REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sejm zajął się legalizacją marihuany. Co z postulatem 3 gramów na własny użytek?

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
legalizacja marihuany 2026, legalizacja marihuany w Polsce, depenalizacja marihuany Polska, posiadanie marihuany 3 gramy, petycja legalizacja marihuany, marihuana na własny użytek, czy marihuana będzie legalna w Polsce, komisja sejmowa, prace w sejmie
Sejm zajął się legalizacją marihuany. Co z postulatem 3 gramów na własny użytek?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy w 2026 roku Polacy będą mogli legalnie posiadać niewielkie ilości marihuany? Sejmowa Komisja ds. Petycji uchwaliła dezyderat wzywający rząd do analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. Dokument trafił na biurko Premiera. Minęły już tygodnie, a odpowiedzi wciąż brak. Sprawdzamy, o co chodzi w tej sprawie i jakie są szanse na zmianę prawa.

Komisja sejmowa podjęła temat, który elektryzuje społeczeństwo - czy zalegalizują marihuanę w 2026 r.?

Początek 2026 roku, a jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów społecznych wciąż pozostaje bez rozstrzygnięcia. Chodzi o kwestię, która od lat dzieli polskie społeczeństwo – legalizację lub przynajmniej depenalizację posiadania marihuany na własny użytek.

REKLAMA

REKLAMA

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, w którym zwróciła się do Prezesa Rady Ministrów o „kompleksową i systemową analizę" postulatu legalizacji posiadania marihuany w ilości do 3 gramów. To efekt petycji obywatelskiej, która trafiła do Sejmu jeszcze w 2024 roku (petycję zarejestrowano pod nr sprawy w Komisji BKSP-155-X-374/24) i przez wiele miesięcy czekała na rozpatrzenie.

Dokument uchwalony przez Komisję stawia rządowi konkretne pytania: czy planowane są prace legislacyjne nad dekryminalizacją? Czy rozważano stworzenie regulowanego rynku marihuany? Minęło już ponad sześć tygodni od uchwalenia dezyderatu, a odpowiedzi ze strony rządu wciąż brak.

Co dokładnie zawiera petycja i dezyderat w sprawie legalizacji marihuany?

Autorzy petycji, która stała się podstawą sejmowych prac, domagają się zmiany przepisów, które dziś penalizują posiadanie nawet śladowych ilości marihuany. Jego główny postulat to dopuszczenie posiadania do 3 gramów suszu konopnego na własny użytek bez konsekwencji karnych.

REKLAMA

W uzasadnieniu petycji czytamy, że obecne przepisy nie przystają do współczesnych realiów społecznych i naukowych". Autor wskazuje na kilka kluczowych problemów obecnego stanu prawnego:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • Obciążenie wymiaru sprawiedliwości – policja, prokuratura i sądy tracą zasoby na ściganie osób posiadających minimalne ilości marihuany, zamiast skupić się na poważniejszej przestępczości.
  • Zmiana postaw społecznych – coraz więcej Polaków, szczególnie młodszych pokoleń, postrzega marihuanę jako substancję mniej szkodliwą niż alkohol czy tytoń.
  • Potencjał regulowanego rynku – legalizacja mogłaby stworzyć kontrolowany obrót, zapewniający jakość produktu i wpływy do budżetu państwa.

Komisja do Spraw Petycji nie zajęła jednoznacznego stanowiska „za" lub „przeciw", ale sam fakt skierowania dezyderatu do Premiera świadczy o tym, że temat uznano za wymagający poważnej analizy rządowej.

Argumenty zwolenników legalizacji marihuany: Europa idzie do przodu, Polska stoi w miejscu

Zwolennicy zmian w prawie narkotykowym od lat wskazują na przykłady innych państw europejskich. Przykładowo, Niemcy, nasz zachodni sąsiad, w 2024 roku zalegalizowały posiadanie marihuany dla dorosłych – do 25 gramów w przestrzeni publicznej i do 50 gramów w domu.

Natomiast w Portugalii wprowadzono tabelę ilości granicznych, jakie można posiadać na własny użytek. Odpowiadają one umownie przyjętym dawkom na dziesięć dni używania: dla konopi jest to 25 g, haszyszu – 5 g, kokainy – 2g, heroiny - 1g. W przypadku zatrzymania przez policję osoby posiadającej narkotyki ale, których ilość nie przekroczyła wartości progowych, następuje konfiskata substancji, a sprawę traktuje się jako wykroczenie, podchodzące pod prawo administracyjne. Zatrzymanej osoby nie wpisuje się do rejestru karnego (figuruje tylko w kartotece policyjnej i np. może zostać wezwana jako świadek), zostaje za to skierowana na rozmowę do tzw. Komisji Odwodzenia. Dopiero w przypadku przekroczenia ilości progowych, sprawa jest kierowana do sądu.

