130 tys. zł czy 180 tys. zł? Dwie propozycje zmian podatkowych

REKLAMA
REKLAMA
130 tys. zł czy 180 tys. zł? Tyle wynosi różnica między propozycją podniesienia progu podatkowego przedstawioną przez Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego a rozwiązaniem proponowanym przez PiS. Rząd chce podnieść próg ze 120 tys. do 130 tys. zł i wprowadzić nową, 24-proc. stawkę PIT. PiS proponuje próg na poziomie 180 tys. zł bez dodatkowej stawki podatku. Przemysław Czarnek przekonuje, że propozycje rządu skomplikują system podatkowy i uderzą w polskich przedsiębiorców.
- Propozycja rządu. Próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł
- Czarnek porównuje próg 130 tys. zł z rozwiązaniem PiS
- CIT i ryczałt. Czarnek mówi o obciążeniach przedsiębiorców
- Zmiany podatkowe a sytuacja polskich rolników
- FAQ: Zmiany podatkowe – najczęściej zadawane pytania
Propozycje zmian podatkowych przedstawione przez rząd wywołały reakcję Prawa i Sprawiedliwości. Kluczowa różnica dotyczy wysokości progu podatkowego oraz liczby stawek PIT. Przemysław Czarnek krytykuje rozwiązania zapowiedziane przez premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego, wskazując jednocześnie na propozycję PiS dotyczącą podniesienia progu do 180 tys. zł.
REKLAMA
REKLAMA
Propozycja rządu. Próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł
Jednym z tematów poruszonych ostatnio przez wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości były propozycje zmian podatkowych, które niedawno zostały przedstawione w przez szefa rządu i ministra Domańskiego. Obejmują one m.in. podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł. Ponadto osoby zarabiające powyżej 130 tys. zł, ale mniej niż 150 tys. zł miałyby być objęte nową, 24-proc. stawką podatku. Obecnie osoby, których dochody przekroczą poziom 120 tys. zł dochodu, od nadwyżki płacą stawkę 32 proc. Według nowej propozycji stawka wynosząca 32 proc. miałaby dotyczyć osób z zarobkami powyżej 150 tys. zł. Wśród zapowiedzianych w środę zmian znalazły się także podwyżki podatków, które miałyby pozwolić na sfinansowanie tych planów.
„To, co (...) zaproponował pan Tusk z Domańskim, jest tylko potwierdzeniem mojej tezy, że nadają się do Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii” - ironizował Czarnek. Ocenił, że propozycja przedstawiona przez premiera i ministra finansów to „propozycja skomplikowania podatkowego,ale też ściągnięcia pieniędzy od polskich przedsiębiorców”.
Czarnek porównuje próg 130 tys. zł z rozwiązaniem PiS
Czarnek zwrócił uwagę, że podczas środowej konferencji szef rządu i minister Domański zapowiedzieli podniesienie progu podatkowego „zaledwie o 10 tys. zł”, podczas gdy PiS w 2022 r. podniosło ten próg „o kilkadziesiąt procent w górę, bo z 85 tys. do 120 tys.” zł. Dodał, że propozycja Tuska i Domańskiego będzie wiązała się ze skomplikowaniem systemu podatkowego, ponieważ wprowadza „trzecią, (...)
dodatkową stawkę podatku PIT”.
REKLAMA
Wiceprezes PiS ocenił, że „mało się mówi o tym, jak (...) te zmiany, propozycje zmian uderzają w przedsiębiorców”. Przywołał w tym kontekście zapowiedź podniesienia stawki CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro (czyli 200 mln zł), a także powrotu do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro (czyli ok. 1 mln zł). Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro.
CIT i ryczałt. Czarnek mówi o obciążeniach przedsiębiorców
„Tusk z Domańskim uderzył w polskich przedsiębiorców, nie w gigantów, którzy unikają płacenia podatku, tylko uderzają w polskich przedsiębiorców, z nich chcą zedrzeć pieniądze, a zwykłych Polaków,którzy dzisiaj rzeczywiście wchodzą w tę stawkę podatkową najwyższą, od kwoty 120 tysięcy, chcą oszukać jakąś kosmetyczną zmianą” - ocenił Przemysław Czarnek. „Po prostu podajcie się do dymisji” - zwrócił się wiceprezes PiS do szefa rządu i ministra Domańskiego.
Czarnek wyraził nadzieję, że zaproponowane w środę zmiany podatkowe nie wejdą w życie. „Będziemy oczywiście temu przeciwni” - podkreślił. Wskazał, że PiS chce upraszczać system podatkowy i „sprzyjać tym, którzy chcą pracować i chcą odprowadzać podatki i chcą również więcej konsumować, więcej również płacić VAT-u”. Przypomniał, że PiS proponuje w tym kontekście podniesienie progu podatkowego do 180 tys. zł, bez dodatkowej stawki PIT. „To jest nasza propozycja, którą zgłaszaliśmy w ramach planu Czarnka, planu PiS (...) i będziemy ją realizować” - zapewnił.
Zmiany podatkowe a sytuacja polskich rolników
Wiceprezes PiS poruszył także temat wpływu proponowanych zmian podatkowych na sytuację polskich rolników. Mówił o „radykalnym” wzroście importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. Wymienił w tym kontekście produkty mleczne, jaja czy owoce miękkie. „Tego polski rolnik nie wytrzyma, a przetwórca rolno-spożywczy, przedsiębiorca, który ma być dotknięty jeszcze tego rodzaju rewolucją, socjalistyczną rewolucją, wręcz komunistyczną rewolucją pana Tuska i Domańskiego, po prostu padnie” - ocenił wiceprezes PiS.
„Ten człowiek, który tu urzęduje, nie reaguje w ogóle na to, co się dzieje w rolnictwie. Musi się podać do dymisji” - powiedział Czarnek, odnosząc się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
FAQ: Zmiany podatkowe – najczęściej zadawane pytania
Jaki ma być nowy próg podatkowy według propozycji rządu?
Według propozycji przedstawionej przez Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego próg podatkowy ma zostać podniesiony ze 120 tys. zł do 130 tys. zł.
Co zmieni się dla osób zarabiających od 130 tys. do 150 tys. zł?
Osoby, których dochody przekroczą 130 tys. zł, ale nie osiągną 150 tys. zł, miałyby zostać objęte nową, 24-proc. stawką PIT. Według propozycji stawka 32 proc. miałaby obowiązywać przy zarobkach przekraczających 150 tys. zł.
Jaki próg podatkowy proponuje PiS?
PiS proponuje podniesienie progu podatkowego do 180 tys. zł. Jednocześnie partia chce, aby nie wprowadzano dodatkowej, 24-proc. stawki PIT.
Ile wynosi różnica między propozycją rządu a propozycją PiS?
Propozycja rządu zakłada próg na poziomie 130 tys. zł, natomiast PiS mówi o 180 tys. zł. Różnica wynosi więc 50 tys. zł.
Czy propozycja rządu zakłada nową stawkę PIT?
Tak. Jednym z elementów propozycji jest wprowadzenie dodatkowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających powyżej 130 tys. zł, ale mniej niż 150 tys. zł.
Jak obecnie wygląda próg podatkowy?
Obecnie osoby, których dochody przekraczają 120 tys. zł, od nadwyżki ponad ten poziom płacą podatek według stawki 32 proc.
Co Czarnek zarzuca rządowi w sprawie zmian podatkowych?
Przemysław Czarnek uważa, że propozycje Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego skomplikują system podatkowy i zwiększą obciążenia przedsiębiorców. Krytykuje również wprowadzenie dodatkowej stawki PIT.
Jakie zmiany dotyczą przedsiębiorców?
Wśród zapowiadanych zmian znalazła się podwyżka stawki CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł. Zapowiedziano również powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli około 1 mln zł.
Jaki jest obecny limit przychodów na ryczałcie?
Obecnie limit przychodów na ryczałcie wynosi 2 mln euro. Według przywołanej propozycji miałby zostać obniżony do 250 tys. euro, czyli około 1 mln zł.
Czy PiS popiera proponowane przez rząd zmiany podatkowe?
Nie. Przemysław Czarnek zapowiedział, że PiS będzie przeciwne proponowanym zmianom podatkowym. Partia chce natomiast podniesienia progu do 180 tys. zł bez wprowadzania dodatkowej stawki PIT.
Jak zmiany podatkowe mogą wpłynąć na rolników?
Przemysław Czarnek połączył temat zmian podatkowych z sytuacją polskiego rolnictwa. Wskazywał m.in. na wzrost importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, wymieniając produkty mleczne, jaja i owoce miękkie.
Czy propozycje zmian podatkowych są już obowiązującym prawem?
Nie. W przedstawionym materiale mowa o propozycjach zmian podatkowych, które zostały zapowiedziane przez rząd. Przemysław Czarnek wyraził nadzieję, że nie wejdą one w życie.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
