REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Trudno doszukiwać się jakichkolwiek zalet zmiany czasu

Krzysztof Rybak
redaktor Forsal.pl i prawnik. Piszę o podatkach, nieruchomościach, prawie cywilnym i gospodarczym, ze szczególnym uwzględnieniem zmian w przepisach.
zmiana czasu
Trudno doszukiwać się jakichkolwiek zalet zmiany czasu
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zmiana czasu od lat budzi kontrowersje – nie tylko ze względu na zamieszanie z zegarkami, ale przede wszystkim przez wpływ na nasze zdrowie.

Zmiana czasu a negatywne skutki dla naszego zdrowia

Zmiana czasu od lat budzi kontrowersje – nie tylko ze względu na zamieszanie z zegarkami, ale przede wszystkim przez wpływ na nasze zdrowie. Jak wyjaśnia prof. Marta Jackowska, psycholożka zdrowia z Uniwersytetu SWPS w Sopocie, przestawianie zegarków to ingerencja w nasz zegar biologiczny. Funkcje naszego organizmu, takie jak sen, czuwanie, trawienie, temperatura ciała czy nawet nastrój, są regulowane przez nasz zegar biologiczny. Jego działanie jest ściśle związane z dostępnością światła i ciemnością. Zmiana czasu zakłóca ten rytm poprzez manipulację światłem” – tłumaczy prof. Jackowska.

REKLAMA

REKLAMA

Najbardziej odczuwalnym skutkiem jest niewyspanie i gorszy nastrój. Choć większość osób szybko się przyzwyczaja, to konsekwencje dla zdrowia mogą być poważniejsze, niż się wydaje. Badania pokazują, że w noc zmiany czasu rośnie ryzyko śmiertelnych wypadków drogowych – zarówno jesienią, jak i wiosną. Notuje się też więcej wypadków w pracy i zawałów serca tuż po przejściu na czas letni” – dodaje ekspertka. „Przed snem powinniśmy się wyciszyć i unikać wszystkiego, co nas pobudza. Dobry sen się po prostu opłaca” – podkreśla prof. Jackowska.

Przypomnijmy: zmiana czasu została wprowadzona po raz pierwszy w 1916 roku przez Niemców, aby lepiej wykorzystywać światło dzienne i oszczędzać energię. Dziś jednak, jak podkreśla badaczka, mało kto widzi w tym sens.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Główny Urząd Miar, każda zmiana czasu – zarówno z letniego na zimowy, jak i z zimowego na letni – wywiera zauważalny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. W październiku, kiedy cofamy zegarki o godzinę do tyłu:

  • tracimy dłuższe popołudnia z naturalnym światłem, co przekłada się na mniejszą aktywność na świeżym powietrzu. Tym samym maleje codzienna dawka ruchu, która sprzyja zdrowiu i dobremu nastrojowi. W okresie niedoboru światła słonecznego – charakterystycznym dla jesieni i zimy – zwiększa się również ryzyko tzw. fotodepresji, czyli obniżenia nastroju spowodowanego brakiem słońca;
  • zyskujemy jaśniejsze poranki, co można uznać za pozytywny efekt zmiany czasu. Lepsza widoczność w godzinach porannego szczytu, gdy wiele osób dojeżdża do pracy lub szkoły, przekłada się na większe bezpieczeństwo na drogach i mniejszą liczbę kolizji. Jaśniejsze poranki to również mniejsze zapotrzebowanie na sztuczne oświetlenie w szkołach czy biurach oraz możliwość wcześniejszego rozpoczęcia niektórych prac, które wymagają światła dziennego – np. w budownictwie.

Okres bezpośrednio po zmianie czasu – niezależnie od kierunku przesunięcia – może stanowić trudność dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, które funkcjonują w oparciu o stały rytm dnia. Dwukrotne w ciągu roku przesuwanie zegarków nie pozostaje również bez wpływu na zwierzęta domowe i hodowlane. Regularne pory karmienia, spacerów czy udoju krów to dla nich element codziennej rutyny – zmiana tej rutyny, nawet o godzinę, może powodować stres i dezorientację.

REKLAMA

Z pełnym wykazem obszarów, w których można się spodziewać skutków stosowania czasu zimowego i letniego, opracowanym przez Główny Urząd Miar, można zapoznać się poniżej:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wykaz obszarów, w których należy spodziewać skutków stosowania danego czasu w okresie zimowym czy letnim - Główny Urząd Miar

Wykaz obszarów, w których należy spodziewać skutków stosowania danego czasu w okresie zimowym czy letnim - Główny Urząd Miar

Zmiana czasu pociąga to również wymierne koszty ekonomiczne

Wydawać by się mogło, że jest to wyłącznie kosmetyczna czynność powodująca raczej drobne niedogodności. Rzeczywistość wygląda jednak zgoła inaczej. Zmiana czasu w Polsce jest bardzo kosztowna, skomplikowana i niesie ze sobą wiele negatywnych konsekwencji ekonomicznych – zaznacza w swoim raporcie Fundacja Republikańska.

Zmiana czasu z zimowego na letni nie powoduje większych problemów z realizacją usług transportowych – niezależnie od tego, czy mowa o lotnictwie, transporcie kolejowym czy samochodowym. W zasadzie jedyną konsekwencją jest formalne, godzinne opóźnienie.

Inaczej wygląda to w przypadku powrotu na czas zimowy. W całej Europie oznacza on konieczność wprowadzenia specjalnych, przejściowych rozkładów jazdy obowiązujących tylko przez tę jedną noc w roku. W praktyce pociągi muszą zatrzymać się na najbliższej stacji na godzinę, by uniknąć rozregulowania harmonogramu.

Jeszcze więcej zmian dotyczy branży lotniczej, w której wprowadzenie rozkładu zimowego wiąże się m.in. z zawieszaniem połączeń sezonowych, uruchamianiem tras „zimowych” i wzrostem cen biletów na części kierunków. Przewoźnicy muszą przy tym dostosować siatkę połączeń do potrzeb odbiorców usług cargo. Przesunięcie czasu rodzi też problemy w sektorze bankowości – co pół roku instytucje finansowe muszą przeprowadzać modernizacje systemów informatycznych, co generuje koszty i utrudnienia w dostępie do usług.

Zmiana czasu ma również realne konsekwencje dla pracowników i pracodawców. W noc przejścia z czasu letniego na zimowy pracownicy wykonują pracę o godzinę dłużej niż wynika to z obowiązującej normy czasu pracy. W takiej sytuacji przysługuje im dodatkowy czas wolny w danym okresie rozliczeniowym lub wynagrodzenie za nadgodziny – wraz z odpowiednim dodatkiem, jeśli udzielenie czasu wolnego nie jest możliwe.

Dodatek ten wynosi 100% wynagrodzenia, a jego wypłata następuje wraz z pensją za miesiąc, w którym wystąpiła nadgodzina (czyli w tym przypadku – za październik). Jeśli jednak pracodawca zdecyduje się udzielić czasu wolnego w zamian, może to nastąpić na dwa sposoby:

  • na wniosek pracownika – w proporcji 1:1 (za każdą przepracowaną godzinę nadliczbową przysługuje jedna godzina wolnego),
  • z inicjatywy pracodawcy – w wymiarze o połowę wyższym, czyli 1,5 godziny wolnego za każdą przepracowaną godzinę.

W obu przypadkach czas wolny powinien zostać udzielony najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego.

Dodatkowe koszty czy konieczność organizacyjnych zmian to jednak nie jedyne problemy, z jakimi muszą się mierzyć przedsiębiorcy. Równie istotnym skutkiem zmiany czasu jest spadek wydajności pracowników w okresie adaptacji, który może potrwać nawet kilka tygodni.

Jak wynika z badań cytowanych przez Fundację Republikańską w raporcie na temat zmiany czasu, skutki niedoboru snu i zaburzeń rytmu dobowego są zauważalne już po jednej nocy. W eksperymencie opisanym przez Wagnera, przeprowadzonym na grupie 96 studentów, uczestnicy zostali poproszeni o obejrzenie wykładu przy jednoczesnym monitorowaniu ich zachowania. Każdy z nich mógł korzystać z komputera w trakcie zajęć, a analiza pokazała, że wszyscy to robili – w różnym zakresie.

Badacze sprawdzili również jakość snu uczestników w noc poprzedzającą eksperyment. Okazało się, że osoby, które spały krócej i gorzej, spędzały więcej czasu na przeglądaniu internetu zamiast skupiać się na wykładzie. Brak wypoczynku przekładał się więc bezpośrednio na obniżoną koncentrację i efektywność. Autorzy badań zauważyli, że podobne zjawisko można zaobserwować powszechnie tuż po zmianie czasu – zarówno wśród studentów, jak i pracowników.

Kiedy najbliższa zmiana czasu?

Najbliższa zmiana czasu – z letniego na zimowy – nastąpi w nocy z 25 na 26 października 2026 roku. O godzinie 3:00 przestawimy zegarki na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Zmiana wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 r., które reguluje obowiązywanie czasu letniego w latach 2022–2026.

Na razie wszystko wskazuje, że nie – choć prace w Brukseli i Warszawie przyspieszyły. Jeśli Komisja Europejska i Rada UE dojdą do porozumienia, możliwe, że już w drugiej połowie dekady zmiana czasu przejdzie do historii. Do tego czasu – pozostaje nam co pół roku pamiętać o przestawieniu zegarków.

PAP/Fundacja Republikańska/Główny Urząd Miar

Podstawa prawna:

Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 4.03.2022 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2022-2026 (Dz.U. z 2022 r., poz. 539)

Dyrektywa 2000/84/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19.01.2001 r. w sprawie ustaleń dotyczących czasu letniego (Dz.U. L 31 z 2.2.2001 r.)

Ustawa z dnia 26.06.1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 277)

Ustawa z dnia 10.12.2003 r. o czasie urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2004 r., nr 16, poz. 144)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Rekrutacja, bankowość, medycyna. Tu AI podlega szczególnym zasadom

Jednym z najważniejszych pojęć w AI Act jest „system sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka”. To właśnie dla tej kategorii unijne przepisy przewidują najbardziej rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentacji, zarządzania ryzykiem, jakości danych czy nadzoru człowieka. Problem polega na tym, że wiele organizacji nie wie, kiedy wykorzystywane przez nie rozwiązanie wpada do tej grupy.

Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.

REKLAMA

Dlaczego rosną czynsze w TBS-ach? Winna inflacja ale też niejednoznaczne przepisy

Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.

Jak zmienią się ceny benzyny i oleju napędowego w środę? Znamy ceny paliw na dzień 24 czerwca

Minister energii Miłosz Motyka podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 24 czerwca. Ile będziemy płacić za paliwo na stacjach benzynowych w środę?

Nowe przepisy antymobbingowe. Sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu pracy. Pracodawców obciążą nowe obowiązki

Znamy brzmienie nowych przepisów antymobbingowych uchwalonych przez Sejm. Pracodawców obciąży szereg nowych obowiązków, a ze swoich działań będą rozliczani. Dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Konsumenci wciąż dają się nabrać na te same hasła na opakowaniach. Na co naprawdę patrzeć podczas zakupów? [WYWIAD]

Naturalny”, „fit”, „bez dodatku” – takie hasła często przyciągają uwagę bardziej niż rzeczywisty skład produktu. Tymczasem, jak podkreśla dr Jacek Postupolski, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH-PIB), to właśnie umiejętność czytania etykiet i krytyczne podejście do marketingowych komunikatów są dziś kluczowe dla świadomych i bezpiecznych wyborów żywieniowych. Ekspert wyjaśnia, jak nie dać się zwieść opakowaniu, które informacje na etykiecie są najważniejsze oraz dlaczego nowa żywność trafiająca na europejski rynek przechodzi wieloletnią ocenę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Czy to koniec umów B2B z jednoosobowymi firmami? Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026 r.

Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.

200 000 decyzji WZON dla umiarkowanego stopni. Praktycznie nie ma to znaczenia

Nie ma znaczenia bo większość tych decyzji była poniżej 70 punktów., co wyklucza pójście z WZON do ZUS i złożenie wniosku o świadczenie wspierające. Na 10 czerwca 2026 r. decyzje WZON o punktach otrzymało m.in.: 15 062 osób (stopień lekki), 195 120 osób (stopień umiarkowany), 489 919 osób (stopień znaczny). Tak wygląda podział osób, które: 1) od 1 stycznia 2024 r. stanęły przed komisją WZON oraz 2) otrzymały decyzję ustalającą liczbę punktów w skali 0–100 (poziom potrzeby wsparcia). Zaskakuje liczba prawie 200 000 osób ze stopniem umiarkowanym, które udały się do WZON, a dla których świadczenie wspierające nie jest (z definicji) przeznaczone. Zakładam, że większość z tych osób ma decyzje poniżej 70 punktów i świadczenia z ZUS nie otrzymała (nawet nie składali wniosków). W artykule pokazuję (od strony prawnej), dlaczego tak się stało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA