowe podejście do problemu i „spontaniczne” działanie jest szczególnie fatalne w obliczu skali problemu, którą uwidacznia najlepiej  liczebność grupy Polaków w wieku senioralnym, to jest osób w wieku 60+, która w najbliższych 25 latach będzie silnie rosnąć, z obecnych ca. 10 mln, tj. 28% społeczeństwa, do prognozowanych przez GUS prawie 14 mln, tj. 40% społeczeństwa, w roku 2050.  Dzisiaj w Polsce osób w wieku 75+ jest 2,7 mln, co stanowi 7 proc. mieszkańców Polski. Eksperci szacują, że w 2040 r. będzie osób w tej grupie wiekowej około 14 proc. ogółu społeczeństwa, a w 2050 r. – 16,5 proc. Ze względu na potęgujący się wraz z wiekiem problem wielochorobowości, w tym występujących łącznie chorób somatycznych i o podłożu psychicznym, w tym przede wszystkim chorób otępiennych (demencji), fokus poszukiwań rozwiązań systemowych w zakresie opieki senioralnej powinien być szczególnie skierowany na tą grupę wiekową.

Realizowanie występującego już dzisiaj zapotrzebowania na szeroko rozumiane usługi senioralne, w tym w zakresie opieki, napotyka w Polsce przede wszystkim na brak podejścia systemowego wychodzącego tym potrzebom naprzeciw. 

REKLAMA

REKLAMA

Brak odpowiedniego modelu opieki senioralnej

Brak dostosowanego do wielkości potrzeb i ich charakteru, zharmonizowanego ze sobą modelu opieki senioralnej, brak rozwiązań organizacyjno-prawnych adekwatnych do zindywidualizowanych potrzeb poszczególnych grup seniorów, brak narzędzi dla realizacji wypracowanego modelu w postaci m. in. efektywnych ekonomicznie i o określonym standardzie zasobów materialnych w postaci m. in. placówek, obiektów i ośrodków przeznaczonych celowo dla potrzeb opieki senioralnej oraz, a może przede wszystkim, brak skoordynowanego systemu finansowania tej opieki, to kluczowe zagadnienia przed jakim stanęły obecnie osoby odpowiedzialne politycznie za problem opieki senioralnej w Polsce.  Zaniedbania lat ubiegłych w tym zakresie dają sobie już dzisiaj dotkliwie we znaki w postaci chociażby kolejek do ośrodków świadczących czasową lub stałą, ambulatoryjną lub stacjonarną opiekę senioralną; czy też w postaci rozmiarów ukrywanego wstydliwie w zaciszu domowym problemu w postaci seniorów, którzy pilnie potrzebują szeroko rozumianej pomocy opiekuńczej, i który to problem dotyka szczególnie obszarów pozamiejskich. Ujawnienie skali tego drugiego problemu ujawniło by prawdziwą skalę tego pierwszego. Nie najlepsza, niestety, kondycja finansowa gospodarstw domowych seniorów w Polsce dopełnia ten niekorzystny obraz (vide ekspertyza pt. „Wielowymiarowe ubóstwo senioralne” dr hab. Ryszard Szarfenberg, Aneta Szarfenberg, Warszawa, styczeń 2020). 

Wydaje się, że w obliczu istniejącej sytuacji tylko skoordynowane, harmonijne i sobie wzajemnie życzliwe działanie wszystkich podmiotów, instytucji i osób odpowiedzialnych społecznie-politycznie za politykę senioralną w Polsce, w tym organizacji społecznych i biznesowych, będzie w stanie podołać w relatywnie krótkiej perspektywie czasu rozwiązaniu wyżej wymienionego problemu opieki senioralnej w Polsce. Jeśli bowiem w obliczu chociażby dwóch zagrożeń dotykających całe gospodarki narodowe dzisiejszej Europy, tj. skokowego wzrostu kosztów oraz braku kwalifikowanej siły roboczej (oba zjawiska skutkują nota bene presją płacową, czyli kolejnych wzrostem kosztów), odpowiednie, skoordynowane i zharmonizowane ze sobą działania na styku polityki i biznesu nie zostaną podjęte już dzisiaj, z każdym dniem będzie o nie trudniej. Przykładem tutaj może być, mszczące się dzisiaj brakiem odpowiednich środków, zaniedbanie czy też zaniechanie dotyczące wprowadzenia w Polsce dodatkowego filara w pakiecie ubezpieczeń społecznych, a mianowicie „ubezpieczenia na opiekę senioralną” - na wzór wprowadzonego prawie 30 lat temu, bo 1. stycznia 1995 roku, takowego w Niemczech (gdzie mimo to i tak mamy tam dzisiaj do czynienia z niedoszacowaniem środków do potrzeb, o czym napiszemy w osobnej analizie tego problemu).

Waga społeczna i obecna już dzisiaj skala narastającego od wieli, wielu lat i chowanego po trosze pod dywan problemu zawęża spektrum możliwych rozwiązań, powodując u decydentów inklinację do rozwiązań doraźnych, na już i teraz, a nie celujących w przyszłość. Także próby przekierowania (a de facto zepchnięcia) problemu organizacji opieki senioralnej  na barki tak silnie dzisiaj nagłaśnianej na forum Unii Europejskiej opieki zdeinstytucjonalizowanej (obojętnie, co by nie miała ona oznaczać) – oprócz pewnych sprawdzonych w praktyce od wielu dziesięcioleci rozwiązań hybrydowych w tym zakresie - są w wielu krajach tylko politycznymi próbami zatuszowania, czy też wręcz pozbycia się poprzez przekazanie ze sfery działań publicznych na inne barki problemu wypracowania i realizacji rozwiązań systemowych - co też, jak wiadomo, jest zadaniem zdecydowanie trudniejszym i bardziej czasochłonnym.

Potrzeba opracowania systemu opieki senioralnej

Statystyki demograficzne oraz dotyczące stanu jakościowo-ilościowego bazy materialnej w zakresie zaopatrzenia seniorów w adekwatne do ich potrzeb usługi opiekuńcze, spotęgowane sytuacją na rynku pracy w zakresie chociażby tylko dostępności kadr związanych bezpośrednio z opieką senioralną (nie mówiąc już o powszechnych problemach związanych z dostępem do lekarza) pokazują wyraźnie, do pełnienia jak ważnej roli muszą być przygotowane osoby i podmioty odpowiedzialne za zgodną z Konstytucją i zapisami prawa opiekę senioralną, dla której kluczowymi na dzisiaj wydają się być następujące zagadnienia:

1) Wypracowanie modelu opieki senioralnej adekwatnego do obecnie występujących i określonych w sposób predykcyjny przyszłych potrzeb, z podziałem na opiekę domową, ambulatoryjną i stacjonarną, przy czym - ze względów strukturalnych, z jakimi mamy do czynienia w grupie seniorów oraz w nawiązaniu do występujących obecnie w europejskiej polityce senioralnej preferencji dla opieki zdeinstytucjonalizowanej - istotną rolę muszą zacząć pełnić w opiece senioralnej także w Polsce rozwiązania prawno-organizacyjne wspierające opiekę domową lub para-domową opiekę wspomaganą (czemu poświęcimy odrębny artykuł).

2) Potrzeba zintegrowanego pod jednym dachem, „holistycznego” podejścia do problemu długoterminowej, stacjonarnej, zinstytucjonalizowanej opieki senioralnej realizowanej w ramach jednego wielofunkcyjnego podmiotu, co oznacza likwidację de facto sztucznego podziału na domy pomocy społecznej (DPSy) / domy opieki senioralnej (DOSy) oraz zakłady opiekuńczo leczniecze (ZOLe) / zakłady opiekuńczo-pielęgnacyjne (ZOPy) oraz hospicja. Potrzeba ta wynika z faktu jednoczesnego występowania w opiece stacjonarnej problemów, rozwiązywanych dotychczas osobno w ramach ww. podmiotów, finansowanych do tego z różnych źródeł. Jeśli godność i poczucie bezpieczeństwa podopiecznego / pensjonariusza / mieszkańca, czy pacjenta w ramach świadczonej opieki senioralnej mają być zachowane (vide art. 55 ust. 2 Ustawy z 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej), to "przerzucanie" tego samego seniora z jednej instytucji do drugiej z uwagi na jego aktualny stan zdrowia (z wykluczeniem nieodzownego pobytu w szpitalu) na pewno nie wychodzi temu wymogowi ustawowemu naprzeciw. Zmiana statusu pensjonariusza DPSu lub DOSu na status pacjenta i odwrotnie może bowiem następować w przypadku seniora w krótkich okresach czasu i wielokrotnie. Ponadto skomasowanie funkcjonalne opieki "pod jednym dachem" wyzwoli swoisty efekt synergii, pozwalający na oszczędności, tak ważne wobec rosnących dynamicznie potrzeb ilościowych i strukturalnych w zakresie opieki senioralnej.

Z powyższym wymogiem wielofunkcyjności pojedynczego podmiotu świadczącego opiekę senioralną konweniuje potrzeba "hybrydowości" DPSów i DOSów w zakresie przyjmowania pensjonariuszy / mieszkańców / podopiecznych. Chodzi tutaj o porzucenie podziału na obiekty przeznaczone dla "pensjonariusza publicznego" - DPSy, i "pensjonariusza prywatnego" - DOSy, podziału powodującego sztucznie "pustostan" w ośrodkach / obiektach zarządzanych przede wszystkim przez rękę publiczną, skutkujący nieefektywnością ponoszonych w nich nakładów, chociażby w zakresie kosztów stałych.

3) Problem dostępności pensjonariuszy DPSów / DOSów do podstawowej opieki zdrowotnej a także do specjalistycznej opieki lekarskiej, szczególnie na obszarach pozamiejskich (tak chętnie oferowanych i promowanych jako „idealne” miejsce dla lokalizacji domów opieki senioralnej). Wydaje się, że wsparta stosowną zmianą w Ustawie o pomocy społecznej wielofunkcyjność domów opieki wyjdzie temu problemowi po części naprzeciw, nie rozwiązując go jednak w obiektach położonych na ww. obszarach kraju i w przypadku domów o małej ilości miejsc stałego pobytu. Trzeba w tym zakresie szukać intensywnie stosownych rozwiązań, gdyż niestety częste są zgony w DPSach/DOSach spowodowane brakiem, lub za późną, a także niedostateczną pomocą medyczną.

4) Problem relacji pomiędzy Krajową Izbą Domów Opieki (KIDO), jako reprezentantem branży opieki senioralnej, a władzami rządowymi, samorządowymi i ustawodawczymi. Tutaj należy wyjść z założenia, że "nic o nas bez nas", co oznacza, że reprezentanci / eksperci KIDO powinni niejako „z klucza” zasiadać we wszystkich gremiach i brać udział jako aktywni uczestnicy we wszelkich wydarzeniach (typu konferencje i kongresy) związanych mniej lub bardziej bezpośrednio z opieką senioralną. Wydaje się, że potencjał intelektualny i merytoryczny zespołu ekspertów KIDO oraz całej organizacji stwarza solidne przesłanki dla podołania wyzwaniom, jakie obecna sytuacja w zakresie opieki senioralnej stawia przed całą branżą w Polsce. Tym samym KIDO, reprezentująca przede wszystkim środowisko prywatnego biznesu, powinna być postrzegana przez władzę rządową, ustawodawczą i samorządową jako jej równorzędny partner, życzliwy doradca i kompetentny konsultant, który dobrostan seniorów, szczególnie tych korzystających czy to z opieki publicznej, czy też organizowanej w ramach prywatnych inicjatyw gospodarczych, traktuje jako swoje zobowiązanie wobec nich i całego społeczeństwa.

5) Problem standaryzacji świadczonych usług w zakresie senioralnej opieki ambulatoryjnej i stacjonarnej. Powołanie pod egidą KIDO odrębnej, samodzielnej organizacyjnie i finansowo, organizacji kontrolującej i certyfikującej podmioty i obiekty świadczące te usługi, na wzór niemieckiego Medizinischer Dienst e.V., wydaje się być odpowiednim rozwiązaniem organizacyjnym wychodzącym naprzeciw akcentowanej powyżej dbałości o dobrostan polskich seniorów, szczególnie tych znajdujących się w opiece pozadomowej. Aspekt jakości dostarczanych i świadczonych usług w zakresie opieki senioralnej nabiera ponadto szczególnej wagi wobec dynamicznie rosnących ich kosztów. Tutaj stosunek ceny do jakości musi uwzględniać i być adekwatny do oczekiwanego w zamian i rzeczywiście realizowanego na co dzień standardu świadczenia.

6) Problem edukacji kadr dla potrzeb opieki senioralnej ze szczególnym uwzględnieniem opieki nad osobami z demencją. Wobec narastającego problemu dynamicznego rozwoju chorób otępiennych (przede wszystkim demencji), który dotyczy niestety coraz młodszych roczników, należy podjąć intensywne działania w zakresie przygotowania merytorycznego opiekunów/-ek, czy to tzw. nieformalnych, czy też  pracujących lub zamierzających podjąć pracę w opiece senioralnej. Rysujące się już braki kadrowe należy uzupełniać osobami posiadającymi doświadczenie w opiece domowej, dodając do ich umiejętności praktycznych w procesie edukacji realizowanej poprzez szkolenia i seminaria odpowiednią uzupełniającą wiedzę. Dość wspomnieć, że w Niemczech w opiece domowej pracuje szacunkowo 125.000 opiekunek i opiekunów z Polski, z czego część po wieloletniej pracy w rytmie 24/7 (24 godziny / siedem dni w tygodniu) chętnie powróciłaby do kraju, podejmując tutaj zatrudnienie na godziwych, „ucywilizowanych” rozmiarem godzin i adekwatną płacą, warunkach. Te ca. 125.000 osób to zasób trudny do przecenienia w świetle dzisiejszej sytuacji na rynku pracy w zawodach tzw. socjalnych.

Aby podać tutaj konkretny przykład takiego działania edukacyjnego warto wspomnieć o projekcie Fundacji Opieki PRO-TUTELA pn. Akademia Zachowania Tożsamości Osób z Demencją dr Barbary Romero. Projekt dotyczy powołania stacjonarnej jednostki szkoleniowej dla osób zajmujących się kwalifikowaną (w ramach DPSów/DOSów) i prywatną (nieformalną) opieką nad osobami z demencją, w ramach której prowadzone będą zajęcia teoretyczne i warsztaty przez / pod nadzorem dr Barbary Romero (vide: https://www.set-institut.com/strona-polska), podczas których przekazywana będzie wiedza i doświadczenie związane z jej autorskim programem SET.

7) Kwestie podatkowe, które wymagają m.in. ujednoliconego podejścia do nich przez samorządy odnośnie opodatkowania domów opieki senioralnej obniżoną stawką podatku od nieruchomości. Ponadto za nadaniem (na wniosek zainteresowanego podmiotu) placówkom świadczącym stacjonarną opiekę senioralną postulowanego powyżej statusu placówki wielofunkcyjnej powinno iść przyznanie im statusu zakładu leczniczego, za którym idzie m. in. możliwość zastosowania preferencyjnej stawki podatku od towarów i usług.

Także wysoko kapitałochłonne inwestycje w zakresie opieki senioralnej powinny cieszyć się preferencjami podatkowymi w zakresie podatku VAT (np. na materiały budowlane przeznaczone na budowę obiektów „pod opiekę”), czy też w zakresie opodatkowania obniżoną stawką podatku dochodowego dochodów osiąganych przez inwestorów inwestujących swoje środki finansowe w tego typu projekty. To rozwiązanie wydaje się szczególnie ważne wobec sytuacji dramatycznego niedoboru miejsc w obiektach świadczących usługi opieki (nominalnie) czasowej (ZOLe i ZOPy), czy też stacjonarnej (DPSy i DOSy) – gdzie 1 miejsce przypada w Polsce na 300 mieszkańców wobec 1 miejsca na 100 mieszkańców w Niemczech.  Korzystne rozwiązania podatkowe wyjdą na pewno naprzeciw potrzebie akwizycji inwestorów vel kapitału dla potrzeb długoterminowej, stacjonarnej opieki senioralnej, co wydaje się szczególnie ważne w obliczu rysującej się już dzisiaj, nadchodzącej dynamicznie rosnącej fali popytu krajowego na miejsca w domach opieki senioralnej, który potęgować będzie popyt  na nie z zagranicy, szczególnie z Niemiec, mający swe przyczyny w tamtejszych niedoborach w zakresie kwalifikowanej siły roboczej oraz dynamicznie rosnących kosztach (czemu poświęcona będzie odrębna analiza).

8) Problem statystyk dotyczących branży opieki senioralnej. Bez adekwatnych, miarodajnych danych trudno jest podejmować sensowne decyzje inwestycyjne. Także analizy dotyczące rynku, aby były rzetelne, muszą bazować na sprawdzalnych, prawdziwych, spolegliwych danych go dotyczących. Tutaj rola KIDO jako inspiratora i organizatora stosownych badań rynku w tym zakresie trudna jest do przecenienia, tym bardziej, że jako instytucja „pierwszego adresu”, m. in. dla inwestorów, jest ona niejako zobligowana do dysponowania takimi danymi.

mgr Jan Rybski
Prezes zarządu Fundacji Opieki „PRO-TUTELA”
Członek Rady Ekspertów LTCF przy Krajowej Izbie Domów Opieki
Specjalista KIDO ds. współpracy polsko-niemieckiej oraz projektów inwestycyjnych w branży opieki senioralnej w Polsce

REKLAMA

Jan Rybski

 

Źródło zewnętrzne

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Bank oddaje odsetki. Czy zwraca wszystko, co należy się kredytobiorcy? Niestety nie zawsze

Klienci naszej kancelarii – Kancelarii Radców Prawnych Kosowicz i Piechota-Młot s.c. – otrzymują wiadomości, w których banki informują o zaprzestaniu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów pożyczki, zmianie harmonogramu oraz przekazaniu części pobranych odsetek na konto do spłaty pożyczki. Banki nie tylko zapowiadają takie rozliczenia, lecz także dokonują już zwrotów. W części przypadków obejmują one jednak wyłącznie okres od 23 kwietnia 2026 r., czyli dnia wydania wyroku TSUE w sprawie C-744/24, do dnia rozpatrzenia reklamacji. Zarówno treść tych wiadomości, jak i dokonywane rozliczenia rodzą dwa istotne pytania: dlaczego pomija się wcześniejsze odsetki i na jakiej podstawie bank decyduje o przeznaczeniu zwracanych pieniędzy?

Odpowiedzialność porządkowa pracowników. Jak nałożyć karę na pracownika? Jak bronić się przed ukaraniem?

Kodeks pracy daje pracodawcy prawo do nakładania na pracowników kar porządkowych. Nie można jednak karać pracowników w sposób dowolny. Prawo pracy ściśle określa katalog kar i tryb postępowania w celu ukarania pracownika.

335 tys. zł za linię energetyczną przechodzącą przez działkę potwierdzone przez Sąd Najwyższy. Nowe orzeczenia mogą zwiększyć prawa właścicieli nieruchomości

Przez lata przedsiębiorstwa energetyczne i przesyłowe powoływały się na zasiedzenie, odmawiając właścicielom nieruchomości wynagrodzenia za korzystanie z ich gruntów. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r. mogą mieć istotne znaczenie dla takich spraw. W jednym z postępowań właściciel nieruchomości uzyskał 335 237 zł wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Prawnicy wskazują jednak, że nie każda działka z urządzeniami przesyłowymi automatycznie daje podstawę do roszczeń.

Sądy: ZUS może zamrozić emeryturę. Zdarzało się w ZUS, że na rok. Przez podpis życia. Ale jest jeszcze Konstytucja RP

Trudno w to uwierzyć, ale naprawdę są przepisy, które pozwalają wstrzymać np. 1 października 2026 r. emeryturę do 1 października 2027 r. Jest to przepis niekonstytucyjny w mojej ocenie – rodzaj błędu ustawodawczego, który nie jest korygowany od lat. Wstrzymanie emerytury dotyczy czasu potrzebnego ZUS-owi na sprawdzenie, czy emeryt żyje – tak, aby świadczenie nie trafiło do oszustów pobierających emerytury/renty po śmierci osoby uprawnionej. I prawidłowe brzmienie przepisu powinno nakazywać ZUS-owi wypłatę emerytury – po sprawdzeniu wszystkiego – za okres od 1 października 2026 r. , a nie dopiero od 1 października 2027 r.

REKLAMA

Burmistrz Lizbony mówi „stop” hulajnogom elektrycznym. Czy w Polsce też tak będzie?

Burmistrz Lizbony Carlos Moedas ogłosił zakończenie programu wynajmu elektrycznych hulajnóg. Decyzję podjęto po serii poważnych wypadków z udziałem tych pojazdów, w których ginęli ludzie.

Więcej osób z niepełnosprawnościami będzie zwolnionych z opłat miejscowej i uzdrowiskowej. Ze zwolnienia skorzysta też osoba towarzysząca

Choć nie tak dawno pisaliśmy o tym, że zdaniem Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych rozszerzenie zwolnienia z opłaty miejscowej na wszystkie osoby z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunów prawnych nie wydaje się uzasadnione, to dziś możemy przekazać dobrą wiadomość. Zakres zwolnienia opłat miejscowej i uzdrowiskowej się zmienił.

Świadczenie pieniężne dla osób pełniących funkcję sołtysa. Kiedy zmiana wysokości?

Osoby, które pełniły funkcję sołtysa, mają prawo do specjalnego świadczenia pieniężnego wypłacanego co miesiąc przez KRUS. Jakie warunki należy spełnić, żeby otrzymać tzw. świadczenie sołtysowe?

SN: Zasiłek i świadczenie dają łącznie 1,5 roku. Przejście na świadczenie rehabilitacyjne wymaga pozytywnych rokowań

Na co to są rokowania? Na odzyskanie zdolności do pracy. Takiego wymogu nie ma w przypadku zwykłego zasiłku chorobowego, który przysługuje na pół roku. W przypadku chorób wymagających operacji, to często za mało, aby stanąć na nogi. Wtedy ZUS oferuje rodzaj komba - najpierw zasiłek chorobowy (6 miesięcy), a potem świadczenie rehabilitacyjne. Kombo jest prawdopodobnie coraz częściej stosowane 5-8 lat przed przejściem na emeryturę. Wtedy zaczynają narastać kłopoty ze zdrowiem związane z wiekiem.

REKLAMA

Sanatorium a turnus rehabilitacyjny dla seniora. Czym się różnią?

Czym różni się turnus rehabilitacyjny od sanatorium? Kto może skorzystać z takiego wsparcia w leczeniu? Czy senior otrzyma dofinansowanie do pobytu? Prezentujemy najważniejsze zasady!

Liczba ofert pracy znów spadła. Nie wszystkie branże tracą

Barometr Ofert Pracy ponownie zanotował spadek. We wrześniu liczba ofert zatrudnienia zmniejszyła się już drugi miesiąc z rzędu, choć sektor usług notował rekordową aktywność rekrutacyjną.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA