REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nagrywać innych można tylko wtedy, inaczej kamera narusza prawo do prywatności

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
prawo do prywatności, RODO, nagrywanie, ochrona wizerunku, monitoring, kamera, administrator
Człowiek jest ważniejszy od kamery, a uzasadniony interes z RODO nie zawsze wystarczy, nawet gdy istnieje
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy wszyscy mogą Cię nagrywać powołując się na względy bezpieczeństwa? Otóż nie: Twoja wolność i prywatność są ważniejsze niż uzasadniony interes z RODO tego, kto nagrywa. W większości przypadków kamery nagrywają nielegalnie, a to powinna być ostateczność. Czy to koniec monitoringu? NSA wyraził na ten temat ostatnio swoje zdanie i jest ono bardzo wyraźnym głosem przeciw wszędobylskim kamerom.

rozwiń >

Kamera patrzy, kamera nagrywa - ale czy ma prawo?

Żyjemy w świecie, w którym kamery są wszędzie. Na budynkach, słupach, płotach, a nawet drzewach. Nagrywają ulice, parkingi, podwórka i nas. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że nasz wizerunek właśnie został utrwalony przez kogoś, kogo nigdy nie poznamy i kto nie zapytał nas o zgodę. Ale czy każdy monitoring jest legalny? Czy właściciel kamery może robić z nagraniami, co chce? I co najważniejsze - czy masz prawo się temu sprzeciwić?

REKLAMA

REKLAMA

Odpowiedzi na te pytania udzielił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 lutego 2026 roku (sygn. III OSK 2014/24). Choć sprawa dotyczyła specyficznej sytuacji - firmy monitorującej ujęcie wody, której kamery obejmowały również sąsiednią działkę z kopalnią żwiru - wnioski płynące z tego orzeczenia dotyczą nas wszystkich.

Twój wizerunek to Twoje dane osobowe - pamiętaj o tej zasadzie

NSA przypomniał fundamentalną zasadę, o której wielu zapomina: wizerunek człowieka to dane osobowe w rozumieniu RODO. Nie chodzi tylko o imię, nazwisko czy numer PESEL. Twoja twarz, sylwetka, sposób poruszania się - wszystko, co pozwala Cię zidentyfikować bezpośrednio lub pośrednio - podlega ochronie.

„Wizerunek jest elementem fizycznym osoby fizycznej, będącym częścią jej tożsamości, i stanowi informację o osobie fizycznej, umożliwiając jej identyfikację" – podkreślił NSA w uzasadnieniu wyroku. To oznacza, że każdy, kto Cię nagrywa - sąsiad, firma, instytucja - staje się administratorem Twoich danych osobowych. A to nakłada na niego konkretne obowiązki wynikające z RODO.

REKLAMA

Trzy warunki, bez których monitoring jest nielegalny

Naczelny Sąd Administracyjny szczegółowo wyjaśnił, kiedy monitoring wizyjny może być uznany za zgodny z prawem na podstawie tzw. prawnie uzasadnionego interesu administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Muszą być spełnione łącznie trzy warunki:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  1. Po pierwsze - musi istnieć konkretny cel, dla którego przetwarzanie danych jest niezbędne. Nie „przydatne", nie „wygodne", ale absolutnie konieczne. Bez monitoringu nie da się tego celu osiągnąć.
  2. Po drugie - cel ten musi wynikać z prawnie uzasadnionego interesu administratora. To nie musi być interes wprost zapisany w przepisach, ale musi być zgodny z porządkiem prawnym i racjonalnie uzasadniony.
  3. Po trzecie - i to jest kluczowe - interes administratora musi mieć charakter nadrzędny wobec interesów, praw i wolności osoby nagrywanej.

Właśnie ten trzeci warunek okazał się decydujący. NSA stanął po stronie człowieka, nie kamery.

Wolność człowieka ważniejsza niż interes prowadzącego monitoring

W sprawie rozpatrywanej przez NSA strona nagrywająca argumentowała, że monitoring jest niezbędny do ochrony ujęcia wody pitnej przed skażeniem. Brzmi sensownie? Sąd uznał jednak, że to nie wystarczy.

Dlaczego? Bo istnieją alternatywne sposoby ochrony, które nie wymagają ciągłego nagrywania ludzi. Zakazy i nakazy ustanowione w strefie ochronnej, fizyczne zabezpieczenia, kontrole - to wszystko można zastosować bez wkraczania w prywatność osób pracujących na sąsiedniej działce.

„Swoboda jednostki, brak obserwacji i rejestracji jej wizerunku i zachowań są wartościami nadrzędnymi względem prawnie uzasadnionych interesów administratora danych osobowych, gdyż zapewniają sferę wolności jednostki" – stwierdził NSA. Poszedł nawet jeszcze dalej. Odwołał się do Konstytucji RP i przypomniał, że prawo do prywatności (art. 47) oraz autonomia informacyjna (art. 51) to nie są abstrakcyjne pojęcia prawnicze. To fundamenty wolności człowieka, która - jak podkreślono - jest „przymiotem osoby ludzkiej i jej potrzebą".

Godność człowieka kontra kamera na drzewie

Najbardziej doniosły fragment uzasadnienia wyroku dotyczy relacji między monitoringiem a godnością człowieka. NSA stwierdził wprost:

Ważne

„Prywatność osoby będąca emanacją jej wolności, a w ten sposób wyrazem godności człowieka, jest wartością istotniejszą niż prawnie uzasadnione interesy administratora."

To nie są puste słowa. Sąd wyjaśnił, że wolność człowieka może być ograniczana tylko w „sytuacjach niebanalnych" i wymaga „rygorystycznego dochowania wymogów proporcjonalności". W tej sprawie - jak ocenił NSA - wymogi te „w sposób skrajny nie zostały zachowane". Mówiąc prościej: nie można bezkarnie wieszać kamer na drzewach i nagrywać sąsiadów tylko dlatego, że ma się ku temu jakiś powód. Nawet jeśli ten powód wydaje się rozsądny.

Monitoring wizyjny - najbardziej inwazyjna forma ingerencji

NSA oraz wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w I instancji zwrócili uwagę na coś, o czym rzadko się mówi: monitoring wizyjny jest jedną z najbardziej inwazyjnych form ingerencji w prawa i wolności człowieka.

Dlaczego? Bo działa nieprzerwanie. Rejestruje wszystko. Tworzy zapis, który może być przechowywany, analizowany, wykorzystywany. Człowiek objęty monitoringiem traci poczucie swobody - wie (lub podejrzewa), że jest obserwowany, co wpływa na jego zachowanie, komfort psychiczny, a w efekcie - na jego wolność. Dlatego monitoring powinien być stosowany jako ostateczność - dopiero wtedy, gdy inne, mniej inwazyjne środki zawiodły. A nie jako pierwsze i jedyne rozwiązanie.

Brak informacji o monitoringu to kolejne naruszenie

Sprawa rozpatrywana przez sądy miała jeszcze jeden wymiar. Osoby nagrywane nie zostały poinformowane o tym, że znajdują się w zasięgu kamer. Nie było tabliczek informacyjnych, nie było informacji o administratorze danych, celu monitoringu, czasie przechowywania nagrań. To poważne naruszenie art. 13 RODO, który nakłada na administratora obowiązek informacyjny. Każdy, kogo dane są przetwarzane, ma prawo wiedzieć:

  • kto go nagrywa,
  • po co,
  • jak długo przechowuje nagrania
  • jakie ma prawa.

W tej sprawie brak informacji pogłębił naruszenie - osoby nagrywane żyły z poczuciem, że „ich dane są wykorzystywane w nieznanym im celu, a ich życie prywatne podlega stałemu nadzorowi".

Co możesz zrobić, gdy ktoś Cię nagrywa?

Wyrok NSA to nie tylko teoria. Daje konkretne narzędzia osobom, które czują się inwigilowane przez cudze kamery:

  1. Możesz złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO). To właśnie ta droga została wykorzystana w opisywanej sprawie - i zakończyła się sukcesem skarżących.
  2. Możesz zażądać informacji od administratora - kto nagrywa, w jakim celu, jak długo przechowuje nagrania, na jakiej podstawie prawnej.
  3. Możesz żądać zaprzestania przetwarzania Twoich danych osobowych i usunięcia nagrań.

Jeśli administrator nie ma solidnej podstawy prawnej, nie poinformował Cię o monitoringu i nie jest w stanie wykazać, że jego interes przeważa nad Twoją wolnością - Prezes UODO może nakazać mu zaprzestanie nagrywania. Dokładnie tak stało się w tej sprawie. Co istotne - NSA oddalił skargę kasacyjną firmy monitorującej, co oznacza, że stanowisko organów ochrony danych i sądów administracyjnych jest jednolite: prywatność i wolność człowieka mają pierwszeństwo przed interesami administratora monitoringu.

Nowa era ochrony prywatności? Kamery do kosza, ale nie zawsze

Wyrok NSA wpisuje się w szerszy trend orzeczniczy, który konsekwentnie wzmacnia ochronę danych osobowych w Polsce. Sądy coraz częściej stają po stronie osób nagrywanych, a nie tych, którzy instalują kamery.

Nie oznacza to, że każdy monitoring jest nielegalny. Oznacza to jednak, że ciężar dowodu spoczywa na administratorze. To on musi wykazać, że monitoring jest niezbędny, że ma podstawę prawną, że poinformował osoby nagrywane i że jego interes przeważa nad ich wolnością.

Jeśli tego nie zrobi - musi liczyć się z konsekwencjami. W tej sprawie była to decyzja o zaprzestaniu przetwarzania danych i upomnienie. W innych przypadkach mogą to być administracyjne kary pieniężne sięgające milionów euro.

Twoja twarz, Twoje prawo

Wniosek płynący z wyroku NSA jest prosty, ale doniosły: Twój wizerunek to Twoje prawo. Nikt nie może Cię bezkarnie nagrywać tylko dlatego, że ma kamerę i jakiś powód. Wolność człowieka - w tym wolność od bycia obserwowanym - jest wartością konstytucyjną. A kamery i ich właściciele muszą respektować granice tej wolności.

Źródło: NSA (wyrok NSA z dnia 6 lutego 2026 roku, sygn. III OSK 2014/24)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

Bezsens pomocy MOPS. 3000 zł rozdzieli się na 6 osób, nie pomagając żadnej. A w mieszkaniu dalej pleśń

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Paliwa znowu tanieją! W weekend kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy

Znowu spełni się marzenie kierowców – w najbliższy weekend i poniedziałek paliwo będzie tańsze. Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w dniach od 30 maja do 1 czerwca. O ile stanieją paliwa? Sprawdzamy!

Problem z zagraniczną firmą. Kiedy konsument może uzyskać bezpłatną pomoc?

Zamówienie nie dociera? Reklamacja zostaje odrzucona? Firma przestaje odpowiadać? W takich sytuacjach wsparciem jest Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) w Polsce, należące do sieci ECC-Net. ECK pomaga konsumentom w sporach z firmami z innych krajów UE oraz Norwegii i Islandii. Nie zajmuje się jednak każdą sprawą – działa w ściśle określonych przypadkach i według jasno ustalonych zasad. Jakich?

REKLAMA

Sądy i MOPS: Miesięcznie to 3386 zł. Ale MOPS może w prawie odebrać ponad 21.300,00 zł [świadczenie pielęgnacyjne, przykład]

W artykule omówienie wyroku sądu. który nakazał córce zwrócić przeszło 21 000 zł świadczenia pielęgnacyjnego. To tylko jeden z setek wyroków w tym temacie. Mechanizm kłopotów rodzin osób niepełnosprawnych jest tu prosty. Czekając na przyznanie świadczenia wspierającego, opiekun (najczęściej syn albo córka) pobierał świadczenie pielęgnacyjne. Rodzina czekała na przyznanie świadczenia wspierającego niepełnosprawnemu tacie albo mamie. Mogło to trwać nawet kilkanaście miesięcy. Świadczenie wspierające jest wypłacane wstecznie - od początku starań o nie. Więc powstaje sytuacja długiego okres nakładania się pobierania tyc świadczeń. I trzeba zwrócić pieniądze ze świadczenia pielęgnacyjnego (zachowując świadczenie wspierające).

Prawa i obowiązki ucznia. Sejm uchwalił nowelizację Prawa oświatowego

Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy katalogują prawa i obowiązki uczniów oraz powołują system organów ochrony praw uczniowskich, w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.

„Sankcja kredytu darmowego nie wynika z prawa unijnego" - argument pozornie silny [Polemika]

Artykuł opublikowany 29 maja 2026 r. na portalu infor.pl, sygnowany przez adw. Wojciecha Wandzla z KKG Legal, przedstawia się jako głos rozsądku wzywający do „mniej emocji, więcej precyzji". Niestety, dokładna lektura tekstu ujawnia, że to właśnie jego Autor stosuje zabiegi retoryczne, które pozorują chłodną analizę, a w istocie służą określonemu interesowi - obronie banków przed skutkami wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Pozwolę sobie poddać argumentację Autora rzetelnej krytyce.

Zgłoszenie w USC nie wystarcza. ZUS wyjaśnia kto i w jakim terminie powinien to zgłosić dziecko do ubezpieczenia zdrowotnego

Narodziny dziecka to wyjątkowy czas dla rodziców, ale także moment, w którym trzeba zadbać o ważne formalności. Jedną z nich jest zgłoszenie noworodka do ubezpieczenia zdrowotnego. Dzięki temu dziecko będzie mogło korzystać z bezpłatnej opieki medycznej finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).

REKLAMA

Windykacja dzwoni i dzwoni? Ale nie może przejąć danych poprzedniego abonenta, to narusza RODO

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł: firma, która sprzedaje swoje wierzytelności funduszowi windykacyjnemu, nie może przekazywać danych osób niebędących dłużnikami – nawet jeśli figurują w dokumentacji. Chodzi np. o poprzedniego abonenta, który przeniósł numer na kogoś innego. To przełomowy wyrok dla ochrony danych osobowych.

Adwokat: TSUE nie rozdaje darmowych kredytów, a SKD nie wynika z prawa unijnego. Polskie sądy nadal w większości oddalają powództwa

Kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów konsumenckich wywołał falę emocji i nadziei na „darmowe kredyty”. W debacie publicznej szybko pojawiła się teza o przełomie. Tymczasem analiza orzeczenia i pierwszych reakcji polskich sądów pokazuje obraz znacznie bardziej złożony i daleki od uproszczonych haseł.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA