ZUS nie dał babci trzystu złotych na wnuczkę. Ta się poskarżyła do sądu i wygrała pieniądze od zakładu

REKLAMA
REKLAMA
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że opiekun sprawujący pieczę nad dzieckiem na podstawie orzeczenia sądu nie musi składać wniosku o przysposobienie, by otrzymać świadczenie „Dobry Start". Wyrok z 11 lutego 2026 r. to przełom dla rodzin, w których bliscy opiekują się dziećmi, ale formalnie ich nie adoptowali, pomimo formalnych wymogów zawartych w rozporządzeniu.
- Babcia opiekowała się wnuczką. ZUS odmówił jej 300 złotych
- Sąd pierwszej instancji stanął po stronie ZUS
- Rzecznik Praw Dziecka: brak 300 zł na Dobry Start uderza w same dzieci
- NSA: dobro dziecka jest nadrzędne, a przepis rozporządzenia schodzi na dalszy plan
- Konstytucja i prawo międzynarodowe przesądziły sprawę na korzyść babci i wnuczki
- Co wyrok NSA zmienia w praktyce? Dobry Start dostępny dla szerszej grupy osób
Babcia opiekowała się wnuczką. ZUS odmówił jej 300 złotych
Historia, która trafiła na wokandę NSA, zaczęła się w 2022 roku w Zamościu. Pani H.H. uzyskała postanowienie sądu rejonowego, na mocy którego powierzono jej bieżącą pieczę nad małoletnią wnuczką. Sąd upoważnił babcię do podejmowania decyzji w sprawach leczenia i edukacji dziecka, a także do reprezentowania wnuczki i pobierania świadczeń na jej utrzymanie. Dziecko mieszkało z babcią i było na jej utrzymaniu.
REKLAMA
REKLAMA
We wrześniu 2022 r. kobieta złożyła wniosek o świadczenie „Dobry Start" - jednorazowe 300 zł na wyprawkę szkolną. ZUS odmówił. Powód? Babcia nie złożyła wniosku o przysposobienie wnuczki. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 2021 r. „opiekunem faktycznym dziecka" jest bowiem tylko osoba, która - oprócz faktycznej opieki - wystąpiła z wnioskiem do sądu o przysposobienie. Babcia tego warunku nie spełniała, choć opiekę nad wnuczką powierzył jej sąd.
Sąd pierwszej instancji stanął po stronie ZUS
Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który w październiku 2023 r. oddalił skargę babci. Sąd uznał, że przepisy rozporządzenia są jednoznaczne - zawierają legalną definicję „opiekuna faktycznego", a ta wymaga wystąpienia z wnioskiem o przysposobienie dziecka. Zdaniem WSA, prawodawca celowo wprowadził taki wymóg jako formę „uzewnętrznienia woli usankcjonowania" sprawowanej opieki.
Co ciekawe, WSA w Lublinie przyznał, że zna orzecznictwo innych sądów wskazujące na dyskryminacyjny charakter takiego ograniczenia. Mimo to stwierdził, że nie widzi wystarczających podstaw do odejścia od literalnego brzmienia przepisu. Argumentował, że odstępstwo od jasnej treści regulacji byłoby uzasadnione tylko w przypadku „rażąco niesprawiedliwych" rezultatów wykładni - a takich nie dostrzegł.
REKLAMA
Rzecznik Praw Dziecka: brak 300 zł na Dobry Start uderza w same dzieci
W obronie babci i wnuczki stanął Rzecznik Praw Dziecka. Wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentując, że literalna wykładnia przepisów prowadzi do nierównego traktowania dzieci w zależności od formy sprawowanej nad nimi opieki. Wskazywał na naruszenie kilku kluczowych przepisów Konstytucji RP - zasady równości (art. 32), ochrony rodziny (art. 18 i 71) oraz praw dziecka (art. 72) - a także Konwencji o Prawach Dziecka.
Rzecznik podkreślał fundamentalną kwestię: świadczenie „Dobry Start" ma służyć dziecku realizującemu obowiązek szkolny, a nie weryfikacji formalnego statusu opiekuna. Skoro babcia sprawuje pieczę nad wnuczką na podstawie orzeczenia sądu i ponosi koszty jej utrzymania i edukacji, to odmowa świadczenia uderza przede wszystkim w samo dziecko - to ono traci wsparcie na wyprawkę szkolną.
NSA: dobro dziecka jest nadrzędne, a przepis rozporządzenia schodzi na dalszy plan
11 lutego 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok (sygn. I OSK 47/24), który może zmienić sytuację tysięcy rodzin. Sąd uchylił zarówno wyrok WSA w Lublinie, jak i decyzję Prezesa ZUS, w pełni podzielając stanowisko Rzecznika Praw Dziecka.
NSA dokonał wykładni celowościowej i prokonstytucyjnej przepisów rozporządzenia. Wskazał, że świadczenie „Dobry Start" ma na celu częściowe pokrycie wydatków związanych z rozpoczęciem roku szkolnego i służy zaspokojeniu potrzeb dziecka. Jest skierowane do osób, które sprawują opiekę i ponoszą te koszty. „Różnicowanie dzieci ze względu na formę sprawowanej opieki ustalonej przez sąd rodzinny nie służy celowi tego świadczenia" – podkreślił NSA w uzasadnieniu.
Sąd stwierdził wprost, że przy stosowaniu przepisów o świadczeniu „Dobry Start" dobro dziecka należy traktować jako dobro nadrzędne, stanowiące wyraz najlepiej pojętego interesu dziecka. Nawet jeśli opiekun nie spełnia formalnej definicji „opiekuna faktycznego" z rozporządzenia, ale sprawuje pieczę przyznaną mu przez sąd opiekuńczy - powinien mieć prawo do tego świadczenia.
Konstytucja i prawo międzynarodowe przesądziły sprawę na korzyść babci i wnuczki
NSA szeroko odwołał się do regulacji Konstytucji RP oraz Konwencji o Prawach Dziecka. Sąd przypomniał, że:
- Konstytucja gwarantuje ochronę praw dziecka, a dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do pomocy władz publicznych (art. 72),
- państwo ma obowiązek szczególnej pomocy rodzinom w trudnej sytuacji materialnej i społecznej (art. 71),
- rodzina znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej (art. 18),
- Konwencja o Prawach Dziecka wymaga, by we wszystkich działaniach dotyczących dzieci sprawą nadrzędną było najlepsze zabezpieczenie ich interesów (art. 3), i gwarantuje każdemu dziecku prawo do korzystania z zabezpieczenia społecznego (art. 26).
Na tej podstawie NSA uznał, że przepisy rozporządzenia „w sposób niewystarczający chronią prawa dzieci i ich rzeczywistych opiekunów" - takich, którzy sprawują nad nimi faktyczną pieczę i dbają o zaspokojenie ich potrzeb. Czysto literalna wykładnia prowadzi do rozstrzygnięć sprzecznych z konstytucyjną zasadą równości i sprawiedliwości społecznej.
Co istotne, NSA podkreślił, że sam fakt istnienia legalnej definicji pojęcia nie wyklucza zastosowania wykładni celowościowej, jeżeli wynik wykładni językowej okazuje się sprzeczny z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi.
Co wyrok NSA zmienia w praktyce? Dobry Start dostępny dla szerszej grupy osób
Orzeczenie ma ogromne znaczenie dla wszystkich osób sprawujących faktyczną opiekę nad dziećmi na podstawie orzeczeń sądów opiekuńczych, które nie wystąpiły o przysposobienie. Dotyczy to przede wszystkim dziadków, dalszych krewnych i innych bliskich, którym sąd powierzył pieczę nad dzieckiem np. w sytuacji, gdy rodzice biologiczni zostali ograniczeni we władzy rodzicielskiej.
Do tej pory ZUS konsekwentnie odmawiał im świadczenia „Dobry Start", powołując się na brak wniosku o adopcję. Po wyroku NSA takie odmowy powinny należeć do przeszłości. Wystarczy, że opiekun sprawuje faktyczną pieczę nad dzieckiem na mocy orzeczenia sądu - nie musi dodatkowo składać wniosku o przysposobienie.
Świadczenie „Dobry Start" to jednorazowe 300 zł wypłacane raz w roku na dziecko uczące się w szkole, niezależnie od dochodów rodziny. Choć kwota nie jest wysoka, dla wielu rodzin w trudnej sytuacji stanowi realną pomoc przy kompletowaniu wyprawki szkolnej.
Wyrok NSA wpisuje się w rosnącą linię orzeczniczą sądów administracyjnych (prawomocne wyroki: WSA w Gliwicach z dnia 24 kwietnia 2024 r. sygn. akt II SA/Gl 1989/23; WSA w Bydgoszczy z dnia 30 września 2024 r. sygn. akt II SA/Bd 318/24; WSA w Rzeszowie z dnia 18 marca 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 1612/24; WSA w Rzeszowie z dnia 29 października 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 775/25 - cyt. za omawianym orzeczeniem) które konsekwentnie stają po stronie dzieci i ich rzeczywistych opiekunów w sporach z ZUS.
Źródło: NSA (wyrok NSA z 11 lutego 2026 r., sygn. akt: I OSK 47/24)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



