Co z wiekiem emerytalnym kobiet? Czy Polki nadal będą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat?

REKLAMA
REKLAMA
Co z wiekiem emerytalnym Polek? Czy kobiety nadal będą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat? Choć obowiązujące przepisy od lat pozostają bez zmian, w debacie publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość tego rozwiązania. Rząd uspokaja, że nie pracuje nad podwyższeniem wieku emerytalnego, ale jednocześnie analizuje nowe mechanizmy, które mogą realnie wpłynąć na moment zakończenia pracy przez miliony Polek.
- Debata publiczna o zmianach w emeryturach kobiet
- Emerytury stażowe – alternatywa wobec podnoszenia wieku
- Czy emerytury kobiet rzeczywiście będą niższe? Wyzwania emerytalne starzejącego się społeczeństwa
W Polsce obowiązuje obecnie zasada, że powszechny wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat, podczas gdy dla mężczyzn jest to 65 lat. Ta różnica wynika z obowiązujących regulacji, które zostały przywrócone 1 października 2017 r. i od tego czasu decydują o momencie, w którym kobieta może uzyskać prawo do emerytury z ZUS. Powszechny wiek emerytalny oznacza, że po jego osiągnięciu, przy spełnieniu pozostałych warunków, osoba staje się uprawniona do świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych, jeśli złoży stosowny wniosek.
REKLAMA
REKLAMA
Aktualne zasady przewidują również, że prawo do świadczenia emerytalnego powstaje już po opłaceniu choćby jednej składki, jednak bez wymaganego stażu pracy jego wysokość zostanie wyliczona wyłącznie na podstawie zgromadzonych środków, co często oznacza niższą kwotę niż minimalna emerytura. Aby otrzymać świadczenie gwarantowane na poziomie najniższej emerytury, kobieta musi wykazać co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Dodatkowo w polskim systemie istnieje ochrona przedemerytalna – pracownica nie może zostać zwolniona z pracy przez cztery lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli od 56. roku życia), co ma zabezpieczać ją w kluczowym okresie przejścia z rynku pracy na emeryturę.
Debata publiczna o zmianach w emeryturach kobiet
Choć kobiety obecnie odchodzą na emeryturę w wieku 60 lat, temat wieku emerytalnego pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych w debacie publicznej. Pojawiają się przekazy medialne i pomysły na różne projekty, w tym propozycje zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 62 lub 65 lat.
W niektórych przypadkach petycje i projekty wpłynęły do Sejmu, m.in. postulując stopniowe zrównanie wieku emerytalnego płci, jednak jak podkreśliło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, obecnie nie ma przesłanek do formalnego podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do podniesienia wieku emerytalnego kobiet i jego zrównania z wiekiem mężczyzn. Resort ocenia, że obecne zróżnicowanie wieku emerytalnego nie jest sprzeczne z Konstytucją RP i nie prowadzi do naruszenia prawa do jednakowego traktowania.
Równocześnie w przestrzeni medialnej oraz w pracach niektórych komisji parlamentarnych poruszano pomysły, które mogą sugerować reformy lub reinterpretację zasad, ale na razie nie przekładają się na obowiązujące prawo.
REKLAMA
Emerytury stażowe – alternatywa wobec podnoszenia wieku
Jednym z najczęściej wspominanych alternatywnych rozwiązań, które pojawia się w publicznych analizach i projektach, są tzw. emerytury stażowe. To koncepcja, w której wiek emerytalny byłby zastąpiony bardziej elastycznymi zasadami przejścia na emeryturę bazującymi na długości przepracowanego stażu. Według proponowanych wariantów kobiety mogłyby przechodzić na emeryturę już po około 35 latach pracy, a mężczyźni po około 40 latach, niezależnie od osiągniętego wieku. W praktyce oznaczałoby to, że kobieta zaczynająca pracę w wieku 18 lat mogłaby teoretycznie uzyskać prawo do emerytury już w wieku około 53 lat.
Prace nad takimi rozwiązaniami znajdują się w fazie projektów lub analiz, ale ich ostateczny kształt i termin wejścia w życie nie są na dziś znane. Niektóre wersje projektów przewidują też, że uprawnienie do emerytury stażowej mogłoby być warunkowe względem minimalnej wysokości świadczenia, co ma zabezpieczać budżet systemu emerytalnego.
W Sejmie są obecnie dwa projekty ustaw – obywatelski (NSZZ „Solidarność”) i poselski (Lewica). Oba mają wspólny rdzeń: odejście od sztywnego wieku emerytalnego na rzecz stażu pracy. Różnica jest subtelna, ale istotna. Projekt obywatelski zakłada, że wystarczy osiągnięcie stażu (35/40 lat), natomiast projekt poselski – dodatkowo świadczenie musi wynosić co najmniej minimalną emeryturę (jeśli tyle nie wypracujemy, to nie otrzymamy emerytury stażowej).
Co to oznacza dla kobiet dziś i w przyszłości?
Aktualnie więc kobiety w Polsce nadal przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nie wprowadza się zmian, które podniosłyby ten wiek, choć różne propozycje reform pojawiają się w debacie publicznej i między poszczególnymi klubami parlamentarnymi. Generalną zmianą, o której się mówi, nie jest podnoszenie wieku emerytalnego, ale raczej możliwe wprowadzenie zastępczych mechanizmów, takich jak emerytury stażowe, które mogłyby dawać większą elastyczność przy przejściu na emeryturę.
Czy emerytury kobiet rzeczywiście będą niższe? Wyzwania emerytalne starzejącego się społeczeństwa
Warto też wspomnieć, że eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) ostrzegają, iż bez reform systemu emerytalnego w Polsce w ciągu kilku dekad może on stać się niewydolny, zwłaszcza dla osób o niskich dochodach, kobiet i pracowników niestandardowych. Jeśli nic się nie zmieni, do 2050 roku świadczenia znacząco spadną. "Przewiduje się, że w długim terminie starzenie się społeczeństwa osłabi adekwatność polskiego publicznego systemu emerytalnego, szczególnie dla biedniejszych emerytów, kobiet i niestandardowych pracowników. Bez żadnych reform do 2050 r. średni wskaźnik świadczeń spadnie z 45 do 29 procent" - podkreślają ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
"Przeciwdziałanie skutkom starzenie się społeczeństwa w celu utrzymania wskaźnika świadczeń wiązałoby się z dodatkowymi kosztami fiskalnymi w wysokości około 6 punktów procentowych PKB do 2050 r." - dodają. Stwierdzają też, że gwałtowny spadek wskaźnika świadczeń oznaczałby, że przeciętna emerytura zrównywałaby się z minimalną emeryturą, ostatecznie tworząc uniwersalny system.
"Aby złagodzić skutki starzenia się społeczeństwa, potrzebne jest kompleksowe, wielotorowe podejście" - podkreślają eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wśród możliwych rozwiązań wymieniają m.in.:
- wyrównanie ustawowego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i podnoszenie go z czasem wraz ze wzrostem oczekiwanej długości życia;
- wydłużenia efektywnego życia zawodowego poza ustawowy wiek emerytalny i zachęty do pracy dla emerytów, a także
- wdrożenie minimalnego okresu składkowego, by zachęcić do wydłużania aktywności zawodowej oraz zredukować koszty bardzo małych wypłat.
Wymieniono działania na rynku pracy, mające na celu zwiększenie udziału osób aktywnych zawodowo. Podkreśla się również potrzebę większego udziału oszczędności gospodarstw domowych w gospodarce.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
