REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Miliony Polaków inwestują w kryptowaluty. Właśnie zapadła decyzja, która zaczyna wszystko od nowa

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
weto ustawa kryptowaluty, kryptowaluty, regulacje, MiCA, prezydent
Miliony Polaków inwestują w kryptowaluty. Właśnie zapadła decyzja, która zaczyna wszystko od nowa
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W polskim świecie kryptowalut nastąpił zwrot, którego niewielu się spodziewało. Decyzja podjęta w Pałacu Prezydenckim wywołała falę komentarzy wśród inwestorów i przedsiębiorców działających w branży cyfrowych aktywów. Chodzi o przepisy, które miały wejść w życie już wkrótce i całkowicie przebudować krajobraz rynku krypto w Polsce. Co się stało i jakie będą tego konsekwencje?

rozwiń >

Prezydent mówi stanowcze „nie" nowej ustawie

Pierwszego grudnia 2025 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu ustawy o rynku kryptoaktywów. Dokument przyjęty przez Sejm 7 listopada tego roku miał stanowić polską odpowiedź na unijne rozporządzenie MiCA, które reguluje rynek kryptowalut w całej Unii Europejskiej. Zamiast podpisu pod ustawą, Prezydent skorzystał ze swojej konstytucyjnej prerogatywy i odmówił jej podpisania, kierując ją z powrotem do parlamentu.

REKLAMA

REKLAMA

Jak podkreślił rzecznik Prezydenta, głowa państwa korzysta z prawa weta tylko wtedy, gdy przepisy realnie zagrażają wolnościom obywateli, ich majątkowi lub stabilności państwa. W przypadku ustawy o rynku kryptoaktywów Prezydent uznał, że wszystkie te trzy warunki zostały spełnione jednocześnie. To mocne słowa, które Kancelaria dokładniej wyjaśnienia w swoim komunikacie.

Wyłączanie stron internetowych "jednym kliknięciem"?

Pierwszym i chyba najbardziej kontrowersyjnym elementem zawetowanej ustawy była możliwość blokowania przez rząd stron internetowych firm działających na rynku kryptowalut. Przepisy przewidywały mechanizm, który krytycy określili jako wyłączanie domen jednym kliknięciem. Oznacza to, że organy państwowe mogłyby w stosunkowo prosty sposób zablokować dostęp do serwisów oferujących usługi związane z kryptoaktywami.

Problem polega na tym, że gdy rząd wyłącza stronę giełdy kryptowalutowej lub portfela cyfrowego, użytkownicy tracą dostęp do swoich środków. Wyobraźmy sobie sytuację, w której inwestor przechowuje znaczną część swoich oszczędności w kryptowalutach na platformie, która z dnia na dzień zostaje zablokowana. Nie może sprzedać swoich aktywów, nie może ich wypłacić, nie może nawet sprawdzić stanu swojego konta. Taki scenariusz mógłby dotknąć tysiące lub nawet setki tysięcy Polaków. Takim ryzykiem Kancelaria uzasadnia weto Prezydenta. Prezydent zwrócił uwagę, że przepisy dotyczące blokowania domen są nieprzejrzyste i mogą prowadzić do nadużyć. Brak jasnych kryteriów i procedur odwoławczych sprawia, że obywatele mogliby zostać pozbawieni dostępu do swojego majątku bez wystarczających gwarancji procesowych. W większości państw Unii Europejskiej stosuje się znacznie łagodniejsze rozwiązania. Zamiast blokować całe serwisy, organy nadzoru publikują listy ostrzeżeń, które informują konsumentów o potencjalnych zagrożeniach, nie odbierając im jednocześnie możliwości korzystania z wybranych platform.

REKLAMA

Polska ustawa jak księga przepisów kulinarnych?

