REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jeśli miałbym do końca życia mieszkać w DPS, to wolałbym umrzeć - co dalej z asystencją osobistą?

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie w Katedrze Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego
DPS, asystencja osobista
Jeśli miałbym do końca życia mieszkać w DPS, to wolałbym umrzeć - co dalej z asystencją osobistą?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

"Jeśli miałbym do końca życia mieszkać w DPS, to wolałbym umrzeć" - tak mocne słowa można było usłyszeć w środę 13 maja 2025 r. na proteście osób z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin i asystentów. Protest miał miejsce przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, a jego celem były apele o jak najszybsze wprowadzenie ustawy o asystencji osobistej. Jeżeli prześledzimy zadania domu pomocy społecznej, które wynikają wprost z przepisów możemy stwierdzić, że to właśnie tego rodzaju pomoc jest świadczona co do osób z niepełnosprawnościami. Jednak osoby z niepełnosprawnościami nie chcą "kończyć" w DPS, chcą mieć osobistych pomocników, asystentów i żyć w swoich dotychczasowych warunkach.

"Jeśli miałbym do końca życia mieszkać w DPS, to wolałbym umrzeć. Jeśli państwo nie jest w stanie zapewnić nam asystencji osobistej, tylko woli kierować nas do DPS-ów, to ja nie chce żyć w takim państwie – mówił Wojciech Sawicki, aktywista podczas protestu osób z niepełnosprawnościami dotyczącym asystencji osobistej. A raczej jej braku.". Całe wydarzenie szczegółowo opisuje Dominika Filipowicz na stronie internetowej: niepelnosprawni.pl.

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Usługa asystencji osobistej będzie polegała na indywidualnym wsparciu w wykonywaniu codziennych czynności, których osoby z niepełnosprawnościami nie mogą realizować na równi z innymi osobami. Polega to na aktywnym włączeniu i pełnym udziale osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym oraz zawodowym jak i podejmowaniu i realizowaniu decyzji dotyczących w zakresie codziennego życia osób z niepełnosprawnościami, co jest kluczowe dla ich niezależności i aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym.

Wiceminister resortu pracy, pełnomocnik rządu ds. osób z niepełnosprawnościami Łukasz Krasoń o asystencji osobistej, w rozmowie z PAP podkreślił, że: "Wprowadzenie systemowej asystencji osobistej jest priorytetem; tworzymy kompletnie nową gałąź gospodarki, kompletnie nowy zawód".

Jakie są zadania domu pomocy społecznej?

Jeżeli prześledzimy zadania domu pomocy społecznej, które wynikają wprost z przepisów, w tym z rozporządzenia Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 sierpnia 2012 r. (Dz.U.2025.51 t.j.) możemy stwierdzić, że to właśnie tego rodzaju pomoc jest świadczona co do osób z niepełnosprawnościami. Jednak osoby z niepełnosprawnościami nie chcą "kończyć" w DPS, chcą mieć osobistych pomocników, asystentów i żyć w swoich dotychczasowych warunkach. Dom, niezależnie od typu, świadczy usługi:

  • w zakresie potrzeb bytowych, zapewniając: miejsce zamieszkania, wyżywienie, odzież i obuwie, utrzymanie czystości;
  • opiekuńcze, polegające na: udzielaniu pomocy w podstawowych czynnościach życiowych, pielęgnacji, niezbędnej pomocy w załatwianiu spraw osobistych;
  • wspomagające, polegające na: umożliwieniu udziału w terapii zajęciowej, podnoszeniu sprawności i aktywizowaniu mieszkańców domu, w tym w zakresie komunikacji wspomagającej lub alternatywnej, w przypadku osób z problemami w komunikacji werbalnej, umożliwieniu zaspokojenia potrzeb religijnych i kulturalnych, zapewnieniu warunków do rozwoju samorządności mieszkańców domu, stymulowaniu nawiązywania, utrzymywania i rozwijania kontaktu z rodziną i społecznością lokalną, działaniu zmierzającym do usamodzielnienia mieszkańca domu, w miarę jego możliwości, pomocy usamodzielniającemu się mieszkańcowi domu w podjęciu pracy, szczególnie mającej charakter terapeutyczny, jeżeli mieszkaniec spełnia warunki do takiego usamodzielnienia, zapewnieniu bezpiecznego przechowywania środków pieniężnych i przedmiotów wartościowych, finansowaniu mieszkańcowi domu nieposiadającemu własnego dochodu wydatków na niezbędne przedmioty osobistego użytku, w kwocie nieprzekracząjącej 30% zasiłku stałego, o którym mowa w art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, zapewnieniu przestrzegania praw mieszkańców domu oraz zapewnieniu mieszkańcom dostępności do informacji o tych prawach, sprawnym wnoszeniu i załatwianiu skarg i wniosków mieszkańców domu.

Projekt ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (numer projektu: UD168)

W dniu 8 maja 2025 r. Stały Komitet Rady Ministrów rozpoczął prace nad rządowym projektem. „Od początku prac nad ustawą aktywnie angażowałem się w każdy jej etap – od założeń, przez konsultacje, aż po ostateczny kształt projektu. Postawiłem na bezpośredni dialog ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami, bo bardzo zależy mi na tym, by przygotowane rozwiązania nie tylko realnie odpowiadały na ich codzienne potrzeby, ale również aby były zgodne z zasadą niezależnego życia” – powiedział Łukasz Krasoń, Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych.

REKLAMA

Zgodnie z założeniami ustawy rządowej do skorzystania z asystencji osobistej będą uprawnione osoby w wieku 18-65 posiadające orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, które uzyskają w skali poziomu potrzeby wsparcia łącznie co najmniej 80 punktów oraz osoby w wieku 13-18 lat z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie o niepełnosprawności z określonymi wskazaniami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kiedy wejdzie ustawa o asystencji osobistej? Protestujący chcą, aby stało się to do końca czerwca 2025 r.

Prezeska Fundacji Centrum Edukacji Niewidzialna i współorganizatorka protestu Małgorzata Szumowska. – Większość osób, która chciała przyjechać, nie mogła tu być. Bo nie ma asystencji. My reprezentujemy tych, którzy nie mogli tu się pojawić. Prezeska jak i inny postulowali o jak najszybsze uchwalenie przepisów ustawy o asystencji osobistej, która da namiastkę godnego życia i bardziej samodzielnego - osobom z niepełnosprawnościami. Przepisy ustawy i sama asystencja dla osób z niepełnosprawnościami ma na celu:

  1. Bardziej aktywne życie osób z niepełnosprawnościami, również pod względem zawodowym.
  2. Uwolnienie zasobów potencjalnych pracowników, którzy nie mogą wejść na rynek pracy z powodu ograniczeń związanych z niepełnosprawnością.
  3. Stabilność i powszechność dostępu do usługi asystencji osobistej.

Na chwilę obecną usługi asystenckie nie mają stałego i ciągłego charakteru. One wprawdzie są i funkcjonują, ale to nie ma być tymczasowe a stałe rozwiązanie. Aktualnie asystencja osobista jest realizowana w ramach programów rządowych „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” realizowanych przez gminy i powiaty. Za ich działanie odpowiada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Podczas protestu podkreślano, o czym czytamy na stronie niepelnosprawni.pl: "Wyobrażmy sobie, że ktoś zakwalifikował się do programu na dziewięć miesięcy. Przez ten czas ma zapewnione wsparcie asystenta, może się uniezależnić. Ale co z pozostałymi trzema miesiącami dzielącymi go od końca roku? Nie wie czy uda mu się zakwalifikować do następnego programu. Nawet jeśli mu się uda, w następnym roku czeka go ta sama niepewność. - Korzystam z asystencji osobistej, ale ten program w którym biorę udział w Warszawie jest tylko od marca do listopada. Czyli grudzień, styczeń, luty nie mam wsparcia asystenckiego – mówi Marta Lorczyk".

Kluczową rolę w procesie procedowania tej ustawy odgrywają wszystkie instytucje zaangażowane w prace legislacyjne. Proces konsultacji społecznych oraz szczegółowa analiza różnych aspektów prawnych i praktycznych sprawiają, że projekt ustawy będzie możliwie jak najlepiej dopasowany do oczekiwań i potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Po zakończeniu prac na poziomie SKRM, projekt ustawy zostanie niezwłocznie skierowany pod obrady Rady Ministrów.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Paragraf na emocje: art. 190 Kodeksu karnego (groźba karalna) stał się systemowym „gotowcem”. A przecież nie każda inwektywa to zamach na życie

Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.

Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą

Rozporządzenie ograniczające prace domowe w szkołach podstawowych było jedną z najbardziej medialnych decyzji w polskiej edukacji ostatnich lat. Zmiana objęła kilka milionów uczniów i tysiące szkół w całym kraju. Jednak z informacji ujawnionych po kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji wynika, że reforma mogła zostać wprowadzona bez podstawowych analiz systemowych. Kontrolę dokumentacji w tej sprawie przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk, który poinformował publicznie, że sprawdził materiały znajdujące się w MEN dotyczące procesu przygotowania rozporządzenia. Wnioski – jak sam napisał – są „szokujące”.

Co dalej z zatrudnianiem obywateli Ukrainy? Od 5 marca 2026 r. obowiązują nowe przepisy

Jak wynika z danych podawanych przez GUS pod koniec 2025 r., udział cudzoziemców w ogólnej liczbie osób wykonujących w Polsce pracę wynosił 6,5 proc. Znaczną większość w tej grupie stanowią obywatele Ukrainy. Tymczasem w odniesieniu do powierzania im pracy weszły w życie nowe przepisy.

Urodziło ci się dziecko? Zapomnij o kolejce w urzędzie. Wystarczy telefon i kilka minut

Od 5 marca 2026 r. narodziny dziecka można zgłosić przez aplikację mObywatel - bez wizyty w urzędzie, bez kolejek, o dowolnej porze. Wystarczy smartfon i Internet. Informujemy, jak działa nowa usługa, co trzeba przygotować i ile zajmuje czasu.

REKLAMA

Tysiące osób rezygnują z sanatorium. NFZ podał zaskakujące liczby

Leczenie uzdrowiskowe nazywane potocznie pobytem w sanatorium niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem pacjentów. Kolejka oczekujących jest długa i nie każdy ma możliwość skorzystania z niego od razu. Mimo tego NFZ obserwuje zaskakującą tendencję – tysiące pacjentów rezygnują z leczenia w ostatniej chwili.

Kiedy przedawnia się karalność przestępstwa? Najważniejsze przepisy i orzeczenia

Odpowiedzialność karna za popełnienie czynu zabronionego jest surowa oraz bardzo potrzebna w społeczeństwie. Nie zawsze jednak możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności. Jednym z takich przypadków jest przedawnienie karalności czynu, kiedy to od momentu popełnienia czynu upłynęło bardzo dużo czasu.

UE sięga po zapomnianą klauzulę obrony. Jeden atak drona wystarczył, by wrócił przepis z Traktatu Lizbońskiego

Czy Unia Europejska jest o krok od uruchomienia rzadko używanego mechanizmu obronnego? Po ataku irańskiego drona na bazę wojskową na Cyprze w Brukseli wróciła dyskusja o klauzuli wzajemnej obrony. Przepis, który ostatni raz zastosowano dekadę temu, może nagle odegrać kluczową rolę w bezpieczeństwie Europy.

30 tys. zł grzywny i 5 tys. (a nie 500 zł) mandatu za rozniecenie ogniska na własnej działce wiosną 2026 r. Nowe przepisy obowiązują już od 2 stycznia 2026 r.

Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. Do procederu tego – na temat którego, nadal krąży mit, iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi – dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Od 2 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrzyło sankcje za wypalanie, aby „wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców”.

REKLAMA

Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Polacy stracą mieszkania, bo wszyscy zostali „wrzuceni do jednego worka” w nowej ustawie rządowej – „państwo chce odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia”

„Oddaliśmy miastu własne mieszkania (lub przekazaliśmy naszą własność poprzednim najemcom, zdejmując z gminy ciężar ich relokacji i długów), płaciliśmy wielokrotnie podwyższony, licytowany rynkowo czynsz, a teraz państwo chce nas zrównać z beneficjentami pomocy socjalnej, odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia najmu i inwigilować nas w księgach wieczystych” – skarżą się mieszkańcy warszawskich osiedli. Nowy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw autorstwa Minister Finansów i Gospodarki – w zakresie wyłączenia „automatyzmu” w dziedziczeniu stosunku najmu komunalnego – „wrzuca do jednego worka” wszystkich najemców lokali należących do zasobów miasta/gminy, niezależnie od tego, czy w najem ten wstąpiono w zamian za przekazanie miastu/gminie prawa własności (lub spółdzielczego własnościowego prawa) do swojego dotychczasowego mieszkania. W obronie najemców staje Urząd m.st. Warszawy, który zgłasza zastrzeżenia do projektu, jednak – czy ochronią one wszystkich najemców?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA