Warto teraz brać kredyt ratalny lub hipoteczny - oprocentowanie będzie spadać czy wróci inflacja a z nią wyższe stopy procentowe

REKLAMA
REKLAMA
Rada Polityki Pieniężnej raczej w kwietniu nie obniży po raz kolejny stóp procentowych. To oznacza, że oprocentowanie kredytów nie spadnie. Co gorsza przez wojnę w Iranie inflacja wróciła do trendu wzrostowego a ekonomiści ostrzegają, że grozi nam powtórka czasów Covid-19.
- Kredyty hipoteczne 2026: raty odsetkowe znów rosną
- Kredyty gotówkowe, raty, płatności odroczone 2026: znów zaczną być coraz droższe bo wzrośnie dopuszczalne oprocentowanie?
Jeszcze całkiem niedawno w październiku 2022 roku inflacja osiągnęła poziom nawet 17.9 procent.
REKLAMA
REKLAMA
Kredyty hipoteczne 2026: raty odsetkowe znów rosną
Koszt kredytów hipotecznych nie zależy bezpośrednio od stóp procentowych, bo zmiany oprocentowania a tym samym wysokość rat odsetkowych zależy od parametrów określonych w umowie. W przypadku starszych kredytów oprocentowanych według zmiennej stopy procentowej jest to albo WIBOR, albo WIRON. W ostatnich latach zaś szczególnie umowy o kredyt hipoteczny były głównie zawierane w oparciu o stałą stopę procentową i to zmiany następują po upływie wieloletniego okresu, w którym obowiązuje określony na ten czas procent.
Oczywiście zmiany stóp procentowych pośrednio wpływają na zmiany oprocentowania kredytów hipotecznych, a tym samym wysokość rat odsetkowych.
W przypadku kredytów o stałej stopie procentowej to co się działo ze stopami w okresie obowiązywania ustalonego na kilka lat oprocentowania wpłynie na zaproponowaną przez bank nową stopę oprocentowania kredytu czyli wysokość oprocentowania, na kolejny kilkuletni okres.
Odnośnie zaś kredytów ze zmienną stopą procentową, w zależności od regulacji zawartych w umowie kredytowej oprocentowanie raty kredytowej zmienia się na bieżąco, zazwyczaj co trzy albo co sześć miesięcy, co zależy od przyjętego w umowie wskaźnika stosowanego przy ustalaniu stopy procentowej kredytu: WIBOR lub WIRON. Ponieważ są to wskaźniki rynkowej, ulegają one zmianom nie co miesiąc w rytm decyzji RPP o stopach, ale zgodnie z notowaniami.
Z reguły rynek wyprzedza decyzje o stopach procentowych RPP – gdy spodziewa się podwyżek stóp, wskaźniki szybko rosną lub odwrotnie – gdy wiadomo, że RPP stopy będzie obniżać, wskaźniki zaczynają zaliczać niższe notowania.
REKLAMA
Aktualnie, w związku z wojną w Iranie i spekulacjami, że stopy znów zaczną rosnąć malejące ostatnio oprocentowanie w ramach WIRON i WIBID znów poszło w górę. WIBOR 3M wynosi obecnie 3,85 proc., a WIBOR 6M 3,88 proc. Miesiąc temu, na początku marca gdy rynek spodziewał się dalsze obniżki stóp procentowych w wykonaniu Rady Polityki Pieniężnej, wskaźniki te były o 1,1 niższe
Z kolei zastępujący przez jakiś czas WIBOR nowy wskaźnik WIRON także znów zaczął rosnąć – nieco wolniej, bo wskaźnik ten z założenia jest nieco niższy od poprzednika. Aktualnie WIRON 3M wynosi3,21 proc. a WIRON 6M 3,48 proc. Miesiąc temu były one niższe o 0,3-0,4 proc.
Co to oznacza w praktyce? Osoby spłacające kredyty hipoteczne ze zmiennym oprocentowaniem, które przez ostatnie miesiące cieszyły się malejącymi ratami odsetkowymi, znów będą musiały płacić je w wyższej, być może nawet coraz wyższej wysokości.
Kredyty gotówkowe, raty, płatności odroczone 2026: znów zaczną być coraz droższe bo wzrośnie dopuszczalne oprocentowanie?
W przeciwieństwie do kredytów hipotecznych, „zwykłe” kredyty zależą bezpośrednio od stóp procentowych ustalanych przez RPP, a konkretnie od stopy referencyjnej. Jej wysokość bowiem decyduje bezpośrednio o tym jakie może być maksymalne oprocentowanie kredytów konsumenckich.
Trzeba przy tym wiedzieć, że to maksymalne oprocentowanie banki i inne instytucje finansowe stosują w odniesieniu do większości umów kredytowych i pożyczkowych jakie zawieramy. Takie jest zwykle oprocentowanie kredytu w kartach kredytowych, rozłożonych w czasie płatnpści odroczonych – usługa kup teraz, zapłać później - bardzo często także kredytów ratalnych a prawie zawsze tak zwanych chwilówek i innych pożyczek udzielanych ekspresowo.
To maksymalne oprocentowanie kredytów konsumenckich jest bowiem liczone w ten sposób, że do stopy referencyjnej NBP dodaje się 3,5 proc. a następnie sumę mnoży razy dwa. W tej chwili stopa referencyjna wynosi 4 proc. w związku z tym maksymalne oprocentowanie kredytów konsumenckich to 15 proc.
Jeśli RPP znów obniży stopy i np. stopa referencyjna będzie niższa o 0,5 proc. to maksymalne oprocentowanie obniży się o cały procent – z obecnych 15 proc. do 14 proc. I odwrotnie – jeśli RPP powróci do polityki podwyższania stóp i podniesie referencyjną o 0,5 proc., to maksymalne oprocentowanie kredytu konsumenckiego automatycznie wzrośnie z 15 do 16 proc.
Co to oznacza w praktyce? Wyższy koszt spłaty wcześniej zaciągniętych kredytów czy rozłożonego na raty kredytu w karcie kredytowej, a w odniesieniu do planów zaciągnięcia teraz nowego kredytu lub nowej pożyczki – perspektywę wyższego kosztu tak pożyczanych pieniędzy.
Tymczasem wiele osób planujących duże wydatki w najbliższym czasie – np. remonty, zakup na raty mebli czy sprzętu gospodarstwa domowego – musi swoje kalkulacje skorygować, bo zamiast spadku ich oprocentowania lub przynajmniej utrzymania na obecnym poziomie maksymalnie 15 procent wkrótce obsługa takiego długo może być dużo wyższa.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
