REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wysoka podwyżka minimalnego wynagrodzenia za pracę - skutki

Wysoka podwyżka minimalnego wynagrodzenia za pracę - skutki.  / fot. Shutterstock
Wysoka podwyżka minimalnego wynagrodzenia za pracę - skutki. / fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wysoka podwyżka minimalnego wynagrodzenia za pracę przeprowadzona w szybkim tempie doprowadzi do wzrostu bezrobocia. Jakie konkretnie skutki wywoła skokowy wzrost płacy minimalnej?

Bardzo wysoka płaca minimalna pogrąży rynek pracy

• Skokowy wzrost płacy minimalnej, który zaproponowało PiS, doprowadzi do wzrostu bezrobocia.
• W dłuższej perspektywie spowoduje rezygnację z etatu na rzecz umów cywilno-prawnych lub działalności gospodarczej, a nawet pobieranie części pensji pod stołem.
• Przyczyni się do spłaszczenia rozkładu wynagrodzeń, gdyż płace minimalną będzie otrzymywało prawie dwa razy więcej osób niż dotychczas.
• Naruszy zasady dialogu społecznego, ponieważ nie uwzględnia obowiązkowej konsultacji wysokości płacy między stroną rządową a społeczną w ramach RDS - uważa Konfederacja Lewiatan.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy produkt: Potrącenia komornicze i administracyjne z wynagrodzeń

Na pięć tygodni przed wyborami parlamentarnymi mamy już właściwie jasność, co do obietnic wyborczych największych sił politycznych. Dobra wiadomość jest taka, że politycy przyjęli wreszcie do wiadomości, że niedobory pracowników to fundamentalna bariera rozwoju gospodarki.

Politycy obiecują, że pracy towarzyszyć będzie „godne" wynagrodzenie. To również swoiste novum - w ostatnich latach wszelkie obietnice służyły bowiem dezaktywizacji zawodowej, a obniżanie wieku emerytalnego czy 500+ traktowane jako transfer umożliwiający wybór między życiem rodzinnym a zawodowym to tylko przykłady.

REKLAMA

- Fundamentalnym błędem jest to, że politycy postanowili zadbać o aktywność zawodową przy pomocy jedynego narzędzia, jakim dysponują, czyli płacy minimalnej. Obietnica PiS wzrostu płacy minimalnej do poziomu 3000 zł w 2021 i 4000 zł w 2024 to ingerencja w procesy rynkowe bardziej niż jest to zasadne, w sposób nieefektywny, szkodliwy w wielu wymiarach, a na koniec - sprzeczny względem zapisów Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju - mówi dr Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W gospodarce rynkowej wynagrodzenie za pracę wyznacza produktywność. Pracownicy wysokoproduktywni wynagradzani są wyżej niż ci niskoproduktywni. Inwestycje w produktywność, w tym zdrowie i kompetencje, pomagają zarabiać więcej - podobnie jak modernizacja struktury gospodarki. W obu aspektach państwo ma pole do interwencji publicznej, ale korzysta z niego ze znacznie mniejszą odwagą niż w przypadku płacy minimalnej.

Płaca minimalna jest narzędziem przeciwdziałania ubóstwu pracujących. Jest jednak jasne, że nie we wszystkich przypadkach pracę cechuje produktywność, która odpowiada kosztom pracy typowym dla płacy minimalnej. Tę grupę osób czeka bezrobocie. Łatwo więc wyobrazić sobie, że w gospodarce, w której nastąpi tak znaczące przesunięcie progu opłacalności pracy, nastąpi skokowy wzrost bezrobocia. Bezrobocia tym większego, jeśli doprowadzi do masowych bankructw firm, które wzrostu kosztów nie uniosą.

W dłuższym okresie zwiększy to bodźce do wykorzystywania różnic w oskładkowaniu różnych form aktywności zawodowej (w tym rozwój szarej strefy), pogłębiając jego dualność. Rozwarstwienie rynku pracy będzie tym bardziej dotkliwe, że odbędzie się w dobie spowolnienia, antagonizując pracujących i bezrobotnych. Alternatywnie, drogich pracowników zastąpią taniejące roboty. Szybkość tego procesu będzie ustalać relacja między kosztami pracy i kosztami inwestycji w maszyny.

- Podwyższając tak mocno płacę minimalną (ok. 60-70% średniego wynagrodzenia), państwo przyczynia się do spłaszczania wynagrodzeń. O ile teraz płaca minimalna formalnie dotyczy kilkunastu procent pracujących, to po jej skokowym wzroście do 4000 złotych, odsetek ten się przynajmniej podwoi. Nie jest to dziwnym, wziąwszy pod uwagę relację medianowego wynagrodzenia w Polsce względem średniego. Aby rozkład płac w najbliższych latach pozostał niezmieniony, należałoby spodziewać się dwucyfrowego wzrostu płac w kolejnych latach, a to wielce nieprawdopodobne na tle wyników ostatnich dwóch-trzech lat. Na marginesie, jeśli wziąć pod uwagę siłę nabywczą wynagrodzenia minimalnego, już teraz w porównaniach międzynarodowych w 2019 roku plasujemy się istotnie wyżej niż wszystkie kraje regionu - dodaje dr Sonia Buchholtz.

Pracownicy budżetówki, mimo ponadprzeciętnych kompetencji będą opłacani w znaczącej części według najniższej prawnie możliwej stawki. Trudno też nie zauważyć, że skokowy wzrost płacy minimalnej dołoży znaczących zobowiązań państwu jako pracodawcy lub zleceniodawcy w zamówieniach publicznych (a więc ostatecznie nam). Zakładając proporcjonalny wzrost stawki godzinowej, cena najtańszych usług z łatwością przekroczy 26 złotych. Zobowiązania będą tym dotkliwsze dla branż cechujących się długoterminowymi, nawet 10-letnimi kontraktami.

Można sobie również zadać pytania, dla jakich segmentów gospodarki wysoka płaca minimalna będzie znośna. Dostępne dane nie zostawiają złudzeń, że niemalże wyłącznie dla rynków pracy największych miast. Tym samym zintensyfikuje się migracja do nich, kosztem wsi i małych miast. Taka koncentracja występuje już teraz, i niesie za sobą ryzyka takie jak dalszy wzrost cen na rynku mieszkaniowym, deficyty usług publicznych, dobór kształcenia według dostępności komunikacyjnej czy osamotnienie osób starszych. To przeciwieństwo stanu opisanego w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju jako aktywizacja obszarów zagrożonych marginalizacją.

Na koniec, warto przypomnieć, że obietnica skokowego wzrostu płacy minimalnej jest kolejnym jawnym naruszeniem dialogu społecznego, z jakim mamy do czynienia w ostatnich latach. Wynagrodzenie minimalne jest przedmiotem obowiązkowej konsultacji między stroną rządową a społeczną w ramach Rady Dialogu Społecznego. Deklaracja wyborcza praktycznie przekreśla dialog w tej sprawie, czyniąc z niego wydmuszkę.

- Podsumowując, fakt przedwyborczego zainteresowania rynkiem pracy dowodzi, że problem zidentyfikowany przez przedsiębiorstwa wreszcie dotarł do polityków. Sposób, w jaki politycy chcą go zaadresować, jest jednak fatalny. Istnieje szereg sposobów na dzielenie się owocami wzrostu gospodarczego, wśród nich wiele prorozwojowych, jak np. inwestycje w zdrowie, edukację czy naukę. Wysoka płaca minimalna nie rozwiązuje problemu ubóstwa skutecznie, a jej nieprawidłowe wykorzystanie - jak pokazujemy - pogrąży rynek pracy i utrudni wyjście ze spowolnienia gospodarczego. Negatywne skutki dla gospodarki łatwo przewidzieć - żonglowanie okrągłymi liczbami niestety nie zastąpi rzetelnej analizy - stwierdza dr Sonia Buchholtz.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Rząd chyba wysłuchał niepełnosprawnych. Do świadczenia pielęgnacyjnego dojdą dochody z pracy

Nikt w tę zmianę nie wierzył (ja też nie) – że opiekun osoby niepełnosprawnej ze świadczeniem pielęgnacyjnym wynoszącym blisko 3500 zł w 2027 r. będzie mógł dorobić sobie na etacie np. 3000 zł. Ale pojawiły się dokumenty, z których wynika, że w 2027 r. opiekunowie osób niepełnosprawnych będą mogli pracować, nie tracąc prawa do „starego” świadczenia pielęgnacyjnego. Są to dokumenty będące podstawą opracowania projektu ustawy nowelizującej. Zastrzegam, że wciąż nie mamy gwarancji, że projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. Ale sam fakt ich pojawienia się świadczy o tym, że trwają prace. Szanse na nowelizację obecnych zasad zwiększa to, że budżet nic nie musi dopłacać osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w tych trudnych dla budżetu latach – po prostu przepisy zezwolą na łączenie zadania opiekuna otrzymującego świadczenia pielęgnacyjne z etatem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy pracy na pełny etat oznaczałoby to dla opiekuna możliwość uzyskiwania obok świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 3488 zł w 2027 r. także wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2027 r. 4950 zł brutto łączne dochody opiekuna mogłyby więc przekroczyć 7000 zł miesięcznie. I to przy założeniu pensji minimalnej. Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większe wpływy do budżetu rodziny osoby niepełnosprawnej niż samo tylko świadczenie pielęgnacyjne. Zakładamy tu pracę na pełny etat. W praktyce łatwiejsze do pogodzenia z opieką nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może być zatrudnienie na pół etatu. Wówczas dodatkowy dochód będzie odpowiednio niższy.

To już koniec pracy zdalnej? Tej zmiany nikt się nie spodziewał

Nie trzeba nastawiać budzika na wczesną godzinę, tracić czasu w korkach ani codziennie szykować się do wyjścia. Praca z domu miała być sposobem na większą swobodę i lepsze godzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi. W praktyce nie zawsze tak wygląda. Dla części pracowników home office oznacza niekończące się telekonferencje, domowe obowiązki wciśnięte między służbowe zadania i dostępność dla szefa niemal do wieczora. Nic dziwnego, że oczekiwania na rynku pracy się zmieniają. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że dziś bardziej niż samo miejsce wykonywania obowiązków liczy się elastyczność. Pracownicy chcą sami decydować, jak zorganizują swój dzień.

Czy pozwy kredytobiorców doprowadzą banki do upadłości? Mamy kumulację ryzyk prawnych w sektorze bankowym

Teza, że masowe pozwy konsumentów nie mogą doprowadzić banku do upadłości, nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Najlepszym dowodem jest Getin Noble Bank, objęty przymusową restrukturyzacją we wrześniu 2022 r. – w dużej mierze z powodu ryzyka prawnego kredytów frankowych. Dziś sektor bankowy mierzy się nie z jednym, lecz z kilkoma ryzykami naraz: końcówką sporów frankowych, masowymi sprawami o sankcję kredytu darmowego i – potencjalnie – sporami o WIBOR. Nakładają się one na kurczącą się poduszkę dochodową banków: stopy są o 2 pkt proc. niższe niż wiosną 2025 r., a CIT dla banków wzrósł do 30%. To scenariusz, którego nie wolno bagatelizować.

Wynajem krótkoterminowy po zmianach przepisów w Hiszpanii. Gdzie licencje są wstrzymane, a gdzie wciąż dostępne

Polacy kupili w pierwszym półroczu 2026 r. w Hiszpanii rekordowe 2269 nieruchomości, a wielu z nich liczy, że apartament nad morzem częściowo zarobi na siebie dzięki wynajmowi turystom. Tymczasem w ciągu kilkunastu miesięcy zasady najmu na doby zmieniły się tam bardziej niż przez poprzednią dekadę: Barcelona wygasza wszystkie licencje, Alicante i Malaga wstrzymały nowe pozwolenia, a w całym kraju potrzebna jest zgoda wspólnoty mieszkaniowej.

REKLAMA

U niepełnosprawnych testy samodzielności, samoocena, wywiady. Od tego zależą świadczenia. Na przykładzie świadczenia wspierającego i asystencji osobistej

Zamiast orzeczenia o niepełnosprawności ważniejsze są dokumenty potwierdzające niesamodzielność i wykluczenie osoby niepełnosprawnej. Ta nowość dotyczy zarówno świadczeń pieniężnych (tu świadczenie wspierające) jak i niepieniężnych (przykładem asystencja osobista). Oczywiście świadczenia różnią się diametralnie. Kluczowa różnica jest taka, że asystencja osobista jest świadczeniem niepieniężnym przeliczanym na godziny opieki (część niewykorzystana może przejść na okresy późniejsze - w Senacie planowana jest dyskusja, aby było to dalej niż "następny miesiąc"). Podobieństwem jest przede wszystkim to, że oba świadczenia są oparte na ocenie stopnia rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej w domu i na jego zewnątrz, a nie suchych zapisach medycznych w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie jest tylko przesłanką startową - osoba niepełnosprawna wchodzi do starań o asystencję czy świadczenie wspierające. Ale jego przyznanie zależy już stopień niesamodzielności. Nowością dla asystencji jest uwzględnianie wprost sytuacji mieszkaniowej, barier transportowych jakie ma dana osoba niepełnosprawna i jej potrzeb/ograniczeń komunikacyjnych.

Podał niższy dochód i dostał wyższe świadczenie z pracy. Czy musi oddać pieniądze?

Co zrobić, gdy pracownik otrzymał dofinansowanie z ZFŚS na podstawie nieprawdziwych danych?

Koniec papierowych orzeczeń medycyny pracy. Co zmieni się dla pracowników od 18 października?

Jedynie do 17 października 2026 r. lekarze medycyny pracy będą mogli wystawiać kandydatom do pracy i pracownikom orzeczenia lekarskie w formie papierowej. Od 18 października 2026 r. w przypadku takich orzeczeń dopuszczalna będzie tylko forma elektroniczna. Pracownik otrzyma swoje dokumenty za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.

Syndyk Getin Noble Banku nie zwraca frankowiczom kosztów procesu. Naruszenie prawa czy obowiązek wynikający z ustawy?

Frankowicze uzyskują prawomocne wyroki zasądzające od syndyka masy upadłości Getin Noble Banku (GNB) zwrot kosztów procesu, a mimo to należności te nie są wypłacane. Nie oznacza to jednak, że syndyk ignoruje prawomocne orzeczenia. W odniesieniu do kosztów zasądzonych w sprawach wszczętych przez kredytobiorców brak bieżącej wypłaty kosztów procesu wynika z zasad dotyczących upadłości banku. Syndyk jest związany ustawową kolejnością zaspokajania należności i nie może wypłacić kosztów procesu przed należnościami korzystającymi z pierwszeństwa, w tym przed kosztami przymusowej restrukturyzacji poniesionymi przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

REKLAMA

Doliczone lata pracy mogą oznaczać dodatkową nagrodę. Czy można dostać pieniądze za wcześniejszy okres?

Nowe zasady zaliczania do stażu pracy okresów wykonywania umów zlecenia czy prowadzenia działalności gospodarczej sprawiły, że wielu pracowników sfery budżetowej uzyskało prawo do wyższych nagród jubileuszowych. W praktyce pojawiły się jednak wątpliwości, czy pracodawca powinien wypłacić świadczenie także wtedy, gdy wymagany staż został osiągnięty przed 1 stycznia 2026 r., oraz od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczenia. Wyjaśniamy, jakie stanowisko zajmuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz jak problem ten ocenił sąd w jednym z pierwszych orzeczeń dotyczących nowych przepisów.

Jakie kary grożą za fake’owe zapowiedzi ataków na szkoły? Adwokat: więcej niż się wydaje

Piątek 9 października 2026 r. miał być dniem ataków na szkoły w całej Polsce. Tak przynajmniej głosiły wiadomości, które w ostatnich dniach krążyły w komunikatorach uczniów i na grupach rodziców, wraz z nagraniami zamaskowanych nastolatków z nożami. Część samorządów odwołała lekcje, policja sprawdziła ponad dziesięć tysięcy placówek, a wielu rodziców zastanawiało się, czy posłać dzieci do szkoły. Istnienia zorganizowanego wyzwania nie potwierdzono. Realni są jednak autorzy gróźb, czyli co najmniej dziesięciu zatrzymanych, w większości nieletnich, i realne jest tło, na którym się pojawili: atak w Ostrołęce, w którym 19-latek ranił dziewięć osób, i atak w Leszczydole-Nowinach, w którym 15-latek zabił szkolną woźną. Co grozi tym, którzy zapowiadają kolejne ataki? Więcej, niż się wydaje im samym i często także ich rodzicom.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA