REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Niechcenie dzieci powodem nieważności małżeństwa kościelnego?

Bolesław A. Dùllek
Prawnik, adwokat kościelny, ekspert w zakresie kościelnych procesów o stwierdzenie nieważności małżeństwa
Symulacja ma wiele wariantów, w których stosunkowo często występuje wykluczenie (niechcenie) potomstwa./Fot. Shutterstock
Symulacja ma wiele wariantów, w których stosunkowo często występuje wykluczenie (niechcenie) potomstwa./Fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Brak potomstwa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności kościelnego małżeństwa. Dzieje się tak wtedy, kiedy jedna lub obie strony nie chcą od samego początku mieć dzieci.

Niechcenie dzieci jako powód stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego

Drugim co do popularności tytułem nieważności małżeństwa kościelnego występującego w procesie kanonicznym jest symulacja. Symulacja ma wiele wariantów, w których stosunkowo często występuje wykluczenie (niechcenie) potomstwa.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Seria 5 książek. Poznaj swoje prawa!

Wykluczenie potomstwa a podstępne wprowadzenie w błąd co do swej płodności

Często można się spotkać z błędnym rozumowaniem, że nieważność małżeństwa w kontekście dzieci może powodować wyłącznie bezpłodność i to taka zatajona przed drugą stroną. Nie jest to jednak prawda – ktoś może być płodny, a mimo to brak potomstwa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności małżeństwa. Dzieje się tak wtedy, kiedy jedna lub obie strony nie chcą od samego początku mieć dzieci. Innymi słowy, są płodne lub co do swej płodności nie mają wątpliwości, a mimo to nie chcą mieć dzieci. Nie jest to więc sytuacja, w której z powodów niepłodności (przyczyna fizyczna) i to zatajonej nie ma dzieci, tylko taka, w której dzieci nie ma bo się ich nie chce (przyczyna psychiczna).

Podsumowując: niechcenie dzieci, a więc wykluczenie dobra potomstwa, może powodować nieważność małżeństwa podobnie jak zatajona przed drugą stroną bezpłodność.

REKLAMA

Istota symulacji

Symulacja (wykluczenie), to sytuacja w której jedna ze stron lub obie nie ślubują sobie szczerze przysięgi małżeńskiej. Jest to więc sytuacja, w której wypowiada się pewne słowa, ale wewnętrznie nie jest się do nich przekonany i nie wypowiada się ich w zgodzie z własnym sumieniem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W przypadku symulacji częściowej jaką jest między innymi wykluczenie potomstwa, mamy do czynienia z nieszczerą odpowiedzią nupturientów na pytanie asystującego im przy zawieraniu małżeństwa kapłana „czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Was Bóg obdarzy”. Nupturienci odpowiadają wtedy „chcemy”. Nie zawsze jednak robią to szczerze. Gdyby nie odpowiedzieli „chcemy” małżeństwo nie zostałoby zawarte. Nie chodzi o efekt tego chcenia – posiadanie lub nieposiadanie potomstwa – to jest wtórne. Chodzi o otwarcie na jego zrodzenie i wychowanie. Może się bowiem okazać, że któraś ze stron jest (lub była) bezpłodna, albo, że w wyniku jakiegoś wypadku, który miał miejsce po zawarciu małżeństwa stała się niezdolna do dokonania aktu płciowego – w takich sytuacjach małżonkowie nie będą mieć dzieci, ale to nie znaczy, że ich nie chcieli. A w symulacji chodzi właśnie o chcenie – o wolę. Strony muszą wewnętrznie chcieć przyjąć i wychować potomstwo, a jeśli tego nie chcą, to znaczy, że możemy mieć do czynienia z symulacją częściową w formie wykluczenia potomstwa.

Dowodzenie wykluczenia potomstwa w kanonicznym procesie małżeńskim

Chcąc udowodnić wykluczenie potomstwa należy zwrócić uwagę na trzy elementy: szczerość ślubowania, przyczyna zawarcia małżeństwa (causa contrahendi) oraz przyczyna symulowania (causa simulandi).

Szczerość ślubowania: nie da się pogodzić wykluczenia potomstwa ze szczerym ślubowaniem. Skoro bowiem ktoś szczerze chce „przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym go Pan Bóg obdarzy”, to niemożliwe jest by jednocześnie nie chciał dzieci. Stąd też, jeśli ktoś uważa, że ślubował szczerze, to cały proces dowodzenia jest już na tym początkowym etapie niemożliwy.

Przyczyna zawarcia małżeństwa (causa contrahendi): jest to powód, dla którego potencjalny symulant zawarł małżeństwo. Należy sobie postawić pytanie: skoro nie chcesz mieć dzieci, to po co zawierasz małżeństwo, którego jednym z głównych celów jest zrodzenie i wychowanie potomstwa? Praktyka sądowa pokazuje, że odpowiedzi na to pytanie są przeróżne: szukanie korzyści majątkowych, pragnienie zaspokojenia własnej pożądliwości, chęć zdobycia sławy, kierowanie się źle rozumianą dobrocią, chęć uniknięcia zła, wejście do rodziny et cetera.

Przyczyna wykluczenia potomstwa (causa simulandi): jest to powód, dla którego potencjalny symulant wykluczył potomstwo. Należy sobie postawić pytanie: dlaczego nie chcesz mieć dzieci mimo tego, że zawierasz małżeństwo? Praktyka sądowa pokazuje, że odpowiedzi na to pytanie są przeróżne: strach przed porodem (ból), strach przed oszpeceniem ciała w czasie i po porodzie, pragnienie robienia kariery, specyficzna forma mizantropii (niechęć do dzieci jako takich) et cetera.

Podsumowanie

Wykluczenie potomstwa, a więc niechęć do posiadania dzieci może być powodem nieważności małżeństwa kościelnego. By dowieść wykluczenia należy wskazać na nieszczere ślubowanie potencjalnego symulanta, a także na przyczynę zawarcia przez niego małżeństwa i przyczynę dla której potencjalny symulant nie chce mieć dzieci.

Mec. Bolesław A. Dùllek
www.cancellariacanonica.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA