Cenowe kontrasty na rynku spożywczym. Co drożeje, a co tanieje w Polsce?

REKLAMA
REKLAMA
W kwietniu największe podwyżki dotyczyły używek, które podrożały średnio o 8,1 proc. w ujęciu rocznym - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Spadki cen zanotowały natomiast produkty tłuszczowe - o 9,5 proc., do czego przyczyniły się m.in. wojny cenowe.
- Używki najmocniej w górę - kawa, herbata i kakao drożeją dwucyfrowo
- Wojny cenowe w sklepach obniżają ceny masła i tłuszczów
„Najbardziej zdrożał asortyment będący pod wpływem kursów walut i warunków klimatycznych rzutujących na ceny surowców - kawy, kakao, herbaty. Choć obecnie na światowych giełdach widać obniżki, handel detaliczny reaguje na nie z dużym opóźnieniem. W przypadku alkoholu w grę wchodzą natomiast podwyżki akcyzy - zauważyła dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
REKLAMA
REKLAMA
Używki najmocniej w górę - kawa, herbata i kakao drożeją dwucyfrowo
Spośród 17 analizowanych kategorii najbardziej w kwietniu najbardziej rok do roku zdrożały używki – o 8,1 proc. (w marcu – o 11,1 proc., w lutym – o 10,3 proc.). Ceny słodyczy i deserów poszły w górę o 7,6 proc. rdr (w marcu – o 9,3 proc., w lutym – o 7,3 proc.). Napoje zdrożały o 5,8 proc. (w poprzednich miesiącach - 2,2 i 4,5 proc.).
Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie średni wzrost cen używek winduje herbata, która podrożała w kwietniu o ponad 20 proc. rok do roku. Z kolei - jak zauważył - przypadku słodyczy i napojów duże znaczenie miał wzrost cen półproduktów, kosztów produkcji i transportu.
W ocenie ekspertów na wzrost cen napojów wpływ miało z również ograniczenie skali organizowanych przez sieci handlowe promocji obejmujących ten asortyment.
REKLAMA
Jak wskazano w raporcie, ceny produktów sypkich wzrosły o 5,6 proc. rok do roku (w marcu i lutym podrożały o 4,3 i 0,8 proc.). Mięso podrożało o 4,8 proc. rdr (w poprzednich miesiącach - po 5,4 proc.). Nieznacznie, bo o 0,6 proc. rdr zdrożał nabiał (w marcu był tańszy 0,7 proc., a w lutym droższy o 2,3 proc.).
„Podwyżki w tych kategoriach są efektem wzrostu cen na światowych rynkach hurtowych, co może wskazywać na niekorzystne dla konsumentów tendencje. Jeżeli nie nastąpi stabilizacja sytuacji geopolitycznej, to w ciągu kilku miesięcy może utrzymać się szybki trend wzrostowy cen nie tylko tych, ale też innych produktów żywnościowych” – przewiduje Fiks.
Wojny cenowe w sklepach obniżają ceny masła i tłuszczów
Kwiecień był natomiast kolejnym miesiącem ze spadkiem, rok do roku, cen produktów tłuszczowych, które potaniały średnio o 9,5 proc. (w marcu i lutym spadki wyniosły odpowiednio: 7,7 i 4,8 proc.). Staniały również dodatki spożywcze - o 1,5 proc. rdr; w marcu również były tańsze w ujęciu rocznym - o 3,7 proc., ale w lutym odnotowały podwyżkę o 5,1 proc.
„W przypadku produktów tłuszczowych obecne obniżki są w dużej mierze efektem wysokiej bazy z ubiegłego roku. W 2025 roku ceny masła wzrosły średnio o 11,5 proc., dlatego dzisiejsze spadki są w pewnym sensie statystycznym odbiciem po wcześniejszych podwyżkach. Rynek tłuszczów mógł również osiągnąć chwilowe nasycenie, a dodatkowym czynnikiem sprzyjającym obniżkom były niższe ceny niektórych surowców, mimo że notowania rzepaku nadal pozostają relatywnie wysokie” – zaznaczyła Myślińska-Wieprow.
Fiks zwrócił z kolei uwagę, że średnia cena produktów tłuszczowych w dużej mierze kreowane są przez strategie marketingowe sieci handlowych prowadzących wojny cenowe. Sklepy prześcigają się szczególnie w obniżkach cen masła, które oferowane jest w promocji nawet o kilkadziesiąt procent taniej.
Dane pochodzą z raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Analiza objęła ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 104 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych: dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sieci convenience oraz cash&carry.
REKLAMA
REKLAMA