Drugi zarzut Prezydenta dotyczy rozmiaru przyjętej regulacji i wynikającego z tego braku przejrzystości. Polska ustawa o rynku kryptoaktywów liczy ponad sto stron. Dla porównania, analogiczne przepisy wprowadzone w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech mieszczą się na kilku lub kilkunastu stronach. Ta dysproporcja nie wynika z tego, że polski rynek jest bardziej skomplikowany lub wymaga szczególnego traktowania. Wynika raczej z tendencji do nadregulacji, która od lat stanowi bolączkę polskiego systemu prawnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nadmiar przepisów to nie tylko problem akademicki czy teoretyczny. Ma on bardzo praktyczne konsekwencje dla przedsiębiorców i całej gospodarki. Firmy działające w branży kryptoaktywów muszą zatrudniać prawników i specjalistów od compliance, którzy będą w stanie przebrnąć przez setki stron regulacji. Dla dużych międzynarodowych korporacji nie stanowi to większego problemu, ponieważ dysponują odpowiednimi zasobami. Jednak dla małych polskich firm i startupów koszty dostosowania się do tak rozbudowanych wymogów mogą okazać się nie do udźwignięcia. Prezydent wprost ostrzegł, że nadregulacja to prosta droga do wypychania firm za granicę. Zamiast tworzyć warunki, w których polskie przedsiębiorstwa mogą rozwijać się, zarabiać i płacić podatki w kraju, skomplikowane przepisy zachęcają je do przenoszenia działalności do Czech, na Litwę, na Maltę lub do innych państw, które oferują bardziej przyjazne otoczenie regulacyjne. To klasyczny przykład sytuacji, w której próba ścisłej kontroli rynku prowadzi do jego ucieczki poza granice kraju. A przynajmniej, taki argument podaje Kancelaria Prezydenta RP jako drugi powód zawetowania nowej ustawy.

Opłaty, które zabijają innowacje?

Trzecim powodem weta są opłaty nadzorcze przewidziane w ustawie. Zostały one ustalone na poziomie, który zdaniem Prezydenta uniemożliwi rozwój małym firmom i startupom. Wysokie opłaty za licencje, za nadzór, za różnego rodzaju pozwolenia i zgody tworzą barierę wejścia na rynek, której młode i innowacyjne przedsiębiorstwa nie są w stanie pokonać. Paradoksalnie zaś, takie rozwiązanie faworyzuje podmioty, którym ustawa teoretycznie miała stawiać wymagania. Zagraniczne korporacje i duże banki, które dysponują ogromnymi budżetami, bez problemu uiszczą nawet wysokie opłaty. Dla nich będzie to niewielki ułamek kosztów operacyjnych. Natomiast polscy przedsiębiorcy, którzy chcieliby zbudować własne rozwiązania w obszarze kryptoaktywów, zostaną zepchnięci na margines lub zmuszeni do rezygnacji z planów biznesowych.

Prezydent określił to jako odwrócenie logiki i zabicie konkurencyjnego rynku. Zamiast wspierać rodzimą przedsiębiorczość i innowacyjność, ustawa przekazywałaby rynek w ręce największych graczy, często zagranicznych. To poważne zagrożenie nie tylko dla konkurencji, ale dla całego ekosystemu innowacji w Polsce. Branża kryptoaktywów jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin technologii finansowych. Zamknięcie przed polskimi firmami możliwości uczestniczenia w tym rozwoju oznaczałoby utratę szansy, która może się nie powtórzyć. Tak Prezydent Karol Nawrocki uzasadniał trzeci powód odmowy podpisania ustawy.

Rozporządzenie MiCA i zmarnowane dwa lata

Kontekstem dla całej sytuacji jest unijne rozporządzenie MiCA, czyli Markets in Crypto-Assets Regulation. To kompleksowy akt prawny Unii Europejskiej, który ustanawia ramy regulacyjne dla rynku kryptoaktywów we wszystkich państwach członkowskich. Polska, jako członek UE, jest zobowiązana do wdrożenia przepisów umożliwiających stosowanie tego rozporządzenia. Rząd miał dwa lata na przygotowanie odpowiedniej ustawy. Wydaje się, że to wystarczająco dużo czasu, by opracować przemyślane, wyważone i proporcjonalne regulacje. Tymczasem, jak określił to rzecznik Prezydenta, powstał bubel prawny, który uderza w Polaków i polskie firmy. Zamiast wziąć przykład z innych państw europejskich, które wdrożyły MiCA w sposób prosty i przejrzysty, polski ustawodawca stworzył regulację nadmiernie rozbudowaną i restrykcyjną.

Warto podkreślić, iż Prezydent twierdzi, że nie kwestionuje samej potrzeby regulacji rynku kryptoaktywów. Wręcz przeciwnie, w komunikacie wyraźnie zaznaczono, że regulacja jest konieczna. Rynek kryptowalut, podobnie jak każdy rynek finansowy, wymaga zasad, które chronią konsumentów, zapobiegają praniu pieniędzy i zapewniają stabilność systemu. Problem nie leży w samym fakcie regulowania, ale w sposobie, w jaki zostało to zrobione w przypadku zawetowanej ustawy - w ocenie Prezydenta i jego administracji.

Dotrzymywanie obietnic wyborczych?

Decyzja o wecie ma również wymiar polityczny. Prezydent Karol Nawrocki podczas kampanii wyborczej wielokrotnie podkreślał, że nie pozwoli na wprowadzenie przepisów ograniczających wolność inwestowania w nowoczesne aktywa. Weto wobec ustawy o rynku kryptoaktywów tłumaczyć też można realizacją tej obietnicy.

Dla milionów Polaków, którzy inwestują w kryptowaluty lub rozważają taką inwestycję, ma to konkretne znaczenie. Prezydent daje sygnał, że stoi po stronie obywateli i nie zgodzi się na przepisy, które mogłyby narazić ich majątek na ryzyko lub ograniczyć ich swobodę gospodarczą. To ważny przekaz w czasach, gdy cyfrowe aktywa stają się coraz bardziej powszechnym elementem portfeli inwestycyjnych zwykłych ludzi. Z drugiej strony, rynek kryptowalut pozostanie niedoregulowany, bowiem brakuje przepisów w pełni dostosowanych do tego rodzaju działalności, która nie podpada pod przepisy o nadzorze rynków finansowych, a operatorzy kryptowalut działają bez zezwoleń i nadzoru ze strony Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

Jednocześnie rzecznik Prezydenta zaznaczył, że decyzja o wecie była konieczna i została podjęta odpowiedzialnie. Prezydent ma bronić bezpieczeństwa ekonomicznego Polaków, nawet jeśli oznacza to konflikt z parlamentem i konieczność odesłania ustawy do ponownego rozpatrzenia. To stanowcza deklaracja, która wyznacza kierunek dalszych działań głowy państwa w obszarze regulacji finansowych.

Co dalej z ustawą i rynkiem kryptowalut?

Weto prezydenckie nie oznacza końca procesu legislacyjnego. Ustawa wraca do Sejmu, który może teoretycznie odrzucić weto większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli taka większość zostanie osiągnięta, ustawa wejdzie w życie mimo sprzeciwu Prezydenta. Scenariusz taki wydaje się jednak niezbyt prawdopodobny. Jeśli jednak Sejm nie zdoła zebrać wymaganej większości, ustawa upada definitywnie.

Ważne

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk już zapowiedział "powrót ustawy do parlamentu" i konieczność uregulowania funkcjonowania kryptowalut i ich operatorów ustawowo, choćby po to, aby wyeliminować wykorzystywanie walut krypto na czarnym rynku, do prania pieniędzy i w nielegalnej działalności.

W praktyce oznacza to wszystko, że los regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce pozostaje niepewny. Możliwe są różne scenariusze, od przeforsowania obecnej wersji ustawy, przez gruntowną nowelizację projektu uwzględniającą zastrzeżenia Prezydenta i przejście ścieżki legislacyjnej, aż po opracowanie zupełnie nowego projektu. Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia, jedno jest pewne. Debata o tym, jak regulować rynek kryptowalut w Polsce, wchodzi w nową fazę.

Dla inwestorów i przedsiębiorców działających w branży kryptoaktywów nadchodzące tygodnie i miesiące będą czasem uważnej obserwacji dalszych ruchów polityków. Od decyzji polityków zależy, czy Polska stanie się przyjaznym miejscem dla innowacji w obszarze cyfrowych finansów, czy też firmy i kapitał będą szukać lepszych warunków za granicą. Stawka jest wysoka, a weto Prezydenta pokazuje, że nie wszyscy są gotowi zaakceptować regulacje za wszelką cenę.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

Nowy sondaż pokazuje duży zwrot. Tyle punktów ma KO, PiS i Konfederacja

Koalicja Obywatelska wyraźnie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość w najnowszym sondażu dotyczącym wyborów do Sejmu. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami przekracza 11 punktów procentowych, ale uwagę zwraca przede wszystkim wynik całego bloku prawicowego. Zestawienie pokazuje, że po połączeniu wyników kilku ugrupowań układ sił wygląda zupełnie inaczej niż przy analizowaniu poparcia dla pojedynczych partii.

REKLAMA

Pracodawcy wpłacą od 392,43 zł do 3924,30 zł na jednego pracownika. Kiedy mija termin?

Działalność socjalna jest finansowana ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. ZFŚS tworzy się z corocznego odpisu podstawowego oraz dobrowolnych zwiększeń. Pracodawca przekazuje środki na rachunek bankowy funduszu w określonych przepisami terminach. Czy przekroczenie terminu powoduje konsekwencje dla pracodawcy?

Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych? Ta sprawa wymaga wyjaśnień, problem jest systemowy

Aż blisko połowa Polaków zna sytuację, w której matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem po rozwodzie - wynika z badania CBOS. RPO wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o pogłębione badania akt sądowych, które sprawdzą, czy sądy rodzinne rzeczywiście traktują ojców gorzej niż matki. Czy rzeczywistość ojców w 2026 jest nadal taka, jak w głośnym filmie "Tato" z Bogusławem Lindą z 1995 r.?

ZUS podał nowe dane o L4. Zwolnień jest mniej, ale jest jeden wyraźny trend

ZUS przedstawił dane dotyczące zwolnień lekarskich za pierwsze półrocze 2026 roku. Liczba wystawionych zaświadczeń spadła, ale łączna liczba dni absencji zmieniła się tylko nieznacznie. Jednocześnie coraz większy udział w nieobecnościach mają urazy i zatrucia oraz zaburzenia psychiczne.

Potrzeba zmian przepisów prawa łowieckiego – obywatelska inicjatywa ustawodawcza

Sukcesem zakończyło się zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotyczącą zmiany przepisów prawa łowieckiego. W ciągu wymaganych przepisami 90 dni udało się zebrać ponad 200 tys. podpisów z niezbędnych co najmniej 100 tys. Co było przyczyną przygotowanych zmian?

REKLAMA

Kto ma prawo do świadczenia wspierającego? Trzeba złożyć dwa wnioski

Kwota świadczenia wspierającego powiązana jest z rentą socjalną. Jego wysokość wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej. Zainteresowani uzyskaniem prawa do świadczenia wspierającego powinni złożyć dwa wnioski - do WZON i ZUS.

Ponad 300 tys. zł kary od UOKiK za telefony bez zgody konsumentów

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 300 tys. zł kary na Centrum Dotacji OZE za telemarketing bez zgody konsumentów - przekazał w czwartek UOKiK. Karę 100 tys. zł otrzymała natomiast osoba zarządzająca tą spółką.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA