| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Praca > Praca > Rozwiązanie umowy > Korzystanie z Internetu jako podstawa zwolnienia pracownika

Korzystanie z Internetu jako podstawa zwolnienia pracownika

Prywatne korzystanie z Internetu w godzinach pracy, tzw. cyberslacking może być podstawą zwolnienia pracownika. Pracodawcy coraz częściej decydują się, w celu poprawy efektywności i bezpieczeństwa pracy, na kontrolowanie swoich pracowników. Jak więc korzystać z Internetu, by nie zostać zwolnionym z pracy?

Blokada stron internetowych

Możliwość ograniczenia przez pracodawcę pracownikowi dostępu do sieci nie budzi wątpliwości. Podobnie jak sprzęt elektroniczny, Internet niejako jest "powierzany" pracownikowi, w formie narzędzia pracy. To pracodawca decyduje więc, jaki jest dopuszczalny zakres korzystania z niego przez pracownika. Blokowanie korzystania z niektórych stron internetowych, które nie pozostają w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych jest pełnym prawem pracodawcy (zwłaszcza, jeżeli takie odwiedzanie stron może zagrażać bezpieczeństwu informacyjnemu firmy lub co gorsza grozić wyciekiem istotnych danych).

Pracodawca może też gromadzić informacje odnośnie czasu spędzanego przez pracownika na odwiedzaniu witryn internetowych. Z tego zakresu wyłączona jest jednak możliwość gromadzenia danych z formularzy, które pracownik wypełnia w sieci, zwłaszcza haseł do serwisów czy informacji o rachunkach bankowych. Takie informacje nie są bowiem pracodawcy konieczne do sprawnego skontrolowania pracownika i zbadania, czy nie odwiedza on zbyt często strony internetowej, która nie pozostaje w związku z jego obowiązkami służbowymi.

Prawo dostępu do skrzynek e-mail

Z jednej strony (w celu ochrony sprawnego procesu pracy jak i przeciwdziałania nielegalnej aktywności pracowników) pracodawca ma prawo dostępu do służbowej korespondencji e-mail pracowników - nawet bez ich zgody. Warunkiem jest jednak wcześniejsze poinformowanie pracowników o takowej kontroli. Pracownicy muszą mieć również dostęp do zebranych na ich temat informacji. Z drugiej jednak strony pracownik na służbowym adresie e-mail może również przechowywać prywatne wiadomości. Wówczas, gdyby pracodawca chciał skontrolować zawartość jego poczty, naraziłby się na naruszenie prawa do prywatności i tajemnicy korespondencji pracowników (nie ma bowiem prawa do czytania prywatnych wiadomości, może kontrolować tylko wysyłaną ich ilość). W orzeczeniu z 3 kwietnia 2007 r. w sprawie Copland przeciwko Wielkiej Brytanii, Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że sprzeczne z prawem jest czytanie przez pracodawcę korespondencji e-mail pracowników czy podsłuchiwanie ich rozmów (na mocy przepisów o poszanowaniu życia prywatnego i tajemnicy korespondencji).

Aby wyeliminować ryzyko narażenia się na naruszenie sfery praw pracownika, pracodawca powinien tak zorganizować swój system poczty e-mail, aby prywatne i służbowe wiadomości były dostatecznie od siebie oddzielone.

Zobacz również: Poszanowanie dóbr osobistych pracownika

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Krajowy Rejestr Wierzytelności

Windykuj dłużnika online. Sprzedawaj i kupuj wierzytelności!

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »