REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Już niebawem czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego na zimowy. W tym roku, przypada ona szybciej, niż w roku ubiegłym. Czy już w najbliższy weekend przestawimy zegarki? W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – zmrok będzie zapadał wcześniej. W związku z trwającą od kilku lat (zarówno na szczeblu krajowym, jak i UE) ożywioną dyskusją na temat likwidacji dwukrotnych zmian czasu w ciągu roku – wiele osób zadaje sobie pytanie, czy to tym razem, przestawimy zegarki po raz ostatni? Zmiana czasu letniego na zimowy, nie bez znaczenia pozostaje również dla wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana.
Aktualnie zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) obowiązuje w około 50 krajach, w tym w całej Unii Europejskiej. Lepsze wykorzystanie światła słonecznego nadal stanowi koronny argument przemawiający za utrzymaniem tego stanu rzeczy, mimo uzasadnionych podejrzeń, że „odejmowanie” i „dodawanie” godziny dnia dwa razy w ciągu roku negatywnie wpływa na organizm. Ekonomiczne, w tym logistyczne, skutki zmiany czasu to materiał na obszerne opracowanie. Ten temat komentuje dr Piotr Sosnowski z Katedry Logistyki na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
W nocy z 24 na 25 października zegarki ponownie trzeba będzie przestawić z godziny 3 na 2. Dla większości oznacza to godzinę dłuższego snu. Dla części pracowników — dokładnie odwrotnie: dodatkową godzinę spędzoną w pracy. Piekarze, kolejarze, kierowcy, energetycy, ratownicy medyczni, pracownicy stacji benzynowych, kelnerzy czy DJ-e będą musieli zmierzyć się z nocą, która w ich grafiku wydłuży się z ośmiu do dziewięciu godzin.
Już w ten weekend czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego, na zimowy. W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – po przestawieniu zegarków, zmrok będzie zapadał wcześniej. Jak zmiana czasu letniego na zimowy, wpłynie na wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana?
REKLAMA
Zmiana czasu letniego na zimowy w 2025 roku nastąpi (jak co roku) w ostatni weekend października – a dokładnie w nocy z soboty 25 października na niedzielę 26 października. Zmiana ta następuje w Polsce i całej Unii Europejskiej zmiana czasu z zimowego na letni. Wskazówki zegarów trzeba przesunąć z godz. 3.00 na 2.00 a zatem tej nocy będziemy spać (a niektórzy - pracować) całą godzinę dłużej. Zyskamy 60 minut snu i będziemy mieli więcej jaśniejszych poranków z naturalnym światłem dziennym (słonecznym) ale za to popołudniami szybciej będzie się robiło ciemno. Jaki ma wpływ październikowa zmiana czasu na wynagrodzenie za pracę?
W nocy z soboty 25 października na niedzielę 26 października 2025 roku cofniemy zegarki z godziny 3:00 na 2:00 – zyskamy więc dodatkową godzinę snu. To właśnie wtedy oficjalnie wracamy do czasu zimowego (CET), bardziej zgodnego z naszym naturalnym rytmem dnia. Choć zmiana wydaje się drobiazgiem, wpływa na zdrowie, samopoczucie i codzienny rytm życia milionów Polaków. Sprawdź, co warto wiedzieć o tegorocznej zmianie czasu, skąd wzięła się ta tradycja i czy wkrótce naprawdę zniknie.
W najbliższy weekend w nocy z 28 na 29 października w związku ze zmianą czasu na zimowy, 13 pociągów PKP Intercity zatrzyma się na godzinny postój na najbliższej stacji, aby dotrzeć do celu zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy - poinformował 23 października 2023 r. kolejowy przewoźnik.
REKLAMA
REKLAMA