Argumenty „za" zwolenników, można sprowadzić do kilku głównych punktów:

  • Po pierwsze – skuteczność prohibicji jest wątpliwa. Mimo surowych przepisów, dostęp do marihuany w Polsce nie stanowi problemu dla osób, które chcą ją zdobyć. Czarny rynek kwitnie, a jakość produktów pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą.
  • Po drugie – koszty społeczne karania. Według szacunków, rocznie kilkadziesiąt tysięcy postępowań w Polsce dotyczy posiadania niewielkich ilości narkotyków. To obciążenie dla wymiaru sprawiedliwości, ale też dla samych „sprawców" – często młodych ludzi, którzy za błąd młodości mogą mieć problem ze znalezieniem pracy czy wyjazdem za granicę.
  • Po trzecie – aspekt zdrowotny. Badania wskazują, że marihuana może mieć zastosowania medyczne (w Polsce funkcjonuje już program medycznej marihuany), a jej szkodliwość – przy odpowiedzialnym użytkowaniu przez dorosłych – jest porównywalna lub mniejsza niż legalnych używek.

Głosy przeciwników legalizacji marihuany: ochrona młodzieży i brak pewności naukowej

Druga strona debaty ma równie mocne argumenty. Przeciwnicy legalizacji, wśród których znajdują się przedstawiciele części środowisk medycznych, organizacji abstynenckich i politycy konserwatywni, wskazują na poważne zagrożenia.

  • Ryzyko dla młodych ludzi. Mózg człowieka rozwija się do około 25. roku życia. Regularne używanie marihuany w okresie dojrzewania może prowadzić do trwałych zmian w funkcjonowaniu poznawczym. Liberalizacja prawa – argumentują krytycy – wysyła fałszywy sygnał, że „marihuana jest bezpieczna", co może zwiększyć jej popularność wśród nastolatków.
  • Zachęta do sięgania go coraz mocniejsze narkotyki.
  • Brak gotowości społecznej. Sondaże pokazują, że polskie społeczeństwo jest podzielone mniej więcej po połowie (chociaż istnieją i takie, pokazujące wyraźną większość zwolenników legalizacji). Czy w takiej sytuacji państwo powinno dokonywać tak znaczącej zmiany cywilizacyjnej? Tradycyjnie i kulturowo w Polsce nie istniały tradycje związane ze środkami odurzającymi (jak np. żucie liści koki w Andach), a np. tabaka jest uznawana za produkt tytoniowy.

Co dalej? Historia pokazuje, że temat legalizacji marihuany wraca i... odpływa

To nie pierwsza próba podjęcia tematu dekryminalizacji marihuany w polskim parlamencie. W poprzednich kadencjach Sejmu składane były projekty ustaw czy petycje idące w podobnym kierunku – żaden nie doczekał się finału legislacyjnego.

Dezyderat, choć brzmi poważnie, jest jedynie formą zwrócenia się Komisji do organu władzy wykonawczej z prośbą o stanowisko lub podjęcie działań. Nie ma mocy wiążącej – rząd może odpowiedzieć, może też temat zignorować lub odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jak dotąd – na początku stycznia 2026 roku – odpowiedzi brak. Kancelaria Premiera nie odniosła się publicznie do dezyderatu. Brak też sygnałów, by którakolwiek z partii koalicji rządzącej planowała wnieść projekt ustawy w tej sprawie w najbliższym czasie.

Czy rok 2026 przyniesie przełom? Sceptycy wskazują, że w roku poprzedzającym wybory (parlamentarne zaplanowane na 2027 rok) politycy raczej unikają tematów polaryzujących elektorat. Optymiści liczą, że europejskie trendy – szczególnie niemiecka legalizacja – będą wywierać presję na polskich decydentów.

Jedno jest pewne: temat marihuany w Polsce nie zniknie. Petycja za petycją, dezyderat za dezyderatem – obywatele sygnalizują, że oczekują co najmniej poważnej debaty. Czy politycy w końcu się jej podejmą, czy znów ograniczą się do bezpiecznego milczenia? Najbliższe miesiące pokażą. Trzeba śledzić losy petycji zarejestrowanej pod nr BKSP-155-X-374/24

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA