Co Polacy sądzą o jawności wynagrodzeń?

REKLAMA
REKLAMA
Jawność wynagrodzeń w Polsce to drażliwy temat — 64% pracowników twierdzi, że w ich firmach nie ma jawnych pensji. Mimo to 48% przyznaje, że wie ile zarabiają ich koledzy i koleżanki zatrudnieni na tych samych stanowiskach.
Dyrektywa dotycząca jawności wynagrodzeń
REKLAMA
Pod koniec marca 2023 r. Parlament Europejski przegłosował dyrektywę dotyczącą jawności wynagrodzeń, która ma za zadanie przeciwdziałać dyskryminacji. Gdy wejdzie w życie w krajach wspólnoty, pracodawcy będą mieli w prosty sposób przedstawić pracownikom strukturę wynagrodzeń w firmie oraz podawać widełki podczas rekrutacji.
REKLAMA
Na łamach serwisu LiveCareer.pl przeprowadzono badanie „Jawność wynagrodzeń w Polsce oczami pracowników”, w którym ponad 1000 respondentów podzieliło się swoimi doświadczeniami i opiniami, związanymi z polityką płacową na rynku pracy. Ponad 1/3 (39%) ankietowanych ma w umowie klauzulę poufności i teoretycznie nie może dzielić się ze współpracownikami informacją na temat swoich zarobków. Nie zmienia to jednak faktu, że 75% mówi, że zdarzyło im się rozmawiać o wynagrodzeniu z kolegami z pracy.
Mimo to 64% badanych stwierdziło, że nie boi się konsekwencji, które mogłoby ponieść w związku z dzieleniem się ze współpracownikami wysokością swojego wynagrodzenia. Brak jawności wynagrodzeń jest najczęściej korzystny dla pracodawców. Gdy pracownicy nie znają pensji w firmie, a kandydaci widełek, stoją na znacznie gorszej pozycji negocjacyjnej. Co więcej, przy tajemnicy wynagrodzeń pracownikom jest wyjątkowo trudno dochodzić swoich praw, albo po prostu wiedzieć czy pracodawca jest w stosunku do nich fair. — komentuje Małgorzata Sury, autorka badania i ekspertka ds. kariery LiveCareer.pl.

Inne
Pozytywne nastawienie do zmian
REKLAMA
Ankietowani są raczej pozytywnie nastawieni do zmian, które ma wprowadzać unijna dyrektywa — 86% sądzi, że obowiązek zamieszczania widełek przez pracodawców pozytywnie wpłynie na rynek pracy, a 80% badanych uważa, że obecną sytuację poprawi także jawność płac. Wśród firm, w których pracują ankietowani, w 47% funkcjonują regularne podwyżki wynagrodzenia. Prawie połowa badanych (48%) twierdzi, że ostatnią podwyżkę wynagrodzenia dostała w tym lub zeszłym roku. Wśród mężczyzn niedawno podwyżkę otrzymało 52%, a wśród kobiet 46%.
Większość badanych (87%) przyznała, że pieniądze są dla nich najważniejszą motywacją przy zmianie pracy. Sądzi tak więcej kobiet (91%) niż mężczyzn (83%). Ci, którzy nie zgodzili się z tym stwierdzeniem, jako ważniejsze wskazali: chęć rozwoju zawodowego (20%), znalezienie pracy zgodnej z zainteresowaniami (15%) czy też brak doceniania ze strony obecnego pracodawcy (13%).
Pracujemy, aby zarabiać
Nie ulega wątpliwości, że w kontekście zawodowym pieniądze są dla większości Polaków najważniejsze i nie ma w tym absolutnie nic złego — w końcu po to chodzimy do pracy. Co więcej, w systemie w którym żyjemy, zarobki nie tylko zapewniają utrzymanie, ale przekładają się również na status społeczny i mogą świadczyć o dystynkcji klasowej. Dlatego w świecie, gdzie największe korporacje mają dużą władzę, jawność zarobków ma szansę poprawić sprawczość i pozycję negocjacyjną pracowników — mówi Żaneta Spadło, eksperta ds. kariery LiveCareer.pl.

Inne
Oto inne ciekawe wyniki badania:
- Ponad połowa ankietowanych przyznała, że w firmach w których pracują, nie było podwyżek ze względu na inflację.
- Podwyżki nie otrzymało nigdy 12% Polaków.
- Więcej kobiet (83%) niż mężczyzn (74%) uważa, że w każdej firmie wynagrodzenia powinny być jawne.
- 68% respondentów nie aplikuje na oferty pracy, w których nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Szczegółowe wyniki badania „Jawność wynagrodzeń w Polsce oczami pracowników” można znaleźć tutaj.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Inforu
REKLAMA
REKLAMA