REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sąd popełnił liczne błędy i nadinterpretacje: polemika z wyrokiem SO w Suwałkach kwestionującym wskaźnik WIBOR

prawo, WIBOR
Sąd dopuścił się licznych błędów i nadinterpretacji – polemika z wyrokiem SO w Suwałkach kwestionującym wskaźnik WIBOR
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W opublikowanym 4 marca 2025 r. na portalu Infor.pl artykule pt.: „Sąd: Umowa kredytu z WIBOR-em jest nieważna - pierwszy taki wyrok w Polsce. Argumenty Sądu i komentarz radcy prawnego” pani mecenas Beata Strzyżowska – pełnomocnik kredytobiorców w tej sprawie – szeroko omawia tezy zawarte w uzasadnieniu nieprawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach o sygnaturze I C 332/24. Jako pełnomocnik banku w tej sprawie, wnoszący apelację od przywołanego wyroku, chciałbym polemicznie odnieść się do pewnych tez Sądu i Pani Mecenas, aby czytelnicy mieli zapewniony szerszy, a nie jednostronny obraz sprawy.

Zniekształcenie stanowiska organów państwowych

Kluczowe tezy zamieszczone w uzasadnieniu omawianego wyroku są wynikiem nadinterpretacji i wybiórczego cytowania stanowiska organów nadzoru nad bankami, a w szczególności sprawozdania z działalności Komisji Nadzoru Finansowego z 2013 r., sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2015 r., a także pism i wystąpień Prezesa NIK oraz pisma Przewodniczącego KNF.

Analizując sprawozdanie z działalności KNF z 2013 r., Sąd wyciągnięte przez siebie wnioski oparł wyłącznie na jednym fragmencie tego dokumentu, niezasadnie pomijając jego pozostałą treść. Tymczasem wymienione w sprawozdaniu KNF uwagi dotyczą: backtestingu (tj. procesu testowania/ weryfikacji danych wykorzystywanych do modelowania, polegającego na porównaniu danych predykcyjnych z danymi historycznymi), audytu wewnętrznego (tj. procesu wewnętrznej kontroli i sprawdzenia zgodności działania z normami) oraz kwestii techniczno-organizacyjnych (dotyczących przekazywania informacji, przypisywania roli osobom uczestniczącym w procesie, weryfikacji pełnomocnictw dealerów). Żaden z tych obszarów nie dotyczy: prawidłowości przekazywania kwotowań, wysokości kwotowań przekazywanych przez banki, jakichkolwiek niedozwolonych praktyk rynkowych banków, które miałyby godzić w interesy klientów, czy też jakiegokolwiek innego zagadnienia, które faktycznie mogłoby poddawać pod wątpliwość rzetelność procesu fixingu WIBOR.

Istotne jest, że w tym samym sprawozdaniu Komisji Nadzoru Finansowego wskazano, że został powołany Zespół ds. rynku międzybankowego, którego celem było uzgodnienie kluczowych elementów dotyczących przyszłego kształtu rynku międzybankowego w Polsce w zakresie ustalania stawek referencyjnych WIBID i WIBOR, w szczególności wypracowanie adekwatnej formy nadzoru nad tym procesem. W skład zespołu weszli przedstawiciele UKNF, NBP, ZBP, Stowarzyszenia Rynków Finansowych ACI Polska oraz kilkunastu banków komercyjnych oraz banków zrzeszających banki spółdzielcze.

Sąd Okręgowy w Suwałkach całkowicie pominął niebudzące wątpliwości wnioski płynące z analizowanego sprawozdania KNF za 2013 r., mianowicie:
a) Komisja Nadzoru Finansowego pełniąca rolę organu nadzoru nad bankami wiedziała i akceptowała fakt stosowania przez banki (w tym pozwany bank) wskaźnika WIBOR do umów kredytów z konsumentami;
b) Organ uprawniony do kontroli działalności banków - KNF - nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w procesie ustalania wskaźnika referencyjnego WIBOR, a jedyne uwagi, które zawarte zostały w sprawozdaniu, dotyczyły wzmocnienia (ulepszenia) wewnętrznych mechanizmów kontroli obejmujących proces przekazywania kwotowań;
c) Komisja Nadzoru Finansowego nie odnotowała konieczności zmiany praktyki banków w zakresie stosowania wskaźnika WIBOR 3M w umowach kredytów, wręcz przeciwnie - aktywnie sankcjonowała ugruntowaną praktykę rynkową banków, uznając ją za prawidłową, zgodną z przepisami i nienaruszającą interesów klientów banków.

Co więcej, Komisja odniosła się w omawianym sprawozdaniu do obowiązującego od 1 lipca 2013 r. Regulaminu fixingu, którym ustanowiono Radę ds. stawek referencyjnych WIBID i WIBOR stawiając przed nią zadanie dbania "o jakość i wiarygodność tych stawek". Również istnienie Rady Sąd I instancji całkowicie pominął w uzasadnieniu wyroku.

REKLAMA

REKLAMA

Błędna interpretacja słów NIK-u

Natomiast co do dokumentów pochodzących z Najwyższej Izby Kontroli, wskazać należy, że Sąd Okręgowy w Suwałkach błędnie z nich wywnioskował, jakoby poprzednik prawny pozwanego banku mógł (i powinien) powziąć uzasadnione wątpliwości co do rzetelności wskaźnika WIBOR. W ocenie Sądu powinno to skutkować rozszerzeniem zakresu udzielonych powodom informacji przed zawarciem kredytu o wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za opracowywanie wskaźnika WIBOR.

I tak, również pismo Prezesa NIK z dnia 30 października 2012 r. nie mogło być podstawą do uznania przez bank wskaźnika WIBOR za nieuczciwy i stanowić okoliczności, która mogła wpływać na zakres obowiązków informacyjnych ciążących na poprzedniku prawnym pozwanego.

Z pisma Prezesa NIK wynika bowiem jedynie to, że kwotowania WIBOR-u części banków były wyższe niż poziom, w oparciu o jaki inne banki (w określonym momencie) zawierały transakcje na rynku międzybankowym. Sąd nie przeprowadził przy tym żadnego dowodu na fakt, aby okoliczności, jakich kwotowań i transakcji dotyczył ten raport NIK były poprzednikowi prawnemu pozwanego banku znane. Pozwany bank w momencie zawierania spornych umów (ani w momencie powstania ww. raportu NIK) nie był uczestnikiem fixingu i nie miał wiedzy, jakich kwotowań i jakich transakcji ten raport dotyczył. Z omawianego pisma nie wynikało kwestionowanie samej metody ustalania WIBOR, a jedynie zawarty był w nim postulat uzyskania dodatkowych informacji dotyczących monitorowania poziomu stopy procentowej transakcji zawieranych na rynku międzybankowym.

Mało tego, jak zostało stwierdzone w publicznej wypowiedzi Prezesa NIK z lutego 2025 raporty i inne dokumenty NIK, które kilka miesięcy temu były rozpowszechniane w mediach społecznościowych przez kancelarie reprezentujące kredytobiorców, nie mogą być traktowane jako podważanie prawidłowości ustalenia WIBOR: "Chcę stanowczo podkreślić, że nadinterpretacja treści raportów NIK na potrzeby bieżących działań kancelarii prawnych, które bazując na zaufaniu społecznym do Najwyższej Izby Kontroli, próbują pozyskiwać klientów i podważać wskaźnik WIBOR, jest wysoce naganna. Z analizy dokumentów nie wynika, że NIK stwierdziła jakiekolwiek manipulacje czy nieprawidłowości w procesie ustalenia wskaźnika WIBOR. (...) Mamy niestety do czynienia z licznymi nadinterpretacjami, wyrywaniem zdań z kontekstu i przekłamaniami" (Gazeta Wyborcza 6/02.2025).

Prezes NIK odniósł się również do rzekomych informacji o “manipulacjach” na WIBOR, które podkreśla Sąd Okręgowy  w Suwałkach w uzasadnieniu wyroku: W 2011 r., podczas corocznej kontroli wykonania założeń polityki pieniężnej, NIK uzyskała informacje, że NBP przeprowadził analizę statystyczną i ustalił, że cztery banki zawyżały istotnie kwotowane stawki WIBOR 3M. Były to ustalenia wyłącznie NBP, który zresztą wskazał, że w żadnej mierze nie oceniał i nie sugerował, aby omawiane "zawyżenie" kwotowania miało charakter intencjonalny. Jak podkreślił Prezes NIK Marian Banaś, samo słowo "zawyżanie" nie dotyczy podejrzenia manipulacji, ale wskazuje jedynie na fakt, że kwotowania czterech banków do trzymiesięcznego WIBOR-u były wyższe niż stopa NBP.

Nie wiadomo jednak, a z pewnością Sąd Okręgowy w Suwałkach tego nie wyjaśnił, dlaczego fakt wyższych kwotowań przedstawionych przez kilku uczestników fixingu miałby prowadzić do jakichkolwiek nieprawidłowości – skoro wskaźnik ma badać cenę rynkową w postaci średniej z danych pozyskanych od największych banków na rynku polskim, to odchylenia w danych są naturalne i jedynie potwierdzają rynkowy charakter wskaźnika (nietypowe byłoby bowiem, aby wszyscy uczestnicy fixingu kwotowali identycznie).

Należy przy tym zaznaczyć, że treść ww. artykułu prasowego, który ukazał się w dniu 5 lutego 2025 r. sugeruje, że impulsem dla tej wypowiedzi Prezesa NIK były między innymi upublicznione przez mec. Beatę Strzyżowską w mediach społecznościowych ustne motywy rozstrzygnięcia zapadłego przed Sądem Okręgowym w Suwałkach.

Również sprawozdanie z działalności NIK za 2015 r., a także pismo Przewodniczącego KNF z dnia 21 maja 2015 r. nie potwierdza jakichkolwiek manipulacji na WIBOR-ze, czy braku rzetelności przeprowadzania procesu fixingu. Wręcz przeciwnie – wskazane dokumenty zawierają wyłącznie postulaty de lege ferenda objęcia formalnym, bezpośrednim nadzorem ustalania stawek referencyjnych. Postulaty te wynikały nie ze stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości w toku tego procesu, a wyłącznie z planowanych zmian w europejskiej legislacji.

Sąd Okręgowy w Suwałkach oparł się więc w swoich ustaleniach faktycznych na wybiórczo dobranych dokumentach, nie analizując kontekstu ich powstania, ani nawet pełnej treści tych dokumentów.

Oparcie się na wybiórczej interpretacji dokumentów wydanych przed laty przez organy jest przy tym szczególnie istotne, bowiem swoje wnioski Sąd Okręgowy w Suwałkach wywodził jedynie właśnie z ustaleń dokonanych w oparciu o tak wybiórczo i nierzetelnie potraktowane dokumenty. Sąd nie dokonał żadnych własnych ustaleń w kwestiach kluczowych dla rozstrzygnięcia omawianej sprawy.

Zarówno w artykule mec. Beaty Strzyżowskiej, jak i cytowanym tamże uzasadnieniu wyroku pojawia się jeszcze wiele tez zasługujących na polemikę, jednak nie miejsce tutaj na dogłębne analizowanie i przywoływanie ich wszystkich. Pełna lista kontrargumentów broniących legalności i prawidłowości wyznaczania WIBOR-u znalazła się w apelacji.

Wojciech Wandzel, adwokat, lider Praktyki Banking & Finance w KKG Legal

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
W 2026 r. ZUS zablokował wyrównania. On ma art. 5 jednej ustawy. Ale art. 26 ust. 2 innej ustawy mają osoby niepełnosprawne

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić podstawę do blokady wyrównać przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS nie stosuje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wypłatę wyrównań za okres między datą złożenia wniosku do WZON a datą wydania przez WZON decyzji o przyznaniu punktów w świadczeniu wspierającym. Okres między tymi datami może wynosić 3 miesiące, 6 miesięcy, rok itd. I tak samo zmienia się wartość wyrównania - 4000 zł, 8000 zł, 12 000 zł, 30 000 zł, 50 000 zł ....

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Nieważność kredytu - od kiedy liczyć odsetki? TSUE: decyduje data wezwania do zapłaty i wskazanie konkretnej kwoty roszczenia

W dniu 11 czerwca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-903/24 (Zmarka), istotny dla kredytobiorców frankowych. Tym razem przedmiotem rozstrzygnięcia nie była kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych ani nieważności umowy - te sprawy zostały rozstrzygnięte wcześniej i linia orzecznicza jest tu ugruntowana. TSUE wypowiedział się w kwestii, która w praktyce sądowej generuje liczne spory: od kiedy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu?

Cena benzyny i oleju napędowego od 20 do 22 czerwca. Podajemy ceny paliw na weekend

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniach od 20 do 22 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w weekend?

REKLAMA

MOPS wygrywa w sądzie: Dochód 5700 zł nie przeskoczy limitu 3292 zł

MOPS wygrywa w sądzie sprawę o zasiłek: Dochód rodziny 5700 zł nie przeskoczy limitu dochodowego 3292 zł. Zasiłku nie będzie. łMOPS odmówił jego przyznania. Bo osoba niepełnosprawna ma dochód 1420 zł na osobę w rodzinie. Zasiłki są według kryterium dochodowego dla osób poniżej 823 zł. Przekroczenie kryterium dochodowego jeszcze lepiej pokazuje suma dochodów rodziny osoby niepełnosprawnej – w sprawie rozstrzygniętej przez sąd dochód rodziny to aż 5700 zł (wszystko z zasiłków). Limit z ustawy o pomocy społecznej wynosił dla rodziny 3292 zł.

Czy czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy, zalicza się do jego czasu pracy? SN nie miał wątpliwości

Czy przebieranie się i kąpiel należy zaliczać do czasu pracy pracownika? To pytanie z perspektywy jednych pracowników (i pracodawców) może być uznane za sztuczne tworzenie problemów, a z perspektywy innych stanowić istotny problem we wzajemnych relacjach. Nawet sądy nie są zgodne udzielając na nie odpowiedzi.

Sądy źle stosowały przepisy o przepadku równowartości pojazdu - są pieniądze do odzyskania, a przykładem kasacja RPO z czerwca 2026

Jeśli dostałeś wyrok na przepadek równowartości pojazdu za prowadzenie po pijaku i wyrok II instancji był po 29 stycznia 2026 r., możesz go zaskarżyć. RPO złożył właśnie w takiej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, która dotyczyła kobiety skazanej na przepadek 19,2 tys. zł. Od stycznia 2026 r. przepadku równowartości już się nie orzeka – zamiast tego jest nawiązka. Jak dokładnie to wygląda?

Polacy nie ufają sztucznej inteligencji. Ponad 70 proc. obawia się o swoje dane

Ponad 70 proc. Polaków obawia się o prywatność swoich danych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji - wynika z raportu firmy Future Mind. Wielu dostrzega też m.in. ryzyko dla demokracji związane z dezinformacją napędzaną przez AI oraz obawia się zastosowań wojskowych tej technologii.

REKLAMA

PZON odbierają świadczenia niepełnosprawnym. Takie są przepisy. Komisje z restrykcyjną interpretacją

Stale widzę skargi rodziców, których dzieci straciły pkt 7 w PZON - oznacza to utratę cennego świadczenia pielęgnacyjnego. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich niepełnosprawnych dzieci. Niestety wynika to z przepisów (choć trzeba przyznać restrykcyjnie interpretowanych w PZON). Dla otrzymania świadczenia dziecko w relacji do otoczenia musi spełnić wymogi tej definicji: "Całkowita zależność osoby od otoczenia, polegająca na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych". Jeżeli dziecko wykonuje choć część tych czynności samodzielnie (np. myje sobie zęby, wiąże buty, ubiera się, utrzymuje kontakty z rówieśnikami), to PZON odbiera pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie potwierdza niepełnosprawność, ale nie wynika z niego niesamodzielność.

Przepisy upokorzyły stopień znaczny. Osoby niepełnosprawne symulują na komisjach orzeczniczych

Na czym polega to upokorzenie? Do mieszkania osoby niepełnosprawnej przychodzi komisja z WZON. Chodzi o świadczenie wspierające. Nawet 4353 zł miesięcznie. Osoba niewidoma będzie sprawdzana co do samodzielności w swoim mieszkaniu (określenie poziomu potrzeby wsparcia). Doskonale wie jak otworzyć drzwi (mieszka w tym mieszkaniu od urodzenia - 45 lat). Ale specjalnie nie wykonuje płynnie tej czynności. Wie, że jeżeli ją wykona to komisja natychmiast to wykorzysta do przyznania jej mniejszej liczby punktów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA