REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowa, lepsza ustawa o kryptowalutach. Bierze pod uwagę zastrzeżenia prezydenta Nawrockiego

Nowa, lepsza ustawa o kryptowalutach. Bierze pod uwagę zastrzeżenia prezydenta Nawrockiego
Nowa, lepsza ustawa o kryptowalutach. Bierze pod uwagę zastrzeżenia prezydenta Nawrockiego
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jest nowa, lepsza ustawa o kryptowalutach, która bierze pod uwagę zastrzężenia prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji. Złożyła ją Polska 2050 po zbyt małej liczbie głosów do odrzucenia prezydenckiego weta. Będą niższe opłaty za emisję tokenów.

rozwiń >

Weto prezydenta Nawrockiego do ustawy o kryptowalutach - za mało głosów do odrzucenia weta

W piątek [red. 5 grudnia 2025 r.] Sejm nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Do odrzucenia weta potrzeba większości 3/5. Za odrzuceniem głosowało 243 posłów, przeciw 192. Większość 3/5 wynosiła 261.

REKLAMA

REKLAMA

Nowa, lepsza ustawa o kryptowalutach - Polska 2050

Już po głosowaniu posłowie Polski 2050 poinformowali, że natychmiast składają kolejny, bardzo podobny projekt ustawy, jednak uwzględniający niektóre zastrzeżenia prezydenta Karola Nawrockiego, przedstawione w uzasadnieniu do weta. - Składamy bardzo podobny projekt do tego rządowego, który skutecznie zawetował prezydent. Jest to projekt ulepszony, który jest krokiem naprzód wobec argumentów pana prezydenta, które choć naciągane, być może warte są rozważenia. Nasz projekt zakłada m.in. pięciokrotne obniżenie maksymalnych opłat za emisję tokenów, a także usunięcie niektórych przepisów nadregulacyjnych - poinformował PAP poseł Adam Gomoła, uchodzący za najlepszego w parlamencie specjalistę od kryptowalut. - Chodzi o to, by odblokować rozwój kryptoaktywów w Polsce - dodał.

Tokeny czyli kryptoaktywa

Jak podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, tokeny, czyli kryptoaktywa, to cyfrowe jednostki wartości, przypisane do konkretnego projektu inwestycyjnego. Może je kupić każdy.

Opinie o ustawie o kryptowalutach

Jeszcze przed głosowaniem weta PAP o tej ustawie rozmawiała z posłami różnych ugrupowań. Krytyczny wobec niej był Konrad Berkowicz z Konfederacji - posłowie tego ugrupowania poparli w piątek weto. Berkowicz uznał, że w dotychczasowej formie ustawa mogła wręcz zaszkodzić polskiej gospodarce. - Zwracam uwagę, że ta ustawa realizuje rozporządzenie MICA Unii Europejskiej. To rozporządzenie już obowiązuje w wielu krajach UE, bo określiło ono, co ma być zakazane, a co dozwolone, a państwom członkowskim nakazało jedynie ustalenie wysokości kar za łamanie zakazów i wyznaczenie urzędu, który będzie tego pilnował - powiedział Berkowicz.

REKLAMA

Zwrócił zarazem uwagę, że na przykład Rumunia w swojej ustawie dopisała do unijnego dokumentu 16 stron, Austria 23 strony, Irlandia 24 strony, Łotwa pięć, Czechy 12, Słowacja siedem, Litwa 23, a Cypr tylko dwie strony. - Natomiast Polska w sumie napisała ustawę, która ma znacznie więcej stron, z własnymi nakazami i zakazami. Jaki to będzie miało efekt? Czy Polacy będą mogli mniej robić w Polsce z kryptowalutami? Nie. Bo żeby zdobyć ten certyfikat polska firma zajmująca się kryptowalutami może przenieść się do innego kraju, gdzie warunki są cywilizowane i tam zdobyć certyfikat. Straci na tym jednak bezpośrednio państwo polskie, bo branża kryptowalut zostanie wypchnięta do innych krajów - zaznaczył Berkowicz.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Innego zdania był natomiast Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy. - Jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, który ma nieuregulowany rynek kryptowalut i dziwię się komukolwiek, kto był przeciw tej ustawie. Bo oprócz uczciwych firm w tej dziedzinie mamy dużo takich, które prowadzą przestępczą działalność kosztem obywateli. Rolą państwa jest bezpieczeństwo inwestora, żeby nie stracił pieniędzy - powiedział Wieczorek PAP.

Również poseł Adam Gomoła przekonywał w rozmowie z PAP, że taka ustawa jest potrzebna, bo Polska jest ostatnim krajem, który jej nie ma. - Ta ustawa jest wdrożeniem dyrektywy MICA, wskazuje organ nadzoru i określa, że rynek kryptowalut jest częścią rynku finansowego. Nasze Ministerstwo Finansów i Komisja Nadzoru Finansowego, przygotowując projekt podeszło do sprawy w tej sposób, że zastosowały kalki rozwziązań od lat funkcjonujących na rynku bankowym czy giełdowym. Nie ma w ustawie przepisów, które nie są kalka z regulacji dotyczących tamtych rynków - podkreślił Gomoła.

Jego zdaniem duża liczba stron w ustawie wynika z tego, że to pierwszy projekt ustawy, który w ogóle zajmuje się rynkiem kryptowalut. Zatem musiały się w niej znaleźć odniesienia do wszystkich możliwych przepisów i regulacji finansowych, obowiązujących w polskim prawie. Inne kraje mogą mieć tę akurat ustawę, dostosowującą do MICA cieńszą, bo wcześniej wprowadzały przepisy dotyczące kryptowalut.

- Poza tym nasze Ministerstwo Finansów chciało doprecyzować pewne przepisy na poziomie ustawy, żeby tego nie robić na poziomie rozporządzeń, albo na poziomie wewnętrznych wytycznych KNF. Chciało też maksymalnie uniknąć sporów sądowych, jakie w wielu krajach toczą podmioty nadzorowane z organem nadzorującym właśnie dlatego, że przepisy są zbyt ogólne - wyjaśnił poseł Polski 2050. - Z punkt widzenia transparentności tego prawa chyba lepiej, że tworzymy je na poziomie debaty parlamentarnej niż w zaciszu gabinetów KNF - podkreślił.

Zdaniem Gomoły dzisiaj rynek kryptowalut to jest "człowiek w śpiączce". Prawie od pół roku nie można bowiem zakładać nowych działalności w zakresie kryptowalut, bo 30 czerwca br. skończył się termin na uregulowanie tego rynku, nałożony przez rozporządzenie MICA. - Jeśli prezydent mówi o blokadzie rozwoju w postaci tej ustawy, bo już mamy blokadę rozwoju - powiedział Gomoła. - Jeśli zaś ustawy nie będzie, 1 lipca przyszłego roku nastąpi zaś śmierć kliniczna polskiego rynku kryptowalut, bo przestaną obowiązywać nawet te stare licencje. Ten rynek będzie oczywiście działał, ale nadzorowany przez podmioty z innych krajów - dodał poseł Polski 2050.

Ustawa o kryptowalutach - co zawiera?

Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o rynku kryptoaktywów - uchwalonej przez Sejm 7 listopada br. - było m.in. wprowadzenie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Zgodnie z ustawą nadzór nad rynkiem kryptoaktywów sprawowałaby Komisja Nadzoru Finansowego, wyposażona w odpowiednie narzędzia nadzorcze i kontrolne. Doprecyzowano niektóre obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem, a także dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.

W przypadku naruszenia przepisów KNF miała dokonywać wpisów do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwych domen internetowych służących do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Ma to chronić klientów i rynek przed nieuczciwymi podmiotami.

Ustawa wprowadzała odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF. Sprawcom najpoważniejszych naruszeń groziłaby m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł.

Nowe przepisy regulowały także kwestie internetowych kantorów walutowych, które także miałyby być objęte nadzorem KNF. Zgodnie z ustawą miałyby one prowadzić dla swoich klientów indywidualne rachunki płatnicze, co umożliwiłoby m.in. ochronę pieniędzy klientów, a także pozwoliło im dysponować nimi w dowolnym momencie.

Weto - uzasadnienie

Prezydent uzasadnił weto m.in. tym, że ustawa przewidywała możliwość wyłączania przez rząd stron internetowych firm działających na rynku kryptowalut jednym kliknięciem. Przepisy dotyczące blokowania domen są nieprzejrzyste i mogą prowadzić do nadużyć - ocenił.

Drugą okolicznością, która zadecydowała o wecie, jest rozmiar regulacji, a tym samym brak przejrzystości w przyjętych rozwiązaniach. Podczas gdy Czechy, Słowacja czy Węgry wdrożyły przepisy liczące kilka lub kilkanaście stron, polska ustawa ma ich ponad sto. Nadregulacja to prosta droga do wypychania firm za granicę – do Czech, na Litwę czy na Maltę – zamiast tworzenia warunków, by zarabiały i płaciły podatki w Polsce - podkreślono w uzasadnieniu weta.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Infor.pl
Zatrudnienie kierowców piekarni - etat czy zlecenie? Interpretacja indywidualna GIP nr 8

Zatrudnienie kierowców piekarni - konieczne jest podpisanie umowy o pracę czy wystarczy zlecenie? GIP uznaje stanowisko przedstawione przez wnioskodawcę za prawidłowe. Interpretacja indywidualna GIP nr 8 skupia się na elemencie stosunku pracy, jakim jest podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy.

Ponad 160 tysięcy Polaków dostaje emerytury i renty z Niemiec. A składki na ubezpieczenie emerytalne w Niemczech płaci 630 tys. polskich obywateli

Już ponad 160 tysięcy Polaków dostaje emerytury i renty z Niemiec. To duża grupa osób, która korzysta z unijnych przepisów o ubezpieczeniach. W siedzibie ZUS w Lublinie trwają właśnie dni poradnictwa emerytalno-rentowego dla osób, które pracowały lub pracują u naszego zachodniego sąsiada.

Cyberbezpieczeństwo uczelni to już nie tylko sprawa działu IT. Za co odpowiada rektor w świetle dyrektywy NIS2? Które uczelnie obejmują nowe przepisy?

Przez wiele lat cyberbezpieczeństwo było traktowane na uczelniach przede wszystkim jako domena informatyków. To dział IT odpowiadał za aktualizacje, kopie zapasowe, zabezpieczenie sieci oraz reagowanie na awarie. Władze uczelni oczekiwały natomiast, że systemy będą po prostu działać. Nowe przepisy dotyczące krajowego systemu cyberbezpieczeństwa wyraźnie zmieniają tę perspektywę. Bezpieczeństwo cyfrowe staje się elementem zarządzania całą instytucją, a odpowiedzialność za jego właściwą organizację spoczywa również na jej kierownictwie. Nie oznacza to, że rektor ma samodzielnie oceniać luki w zabezpieczeniach oprogramowania, konfigurować zabezpieczenia sieci czy analizować logi systemowe. Jego rola jest inna. Powinien zadbać o to, aby uczelnia posiadała odpowiedni system zarządzania bezpieczeństwem informacji, środki finansowe na jego utrzymanie, jasno określony podział zadań oraz procedury pozwalające skutecznie reagować na incydenty.

E-dyplom to nie PDF z podpisem. Co uczelnie muszą sprawdzić przed 1 stycznia 2027 roku?

Od 30 czerwca 2026 roku polskie uczelnie mogą wydawać dyplomy elektroniczne. Od 1 stycznia 2027 roku rozwiązanie ma stać się obowiązkowe. Z perspektywy studenta zmiana może wyglądać prosto: papierowy dokument zastąpi cyfrowy odpowiednik dostępny również w aplikacji mObywatel. Po stronie uczelni oznacza jednak przebudowę całego procesu wydawania dyplomów - od jakości danych i podziału uprawnień po podpisy, integrację systemów oraz obsługę błędów. Początek roku akademickiego jest ostatnim bezpiecznym momentem, aby sprawdzić ten proces w praktyce. Uczelnia, która ograniczy przygotowania do uruchomienia modułu albo wygenerowania poprawnie wyglądającego dokumentu, może odkryć problemy dopiero wtedy, gdy do obsługi trafi większa grupa absolwentów. A wtedy błąd w danych lub brak właściwego uprawnienia przestaje być kwestią techniczną. Może opóźnić wydanie dokumentu, zaangażować kilka jednostek organizacyjnych i wymagać ponownego przeprowadzenia części procedury.

REKLAMA

Ochrona danych osobowych potrzebuje liderów

Dobiegła końca tegoroczna Letnia Akademia Liderów RODO. Podczas warsztatów i wykładów studenci oraz absolwenci mogli dowiedzieć się jak w praktyce stosować najważniejsze przepisy dotyczące ochrony danych osobowych.

Emerytura minimalna dla cudzoziemca. ZUS wymaga spełnienia trzech twardych warunków

Cudzoziemcy pracujący w Polsce mają prawo do gwarantowanej emerytury minimalnej, jednak nie przysługuje ona automatycznie. Polskie prawo pozwala łączyć staż pracy z różnych krajów, ale ZUS stawia obcokrajowcom rygorystyczne wymagania. Aby otrzymać pełne wyrównanie do kwoty 1978,49 zł brutto, sam fakt odprowadzania składek nad Wisłą nie wystarczy. Kluczowe są trzy kryteria, w tym jedno najbardziej rygorystyczne: stałe miejsce zamieszkania.

Osoba niepełnosprawna zarzuca symulowanie osobie niepełnosprawnej. Bo zmieniła się po wyjściu z WZON

Internautka pisze: W ciągu około 10 minut nagle była uśmiechnięta, spokojna i bardzo racjonalnie prowadziła rozmowę, a wcześniej przedstawiała swoją sytuację zupełnie inaczej. To właśnie wzbudziło moje wątpliwości." Zarzuty dotyczą tego, że osoby niepełnosprawne „podkręcają” swoje ograniczenia, aby tylko otrzymać świadczenia (rentę z ZUS, zasiłek z MOPS, dofinansowanie z PFRON). To ciemna strona relacji między osobami niepełnosprawnymi a otoczeniem. Za ich plecami sąsiedzi, krewni, znajomi, współpracownicy sugerują, że owszem – „na papierze” dana osoba jest niepełnosprawna, ale widzimy ją jakby trochę "za sprawną" w sklepie, w samochodzie, na spacerze. Nową odsłonę tego problemu przyniosło świadczenie wspierające (wypłacane od 2024 r.).

Faktura handlowa nie ma nic wspólnego z KSeF - to całkowicie odrębny i legalny dokument. Kiedy warto ją wystawić?

Jak wiadomo przez poprzednie 33 lata faktura VAT była powszechnie używana jako dokument handlowy, co bardzo ułatwiało życie podatników prowadzących działalność gospodarczą. Od tego roku jest to już dużo trudniejsze, a niekiedy niemożliwe, bo narzucenie tzw. ustrukturyzowanej postaci tych faktur (KSeF) powoduje, że wirtualny dokument nie nadaje się do roli dokumentu handlowego – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Jak otrzymać emeryturę lub rentę z KRUS? Bardzo istotna jest data złożenia wniosku, dlatego nie warto zwlekać z jego złożeniem

Aby otrzymać emeryturę lub rentę rolniczą, należy złożyć odpowiedni wniosek w placówce Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) właściwej dla miejsca zamieszkania. Bardzo istotna jest data złożenia wniosku, dlatego nie warto zwlekać z jego złożeniem.

Koniec opłat na A4. Kierowcy długo na to czekali, jest konkretna data

Koniec opłat na A4 między Katowicami a Krakowem jest już przesądzony. Od 16 marca 2027 r. zarządzanie tym odcinkiem przejmie GDDKiA, a kierowcy samochodów osobowych i motocykli będą mogli przejechać nim bezpłatnie.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA