REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bankowe triki w sporach sądowych z konsumentami – czyli wszystkie chwyty dozwolone, aby uniknąć TSUE

Bankowe triki w sporach z konsumentami – czyli wszystkie chwyty dozwolone, aby uniknąć TSUE
Bankowe triki w sporach z konsumentami – czyli wszystkie chwyty dozwolone, aby uniknąć TSUE
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Jeśli banki naprawdę kogoś się boją w całym uniwersum sporów powstałych na tle umów kredytowych, to na pewno luksemburskiego Trybunału. Obrazuje to ostatni schemat ich postępowania – tj. podejmowanie wszelkich możliwych działań obliczonych na umorzenie postępowań zainicjowanych z pytań prejudycjalnych skierowanych do TSUE, tak aby nie tworzyły się orzecznicze precedensy, kreujące podstawy do dochodzenia wobec nich kolejnych roszczeń.

Kierowanie pytań do TSUE

O co chodzi? Kiedy polski sąd nabiera wątpliwości co do wykładni przepisów w sporze sądowym, w którym zastosowanie ma prawo unijne w tle, to powinien skierować do TSUE tzw. odesłanie prejudycjalne (art. 267 TFUE). I tu na samym starcie jest problem – polskie sądy nie są wcale skore do formułowania takich pytań. Wiem to z pierwszej ręki, bo w swojej praktyce zawodowej formułowałem wnioski o pytania prejudycjalne. Sędziowie jednak, z sobie jedynie wiadomych powodów, wolą przejść nad wnioskiem pełnomocnika procesowego do porządku dziennego (tego typu wniosek nie jest wiążący dla sądu). Chciałbym wierzyć, że chodzi tu tylko o przepracowanie (wszak sądy są wręcz zakorkowane ilością wpływających spraw).

Jeśli jednak sędzia dostrzeże zagadnienie prawne i podejmie już wysiłek sformułowania pytania prejudycjalnego, to może się okazać, że cała jego praca intelektualna jest jak krew w piach. Możliwe, że to również zniechęca do inicjowania jakichkolwiek działań.

REKLAMA

REKLAMA

Taktyka banków, czyli gra na umorzenie

Oto bowiem zasady gry są następujące: postępowanie przed TSUE trwa dopóty, dopóki toczy się sprawa przed sądem krajowym (art. 100 regulaminu postępowania przed TSUE). Więc jeśli zależy ci na tym, żeby nie przegrać wojny, to możesz podejmować kroki mające na celu uniknięcie otwartej konfrontacji. Swego czasu tę taktykę uskuteczniał Kwintus Fabiusz Maksimus, szerzej znany jako Cunctator. Co więc robią banki? Dążą do jak najszybszego zakończenia postępowania przed sądem krajowym, zanim sprawę z pytania skierowanego przez polski sąd rozpozna TSUE. Tymczasem, gdy sąd krajowy kieruje pytanie prawne do Trybunału, to zawiesza własne postępowanie do czasu rozpoznania pytania przez TSUE (art. 177 § 1 pkt 3(1) k.p.c.).

Proceduralnych sposobów na umorzenie postępowania toczącego się przed sądem krajowym jest zaś kilka, choćby takie jak: cofnięcie pozwu, zawarcie ugody, cofnięcie apelacji. Ostatnio słyszałem również, że banki próbują grać na umorzenie postępowania, wykorzystując do tego nawet instytucję uznania powództwa. Czy takie postępowanie jest proceduralnie dopuszczalne? Na pewno budzi to uzasadnione wątpliwości, ale to już temat na odrębny wpis.

Lista postępowań umorzonych przed TSUE

Tymczasem przykładów takich spraw, gdzie uskuteczniono ten proceder, jest już kilka, w szczególności:
• Sprawa C-113/23 (mBank), która dotyczyła początku biegu terminu przedawnienia wierzytelności banku z nieważnej umowy kredytu frankowego,
• Sprawa C-301/23 (Bank BPH), która dotyczyła m.in. dopuszczalności takiej wykładni sądowej, która polega na wyeliminowaniu z umowy jedynie części jej wadliwego postanowienia,
• Sprawa C-71/24 (Alior Bank), która dotyczyła kwestii dopuszczalności naliczania przez bank oprocentowania od pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz kwestii prawidłowego przekazania konsumentowi informacji w zakresie dotyczącym tego, od jakiej konkretnie wartości są naliczane odsetki w umowie kredytu; jest to tematyka obejmująca postępowania z tzw. sankcji kredytu darmowego,
• Sprawa C-108/24 (Biamek), która dotyczyła początku biegu terminu przedawnienia wierzytelności banku z nieważnej umowy kredytu frankowego oraz okoliczności mogących uzasadnić brak uwzględnienia upływu terminu przedawnienia,
• Sprawa C-180/24 (Santander Consumer Bank), która dotyczyła kwestii dopuszczalności naliczania przez bank oprocentowania od pozaodsetkowych kosztów kredytu; jest to tematyka obejmująca postępowania z tzw. sankcji kredytu darmowego,
• Sprawa C-747/24 (Drocha), która dotyczyła początku biegu terminu przedawnienia wierzytelności banku powstałych wskutek nieważności umowy kredytu frankowego.

Podsumowanie

Jak widać, tematyka bezskutecznie zadanych pytań prejudycjalnych dotyczyła kwestii, które mają siłę rażenia liczoną w miliardach złotych. Wygląda na to, że banki zdają sobie z tego sprawę, dlatego wolą poświęcić kilka postępowań, niż ryzykować setkami tysięcy podobnych. Tym bardziej że dotychczas swoimi orzeczeniami Trybunał formułował korzystną wykładnię dla konsumentów. Całość zaś przypomina rozgrywkę szachową.

Czy takie działanie jest słuszne? Zależy dla kogo – na pewno dla akcjonariuszy banków wydaje się być uzasadnione, skoro chroni ono ich subiektywne interesy majątkowe. Konsumentom zaś zamyka drogę do możliwości uzyskania dalszej, korzystnej wykładni Trybunału.

Autor: radca prawny Paweł Stalski, Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Stalski

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA