REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyrok sądu o odśnieżaniu: Jeżeli między prywatną posesją a publicznym chodnikiem jest pas miejskiej zieleni, to nie ma obowiązku darmowej pracy

Tomasz Król
prawnik - prawo pracy, cywilne, gospodarcze, administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny
Wyrok sądu: Nie odśnieżasz przymusowo publicznego chodnika, gdy obok jest też trawnik (publiczny). Nieważne 5 cm czy 2 metry
Wyrok sądu: Nie odśnieżasz przymusowo publicznego chodnika, gdy obok jest też trawnik (publiczny). Nieważne 5 cm czy 2 metry
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polska pod śniegiem. Więc po kilku latach przerwy znów wróciła dyskusja o obowiązku odśnieżania chodników miejskich przez właścicieli prywatnych posesji, którzy mają pecha sąsiadować z publicznymi chodnikami. Pecha bo muszą je odśnieżać bez wynagrodzenia jako przymusowy (sankcje za niewykonanie) wkład w społeczeństwo. Obowiązek jest postrzegany jako archaizm z początków przemian ustrojowych, kiedy gminy nie były jeszcze tak sprawne organizacyjnie jak dziś. Zwłaszcza, że obowiązek darmowej pracy dla gminy ciąży na osobach starszych i schorowanych, o ile są właścicielami domów sąsiadujących z publicznymi chodnikami. Jest to w 2026 r. bulwersujące. Przypominamy wyrok sądu z 2018 r., który wyjaśnia proste reguły uwolnienia się od darmowej pracy. Jeżeli między prywatną posesją a publicznym chodnikiem jest pas miejskiej zieleni, to nie ma obowiązku odśnieżania chodnika.

Właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do sprzątania takiego chodnika, który oddzielony jest od granicy działki trawnikiem (bez znaczenia prawnego jest wielkość trawnika - może być nawet pas o szerokości 20 cm i mniej). 

REKLAMA

REKLAMA

Tak rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Poznaniu z 19 marca 2018 r. (IV Ka 83/18) - tu link do wyroku.

Na marginesie omówienia wyroku w poniższych artykułach opisałem kolejny absurd - osoby, które nie mogą odśnieżać pracując za darmo dla gminy/miasta mogą poprosić, aby gmina odśnieżyła swój chodnik sama. Ale wtedy staruszek, emeryt, rencista, kobieta w ciąży, którzy naprawdę nie mogą machać łopatą, muszą ZAPŁACIĆ gminie za to, że sama odśnieżyła swój chodnik!

Polecamy KSeF - podręcznik

REKLAMA

KSeF – jak wdrożyć

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kalendarz 2026 [Kalendarz księgowego]

Kara za nieodśnieżenie chodnika

Pierwsza rzecz charakterystyczna. Omawiam nie wyrok sądu cywilnego a wyrok sądu karnego, który uniewinnił właściciela posesji od kary za niewywiązanie się z obowiązku usunięcia śniegu i lodu z chodnika przylegającego do ogrodzenia posesji, której był użytkownikiem. Za odmowę braku darmowej pracy przy odśnieżaniu dla gminy grożą przepisy karne! Tym razem się udało uniknąć ich zastosowania dzięki przytomności sędziów. Sąd okręgowy zauważył - w odróżnieniu od sądu rejonowego - że między publicznym chodnikiem a prywatnym ogrodzeniem jest 1 metr trawnika. Jeżeli to jest trawnik publiczny, to nie musisz odśnieżać miejskiego chodnika.

Odśnieżanie publicznych chodników za darmo - podstawa prawna administracyjna

 Obowiązek darmowej pracy przy odśnieżaniu gminnych i miejskich chodników przez właściciela sąsiednich nieruchomości jest tak sformułowany w art. 5 ust. 1 pkt 4) ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach:

Więcej o tym przepisie w artykułach:

Sprawdź czy jest trawnik miejski obok chodnika i jeżeli tak nie wykonuj darmowej pracy dla gminy

Jak wskazano wprowadza obowiązek odśnieżania publicznych chodników USTAWA z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach: 

I pracujesz za darmo przy tym jak chodnik jest BEZPOŚREDNIO przy Twojej nieruchomości.

Sąd argumentował co do jej przepisów w uzasadnieniu tak w nawiązaniu do słowa bezpośrednio:

"(…)  dosłowne znaczenie słowa „bezpośredni” według słownika języka polskiego PWN oznacza „znajdujący się bardzo blisko, niczym nie przedzielony”. Za stosowaniem wykładni językowej oznaczenia „bezpośredniego” położenia chodnika przy granicy nieruchomości w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach opowiadają się również przedstawiciele doktryny, którzy stoją na stanowisku, że jeżeli nieruchomość jest oddzielona od chodnika pasem zieleni (bez względu na jego szerokość), do którego przylega chodnik, to obowiązek oczyszczania chodnika ciąży na właścicielu (zarządcy, użytkowniku itp.) owego pasa. Jeżeli natomiast pas zieleni jest własnością gminy, to obowiązek oczyszczania chodnika ciąży na gminie, a tym samym nie obciąża właściciela dalej położonej nieruchomości. Właściciele nieruchomości zapewniają zatem uprzątnięcie błota, śniegu, lodu oraz innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik, zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. W związku z powyższym należy przyjąć, iż właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do sprzątania takiego chodnika, który oddzielony jest od granicy działki choćby niewielkim trawnikiem"

oraz tak

"W przedmiotowej sprawie, nieoczyszczony chodnik nie był położony bezpośrednio przy granicy nieruchomości użytkowanej przez obwinionego, a oddzielony był od niej pasem zieleni stanowiącym własność gminy. Zarówno sporny chodnik, jak i wspomniany pas zieleni stanowiły części składowe działki drogowej gminnej o nr ewid. 2/2. Wbrew więc ustaleniom Sądu Rejonowego to na gminie, a nie na podsądnym ciążył obowiązek oczyszczenia przedmiotowego chodnika ze śniegu oraz lodu."

Powyższe spowodowało, że Sąd Okręgowy uznał, iż zachowanie obwinionego nie wyczerpywało ustawowych znamion wykroczenia z art. 10 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i w konsekwencji konieczna była zmiana zaskarżonego wyroku co do istoty sprawy poprzez uniewinnienie obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu (pkt 1 wyroku).

Powyżej zajęliśmy się sądem karnym. A teraz skupmy się na SN i TK. Sądy te analizowały zgodność obowiązku darmowej pracy Polaków na rzecz gmin przy odśnieżaniu. Nie ma za to żadnej rekompensaty choćby w podatku od nieruchomości płaconego gminie. Jest to całkowicie praca za darmo, a jak osoba chora nie może pracować to płaci gminie za to, aby ta odśnieżyła własny chodnik! Co ustalił np. TK? Że darmowa praca to tradycja mieszczan i to uzasadnia jej kontynuowanie np. w 2026 r.

 Uchwała Sądu Najwyższego z 24 listopada 2017 r.

W uchwale tej Sąd Najwyższy nie zgodził się na interpretację przepisów mówiącą, że gmina ma dbać o swój chodnik jako jego właściciel. Ale musi to zrobić jako nadzorca nad Tobą. I musi Cię obciążać kosztem tego, że posprzątała swój teren. 

Najlepiej, abyś mógł skorzystać z art. 6a ustawy o  utrzymaniu czystości i  porządku w  gminach. Na tej podstawie gmina przejmie Twój obowiązek sprzątania jej chodnika. Wtedy "wysokość opłaty jest uzależniona od faktycznych kosztów ponoszonych przez gminę z  tytułu uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i  innych zanieczyszczeń z  chodników położonych wzdłuż nieruchomości." Gorzej, gdy będzie to opłata za wykonanie zastępcze. Bo jest to traktowane jako egzekucja wobec niesolidnej osoby i każda czynność w tej procedurze ma swoją cenę.

TK: Masz bez szemrania machać łopatą za darmo bo to tradycja

Tak, jest to … tradycja oraz z prawa własności wynikają określone obowiązki społeczne. 

W wyroku TK z 5 listopada 1997 r. (sygn. akt K 22/97) sędziowie uznali, że darmowa praca przy odśnieżaniu jest nie tylko polską, ale europejską tradycją. A w Polsce są i tak, to mniejsze obciążenia, niż w innych krajach.

Obowiązek ten jak czytamy w uzasadnieniu wyroku TK: "wynika również z tradycji prawnej istniejącej w polskim ustawodawstwie. Od dawna bowiem obowiązek utrzymywania czystości na własnej nieruchomości oraz na przylegającym do niej chodniku i części jezdni spoczywał na właścicielach nieruchomości. Pomijając bowiem nawet XIX–wieczne regulacje tzw. policji lekarskiej, nakładające na właściciela domu obowiązek utrzymywania w czystości ulic i rynków leżących naprzeciw nieruchomości (…), obowiązek ten w sposób zbliżony regulowały zarówno kolejne akty normatywne wydane w okresie międzywojennym (…), jak i normy uchwalone po II wojnie światowej (…). Obecnie zagadnienia te reguluje powoływana ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Podobne rozwiązania, nakładające na właścicieli nieruchomości obowiązki w zakresie sprzątania części dróg i ulic przylegających do nieruchomości, obowiązują również w innych krajach Europy. Obowiązki te, traktowane jako element tradycji i kultury społecznej, posiadają częstokroć o wiele szerszy zakres, aniżeli zaskarżone przepisy polskie, nakładając na właścicieli nieruchomości nie tylko obowiązek utrzymywania czystości chodnika".

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

Bezsens pomocy MOPS. 3000 zł rozdzieli się na 6 osób, nie pomagając żadnej. A w mieszkaniu dalej pleśń

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Paliwa znowu tanieją! W weekend kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy

Znowu spełni się marzenie kierowców – w najbliższy weekend i poniedziałek paliwo będzie tańsze. Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w dniach od 30 maja do 1 czerwca. O ile stanieją paliwa? Sprawdzamy!

Problem z zagraniczną firmą. Kiedy konsument może uzyskać bezpłatną pomoc?

Zamówienie nie dociera? Reklamacja zostaje odrzucona? Firma przestaje odpowiadać? W takich sytuacjach wsparciem jest Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) w Polsce, należące do sieci ECC-Net. ECK pomaga konsumentom w sporach z firmami z innych krajów UE oraz Norwegii i Islandii. Nie zajmuje się jednak każdą sprawą – działa w ściśle określonych przypadkach i według jasno ustalonych zasad. Jakich?

REKLAMA

Sądy i MOPS: Miesięcznie to 3386 zł. Ale MOPS może w prawie odebrać ponad 21.300,00 zł [świadczenie pielęgnacyjne, przykład]

W artykule omówienie wyroku sądu. który nakazał córce zwrócić przeszło 21 000 zł świadczenia pielęgnacyjnego. To tylko jeden z setek wyroków w tym temacie. Mechanizm kłopotów rodzin osób niepełnosprawnych jest tu prosty. Czekając na przyznanie świadczenia wspierającego, opiekun (najczęściej syn albo córka) pobierał świadczenie pielęgnacyjne. Rodzina czekała na przyznanie świadczenia wspierającego niepełnosprawnemu tacie albo mamie. Mogło to trwać nawet kilkanaście miesięcy. Świadczenie wspierające jest wypłacane wstecznie - od początku starań o nie. Więc powstaje sytuacja długiego okres nakładania się pobierania tyc świadczeń. I trzeba zwrócić pieniądze ze świadczenia pielęgnacyjnego (zachowując świadczenie wspierające).

Prawa i obowiązki ucznia. Sejm uchwalił nowelizację Prawa oświatowego

Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy katalogują prawa i obowiązki uczniów oraz powołują system organów ochrony praw uczniowskich, w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.

„Sankcja kredytu darmowego nie wynika z prawa unijnego" - argument pozornie silny [Polemika]

Artykuł opublikowany 29 maja 2026 r. na portalu infor.pl, sygnowany przez adw. Wojciecha Wandzla z KKG Legal, przedstawia się jako głos rozsądku wzywający do „mniej emocji, więcej precyzji". Niestety, dokładna lektura tekstu ujawnia, że to właśnie jego Autor stosuje zabiegi retoryczne, które pozorują chłodną analizę, a w istocie służą określonemu interesowi - obronie banków przed skutkami wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Pozwolę sobie poddać argumentację Autora rzetelnej krytyce.

Zgłoszenie w USC nie wystarcza. ZUS wyjaśnia kto i w jakim terminie powinien to zgłosić dziecko do ubezpieczenia zdrowotnego

Narodziny dziecka to wyjątkowy czas dla rodziców, ale także moment, w którym trzeba zadbać o ważne formalności. Jedną z nich jest zgłoszenie noworodka do ubezpieczenia zdrowotnego. Dzięki temu dziecko będzie mogło korzystać z bezpłatnej opieki medycznej finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).

REKLAMA

Windykacja dzwoni i dzwoni? Ale nie może przejąć danych poprzedniego abonenta, to narusza RODO

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł: firma, która sprzedaje swoje wierzytelności funduszowi windykacyjnemu, nie może przekazywać danych osób niebędących dłużnikami – nawet jeśli figurują w dokumentacji. Chodzi np. o poprzedniego abonenta, który przeniósł numer na kogoś innego. To przełomowy wyrok dla ochrony danych osobowych.

Adwokat: TSUE nie rozdaje darmowych kredytów, a SKD nie wynika z prawa unijnego. Polskie sądy nadal w większości oddalają powództwa

Kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów konsumenckich wywołał falę emocji i nadziei na „darmowe kredyty”. W debacie publicznej szybko pojawiła się teza o przełomie. Tymczasem analiza orzeczenia i pierwszych reakcji polskich sądów pokazuje obraz znacznie bardziej złożony i daleki od uproszczonych haseł.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA