Kategorie

Upadłość

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Upadłości i restrukturyzacje firm. W pierwszej połowie 2021 r. sądy ogłosiły upadłość wobec 201 firm. 36 proc. z nich było notowanych w Krajowym Rejestrze Długów już rok przed ogłoszeniem upadłości przez sąd, a w dniu bankructwa 58 proc. Znacznie większa liczba przedsiębiorstw została objęta postępowaniem restrukturyzacyjnym - aż 1064.
Zdaniem ekspertów kryzys finansowy jest realny — tylko pod koniec 2020 r. zaległe zobowiązania Polaków wyniosły 81,39 mld zł, a liczba dłużników sięgnęła 2,74 mln osób. Konsumenci ogłosili też o 65 proc. większą liczbę upadłości, w stosunku do roku 2019.
Z danych sądów rejonowych wynika, że w I kwartale br. wpłynęło do nich w sumie o około 40% mniej wniosków o ogłoszenie upadłości firm niż na początku 2020 roku. Co jest przyczyną mniejszej ilości wniosków?
“Polski Ład” to pomysł PiS na wyjście z kryzysu po pandemii. Składa się z pięciu filarów, a głównym założeniem są zmiany podatkowe. Najbardziej ucierpią samozatrudnieni oraz prowadzący mały biznes. Eksperci ostrzegają, że to oni najbardziej ucierpieli na pandemii, a to w połączeniu z nowymi obciążeniami podatkowymi, może spowodować nagły wzrost ogłaszanych bankructw.
Hotele vs COVID-19. Czy w ogóle, i w jakim tempie, branża hotelarska odrobi straty po kilkumiesięcznym zakazie działalności? Czy ponowne otwarcie sprawi, że unikniemy fali upadłości w tym sektorze gospodarki?
W pierwszym kwartale 2021 roku upadły w Polsce tylko 122 firmy. Po ponad roku trwania pandemii, lockdownach i ogólnoeuropejskiej stagnacji gospodarczej, liczby te są zaskakujące. Co stało się, że najczarniejsze scenariusze nie spełniają się?
W lutym mniej firm ogłosiło upadłość, ale wrósł odsetek niewypłacalnych - poinformowało KUKE. Z czego wynikają takie dane? Jak sytuacja wygląda w innych krajach UE?
Coraz więcej spółek nie reguluje swoich zobowiązań przez okres dłuższy niż 3 miesiące. Jeśli niewypłacalność powstała z innego powodu niż COVID-19, spółka powinna złożyć wniosek o upadłość. A co w sytuacji, gdy spółka nie ma majątku umożliwiającego przeprowadzenie procedury upadłościowej?
W ub.r. do sądów w całej Polsce wpłynęło prawie 31% mniej wniosków o ogłoszenie upadłości firm w porównaniu z wcześniejszym rokiem. Czy spadek liczby wniosków był do przewidzenia?
Druga połowa 2020 roku była rekordowa pod względem liczby upadłości konsumenckich. Sądy orzekły ją wobec 8,4 tys. osób - to blisko dwukrotnie więcej niż w pierwszym półroczu.
Jak członkowie zarządu odpowiadają za niewypłacalną spółkę? Zarząd niewypłacalnej spółki ma obowiązek złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli tego nie zrobi w odpowiednim terminie, członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność cywilną i karną.
GUS poinformował, że w 2020 r. powstało o 12,4% mniej nowych przedsiębiorstw niż rok wcześniej. To oznacza, że 44 tys. osób mniej zdecydowało się na prowadzenie własnej firmy, co jest konsekwencją niepewności związanej z epidemią koronawirusa.
Druga połowa 2020 r. przyniosła upadłość 210 firm. 63 proc. z nich było notowanych w KRD. W przypadku połowy upadłych firm bankructwo widać było na horyzoncie już pół roku wcześniej.
Z powodu lockdownu wiele branż zagrożonych jest bankructwem. Liczba ogłoszonych upadłości konsumenckich bije rekordy. Tymczasem w 2020 roku upadło w Polsce oficjalnie… 587 firm, a w 2019 roku - 586. Jak jest naprawdę?
Widmo upadłości nad polskimi firmami zaczyna być coraz bardziej wyraźne. Wiele firm może nie wytrzymać przedłużającego się lockdownu.
Upadłość firmy - kiedy ją ogłosić i jak to zrobić? Prawie co trzeci przedsiębiorca uważa, że całkowita utrata płynności finansowej to moment, w którym powinien złożyć wniosek o upadłość.
Uproszczona restrukturyzacja funkcjonuje do 30 czerwca 2021 r. Wprowadziła ją w czerwcu 2020 r. Tarcza antykryzysowa 4.0. Jak uchronić firmę przed upadłością? Na czym polega szybka restrukturyzacja? Jakie daje korzyści?
Jak szybko i sprawnie przeprowadzić proces upadłości firmy? Polecamy poradnik, który składa się z następujących 5. kroków: wniosek o ogłoszenie upadłości, sposób przeprowadzenia upadłości, zabezpieczenie majątku dłużnika, zgromadzenie wierzycieli, decyzja o upadłości.
We wrześniu w Polsce upadły tylko 34 firmy. To najmniej od 6 miesięcy, kiedy to zaczynała się pandemia, a instytucje państwowe były zamykane. Co spowodowało, że czarny scenariusz analityków o masowych upadłościach po wakacjach wciąż się nie spełnia?
Kryzys spowodowany epidemią koronawirusa wymusza upadłość wielu polskich firm. Upadają głównie spółki z o.o., działalność gospodarcza, a także spółki komandytowe i akcyjne. Warto zastanowić się nad restrukturyzacją. Organizacje pozarządowe wspierają w tym zakresie firmy.
Wzrost ilości otwieranych postępowań restrukturyzacyjnych odnotowuje branża odzieżowa, motoryzacyjna oraz rolnictwo - tak wynika z raportu firmy doradczej MGW CCG „Restrukturyzacja przedsiębiorstw. Analiza i omówienie postępowań restrukturyzacyjnych za III kwartał 2020 roku”. Najczęściej są to małe i średnie przedsiębiorstwa, które nie sprostały wyzwaniom rynku i nie mogły skutecznie konkurować w segmencie e-commerce. Wśród nich pojawiają się jednak już bardziej rozpoznawalne brandy, co może świadczyć o tym, że oferowane wsparcie w ramach tarcz antykryzysowych czy tarczy finansowej nie były wystarczające dla tej części gospodarki.
W drugim kwartale br. złożono mniej wniosków o ogłoszenie upadłości firm niż we wcześniejszych trzech miesiącach. Tak było w zdecydowanej większości sądów rejonowych, które zajmują się tymi kwestiami. Eksperci jednak przekonują, że wysyp wniosków nastąpi dopiero pod koniec roku.
Powszechnie panuje błędne przekonanie, że w przypadku założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie trzeba przejmować się jej ewentualnymi długami czy problemami podatkowymi. Wyrażenie „ograniczonej odpowiedzialności” nawiązuje do ograniczenia odpowiedzialności wspólników takiej spółki, nie oznacza jednak w żadnym wypadku, że nikt za zobowiązania podmiotu odpowiedzialności nie poniesie. Ustawodawca zdecydował, że w przypadku bezskuteczności egzekucji odpowiedzialność taką mogą ponieść członkowie zarządu – jednak pod pewnymi warunkami i z określonymi przez prawo wyjątkami.
W ciągu trzech miesięcy o 37% zmalała liczba złożonych wniosków o ogłoszenie upadłości wśród śląskich firm. W drugim kwartale br. do sądów rejonowych na terenie województwa wpłynęło ich 75, a w pierwszym – 119. W sumie daje to 194 takie przypadki od stycznia do czerwca, czyli o 3 mniej niż w analogicznym okresie ub.r. Natomiast w drugim kwartale br. złożono 21 wniosków o restrukturyzację, czyli tyle samo co od początku roku do końca marca. Z kolei w pierwszej połowie 2019 roku było ich łącznie 58.
Widmo niewypłacalności i konieczności zamknięcia firmy w dobie pandemii koronawirusa zagląda w oczy coraz większej liczbie przedsiębiorców, którzy często podejmują skazane na niepowodzenie próby ratowania swojego przedsiębiorstwa za wszelką cenę. Niejednokrotnie skutkuje to jedynie pogorszeniem sytuacji. Warto rozważyć, czy przewidziane przez prawo postępowania – restrukturyzacyjne i upadłościowe nie są lepszym rozwiązaniem niż popadnięcie w długi, które mogą się za przedsiębiorcą ciągnąć latami.
Wiele przedsiębiorstw zostało dotkniętych skutkami pandemii COVID-19. W konsekwencji braku nowych zleceń bądź znacznego spadku sprzedaży produktów zdarza się, że przedsiębiorcy nie są w stanie na bieżąco realizować swoich zobowiązań pieniężnych. Jak w takiej sytuacji powinien zachować się zarząd i jakie ciążą na nim obowiązki?
W pierwszej połowie 2020 roku polskie sądy ogłosiły upadłość wobec 286 firm; bankruci narazili na straty 547 wierzycieli, zalegając im ponad 50 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Największym wierzycielem jest sektor budowlany.
Polskie przedsiębiorstwa wyhamowują, co można już zaobserwować w kilku branżach. Fala upadłości - jak zapowiadają analitycy - dopiero przed nami.
W świetle art. 293 § 2 Kodeksu spółek handlowych członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. Oznacza to, że można rozsądnie oczekiwać (i w świetle prawa wymagać), że członek zarządu będzie znał bieżącą sytuację finansową spółki, zwłaszcza wówczas, gdy grozi jej niewypłacalność.
Przedsiębiorcy przechodzący problemy z niewypłacalnością powinni przeanalizować swoją sytuację prawną przez pryzmat nowych przepisów Prawa upadłościowego. Być może zgodnie z ideą ustawodawcy zgłoszenie upadłości pozwoli wyjść z długów, a także uchronić się przed dalszym ich pogłębianiem. Zwłaszcza teraz, w tak kryzysowej dla przedsiębiorstw sytuacji spowodowanej epidemią koronawirusa.
W związku z epidemią COVID-19 pojawiła się konieczność udzielenia przedsiębiorcom wsparcia niezbędnego dla utrzymania i kontynuacji prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Jednym z aktów prawnych służących temu celowi jest ustawa o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Wprowadza ona również pakiet zmian w dotychczasowych rozwiązaniach tarczy antykryzysowej, zwany potocznie tarczą 2.0. W opracowaniu przedstawiamy kolejne rozwiązania dla firm wprowadzane właśnie tarczą 2.0.
Koronawirus może oznaczać wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. Podkreśla się, że konieczne jest dostosowanie prawa restrukturyzacyjnego do pandemii, m.in. poprzez automatyczne otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego i wstrzymanie egzekucji tylko na skutek złożenia wniosku.
Okoliczności pandemii koronawirusa nie wpływają na bezwzględne terminy i warunki upadłości. Warto pamiętać, iż ogłoszenie upadłości przez przedsiębiorcę jest nie tyle jego uprawnieniem, co przede wszystkim obowiązkiem.
Upadłość lub likwidacja firmy oznacza koniec działalności podmiotu zatrudniającego pracowników, czyli pracodawcy. Nie oznacza to jednak automatycznego rozwiązania stosunków pracy podmiotów zatrudnianych, ani braku konieczności rozliczenia się z nimi. Rozwiązanie stosunku pracy musi być zgodne z Kodeksem pracy. Wynika z nich wiele praw i obowiązków pracodawcy, jak i uprawnień pracowników zlikwidowanego pracodawcy.
Niemożliwe lub trudne do spłacenia długi nie powinny spychać człowieka na margines społeczny i z dnia na dzień pozbawiać go wszystkiego. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało przełomowe rozwiązania, które pozwolą takim osobom bezpiecznie wyjść z zadłużenia i odbudować normalne życie, bez wiecznego strachu przed komornikiem. Nowe przepisy, zawarte w uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy – Prawo upadłościowe weszły w życie 24 marca 2020 r.
Epidemia koronowirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19 odbije się na polskiej i światowej gospodarce. Najbardziej wyeksponowaną na straty jest branża turystyczna, a także pozostałe branże w sektorze usług. Również zagrożenie łańcucha dostaw jest bardzo niebezpieczne dla płynności firm obracających już nie tylko towarami z Chin. Ograniczenie importu i eksportu towarów nie pozostanie bez wpływu na wydolność finansową polskich firm handlujących na Starym Kontynencie. W ostateczności spowolnienie gospodarcze zagrozi wypłacalności wszystkim przedsiębiorcom w naszym Kraju. Oznacza to, że wiele przedsiębiorstw będzie zmuszonych złożyć wniosek o upadłość w ciągu 30 dni od utraty wypłacalności – a niezłożenie wniosku w terminie naraża kadrę zarządzającą na odpowiedzialność, w tym karną.
Polska ustawa Prawo restrukturyzacyjne wprowadzona w 2016 roku wyprzedziła rozwiązania unijne. Jej celem jest danie niewypłacalnym firmom szansy na uniknięcie upadłości W Polsce rośnie liczba postępowań restrukturyzacyjnych i przyspieszonych postępowań układowych. Nowa dyrektywa unijna dotycząca prawa restrukturyzacyjnego zaakceptowana już przez Parlament Europejski, ma ujednolić przepisy w całej Unii i tym samym może pomóc rozwiązać największe bolączki także polskich przepisów.
Niezgłoszenie upadłości może doprowadzić do sądowego zakazu prowadzenia firmy nawet na 10 lat. Lubelski sąd orzekł w ubiegłym roku blisko 200 zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.
Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok dotyczący przesłanki odpowiedzialności członka zarządu za długi osoby prawnej, polegającej na niezgłoszeniu wniosku o upadłość. Sąd wskazał, że członek zarządu może zwolnić się z odpowiedzialności, jeżeli wykaże m.in., że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości.
Uchwała zgromadzenia wspólników o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji dopiero rozpoczyna cały proces likwidacji. Nawet jeśli na jego końcu sąd dokona wykreślenia spółki z KRS, a postanowienie w tej sprawie się uprawomocni, spełnione muszą zostać jeszcze obowiązki zgłoszenia likwidacji i wezwanie wierzycieli.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ogłoszenie upadłości podatnika, po upływie terminu płatności podatku CIT, a przed końcem roku kalendarzowego, w którym rozpoczął bieg termin płatności tego podatku nie skutkowało przerwaniem biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Określenie momentu, w jakim zachodzą podstawy do ogłoszenia przez firmę upadłości może być problematyczne. Warto pamiętać, iż wniosek o ogłoszenie upadłości może zostać złożony zarówno przez dłużnika, jak i jego wierzycieli.
Zabezpieczenie majątku niewypłacalnego dłużnika, wobec którego sąd upadłościowy postanowił ogłosić upadłość, jest kwestią kluczową zarówno w postępowaniu upadłościowym, jak i w postępowaniu restukturyzacyjnym. Możliwość wstrzymania toczących się egzekucji komorniczych ma ogromne znaczenie dla utrzymania majątku dłużnika, który ma stanowić masę upadłości lub bazę dla wykonywania postanowień przyszłego układu z wierzycielami. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że wstrzymanie działań egzekucyjnych przeciwko dłużnikowi może stanowić również szansę na dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa.
6 czerwca 2019 r. Rada UE przyjęła dyrektywę o ramach restrukturyzacji zapobiegawczej, drugiej szansie i sprawniejszych procedurach restrukturyzacji, niewypłacalności i umarzaniu długów. Nowe przepisy mają dać "drugą szansę" bankrutującym przedsiębiorcom, którzy mają dobrą opinię, i ułatwić rentownym firmom, które mają problemy finansowe dostęp do restrukturyzacji zapobiegawczej na odpowiednio wczesnym etapie, tak aby zapobiec trwałej niewypłacalności.
W przypadku ogłoszenia upadłości spółki jej majątek staje się masą upadłości i służy zaspokojeniu wszystkich jego wierzycieli. Jeżeli jednak któryś z wierzycieli sam był dłużnikiem przedsiębiorstwa przed ogłoszeniem upadłości, może pod pewnymi warunkami dokonać tzw. potrącenia, które zmniejszy lub całkowicie zdejmie z niego brzemię dłużnika.
Niezłożenie we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości może pociągać za sobą bardzo negatywne skutki w postaci orzeczenia 10-letniego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, jak również pełnienia funkcji np. członka rady nadzorczej czy komisji rewizyjnej. Dlatego tak ważne jest odpowiednie wykorzystanie przewidzianych w prawie upadłościowym instytucji, co pozwala nie tylko na likwidację majątku firmy, ale minimalizuje także ryzyko odpowiedzialności osobistej za długi przedsiębiorstwa.
Upadłość konsumencka może zostać ogłoszona także w przypadku byłego przedsiębiorcy, mimo długów powstałych w związku z wcześniej prowadzoną działalnością gospodarczą. Przy czym sporządzenie skutecznego wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest w takim przypadku znacznie trudniejsze, wymaga bowiem głębszego uzasadnienia i właściwego opisania postępowania przedsiębiorcy jako osoby niewypłacalnej.
Prowadzone postępowanie upadłościowe nie jest przeszkodą do nadania klauzuli wykonalności. Oznacz to, że w przypadku przejęcia zarządu masy upadłości przez syndyka nadanie klauzuli wykonalności wobec takiego dłużnika będzie zgodne z przepisami i skuteczne.
Upadłość przedsiębiorcy może się wiązać nie tylko z daleko idącymi skutkami majątkowymi, ale także osobistymi. W najgorszym wypadku może zostać orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Jeśli jednak nowy projekt rządowy zostanie wprowadzony, taki zakaz może okazać się jeszcze bardziej uciążliwy dla dłużników. Przyglądamy się najważniejszym zmianom w tej kwestii.
Euler Hermes, wiodący globalny ubezpieczyciel należności handlowych, zbadał sytuację firm w Polsce pod względem niewypłacalności. W sierpniu 2018 r. w oficjalnych źródłach (Monitorach Sądowych i Gospodarczych) opublikowano informacje o 90 przypadkach niewypłacalności polskich przedsiębiorstw wobec 80 w sierpniu 2017 r. (wzrost r/r o 13%). Ta sama skala wzrostu liczby opublikowanych niewypłacalności (+13%) występuje za cały okres 8 miesięcy – w bieżącym roku było ich 670 wobec 591 w tym samym okresie 2017.