REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Branżę pośrednictwa nieruchomości może czekać jedna z ważniejszych zmian od czasu deregulacji zawodu w 2014 roku. Mowa o rządowym projekcie nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, oznaczonym numerem UD424. 4 września 2026 roku projekt ten został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych, co oznacza, że na tym etapie nie jest jeszcze obowiązującym prawem, ale znamy już kierunek proponowanych zmian. Planowane przepisy mają dokładniej określić obowiązki pośredników, uporządkować zasady wynagradzania i publikowania ofert oraz zwiększyć ochronę klientów. Z perspektywy osoby, która od blisko dwóch dekad pracuje na rynku nieruchomości, obok pytania „co zmieni się dla pośredników?” równie ważne jest inne: „co dzięki tym zmianom ma zyskać klient?”.
Rynek nieruchomości w Polsce od lat funkcjonuje w modelu, który dla branży stał się oczywisty, a dla klientów coraz częściej budzi wątpliwości. Pośrednik zawiera umowę ze sprzedającym, zawiera umowę z kupującym i pobiera prowizję od obu stron tej samej transakcji. Konstrukcja jest formalnie poprawna. Dwie umowy, dwa stosunki zobowiązaniowe, dwa wynagrodzenia. Problem polega na tym, że poprawność konstrukcyjna nie rozstrzyga o tym, czy model ten jest uczciwy, transparentny i zgodny z zasadą lojalności wobec klienta. Dyskusja o podwójnej prowizji nie dotyczy wyłącznie pieniędzy. Dotyczy strukturalnego konfliktu interesów i granic swobody umów w obrocie konsumenckim.
Za co klient najbardziej ceni agenta nieruchomości? Okazuje się, że nie oczekuje taniego pośrednika czyi niskiej prowizji. Większego znaczenia nie mają też działania marketingowe (zdjęcia, ogłoszenia). Największą wartość klienci dostrzegają w działaniach wykonywanych już po uruchomieniu sprzedaży.
Blisko połowa osób poszukujących nieruchomości deklaruje, że potrzebuje pomocy profesjonalnego doradcy – wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal ogłoszeniowy Nieruchomosci-online.pl. Z okazji Dnia Pośrednika (30 marca) zapytano też ekspertów, jakie problemy są najczęściej powodem nawiązania współpracy z agentem nieruchomości.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA