REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sprzedajesz złoto lub monety? Skarbówka wyjaśniła, kiedy nie zapłacisz podatku

monety pieniądze złoto
Chcesz sprzedać złoto, monety lub dzieła sztuki w spadku? Skarbówka właśnie wyjaśniła, kiedy nie zapłacisz podatku
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Sprzedaż odziedziczonego majątku – zwłaszcza, jeśli chodzi o złote monety, sztabki, obrazy czy inne dzieła sztuki – od lat wywołuje gorące spory z fiskusem. Czy taka transakcja jest zwykłym rozporządzaniem prywatnym majątkiem, czy już działalnością gospodarczą? Czy trzeba płacić VAT i PIT, czy też można sprzedać wszystko bez podatku?

rozwiń >

Na te pytania odpowiedział Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 1 października 2025 r. (sygn. 0113-KDIPT1-2.4012.745.2025.4.AJB). Organ szczegółowo przeanalizował sprawę przedsiębiorcy, który w spadku po ojcu otrzymał kosztowną kolekcję. I co najważniejsze – stanowisko podatnika uznano za prawidłowe. To oznacza, że fiskus potwierdził: sprzedaż odziedziczonych złotych i srebrnych monet, sztabek czy dzieł sztuki nie musi oznaczać ani VAT, ani PIT.

REKLAMA

REKLAMA

Historia sprawy – syn odziedziczył monety i złoto po ojcu

Cała sprawa zaczęła się od wniosku o interpretację. Złożył go przedsiębiorca, który zawodowo zajmuje się zupełnie inną działalnością – sprzedaje rudy metali i metale nieżelazne. Po śmierci ojca odziedziczył jednak pokaźny majątek:

  • złote i srebrne monety kolekcjonerskie,
  • sztabki złota,
  • dzieła sztuki,
  • inne wartościowe przedmioty kolekcjonerskie.

Co istotne – ojciec w przeszłości prowadził sklep numizmatyczny, ale w momencie śmierci już go nie prowadził i utrzymywał się wyłącznie z emerytury. Syn, spadkobierca, od razu zaznaczył: odziedziczony majątek nigdy nie został wprowadzony do jego firmy, nie znalazł się w ewidencji i nie będzie wykorzystywany w działalności. Ma charakter czysto prywatny.

Skarbówka: stanowisko podatnika jest prawidłowe

Dyrektor KIS przeanalizował sprawę krok po kroku i podsumował: „Stanowisko, które przedstawił Pan we wniosku, jest prawidłowe”. To najważniejszy fragment interpretacji, bo przesądza, że fiskus zgodził się ze spadkobiercą.

REKLAMA

Organ wyjaśnił, że sprzedaż złotych monet czy sztabek w tej sytuacji nie spełnia definicji działalności gospodarczej z ustawy o VAT. A skoro nie jest działalnością gospodarczą, to spadkobierca nie działa jako podatnik VAT, a sama sprzedaż nie podlega opodatkowaniu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kiedy sprzedaż majątku jest działalnością gospodarczą?

Skarbówka przypomniała, że działalność gospodarcza w rozumieniu VAT to działalność, która:

  • ma charakter ciągły,
  • jest wykonywana w sposób zorganizowany,
  • ma cel zarobkowy.

Organ napisał wprost: „Za podatnika VAT należy uznać tylko taką osobę, która w celu dokonania sprzedaży podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu towarami, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców. Działa w sposób zawodowy, stały i zorganizowany. Sama liczba transakcji nie może stanowić kryterium rozróżnienia między czynnościami dokonywanymi prywatnie a działalnością gospodarczą”.

To bardzo ważne stwierdzenie. Oznacza, że nawet sprzedaż kilku czy kilkunastu monet nie czyni jeszcze z nikogo przedsiębiorcy.

Sprzedaż przez aukcję internetową? Nadal prywatny majątek

W interpretacji znalazł się także fragment, który rozwiewa jedną z najczęstszych obaw podatników. Co jeśli monety zostaną sprzedane przez portal internetowy lub dom aukcyjny? Dyrektor KIS stwierdził jasno: Sprzedaż za pośrednictwem domu aukcyjnego lub portalu internetowego nie wykracza poza normalny zarząd własnymi sprawami majątkowymi i należałoby uznać za zarząd majątkiem prywatnym”. Innymi słowy – samo wystawienie kolekcji w internecie nie oznacza jeszcze prowadzenia działalności handlowej.

Wielu przedsiębiorców boi się, że skoro prowadzą własną działalność, to fiskus uzna każdą ich sprzedaż za część biznesu. Ta interpretacja pokazuje, że tak nie jest. Organ podkreślił: „Fakt, że Wnioskodawca prowadzi własną działalność gospodarczą, nie ma wpływu na kwalifikację prawną zbycia prywatnych składników majątkowych”. To oznacza, że jeżeli odziedziczone złoto czy monety nie zostały włączone do firmy, ich sprzedaż nie jest traktowana jako działalność gospodarcza.

Kiedy fiskus mógłby uznać sprzedaż za działalność?

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wskazał jednak, że w pewnych okolicznościach sytuacja wyglądałaby inaczej. Fiskus mógłby zażądać VAT i PIT, gdyby:

  • spadkobierca wprowadził monety czy sztabki do ewidencji firmy,
  • potraktował je jako towar handlowy,
  • podejmował działania typowe dla handlowców – np. reklamę, marketing, regularne aukcje,
  • nabywał kolejne monety lub dzieła sztuki w celu sprzedaży.

Dyrektor KIS nie ograniczył się do polskich przepisów. Powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, m.in. na słynny wyrok z 15 września 2011 r. w sprawach połączonych C-180/10 i C-181/10 (Słaby i Kuć). Trybunał orzekł wówczas, że: „Osoby fizycznej, która prowadziła działalność rolniczą na gruncie nabytym ze zwolnieniem od podatku od wartości dodanej i przekształconym wskutek zmiany planu zagospodarowania przestrzennego niezależnej od woli tej osoby w grunt przeznaczony pod zabudowę, nie można uznać za podatnika podatku VAT, kiedy dokonuje ona sprzedaży tego gruntu, jeżeli sprzedaż ta następuje w ramach zarządu majątkiem prywatnym”. Na gruncie sprawy o monetach oznacza to tyle, że samo posiadanie i późniejsza sprzedaż majątku nie oznacza jeszcze działalności gospodarczej.

Majątek prywatny – sprzedaż nie stanowi działalności gospodarczej

Jednym z kluczowych pojęć, które pojawia się w piśmie, jest „majątek prywatny”. Organ wyjaśnił: „Majątek prywatny to taka część majątku danej osoby fizycznej, która nie jest przez nią przeznaczona ani wykorzystywana dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej. Sprzedaż składników majątkowych należących do majątku prywatnego nie stanowi działalności gospodarczej i tym samym nie podlega VAT”.

W praktyce oznacza to, że dopóki spadkobierca przechowuje monety czy sztabki prywatnie i nie włącza ich do firmy, dopóty ich sprzedaż nie powinna rodzić obowiązku podatkowego.

A co z PIT-em?

Interpretacja koncentruje się na VAT, ale pojawia się także wątek podatku dochodowego. I tu wiadomości są równie korzystne. Skoro sprzedaż odziedziczonego majątku nie jest działalnością gospodarczą, to nie generuje też przychodu z działalności. Organ zaznaczył, że sprzedaż incydentalna i okazjonalna, wynikająca z zarządu majątkiem prywatnym, nie podlega PIT.

Wnioskodawca zwrócił uwagę, że sprzedaż może nastąpić dopiero za kilkanaście miesięcy albo nawet kilkanaście lat. Fiskus nie uznał tego za problem. Wręcz przeciwnie – podkreślił, że długi okres przechowywania tylko potwierdza, że chodzi o majątek prywatny. W interpretacji czytamy: „Sprzedaż Składników Majątku może mieć miejsce za kilkanaście miesięcy jak również za kilkanaście lat w zależności od sytuacji Wnioskodawcy, zatem nie sposób uznać, że będzie ona miała związek z prowadzoną działalnością gospodarczą”.

Jakie wnioski dla podatników?

Niniejsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z października 2025 r. to istotna wskazówka dla wszystkich, którzy dziedziczą kosztowności i chcą je sprzedać. Płynie z niej kilka podstawowych wniosków:

  • sprzedaż złotych monet, sztabek czy dzieł sztuki odziedziczonych w spadku nie podlega VAT ani PIT, jeśli majątek miał charakter prywatny,
  • nawet sprzedaż przez internet czy dom aukcyjny jest traktowana jako zarządzanie majątkiem osobistym, a nie działalność gospodarcza,
  • fakt, że spadkobierca prowadzi firmę, nie ma znaczenia, jeśli odziedziczony majątek nie został włączony do działalności,
  • problem podatkowy pojawiłby się dopiero wtedy, gdyby sprzedaż miała charakter regularny, zorganizowany i zarobkowy.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Skarbówka daje na to czas tylko do 25 czerwca. Po tym terminie fiskus wchodzi na pensje i emerytury

To był jeden z tych rachunków, które jeszcze kilka lat temu opłacało się niemal automatycznie. Teraz, przy rosnących kosztach życia, abonament RTV – szczególnie wśród seniorów - przegrywa z wydatkami na żywność, leki czy czynsz. Choć miesięczna opłata nie wydaje się wysoka, jej ignorowanie może prowadzić do konsekwencji znacznie bardziej dotkliwych niż sam niezapłacony rachunek.

W Sejmie: Propozycja nowego dla niepełnosprawnych i chorych dofinansowania z PFRON. Bez szans na realizację

Osoby w ciężkich stanach zdrowia zależne od działania aparatury (np. respiratory i koncentratory tlenu). Dla tych osób stała, niezakłócona dostępność energii elektrycznej jest bezwzględnym warunkiem przetrwania.działającej na prąd nie mają żadnej ochrony przed sytuacją wyłączenia prądu. Jak miałaby działać taka ochrona. Np. pracownicy socjalni z MOPS docieraliby do mieszkania osoby niepełnosprawnej w okolicznościach wyłączenia prądu (planowanego i nieplanowanego). Byłoby to możliwe, gdyby MOPS miał informacje o adresach takich osób oraz o problemach z prądem. Padł nawet postulat programu dofinansowania w PFRON przeznaczonego na dofinansowanie zakupu indywidualnych, alternatywnych źródeł zasilania (agregatów prądotwórczych, medycznych stacji zasilania) dla osób z niepełnosprawnościami korzystających z respiratorów lub koncentratorów tlenu w warunkach domowych. Tak, aby wyeliminować ryzyka związane z wyłączeniem prądu.

Najem senioralny pełen obaw. Mieszkania gminne utrudnią życie seniorom?

Trwają prace nad regulacjami dotyczącymi najmu senioralnego. Choć mamy już nowy projekt przepisów, w którym uwzględniono szereg uwag zgłoszonych na wcześniejszym etapie prac, to nadal pojawia się wiele istotnych znaków zapytania.

Kontrola PIP przed wakacjami: co Inspekcja Pracy sprawdza najczęściej? Czy zapowiada kontrolę?

Kontrola PIP przed wakacjami to w praktyce normalna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, tylko często „w sezonie urlopowym” bywa bardziej odczuwalna, bo firmy są gorzej obsadzone kadrowo i łatwiej o chaos w dokumentach.

REKLAMA

Rynek pracy. Jak to będzie po 8 lipca?

W lipcu br. rynek pracy czeka spora zmiana. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ustawodawca zamierza zabrać nas oraz Państwową Inspekcję Pracy w „podróż w nieznane”.

Czy wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe uwzględnia się do ustalenia trzynastki czy ekwiwalentu za urlop?

Wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe jest wynagrodzeniem przestojowym. W związku z tym nie może być zaliczane do ekwiwalentu pieniężnego za urlop, nagrody jubileuszowej i trzynastki. Z tym stanowiskiem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy nie zgadza się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Więcej mundurowych przejdzie na emeryturę po 15 latach. Ci zaparkowani w ZUS na 200 000 zł bez zmian

Skorzystają żołnierze, którzy przed służbą w wojsku (rozpoczętą po 2012 r.) byli funkcjonariuszami Służby Celnej (w okresie przed 2013 r.). 11 lat temu Trybunał Konstytucyjny wskazał na konieczność wdrożenia tej zasady. Pozwala ona rozszerzyć listę osób mających prawo do emerytury po 15 latach służby według zasad obowiązujących przed 2013 r.

Luka ubezpieczeniowa w Polsce wciąż jest duża. „Samochód jest dziś najlepiej ubezpieczonym członkiem rodziny” [GOŚĆ INFOR.PL]

Polacy rzadko traktują ubezpieczenia jako element świadomego zarządzania finansami. Większość właścicieli samochodów posiada obowiązkowe OC. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w przypadku ubezpieczeń na życie, zdrowotnych czy majątkowych. O przyczynach zjawiska oraz roli banków w zwiększaniu bezpieczeństwa finansowego Polaków mówił w GOŚĆ Infor.pl Konrad Kluska, prezes zarządu PKO Ubezpieczenia.

REKLAMA

Ceny paliwa w weekend. Ile zapłacimy za benzynę i olej napędowy w dniach od 6 czerwca do 8 czerwca

Znamy ceny benzyny i oleju napędowego, które będą obowiązywać od soboty do poniedziałku. Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne paliwa obowiązujące w dniach 6 – 9 czerwca. Sprawdzamy, ile trzeba będzie zapłacić na stacjach benzynowych.

Ceny paliw znów w górę. Rząd opublikował nowe maksymalne stawki na weekend

Od soboty do poniedziałku obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw, wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Choć regulacje mają stabilizować rynek, najnowsze stawki są wyższe niż w piątek, co oznacza dalszy wzrost kosztów tankowania dla kierowców.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA