REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
W dniu 14 kwietnia 2026 r. rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, który od 1 stycznia 2027 r. wprowadza istotne ograniczenia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, a konkretnie – w zakresie podmiotów, które są uprawnione do uzyskania decyzji WZ. Projekt został następnie przekazany do Sejmu, gdzie spotkał się z uznaniem sejmowej Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. To już kolejna (w ostatnim czasie) duża zmiana w zakresie zasad ustalania warunków zabudowy – od 1 stycznia 2026 r. bowiem nie uzyska się już bezterminowej decyzji o warunkach zabudowy.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, który w dniu 14 kwietnia 2026 r. został przyjęty przez Radę Ministrów – ogranicza krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy do osób, które posiadają prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wszystko po to, aby decyzje WZ nie była wydawane przez gminy wyłącznie „w celu podwyższenia wartości nieruchomości”.
Podczas posiedzenia Rady Ministrów, które odbyło się w dniu 14 kwietnia 2026 r., rząd zdecydował o wydłużeniu ważnego dla właścicieli nieruchomości (oraz gmin) terminu w zakresie reformy planowania przestrzennego. W związku z ww. reformą – już niebawem, bo od 1 lipca 2026 r. (a jeżeli nowelizacja przyjęta przez Radę Ministrów wejdzie ostatecznie w życie – od 1 września 2026 r.) – miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – gminy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy.
Wstrzymanie do dnia 31 grudnia 2026 r. możliwości ukarania wójtów, burmistrzów i prezydentów miasta grzywną w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki w wydaniu decyzji o warunkach zabudowy (czyli wprowadzenie swego rodzaju „amnestii” dla gmin za nieterminowe wydawanie decyzji WZ) jest przedmiotem poselskiego projektu ustawy, który w dniu 30 września 2025 r. został złożony w Sejmie i który ma swoich zwolenników w aż czterech ugrupowaniach politycznych, a z całą pewnością – nie jest korzystny dla właścicieli nieruchomości, którzy obawiając się konsekwencji rychłego uchwalenia przez gminy planów ogólnych, starają się jak najszybciej „zabezpieczyć” swoje nieruchomości w bezterminowe WZ-ki. Jeżeli im się to nie uda – już niebawem, budowa domu na własnej działce, może okazać się niemożliwa.
REKLAMA
Decyzję o warunkach zabudowy, której uzyskanie jest niezbędne m.in. do posadowienia na swojej działce domu (o ile na danym obszarze nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego), na „starych zasadach”, które dawały właścicielowi nieruchomości największą „wolność” w zakresie realizowanej przez niego inwestycji – będzie można uzyskać jeszcze tylko przez najbliższe dwa miesiące. Decyzje WZ wydane przez gminy po tym terminie, będą już bowiem podlegały nowym, zdecydowanie bardziej restrykcyjnym regulacjom.
W dniu 7 maja 2025 r. weszła w życie ustawa z dnia 4 kwietnia 2025 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła zmianę terminu w zakresie reformy planowania przestrzennego, ważnego dla właścicieli nieruchomości (oraz gmin). Od 1 lipca 2026 r. będzie można uzyskać decyzję o warunkach zabudowy dla swojej nieruchomości, tylko jeżeli będzie na to „pozwalał” nowy dokument planistyczny – tzw. plan ogólny.
W dniu 16 kwietnia 2025 r. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 4 kwietnia 2025 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, zmienia ważny termin w zakresie reformy planowania przestrzennego – zarówno dla właścicieli nieruchomości, jak i gmin. Samorządy będą miały nieco więcej czasu na opracowanie planów ogólnych, z którymi już niebawem będą musiały być zgodne wszystkie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy.
To, że już niebawem miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – samorządy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy – jest nieuniknione, ponieważ ustawa wprowadzająca reformę systemu planowania przestrzennego już obowiązuje. Aktualnie rozchodzi się jednak o termin, do którego gminy mają obowiązek opracowania ww. planów ogólnych, który rząd chce wydłużyć do 1 lipca 2026 r. (z 1 stycznia 2026 r.). Ww. reformy obawiają się zwłaszcza rolnicy, którzy – w przypadku ustalenia na będących w ich posiadaniu terenach rolnych tzw. stref otwartych z zakazem zabudowy – celem wybudowania domu, pomimo posiadania znacznych areałów ziemi, będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę (które niejednokrotnie mogą być znacznie oddalone od uprawianej przez nich ziemi).
REKLAMA
REKLAMA