Dają zarobić nawet 16 tysięcy złotych i… biją się o ludzi do pracy. Ten biznes coraz lepiej kręci się w Polsce

REKLAMA
REKLAMA
Choć nagłówki mediów w ostatnich miesiącach pełne są informacji o zwolnieniach, rosnącym bezrobociu i upadkach firm handlowych w całej Europie, rzeczywistość nie jest jednolita. W cieniu tych niepokojących doniesień są branże, które nie tylko trzymają się mocno, ale wręcz przyspieszają rozwój i intensywnie poszukują pracowników.
- Gastronomia na przyspieszeniu
- Rywalizacja sieci i walka o pracowników
- Nie tylko pensja. Liczą się dodatki
- McDonald’s nie zwalnia tempa
- Coraz atrakcyjniejszy pracodawca
Gastronomia na przyspieszeniu
Branża fast foodów w Polsce wyraźnie nabiera rozpędu. Zagraniczne sieci coraz śmielej inwestują nad Wisłą, a ich ekspansja przekłada się bezpośrednio na rosnące zapotrzebowanie na pracowników.
REKLAMA
REKLAMA
Jak informował „Fakt”, amerykańska sieć Popeyes zatrudnia już blisko tysiąc osób i nie zwalnia tempa rekrutacji. Poszukiwani są zarówno pracownicy restauracji, jak i kadra menedżerska. Marka, która powstała w 1972 roku w Nowym Orleanie, prowadzi obecnie w Polsce 31 lokali i zapowiada dalszy rozwój.
– W 2026 roku planujemy utrzymać wysoką dynamikę ekspansji. Na naszej mapie celów znajdują się między innymi Gdańsk, Łódź, Bydgoszcz, Toruń czy Lublin – oświadczył Michał Różycki, szef ekspansji Rex Concept, cytowany przez serwis wp.pl.
Ambicje firmy sięgają jeszcze dalej. Do 2030 roku sieć chce mieć w Polsce aż 200 restauracji, oferujących dania inspirowane kuchnią Cajun, znaną między innymi z pikantnych wariantów kurczaka.
REKLAMA
Rywalizacja sieci i walka o pracowników
Dynamiczny rozwój rynku fast foodów oznacza rosnącą konkurencję nie tylko o klientów, ale i o pracowników. O swoją pozycję walczy również Burger King, który ma obecnie około 80 restauracji i zatrudnia blisko sześćset osób. Sieć także planuje dalszą ekspansję i potrzebuje nowych pracowników.
Z danych przytaczanych przez „Fakt” wynika, że wynagrodzenia w Burger Kingu wahają się zazwyczaj od 4,8 tys. do 9 tys. zł brutto miesięcznie. Na znacznie wyższe zarobki mogą liczyć regionalni menedżerowie, których pensje sięgają nawet 16 tys. zł brutto. Ostateczna wysokość wynagrodzenia zależy od stanowiska, doświadczenia oraz lokalizacji restauracji.
Nie tylko pensja. Liczą się dodatki
Same wynagrodzenia to jednak nie wszystko. Sieci takie jak Popeyes i Burger King starają się przyciągnąć pracowników także szeroką ofertą benefitów pozapłacowych. Wśród nich znajdują się między innymi dopłaty do posiłków, karty sportowe oraz prywatna opieka medyczna.
Firmy inwestują również w rozwój pracowników, oferując szkolenia i programy motywacyjne, które mają wspierać zdobywanie nowych kompetencji oraz awans zawodowy. Jak pisał „Fakt”, przy średnim wynagrodzeniu w Polsce przekraczającym – według danych GUS – 9 tys. zł brutto, proponowane stawki pozostają konkurencyjne.
McDonald’s nie zwalnia tempa
Rozwój branży napędza także McDonald’s, czyli najdłużej działająca w Polsce sieć gastronomiczna tego typu. Firma, współpracując ze 117 franczyzobiorcami, planuje zwiększyć liczbę restauracji do 900 do 2027 roku. Każdy nowy lokal ma generować około 60 miejsc pracy.
Jeśli chodzi o wynagrodzenia, rozpoczynający pracę mogą liczyć na około 4 666 zł brutto miesięcznie. Pracownicy średniego szczebla zarabiają średnio 5 250 zł brutto, natomiast menedżerowie mogą otrzymywać około 6 180 zł brutto. Dodatkowo przewidziane są premie, między innymi za brak absencji czy pracę w godzinach nocnych.
Coraz atrakcyjniejszy pracodawca
Eksperci rynku pracy zauważają, że branża fast food staje się coraz bardziej atrakcyjna dla pracowników. Decydują o tym przede wszystkim elastyczne grafiki, które pozwalają łączyć pracę z innymi obowiązkami, a także możliwość rozpoczęcia zatrudnienia bez wcześniejszego doświadczenia.
Nie bez znaczenia pozostaje także stosunkowo szybka ścieżka awansu oraz stabilność zatrudnienia oferowana przez duże, międzynarodowe sieci. Dodatkowym impulsem dla rynku jest rozwój usług dostaw jedzenia oraz rosnąca popularność zamówień online, które zwiększają zapotrzebowanie na pracowników w gastronomii.
W efekcie, mimo niepewnej sytuacji gospodarczej w wielu sektorach, fast foody pozostają jednym z tych obszarów rynku, które wyraźnie zyskują na znaczeniu.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
