Kategorie

Rozwód kościelny

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy grzech może być przyczyną tzw. rozwodu kościelnego, czyli stwierdzenia nieważności małżeństwa? Warto przeanalizować to na przykładach.
Postępowanie o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego nie jest analogiczne do rozwodu. Dlaczego? Jakie obowiązki mają małżonkowie?
Czy tzw. rozwód kościelny jest możliwy z powodu przyjęcia sakramentu święceń? O praktycznych aspektach takich procesów mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Opinia biegłego sądowego o niezdolności natury psychicznej może okazać się niezwykle istotna w procesach o nieważność małżeństwa kościelnego. Czy biegły posiada taką możliwość, aby wydać opinię psychologiczną, która w sposób pewny zweryfikuje symptomy zaburzeń osobowości?
Alkoholizm jednego z małżonków nie pozwala na stworzenie prawidłowo funkcjonującej wspólnoty małżeńskiej, a w ślad za tym więzi rodzinnych. Czy może być przyczyną stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego?
Uzależnienie od internetu tzw. siecioholizm może prowadzić do negatywnych konsekwencji w życiu danej osoby. Czy może być istotną przyczyną stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego? Jakie skutki uzależnienia uniemożliwiają budowanie więzi małżeńskiej?
Czy spowiedź wpływa na ważność małżeństwa kościelnego? O jakich praktycznych aspektach tego sakramentu warto wiedzieć?
Odpowiedź na skargę powodową w kościelnym procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest nazywana repliką. Co to za pismo? Ile czasu ma strona pozwana na wniesienie odpowiedzi? Co powinno się w niej znaleźć? Kim jest pozwany w procesie?
Czy bierzmowanie jest niezbędne do zawarcia małżeństwa kościelnego? Co z bierzmowaniem w przypadku apostazji? Na te i inne pytania odpowiada adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Często, przenosząc niejako kalkę z cywilnego procesu rozwodowego, mówi się, że w kościelnym procesie małżeńskim orzeka się o winie. Nie jest to jednak prawda.
Obrońca węzła małżeńskiego pełni istotną rolę w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Kwintesencją jego pracy jest przygotowanie przedwyrokowych uwag (łac. animadversiones), w których odniesie się do zebranego w sprawie materiału dowodowego. Kto może zostać obrońcą węzła małżeńskiego? Czy warto przygotować odpowiedź na jego uwagi w procesie?
Mając do czynienia ze zdradą małżeńską należy zastanowić się nad jej powodem. Może ona wynikać z, w dużym uproszczeniu, trzech powodów. Jakich? Czy mogą one stanowić podstawę do tzw. rozwodu kościelnego, czyli stwierdzenia nieważności małżeństwa?
Chrzest jest pierwszym sakramentem udzielanym w Kościele katolickim. W praktyce jego skutki rozciągają się na wiele kwestii takich jak przykładowo małżeństwo, tzw. rozwód kościelny czy apostazja. Co warto wiedzieć o chrzcie? O najważniejszych aspektach mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Procesy o stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa, błędnie określane jako „rozwód kościelny” stały się tematem bardzo medialnym. Pojawiające się w prasie i mediach społecznościowych publikacje często powielają wiele fałszywych informacji dotyczących samego procesu. Warto zatem poznać główne fazy postępowania, jego przebieg i najważniejsze momenty mające znaczenie dla wszystkich uczestników procesu.
Jakie zachowania stron są zakazane podczas kościelnego procesu małżeńskiego? Czy istnieją przyczyny, z powodu których nie można wszcząć postępowania? O najważniejszych okolicznościach mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Brak potomstwa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności kościelnego małżeństwa. Dzieje się tak wtedy, kiedy jedna lub obie strony nie chcą od samego początku mieć dzieci.
Małżonkowie czasem łamią zawarte przymierze i dopuszczają się zdrady. Zagadnienie to z moralnego punktu widzenia jest oczywiście naganne. Czy może również stanowić podstawę do unieważnienia małżeństwa kościelnego?
Jednym z pierwszych pytań jakie stawiają sobie osoby chcące prosić sąd kościelny o stwierdzenie nieważności ich małżeństwa jest pytanie o koszt. Koszt ten można podzielić na dwie zasadnicze części: taksę procesową oraz honorarium adwokackie
W prawie cywilnym w określonych przypadkach istnieje zakaz unieważnienia małżeństwa. Czy podobna instytucja występuje również w kościelnym prawie małżeńskim? Podobna – gdyż jak już przecież wiemy – w kościelnym prawie małżeńskim można mówić o stwierdzeniu nieważności małżeństwa bądź o jego rozwiązaniu, ale nie o jego unieważnieniu.
„Rozwodem kościelnym” potocznie nazywa się stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Panuje przekonanie, że uzyskanie pożądanego dla siebie wyroku jest trudne. Czy rzeczywiście tak jest?
Dojrzałość jest wymaganym atrybutem, którym powinny charakteryzować się osoby dorosłe. W myśleniu potocznym za osobę dojrzałą uważa się kogoś, kto ukończył 18 rok życia. Rzeczywistość jednak pokazuje, że opinii takiej nie można uznać za miarodajną. Kanoniści w związku z procesami o nieważność ślubu kościelnego odnoszą się do kryteriów rozpoznania osobowości niedojrzałej, które określa współczesna psychologia.
Często słyszy się, że w sądach kościelnych można uzyskać „rozwód kościelny”. Nie jest to jednak sformułowanie do końca prawidłowe. Pojęcie „rozwodu kościelnego” tak głęboko weszło jednak do języka potocznego, że jego wyplewienie wydaje się dziś niemożliwe. Skoro jednak Kościół nie udziela „rozwodów kościelnych”, to co dzieje się w sądach kościelnych?
Najczęściej występującym w kanonicznym procesie małżeńskim tytułem nieważności jest niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej (kan. 1095, 3° KPK), zaś najczęstszymi przyczynami wydawania pozytywnych wyroków z tego tytułu są zaburzenia osobowości. Jednym z takich zaburzeń mogących powodować nieważność małżeństwa jest pracoholizm.
Coraz więcej osób decyduje się na rozpoczęcie procesu stwierdzenia nieważności małżeństwa. Wynika to przede wszystkim z chęci uregulowania swojej sytuacji duchowej. Bez wątpienia rośnie też świadomość katolików na temat niepoprawnie tak zwanych ,,rozwodów kościelnych”, a także tego jak wygląda procedura kościelna. Świadczą o tym chociażby same statystyki. Obecnie do sądów kościelnych wnoszone jest około 5 000 spraw rocznie. W około 75% rozpatrywanych spraw stwierdza się, że miało miejsce nieważnie zawarte małżeństwo.
Adwokat kościelny świadczy bardzo ważną pracę na rzecz innych osób. Posiada wiedzę i umiejętności, dzięki którym może pomóc innym poruszać się w często zawiłym i trudnym świecie zagadnień prawnych.
Symulacja jest częstą przyczyną, z powodu której pary decydują się na wszczęcie kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. O możliwych trudnościach i praktycznych zagadnieniach tego rodzaju spraw mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Na podstawie jakich okoliczności można mówić o nieudowodnieniu nieważności małżeństwa, czyli o wyroku negatywnym? Weźmy pod uwagę wybrane przykłady dotyczące takich przyczyn „rozwodów kościelnych” jak symulacja i niezdolność natury psychicznej.
Najczęściej występującym w kanonicznym procesie małżeńskim tytułem nieważności jest niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej (kan. 1095, 3° KPK), zaś najczęstszymi przyczynami wydawania pozytywnych wyroków z tego tytułu są zaburzenia osobowości. Jednym z takich zaburzeń mogących powodować nieważność małżeństwa jest osobowość zależna, którą potocznie określa się syndromem nieodciętej pępowiny.
Czy z powodu uzależnienia można orzec nieważność kościelnego małżeństwa? O praktycznych aspektach takich procesów mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Zdecydowana większość spraw, a mówimy tu o rzędzie wielkości 90%, toczy się z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej. Jest to najpopularniejszy tytuł nieważności przyjmowany do procesu, który występuje samodzielnie lub w towarzystwie innych tytułów.
Pytanie o to czy ze względu na zmianę płci małżeństwo jest możliwe nie jest żadnym novum. Na płaszczyźnie kościelnego prawa małżeńskiego już na zasadzie pewnej dedukcji należy przyjąć nieważność takiego związku. Na podstawie jakich przyczyn można byłoby zatem stwierdzić jego nieważność?
Jakie konsekwencje w kościelnym procesie małżeńskim niesie ze sobą fakt długoletniego stażu danego małżeństwa? Czy długi czas trwania małżeństwa może utrudnić uzyskanie pozytywnego wyroku?
Zdrada małżeńska stanowi bardzo przykrą okoliczność. Czy uprawnia ona do wszczęcia kościelnego postępowania i uznania małżeństwa za nieważne?
Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje to, w jaki sposób nie powinien postępować adwokat kościelny. Przykładowo wymienia tu żądanie wysokiego wynagrodzenia. Warto jednak poruszyć również inne kwestie.
Nie jest możliwym wyliczenie wszystkich sytuacji, których strony powinny unikać w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego. Zajmijmy się jednak tymi najważniejszymi.
Czasami można spotkać się z pytaniem o to, ile razy dana strona procesowa będzie musiała stawić się w sądzie kościelnym. Czy jest na to określona liczba?
Czy można stwierdzić nieważność małżeństwa kościelnego, które trwało krótki czas? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Dlaczego?
Czy zawarcie małżeństwa z powodu ciąży jest nieważne, skoro przecież sam prawodawca pośrednio „podważa” jego ważność przez wyżej wymienioną okoliczność? Na tak postawione pytanie można udzielić dwóch i to całkiem różnych odpowiedzi.
Czy w kościelnym procesie, nazywanym potocznie „rozwodem kościelnym” jest miejsce na pojednanie małżonków? Czy można stwierdzić nieważność kościelnego małżeństwa z powodu braku miłości? O praktycznych aspektach tych zagadnień opowiada dr Arletta Bolesta, adwokat kościelny.
Często jestem pytany o to, czy małżeństwo kościelne będące konsekwencją „wpadki” można uznać za nieważne. Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, ale jednocześnie dodać, że nie stanowi to reguły.
Sądy kościelne często mają do czynienia ze sprawami, w których strona powodowa opiera żądanie stwierdzenia nieważności swojego małżeństwa na podstawie zdrady strony pozwanej. Czy jednak zdrada jest wystarczającym powodem, by stwierdzić nieważność małżeństwa kościelnego?
Przyczyny nieważności małżeństwa kościelnego często są rozumiane dosłownie tak jak w języku potocznym. O tym, dlaczego taka interpretacja jest błędna mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Najczęstszym tytułem, z którego prowadzi się w sądach kościelnych procesy małżeńskie, jest niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej. Jest on proponowany jako jedyny tytuł lub też towarzyszą mu inne (np. bojaźń i przymus). Zdarza się, że proces małżeński jest prowadzony z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej po jednej ze stron (męża lub żony) lub po obu stronach (męża i żony).
Każdy proces sądowy jest wieloetapowy, często skomplikowany i zawsze z niepewnym rozstrzygnięciem. Jednak w każdym procesie najważniejszy jest sam początek, czyli przygotowanie się do procesu i właściwe zredagowanie pozwu. Pozew warunkuje w dużej mierze taki, czy inny przebieg procesu. Tak samo jest w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Jeśli złożona skarga o stwierdzenie nieważności małżeństwa będzie miało dobrze dobrane podstawy prawne, jeśli będzie spełniała wszystkie wymogi formalne, jest wtedy szansa, że całe postępowanie nas nie zaskoczy, będzie prowadzone zgodnie z wcześniej założonym planem.
„Procesy z tytułu symulacji są coraz częstsze” – przekonuje adwokat kościelny dr Arletta Bolesta. Na czym zatem polega ta przyczyna stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego? Dlaczego udowodnienie symulacji może być trudne? O tym rozmawiamy w naszym wywiadzie.
Niezwykle istotne znaczenie kanoniczno-prawne, a jeszcze większe kanoniczno-procesowe, ma określenie tytułów, z których ma się toczyć proces małżeński. Można to porównać do procesu cywilnego, w którym oskarża się kogoś o kradzież, a zostało się pobitym - sąd nie orzeknie kradzieży, a o pobicie nikt sądu nie zapytał - sprawę się przegra. Podobnie w procesie małżeńskim - jest poprosimy sąd kościelny o orzeczenie nieważności małżeństwa z tytułu niezdolności, sądu nie będzie interesowała ewentualna symulacja i odwrotnie. A konsekwencje mogą być przemienne w skutkach - po nieraz długim i kosztownym procesie otrzymuje się wyrok negatywny (niestwierdzający nieważności małżeństwa), choć z łatwością można by uzyskać wyrok pozytywny, gdyby tylko zamiast niezdolności badać sprawę pod kątem symulacji lub odwrotnie.
Lwia część spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa toczy się między innymi z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej. Jakie są przesłanki niezdolności?
W sądach kościelnych gros procesów o stwierdzenie nieważności małżeństwa toczy się z tytułu niezdolności natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich. O tym czym jest owa niezdolność i jak rzutuje na przebieg sprawy mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta.
Co uczynić w sytuacji, gdy w trakcie już trwającego kościelnego procesu małżeńskiego istnieje możliwość dołączenia nowych tytułów prawnych (przyczyn prawnych)? Czy możliwe jest rozszerzenie przedmiotu sporu?
Nim rozpocznie się proces mający na celu orzeczenie czy dane małżeństwo zostało zawarte ważnie, czy też nie, należy zbadać podstawy ewentualnej nieważności. Właśnie owym podstawom nieważności małżeństwa będzie poświęcony niniejszy artykuł.