REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Czynsz w TBS (SIM) ma charakter kosztowy. Nie może zostać zamieniony w bezterminową ratę na rozwój całego Towarzystwa - pisze adwokat Grzegorz Prigan.
Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.
System społecznego budownictwa czynszowego miał być alternatywą dla dwóch skrajności: komunalnego lokalu i kredytu hipotecznego na trzy dekady. Najemca wnosi partycypację w koszt budowy lokalu, a później płaci czynsz, który nie jest ceną rynkową, lecz ma wynikać z kosztów utrzymania zasobu. To właśnie odróżnia TBS i SIM od zwykłego najmu. W praktyce jednak ten model może zostać wypaczony, gdy czynsz mieszkańców istniejących budynków zaczyna finansować nie tylko ich eksploatację, remonty i spłatę zobowiązań budowlanych, ale także koszty przygotowania kolejnych inwestycji. Wtedy czynsz kosztowy przestaje być kosztem mieszkania, a staje się wygodnym źródłem finansowania rozwoju całej spółki.
Wymóg posiadania dużego wkładu własnego przy kredycie hipotecznym to jedna z największych barier mieszkaniowych dla młodych Polaków. Tym bardziej w sytuacji, gdy po opłaceniu czynszu, kosztów eksploatacji mieszkania oraz innych codziennych wydatków (choćby żywności), co miesiąc pozostaje w portfelu niewielka kwota. To wcale nie jest nowa sytuacja. Od połowy lat 90. receptą na problemy mieszkaniowe rodaków miały być towarzystwa budownictwa społecznego (TBS), które stosunkowo niedawno przemianowano na społeczne inicjatywy mieszkaniowe (SIM). Wzrosty kosztów budowy lokali z ostatnich lat wyeksponowały jednak problem, który był widoczny już wcześniej. Mianowicie, partycypacja wnoszona przez nowego najemcę SIM/TBS jest relatywnie wysoka. Aktualnie taka partycypacja wynosi 60 000 zł - 100 000 zł. Rząd chce zmienić tę sytuację. Planom resortu rozwoju i technologii przygląda się Leszek Markiewicz, warszawski agent nieruchomości. Warto wiedzieć że agenci nieruchomości też mają do czynienia z systemem TBS-ów.
REKLAMA
Debata o Towarzystwach Budownictwa Społecznego zbyt często sprowadzana jest do ogólnych deklaracji o stabilności najmu, społecznej funkcji mieszkalnictwa i ochronie zasobu. Znacznie rzadziej zadaje się pytanie bardziej podstawowe: kto jest rzeczywistym beneficjentem obecnego modelu TBS z punktu widzenia przepływu pieniędzy, struktury kosztów i skutków majątkowych?
Czynsze nawet o połowę niższe niż rynkowe, brak konieczności brania kredytu hipotecznego i nowe miliardy na rozwój. TBS-y – społeczny najem z państwowym wsparciem – wracają jako realna alternatywa dla drogich mieszkań z rynku. Czy to właśnie tu kryje się przyszłość mieszkaniowa Polaków?
Czym są mieszkania lokatorskie w spółdzielniach, a czym TBS? Czy te podmioty funkcjonują w taki sam sposób? Bardzo często obie struktury są ze sobą mylone, błędnie interpretowane oraz określane mianem “wytworu PRL”. W artykule obalamy mity i przedstawiamy ich aktualny status.
Rząd zamierza przeprowadzić rewolucję w sektorze wsparcia społecznego i komunalnego budownictwa mieszkaniowego. „Sytuacja na rynku mieszkaniowym, wysokie ceny najmu i kupna mieszkań sprawiają, że wprowadzenie nowych rozwiązań stało się ogólnospołeczną koniecznością” – mówi minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman.
REKLAMA
W przypadku podatnika, który nabył partycypację w 2015 r. i przekazał ją w 2023 r., kwota do opodatkowania z tytułu cesji partycypacji w kosztach budowy lokalu mieszkalnego w TBS powinna być liczona od różnicy między wartością partycypacji w czasie zbycia cesji a jej wartością w czasie jej nabycia - potwierdził Dyrektor KIS.
Dyrektor KIS potwierdził, że kwota uzyskana z tytułu cesji partycypacji w kosztach budowy lokalu mieszkalnego w TBS jest przychodem z praw majątkowych i tak należy traktować je w rozliczeniu podatkowym PIT. Z kolei nakłady związane z wykończeniem mieszkania i trwale z nim związane mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodu.
Problemy mieszkaniowe Polaków. Kwestię braku mieszkań miały rozwiązać mieszkania komunalne i należące do towarzystw budownictwa społecznego (TBS-ów), ale ich udział w ogólnej liczbie nowo oddawanych lokali jest wręcz marginalny. Do tej pory nie powstała też ani jedna społeczna agencja najmu odpowiadająca na potrzeby osób z tzw. luki czynszowej.
REKLAMA