REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ABW przeszukała dom Z. Ziobry i inne miejsca. Zatrzymano 4 osoby. Prokuratura Krajowa bada sprawę Funduszu Sprawiedliwości

ABW przeszukała dom Z. Ziobry i inne miejsca. Zatrzymano 4 osoby. Prokuratura Krajowa bada sprawę Funduszu Sprawiedliwości
ABW przeszukała dom Z. Ziobry i inne miejsca. Zatrzymano 4 osoby. Prokuratura Krajowa bada sprawę Funduszu Sprawiedliwości
Źródło zewnętrzne

REKLAMA

REKLAMA

Funkcjonariusze ABW w dniu 26 marca 2024 r. w całej Polsce realizują zatrzymania osób i przeszukują kilkadziesiąt miejsc m.in. siedziby podmiotów gospodarczych. Zatrzymani zostaną przekazani do dyspozycji prokuratury - poinformował rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński. Te informacje potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Dotąd zatrzymano cztery osoby: trzech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości związanych z funduszem oraz jedną osobę, która jest beneficjentem funduszu - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

rozwiń >

ABW dokonuje zatrzymań i przeszukuje kilkadziesiąt miejsc w Polsce 

"26 marca 2024 r. na terenie całego kraju funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego realizują czynności zatrzymania osób oraz przeszukania kilkudziesięciu miejsc zamieszkania osób fizycznych i siedzib podmiotów gospodarczych. Przedmiotowe czynności zlecone zostały w ramach wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez śledczych z Prokuratury Krajowej w Warszawie dotyczącego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych – tj. czynów z art. 231 § 1 i 2 k.k." - poinformował rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Poinformował, że osoby zatrzymane zostaną przekazane do dyspozycji prokuratury, która będzie podejmować decyzje co do zastosowania ewentualnych środków zapobiegawczych.

REKLAMA

REKLAMA

Prokuratura: przeszukania ws. Funduszu Sprawiedliwości

"Na polecenie prokuratorów z zespołu drugiego, powołanego przez Prokuratora Generalnego w Prokuraturze Krajowej, zajmującego się badaniem prawidłowości wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, trwają czynności przeszukania" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Dodała, że w tej sprawie nie może przekazać więcej informacji.

"Nie wskazujemy ani lokalizacji, ani do kogo te nieruchomości należą" - podkreśliła.

Także Prokuratura Krajowa na platformie X napisała, że we wtorek przeszukania prowadzone są "w różnych miejscach na terenie kraju". "Czynności nadal trwają. Ich celem jest zabezpieczanie dowodów, w tym między innymi dokumentacji dotyczącej FS" - podała PK.

Prokuratura Krajowa: Zatrzymano 4 osoby

W sprawie Funduszu Sprawiedliwości zatrzymano cztery osoby: trzech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości związanych z funduszem oraz jedną osobę, która jest beneficjentem funduszu - poinformował 26 marca 2024 r. rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

"Cztery osoby będą doprowadzone do prokuratury, prokurator postawi im zarzuty. Na chwilę obecną o treści tych zarzutów nie informujemy" - powiedział Nowak na konferencji prasowej we wtorek po południu. Przypomniał, że od zatrzymania prokuratura ma na to 48 godzin. "Myślę, że w środę poznamy zarzuty" - zaznaczył. Przekazał, że żadna zatrzymana we wtorek osoba nie była objęta immunitetem.

Dodał, że przeprowadzono przeszukania w 25 lokalizacjach w różnych miejscach w kraju, przeszukany został m.in. dom b. ministra sprawiedliwości i b. prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

REKLAMA

Nowak wyjaśnił, że celem przeszukań jest uzyskanie dodatkowego materiału dowodowego we wszczętym 19 lutego śledztwie ws. prawidłowości zarządzania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Do tej sprawy minister sprawiedliwości, PG Adam Bodnar powołał w PK zespół prokuratorów liczący obecnie pięć osób.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rzecznik podał, że zespół ma już łącznie 99 tomów akt, m.in. dokumentację i zeznania świadków. Do sprawy dołączono kilka innych postępowań, które były wcześniej prowadzone, w tym dotyczące zakupu oprogramowania Pegasus. Wyjaśnił, że w toku śledztwa zachodziła "konieczność uzyskania dodatkowego materiału, którego nie można uzyskać inaczej niż przez przeszukanie". "Wobec powyższego prokurator wydał odpowiednie polecenia i w dniu dzisiejszym funkcjonariusze ABW dokonali przeszukań w kilkudziesięciu różnych lokalizacjach, pomieszczeniach. Należy podkreślić, że w każdej tej czynności udział brał prokurator. Te czynności były przeprowadzone w standardowym trybie procesowym, a więc na polecenie prokuratora w porze dziennej" - wyjaśnił.

Dodał, że czynności te przeprowadzano w obecności m.in. domownika albo osoby przybranej do tych działań. Podkreślił, że podczas wejścia służb do domu posła PiS Zbigniewa Ziobry nikogo w nim nie było - dokonano przełamania zabezpieczeń, ale nikt nie wybijał szyb (o czym pisał na X europoseł Jaki - PAP). Rzecznik wyjaśnił też, że immunitet dotyczy osoby, a nie dotyczy pomieszczeń. "A więc immunitet poselski mieszkania posła nie chroni. Jest to immunitet przypisany osobie" - dodał.

Prokurator Nowak powiedział, że prokurator się kontaktował z rodziną Ziobry, prosząc o otworzenie lokalu - mieszkania w domu. "To okazało się bezskuteczne wobec powyższego - zgodnie z przepisami, konkretnie z artykułem 224. Kodeksu postępowania karnego - do tej czynności została przybrana po prostu inna osoba, aby ta inna osoba brała w tym udział" - wyjaśnił.

Podkreślił, że z materiału dowodowego, który uzyskano w sprawie FS wyłania się obraz, że jest to bardzo poważna sprawa o charakterze właściwie stricte kryminalnym. Zaznaczył, że nie ma tutaj żadnego zabarwienia politycznego. "Sprawa ma charakter urzędniczo-kryminalny i jest na etapie wstępnym - ma charakter rozwojowy. Ten materiał na początku wskazywał na podejrzenie popełnienia przestępstwa. Teraz wskazuje na uzasadnione podejrzenie, że konkretne cztery osoby popełniły konkretne przestępstwo.

Dziennikarze pytali go też, czy zabrano telefony dzieciom Zbigniewa Ziobry. Prokurator podkreślił, że według jego informacji w domu Ziobry nikogo nie było, dlatego też posłużono się "pewnym przełamaniem zabezpieczeń", by tam wejść. Zaznaczył, że jednym było uzyskanie dokumentacji, w tym w formie elektronicznej. "Proszę się wczuć w rolę funkcjonariusz ABW czy prokuratora, który znajduje telefon lub znajduje tablet. Tutaj ciężko ocenić, czy jest to przedmiot dziecka, czy nie dziecka. Ma polecenie zabezpieczenia. Na czynność zatrzymania rzeczy również służy zażalenie. Natomiast to na pewno nie było tak, że dzieciom cokolwiek zabierano, ponieważ nie było tam dzieci" - powiedział rzecznik PK.

Ziobro we wtorek w rozmowie z portalem niezalezna.pl powiedział, że nikt nie utrudniał czynności prokuratury w tej sprawie, podkreślił także, że nie było żadnej próby kontaktu w związku z planami przeszukania jego domu.

Rzecznik PK dopytywany, czy dokumenty w tej sprawie podpisała prokurator Marzena Kowalska, odparł, że jest ona kierownikiem zespołu powołanego do tej spawy w PK. "Pani Marzena Kowalaka została powołana w sposób w pełni zgodny na stanowisko prokuratora, które obecnie piastuje" - zaznaczył Nowak odpowiadając dziennikarzom.

Prokurator podał też, że w toku tego postępowania zachodziła "konieczność uzyskania dodatkowego materiału, którego nie można uzyskać inaczej niż przez przeszukanie".

"Wobec powyższego prokurator wydał odpowiednie polecenia i w dniu dzisiejszym funkcjonariusze ABW dokonali przeszukań w kilkudziesięciu różnych lokalizacjach, pomieszczeniach. Należy podkreślić, że w każdej tej czynności udział brał prokurator. Te czynności były przeprowadzone w standardowym trybie procesowym, a więc na polecenie prokuratora w porze dziennej" - wyjaśnił, dodając, że czynności te przeprowadzano pod obecność m.in. domownika albo osoby przez nią wskazanej.

Prokurator przypomniał też, że w sprawie Funduszu Sprawiedliwości jedną z pierwszych decyzji prokuratora generalnego Adama Bodnara było powołanie zespołu do zbadania nieprawidłowości w działalności Funduszu Sprawiedliwości. "W tej chwili w ramach tego zespołu pracuje pięciu prokuratorów. Zespół rozpoczął działanie, zaczął uzyskiwać dowody, w tym dokumentację, zeznania świadków. Łącznie ta dokumentacja i ten inny materiał dowodowy został ujęty obecnie w 99 tomach akt" - dodał.

"A więc mówimy o bardzo obszernym materiale dowodowym, zgromadzonym w zasadzie w ciągu kilku tygodni" - dodał. Dodał, że śledztwo w tej sprawie wszczęto 19 lutego br. 

Rzecznik PK pytany był też o to, czy można dokonać przeszukań mieszkań (pomieszczeń) osób objętych immunitetem. Wyjaśnił, że immunitet dotyczy osoby, nie dotyczy pomieszczeń. "A więc immunitet poselski mieszkania posłanie chroni. Jest to immunitet przypisany osobie" - dodał. "Żadna osoba dzisiaj zatrzymana nie była objęta immunitetem" - powiedział prok. Nowak. 

 

Przeszukanie domu Zbigniewa Ziobry

Europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki napisał 26 marca 2024 r. rano na X, że "na polecenie neoprokuratorów Tuska i Bodnara służby włamały się do domu Z.Ziobro". "Wybijali szyby i niszczyli dom. Wszystko pod jego nieobecność i leczenie w związku z nowotworem. Jego nieobecność była łatwa do ustalenia. Nie było nawet próby kontaktu - przecież umożliwiłby wejście, a telefon jest znany. To było jednak celowe. Gangsterskie działanie" - ocenił Jaki.

Polityk dodał, że w sprawie ma chodzić o Fundusz Sprawiedliwości i dotacje dla ośrodka Archipelag. "Celem FS jest pomaganie pokrzywdzonym. Powstający ośrodek znanego ks. Olszewskiego tworzy w pionierski sposób miejsce dla setek osób pokrzywdzonych przemocą. Ofiary z dziećmi w Archipelagu oddziela się od sprawców i daje kompleksowe poczucie pomocy i opieki" - napisał Jaki.

Także reporter Telewizji Republika potwierdza operację służb w domu Zbigniewa Ziobro. 

Na konferencji prasowej w Sejmie, poseł Michał Wójcik przekazał więcej informacji o przeszukaniach. Wg jego słów przeszukania ABW są lub były realizowane w mieszkaniach nie tylko Zbigniewa Ziobro (byłego ministra sprawiedliwości) ale też u byłych wiceministrów sprawiedliwości Michała Wosia, Marcina Romanowskiego, Dariusza Mateckiego.
Zdaniem Wójcika doszło do włamania do domu Ziobry i wyłamania drzwi, bez wcześniejszego uprzedzenia o przeszukaniu.
Michał Wójcik poinformował też, że przeszukano także mieszkanie teściów Z. Ziobry, a ponadto zabrano telefony i iPady dzieciom Z. Ziobry.

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości

Pod koniec stycznia 2024 r. prokurator generalny Adam Bodnar powołał zespół śledczy w Prokuraturze Krajowej do zbadania prawidłowości zarządzania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Kierownikiem zespołu została prok. Marzena Kowalska.

Jak przekazywało ministerstwo sprawiedliwości, zespół ma przeanalizować zawiadomienia dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, które zostały skierowane do poszczególnych prokuratur w kraju. "Chodzi o wszelkie zawiadomienia – zarówno od osób fizycznych, jak i od instytucji państwowych" - zaznaczyło MS. Ważnym elementem działań Zespołu - podkreślano - będzie kwestia zakupu systemu Pegasus z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości.

Najwyższa Izba Kontroli we wrześniu 2021 r. przedstawiła wyniki po kontroli realizacji zadań z Funduszu Sprawiedliwości. W ocenie NIK, środki z Funduszu wydatkowane były w sposób niegospodarny i niecelowy, co miało sprzyjać powstawaniu mechanizmów korupcjogennych. Nieprawidłowości miały dotyczyć ponad 280 mln zł. Zarzuty NIK odpierał wtedy ówczesny wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Jego zdaniem, raport NIK był "szokującym dowodem", ale nie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, tylko "braku elementarnej rzetelności NIK". (PAP)

 

Kuźmiuk (PiS) o przeszukaniu w domu Ziobry: akcja polityczna w stosunku do osoby, która nie może się bronić

Poseł Zbigniew Kuźmiuk (PiS) ocenił, że przeszukanie w domu b. szefa MS Zbigniewa Ziobry jest akcją polityczną w stosunku do osoby, która nie może się bronić. Jak dodał, gdyby w Funduszu Sprawiedliwości były poważne nieprawidłowości, to przez ponad 100 dni rządu można było je już ustalić.

Zdaniem Kuźmiuka, przeszukanie w domu b. szefa MS, to akcja polityczna w stosunku do osoby, która nie może się bronić, ponieważ jest po ciężkiej operacji i przebywa w szpitalu. "Tego rodzaju akcje są zaprzeczeniem jakichkolwiek standardów w demokratycznym państwie, są zastraszaniem Polaków, bo jeśli można tak brutalnie podchodzić do byłego ministra sprawiedliwości, to co ma zrobić zwykły bezbronny człowiek?" - pytał Kuźmiuk.

Jak stwierdził w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, gdyby w Funduszu Sprawiedliwości były jakieś poważne nieprawidłowości, to przez ponad 100 dni rządu Donalda Tuska można było wszystko ustalić, aresztować winnych i wsadzić ich do więzienia.

Kuźmiuk podkreślił, że Fundusz Sprawiedliwości był przeznaczony na pomoc pokrzywdzonym. Zauważył, że dana organizacja, która dostała dotację z Funduszu, dysponuje dokumentami w tej sprawie. "A jeśli rzeczywiście takie dokumenty miał Zbigniew Ziobro, to by je zapewne udostępnił" – dodał.

Kwiatkowski (KO): nie ma wątpliwości co do prawidłowości przeszukania domu Ziobry

Nie ma żadnych wątpliwości co do prawidłowości czynności przeszukania domu b. prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Sejmie senator Krzysztof Kwiatkowski (KO).

We wtorek europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki napisał na X, że "na polecenie neoprokuratorów Tuska i Bodnara służby włamały się do domu" b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jaki dodał, że w sprawie ma chodzić o Fundusz Sprawiedliwości i dotacje dla ośrodka Archipelag. W różnych miejscach na terenie kraju, na polecenie prokuratorów zajmujących się badaniem wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, trwają we wtorek przeszukania - podała Prokuratura Krajowa.

Kwiatkowski, komentując sprawę, powiedział, że „nie ma żadnych wątpliwości co do prawidłowości tych czynności”. „Wchodzi się do danego pomieszczenia, jeżeli jest w środku domownik to wzywa się go do wydania dokumentów. Jeżeli nie zostaną one wydane albo są wątpliwości co do tego, czy wydano wszystkie dokumenty, następuje przeszukanie” – wyjaśnił.

Kwiatkowski podkreślił, że immunitet poselski obejmuje sferę osobistą. Oznacza to, że nie można przeszukać posła, natomiast immunitet nie obejmuje miejsca zamieszkania czy przebywania polityka.

„Mam nieodparte wrażenie, jakoby Patryk Jaki nocował w mieszkaniu Zbigniewa Ziobry, a pewnie jednak tak nie było, więc z komentarzami powstrzymałbym się do oficjalnego komunikatu prokuratury” – skomentował słowa Jakiego.

„Wszystkie te czynności od strony formalno-prawnej należy ocenić jako przeprowadzone prawidłowo, a co do potrzeby ich przeprowadzenia - decydowała o niej szefowa zespołu śledczego prok. Marzena Kowalska” – dodał.

Senator zgodził się ze stwierdzeniem, że przeszukanie domu Ziobry jest zleceniem politycznym, ale „w kontekście przekazywania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości na reklamy w różnych podmiotach np. fundacjach powiązanych politycznie”.

Jego zdaniem, bardzo ważną informacją w tej sprawie jest nazwisko Dariusza Mateckiego. „Skądinąd wiemy, że do podmiotów z nim powiązanych płynęły ogromne pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, które były wykorzystywane bynajmniej nie na to, żeby przeciwdziałać przestępczości czy pomagać ofiarom przestępstw, a takie są zapisane ustawowe cele Funduszu Sprawiedliwości” – tłumaczył.

„Wszyscy jesteśmy zbulwersowani tym, co ujawniła Najwyższa Izba Kontroli, czyli tym jak wydatkowano pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, który miał pokazywać lepszą twarz państwa polskiego. Było mi wstyd, kiedy patrzyłem na co przekazywano pieniądze z Funduszu. Dobrze, ze prokuratura te okoliczności wyjaśni, bo jeżeli potwierdzą się informacje o wydatkowaniu tych pieniędzy na cele polityczno-partyjne to będzie to ogromny skandal” – podsumował Kwiatkowski.

 

(PAP)
Autorzy: Iga Leszczyńska, Aleksander Główczewski, Delfina Al Shehabi, Marta Stańczyk
iga/ ago/ mark/ mow/del/ ann/mas
 

 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Utrata zaufania to za mało. Pracodawcy wciąż popełniają ten błąd zwalniając pracowników i wpędzają się w problemy

Czy utrata zaufania to wystarczający powód do zwolnienia pracownika? Wręczając wypowiedzenie pracodawcy wciąż popełniają te same błędy, a konsekwencje takiego działania są poważne i niemożliwe do odwrócenia przed sądem.

Renta rodzinna po 16. i 25. roku życia a kontynuowanie nauki - warunki, obowiązki, formalności, wyjaśnienia ZUS

Renta rodzinna przyznana uczniowi, który ukończył ostatnią klasę szkoły ponadpodstawowej i chce zakończyć swoją edukację przysługuje do końca sierpnia. Maturzyści, którzy zamierzają kontynuować naukę, mogą otrzymywać ją także za wrzesień, jeśli zostaną przyjęci na studia i dostarczą do ZUS-u odpowiednie zaświadczenie.

Czy list intencyjny to umowa przedwstępna?

Czym jest list intencyjny? Czy list intencyjny to umowa przedwstępna w prawie budowlanym? Co zawiera umowa przedwstępna o pracę? Artykuł prezentuje aktualne przepisy i odpowiedzi na ważne pytania.

Rozczarowani świadczeniem wspierającym. 1188 zł to prawie trzy razy mniej niż 3386 zł

Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.

REKLAMA

Ustawa frankowa już niedługo zacznie obowiązywać. Co się zmienia dla Frankowiczów? Kredytobiorcy w euro i dolarowi poza ochroną

Podpisaną przez Prezydenta RP w dniu 17 lipca 2026 r. ustawę dotyczącą postępowań frankowych oceniam ostrożnie pozytywnie. Nie dlatego, że rozwiązuje wszystkie problemy kredytobiorców, ale dlatego, że podczas prac parlamentarnych usunięto z niej przepisy, które mogły poważnie pogorszyć ich sytuację - pisze Karolina Pilawska, adwokat z Kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci.

Kiedy pracodawca ma prawo odmówić urlopu wypoczynkowego, a kiedy grozi mu za to grzywna do 60 tys. zł?

Od 8 lipca 2026 r. pracodawcy naruszający przepisy o urlopach wypoczynkowych muszą liczyć się z dwukrotnie wyższą grzywną. Za nieudzielenie pracownikowi przysługującego urlopu albo bezpodstawne obniżenie jego wymiaru grozi obecnie kara od 2 000 do 60 000 zł – wcześniej było to od 1 000 do 30 000 zł. Zmianę wprowadziła ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, która znowelizowała art. 282 § 1 Kodeksu pracy. Reforma zaostrzyła odpowiedzialność za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, nie oznacza jednak, że każda odmowa urlopu jest niezgodna z prawem. Pracodawca może nie zaakceptować konkretnego terminu wypoczynku, ale nie może systematycznie blokować urlopu ani pozbawiać pracownika możliwości jego wykorzystania. Kiedy odmowa jest dopuszczalna, a kiedy może zakończyć się interwencją Państwowej Inspekcji Pracy i wysoką grzywną?

Sejm powołał Sylwię Gregorczyk-Abram na urząd RPO

Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 233 posłów. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.

Wiek emerytalny kobiet w górę – 5 lat więcej pracy za nieposiadanie dzieci, czyli nowy wiek emerytalny jednakowy dla mężczyzn i bezdzietnych kobiet? „To są dobre, potrzebne zmiany”

W ostatnim czasie ponownie zawrzało na temat wieku emerytalnego kobiet – ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przedstawiła propozycję zrównania wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet i mężczyzn. „Jeżeli kobieta ma dzieci – to wtedy jest inny wiek emerytalny. A jeżeli nie ma dzieci, a dzisiaj co druga kobieta ma taki (najczęściej) wybór życiowy, że nie ma dzieci – to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny jak mężczyźni.” Podobny postulat, od października 2025 r., znajduje się na biurku prezydenta Karola Nawrockiego. Czy kobiety, które nie posiadają dzieci, będą pracować 5 lat dłużej?

REKLAMA

Wysyłanie skanu dowodu przez Internet pod lupą: klienci narażeni na kradzież danych

Wysyłanie skanu dowodu osobistego przez Internet to ryzykowna, ale powszechna praktyka wielu firm finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał właśnie, że takie działanie narusza prawo do prywatności. Wystąpił do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej z żądaniem pilnego ukrócenia tego procederu. Podpowiadamy, dlaczego to tak ważne dla twojego bezpieczeństwa i jak chronić dane z dowodu.

Weto prezydenta Nawrockiego. Chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek dwie rządowe ustawy dotyczące regulacji związków partnerskich – ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. O swojej decyzji poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA