REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Renty wdowiej nie będzie ani podwyższenia kwoty wolnej od podatku, zagrożone 800 plus trzynaste i czternaste emerytury. Procedura nadmiernego deficytu, rząd musi oszczędzać

Wyższa kwota wolna od podatku, wdowia renta są pod znakiem zapytania ze względu na nadmierny deficyt, a co z 800 plus
Wyższa kwota wolna od podatku, wdowia renta są pod znakiem zapytania ze względu na nadmierny deficyt, a co z 800 plus
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

To już pewne: Polska zostanie objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. To oznacza ograniczanie wydatków, także na cele socjalne aż deficyt budżetowy w danym roku nie będzie wyższy od 3 proc., a cały dług publiczny nie będzie przekraczał 60 proc. produktu krajowego brutto – PKB. To oznacza, że nie będzie pieniędzy na żadne zmiany generujące wysokie wydatki.

REKLAMA

Procedura nadmiernego deficytu nie jest nowością – już raz polski rząd musiał realizować taką kurację dla nadmiernie zadłużonego budżetu. Tym razem od strony technicznej powinno być łatwiej, bo same przepisy regulujące ten proces zostały właśnie w tym roku zmienione – na bardziej elastyczne. Po pierwsze sama procedura powrotu do zdrowego bilansowania wpływów i wydatków budżetowych został rozciągnięta na kilkanaście lat, a po drugie – Bruksela nie będzie oczekiwała konsultowania każdego szczegółu; nie interesują kontrolera konkretne rozwiązania, ale ich efekty czyli liczby.
Jednak dużo trudniej będzie od strony politycznej – świeżo po wyborach trzeba realizować obietnice wyborcze, a za moment kolejne wybory – prezydenckie. Niespełnienie obietnic czy tym bardziej cięcia starych programów socjalnych to dla rządu polityczne samobójstwo i błyskawiczna strata władzy.

REKLAMA

To oznacza przede wszystkim koniec marzeń o projektach generujących nowe wydatki: podwyższenie kwoty wolnej w PIT, wdowia renta i im podobne.  Rząd będzie musiał dokonać korekta także w obecnych programach socjalnych takich zwłaszcza jak program Rodzina 800 plus czy dodatkowe roczne świadczenia dla emerytów – trzynaste i czternaste emerytury.

Procedura nadmiernego deficytu: co z rentą wdowią, kwotą wolną od podatku i innymi obietnicami wyborczymi

W reakcji na zapowiedź objęcia Polski procedurą nadmiernego deficytu minister pracy, rodziny i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oświadczyła w mediach, że żadnych takich cięć rząd nie przewiduje, ale tym razem bardziej od deklaracji polityków ważniejsza będzie matematyka.
Dla przypomnienia deficyt budżetowy na 2024 r. został wyliczony na poziomie 184 mld zł i według metodologii UE stanowi 4,5 proc. PKB. By zejść do 3 proc. trzeba by – przy obecnym poziomie dochodów budżetowych – ściąć wydatki o co najmniej 65-70 mld zł.
To dużo biorąc pod uwagę, że sam program Rodzina 800 plus to rocznie dla budżetu koszt 70 mld złotych. Dodatkowe świadczenia roczne: trzynasta i czternasta emerytura to 45 mld zł (w tym ponad 20 mld sama czternastka dołożona na stałe w 2023 r.).

Jakie wydatki z budżetu będą ograniczone po uruchomieniu procedury nadmiernego deficytu

REKLAMA

O ile o całkowitej rezygnacji w programów 800 plus czy dodatkowych świadczeń dla emerytów rząd się na pewno nie wycofa – co najwyżej będzie szukał oszczędności, np. przywracając kryteria dochodowe na wzór tego, które obowiązywało dla 500 plus na pierwsze dziecko – o tyle o zmianach generujących nowe wydatki można zapomnieć.
To samo dotyczy o przedsięwzięciach ograniczających dochody budżetu państwa.

Wniosek z tego jest oczywisty. Można już teraz skreślić plany zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł – czy nawet więcej gdy płaca minimalna przekroczy brutto 5 tys. zł, jak to jest w projekcie procedowanym w Sejmie. Jak policzyło Ministerstwo Finansów to wpływy do budżetu niższe o prawie 48 mld zł (niezależni eksperci szacują 10 mld mniej, ale to szczegół, istotna jest sama skala).
Topnieją szanse na dokończenie prac nad ustawą wprowadzającą wdowią rentę. Nawet w oszczędnościowej wersji kroczącej, forsowanej przez kierownictwo resortu rodziny to kolejne obciążenie dla budżetu rzędu kilkunastu miliardów rocznie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podobny los czeka wszelkie inne projekty i inicjatywy, które miałyby generować nowe wydatki.
Z drugiej strony nauczyciele mogą raczej zapomnieć o kolejnych wysokich podwyżkach wynagrodzeń i powiązaniu ich ze średnią krajową. Podobnie jak inni pracownicy budżetowi mogą liczyć co najwyżej na waloryzację wynagrodzeń, jak to już rząd zapowiedział jeszcze bez opcji procedury nadmiernego deficytu na 2025 rok.

Nowa procedura nadmiernego deficytu: nadzór UE nad większością wydatków

Choć z końcem kwietnia 2024 r. władze Unii Europejskiej zasadniczo znowelizowały procedurę nadmiernego deficytu – EDP, to podstawowe parametry: deficytu do poziomu poniżej 3 proc. i 60 proc. dla długu publicznego zostały utrzymane.
Podobnie jak zasada, w myśl której nadzorem zostanie objęta większość wydatków, przy czym mowa tu nie tylko o wydatkach budżetu państwa, lecz szerzej – sektora instytucji rządowych i samorządowych, którego zakres wyznaczają unijne przepisy (to on właśnie podlega nadzorowi UE).
Nadzór ten będzie jednak dotyczył łącznego poziomu wydatków, a nie poszczególnych kategorii. Dodatkowo, wyłączone będą koszty obsługi długu i wydatki na projekty finansowane przez budżet UE. Natomiast nie będą wyłączane wydatki związane z obroną narodową czy też innymi czynnikami istotnymi dla procedury nadmiernego deficytu.
Wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do opracowania jesienią br. średniookresowych planów budżetowo-strukturalnych. Najważniejszy element nowych planów stanowić będą ścieżki wydatków wiążące na okres co najmniej 4 lat.

Procedura nadmiernego deficytu: kiedy rząd poda konkretne rozwiązania

W praktyce Polska, podobnie jak inni członkowie UE, jesienią 2024 r. opublikuje i prześle do analizy Komisji Europejskiej plan budżetowo-strukturalny na lata 2025-2028. Następnie plan ten będzie podlegał ocenie Komisji Europejskiej i opinii Rady UE. Nowe przepisy sprawiają, że zdanie Rady UE będzie prawnie wiążące.
Plan średniookresowy wyznaczy maksymalne tempo wzrostu wydatków do 2028 r. zapewniające bezpieczeństwo finansów publicznych, tj. ograniczenie w określonym horyzoncie deficytu do poziomu poniżej 3% PKB i odpowiednią redukcję długu lub utrzymanie deficytu i długu poniżej wartości referencyjnych (odpowiednio 3% dla deficytu i 60% PKB dla długu). Tempo to będzie wiążące dla kolejnych ustaw budżetowych.

Zapewne też jesienią poznamy ogólne parametry ekonomiczne, ale bez szczegółów dotyczących konkretnych programów. Przyszłoroczne wybory prezydenckie i obietnice wyborcze stawiają rząd w trudnej sytuacji – przedstawianie całej prawdy byłoby wszak politycznym samobójstwem. I nie zmienia tego fakt, iż cały ten bałagan z deficytem to efekt ostatnich ośmiu lat rządów PiS – wyborcy tego w większości nie uwzględnią.
Pewnie więc dopiero po wyborach prezydenckich 2025, poznamy całą prawdę – jak i w jakim tempie płacić będziemy za potrzebę szybkiego uzdrowienia finansów publicznych.

Procedura nadmiernego deficytu: zamiast ciąć wydatki socjalne trzeba zwiększyć wpływy do budżetu, ale jak

Oczywiście oszczędności w wydatkach to tylko jedna strona medalu. Druga to zwiększanie dochodów. Dla większości ministrów finansów najszybszą drogą jest podnoszenie podatków, w tym wprowadzenie nowych. Ale to polityka krótkowzroczna. Skuteczniejsze jest pobudzenie wzrostu gospodarczego – najlepiej przez obniżkę obciążeń fiskalnych.
Tu jednak perspektywy są także niewesołe. Nawet prof. Leszek Balcerowicz z początków transformacji III RP miałby kłopot. Z jednej strony RPP trzymająca stopy procentowe na absurdalnym poziomie, przez co firmom nie opłaca się inwestować, a konsumentom kupować na kredyt. Z drugiej obstrukcja prezydenta wetująca wszelkie istotne ustawy. Do tego rozbujany przez poprzedni rząd wzrost płac, który uczynił polską gospodarkę mało konkurencyjną i sprawił, że zamówienia z zagranicy przestały płynąć, bo inni oferują produkty taniej.

Nie zmienia to faktu, że w takich warunkach można odważniej sięgać po rozwiązania nieszablonowe, nowatorskie a nawet ryzykowne. Jednak sprzeczności w samej Koalicji 15 października to wykluczają – spaja ją tak naprawdę tylko autorytet Donalda Tuska, który jest skutecznym politykiem, ale nie ekonomistą.

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Infor.pl
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
1000 zł miesięcznie. Kwota świadczenia z funduszu alimentacyjnego idzie w górę, wzrost jest znaczący

Podniesienie kwoty świadczenia z funduszu alimentacyjnego z 500 do 1000 zł miesięcznie. Takie rozwiązanie zakłada projekt nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, który został właśnie skierowany do uzgodnień.

Przynajmniej 4650 zł płacy minimalnej w 2025 roku (postulat wszystkich związkowców). Czy rząd ustąpi?

Na posiedzeniu w dniu 15 lipca 2024 r. Radzie Dialogu Społecznego nie udało się wypracować wspólnego stanowiska w sprawie propozycji wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2025 r. To oznacza, że rząd do 15 września ma czas na podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Pilne! Brak porozumienia w sprawie płacy minimalnej w 2025 r. Ostateczna decyzja rządu do 15 września

Radzie Dialogu Społecznego nie udało się wypracować wspólnego stanowiska w sprawie propozycji wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2025 roku. To oznacza, że rząd do 15 września ma czas na podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Równe 1000 zł maksymalnej kwoty miesięcznego świadczenia z funduszu alimentacyjnego od 1 października 2024 r. [projekt ustawy]

Dzieci uprawnione do alimentów, których nie można wyegzekwować otrzymają długo oczekiwaną podwyżkę świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W dniu 15 lipca 2024 r. opublikowany został projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Celem tej nowej ustawy jest podniesienie maksymalnej kwoty miesięcznego świadczenia z funduszu alimentacyjnego z 500 zł do 1000 zł od 1 października 2024 r.

REKLAMA

Projekt "Szkoły międzypokoleniowej" ruszy jesienią, w formie pilotażu

Projekt "Szkoły międzypokoleniowej", czyli wspólna przestrzeń dla uczniów i seniorów, sprzyjająca wymianie informacji i integracji międzypokoleniowej, ruszy jesienią w formie pilotażu. Tak przekazała minister ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz.

Wzrost płac w budżetówce. MF informuje o waloryzacji wynagrodzeń w 2025 roku

Jaki będzie wzrost płac w budżetówce w przyszłym roku? Po konsultacjach ze stroną społeczną resort finansów zaproponuje Radzie Ministrów wyższą niż 4,1 proc. waloryzację wynagrodzeń w sferze budżetowej w 2025 roku. Tak przekazał minister finansów Andrzej Domański.

Dlaczego warto inwestować w grunty? Jakie ceny w 2024 roku? Działki budowlane, rolne, rekreacyjne, ROD

Na pewno warto dziś inwestować w działki, ten rodzaj inwestycji ma wiele zalet – mówi Artur Orzełowski, przedsiębiorca, inwestor, specjalista w zakresie inwestycji związanych z nieruchomościami ziemskimi. Średnia cena działki budowlanej w Polsce w lipcu 2024 roku wynosi 983 zł za metr kwadratowy Rosną też ceny gruntów rolnych w Polsce, a prognozy wskazują, że ten trend utrzyma się również w najbliższych latach.

Nie tylko bon senioralny. Co jeszcze trzeba zrobić dla osób starszych?

Bon senioralny jest tylko jednym z elementów systemu opieki nad osobami starszymi. Niezbędna jest systemowa opieka nad seniorami. "Jest to największe wyzwanie opieki senioralnej w dobie starzejącego się społeczeństwa; jednym z jego wymiarów jest konieczność zapewniania seniorom opieki zdrowotnej" - wskazała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska na IX sesji Obywatelskiego Parlamentu Seniorów.

REKLAMA

Minister finansów: płace w budżetówce wzrosną nieznacznie więcej niż 4,1% w 2025 roku. Realna wartość wynagrodzeń ma być utrzymana

Resort finansów zaproponuje Radzie Ministrów wyższą niż 4,1 proc. waloryzację wynagrodzeń w sferze budżetowej w 2025 r. - poinformował 15 lipca 2024 r. minister finansów Andrzej Domański podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Nie wskazał jednak żadnego konkretnego wskaźnika podwyżek dla budżetówki w przyszłym roku.

Podatek od nieruchomości obejmie nawet panele fotowoltaiczne. Takie zmiany już od 2025 roku

Zmiany w podatku od nieruchomości zmierzają do opodatkowania urządzeń energetycznych, np. paneli fotowoltaicznych. Budowle mają być opodatkowane jako całość techniczno-użytkowa. Podatkiem od nieruchomości (inaczej niż obecnie) już od 2025 roku objęte zostaną więc wszystkie elementów farmy fotowoltaicznej (w tym panele).

REKLAMA