REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

NIK o resocjalizacji więźniów poprzez aktywizację zawodową

NIK o resocjalizacji więźniów poprzez aktywizację zawodową/ fot. Shutterstock
NIK o resocjalizacji więźniów poprzez aktywizację zawodową/ fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nastąpił wzrost aktywności pracowniczej i społecznej więźniów oraz zwiększenie ich zdolności do zatrudnienia. Przyczynił się do tego specjalny program szkoleń, które w ramach resocjalizacji prowadziła Służba Więzienna. Choć praca osadzonych po zakończonych szkoleniach była istotą projektu, to jednak jego założenia nie gwarantowały utrwalania zdobytych umiejętności. W konsekwencji większość uczestników projektu wykonywało nieodpłatne prace porządkowe i pomocnicze na rzecz zakładów karnych. W wielu przypadkach prace te pozostawały bez związku z tematem ukończonego szkolenia a wykonywane były przez krótkie okresy. Ograniczało to skuteczność wejścia na rynek pracy po opuszczeniu jednostki penitencjarnej.

Jednym z najistotniejszych elementów resocjalizacji jest praca, która pozwala ukształtować poczucie odpowiedzialności, a także zdobyć nowe umiejętności, które mogą okazać się przydatne na wolności. Aktywizacja zawodowa osadzonych polega na stwarzaniu warunków zatrudnienia takich osób oraz organizacji szkoleń. Umożliwienie wykonywania pracy ma na celu wzbudzanie w osadzonym woli współdziałania w kształtowaniu jego społecznie pożądanych postaw, poczucia odpowiedzialności i tym samym powstrzymania się od powrotu do przestępstwa. Służy temu projekt „Podniesienie kwalifikacji zawodowych więźniów w celu ich powrotu na rynek pracy po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności”. Projekt realizowany jest na mocy porozumienia między Ministrem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej a Centralnym Zarządem Służby Więziennej. Nabycie przez osadzonych nowych umiejętności zawodowych miało pomóc w płynnym i aktywnym odnalezieniu się na rynku pracy. Projekt zakładał, iż do końca 2020 r. zostanie przeprowadzonych prawie 4 tys. cykli szkoleniowo-aktywizacyjnych, w wyniku których zostanie przeszkolonych ponad 46 tys. osadzonych w zawodach, które pozwolą na ich zatrudnienie zarówno w trakcie odbywania kary, jak i po opuszczeniu jednostki penitencjarnej. Projekt ten przewidywał również zatrudnienie co najmniej 56% absolwentów szkoleń w dowolnej formie prawnej przez nielimitowany okres odpłatnie na rzecz kontrahentów zewnętrznych, jak również nieodpłatnie, np. na rzecz jednostek organizacyjnych Służby Więziennej lub jednostek samorządu terytorialnego.

Służba Więzienna była odpowiedzialna za zorganizowanie szkoleń (wynajęcie usługi) i ich rozliczenie. Ważnymi elementami projektu było rozpoznanie potrzeb zawodowych osadzonych i lokalnego rynku pracy, a na koniec zatrudnieniu absolwentów. Całkowita wartość projektu wynosiła 129,3 mln zł, w tym 109 mln zł pochodziło ze źródeł europejskich.

NIK skontrolowała Centralny Zarząd Służby Więziennej, 6 Okręgowych Inspektoratów Służby Więziennej (OISW) w: Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Opolu, Szczecinie i Wrocławiu oraz 17 zakładów karnych (ZK). Kontrola objęła okres lata 2016-2020 (I kwartał) z uwzględnieniem wcześniejszej dokumentacji dotyczącej okresu kontroli.

Najważniejsze ustalenia kontroli

Służba Więzienna zidentyfikowała potrzeby zawodowe osadzonych i we współpracy z pracodawcami oraz lokalnymi instytucjami rynku pracy przygotowała tematykę szkoleń. Spośród 142 szkoleń objętych kontrolą najwięcej (79) dotyczyło zawodów ogólnobudowlanych.

Kursy realizowane w zakładach karnych objętych kontrolą NIK. Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie wyników kontroli.

Przygotowując się do realizacji szkoleń dyrektorzy OISW i ZK (poza jedną jednostką) powołali zespoły koordynujące postęp i realizację projektu złożone z funkcjonariuszy i pracowników z działów służby: ochronnej, penitencjarnej, finansowej, kwatermistrzowskiej, służby zdrowia oraz osób odpowiedzialnych bezpośrednio za zarządzanie projektem (koordynatorzy). W kilku inspektoratach i ZK w skład zespołu nie weszli przedstawiciele działów zdrowia, penitencjarnego finansowego lub ochrony.

Rekrutacja uczestników szkoleń prowadzona była prawidłowo. W każdym ZK informacje o szkoleniach były ogłaszane przez radiowęzeł, były wywieszane w blokach mieszkalnych oraz przekazywane przez wychowawców. Na szkolenia zakwalifikowano 1536 osadzonych. Każdy z nich musiał spełniać określone warunki:

  • posiadali nieodległy termin końca odbywania kary pozbawienia wolności (nie więcej niż 2 lata) lub nie więcej niż 2 lata do nabycia formalnych uprawnień do ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie z pozostałej części kary oraz wykazywali chęć nabycia lub podniesienia kwalifikacji zawodowych;
  • zostali zakwalifikowani do nauczania kursowego przez Komisję Penitencjarną działającą w ZK;
  • uzyskali zaświadczenie lekarza medycyny pracy o braku przeciwskazań zdrowotnych do udziału w szkoleniu zawodowym;
  • złożyli wymagane oświadczenia uczestnika projektu.

Nierzetelności pojawiły się w czasie wyboru organizatorów szkoleń. Chodzi przede wszystkim o uwzględnienie tzw. klauzuli społecznej zawartej w ustawie Prawo zamówień publicznych. W tym konkretnym przypadku założeniem było udzielenie zamówień na szkolenia firmom, których działalność lub działalność ich wyodrębnionych organizacyjnie jednostek obejmowała społeczną i zawodową integrację osób będących członkami grup społecznie marginalizowanych, tj. pozbawionych wolności lub zwalnianych z zakładów karnych. Firmy te powinny zatrudniać nie mniej niż 30% takich osób.

Na wielokrotne polecenia Dyrektora Generalnego SW OISW przeprowadziły przetargi na zakup usług szkoleniowych przy zastosowaniu klauzuli społecznej. Polecenia te nie były jednak poprzedzone  oceną społecznych skutków, kosztów i korzyści płynących z zastosowania klauzuli społecznej. W żadnym z przetargów nie określono sposobu, w jaki wykonawca powinien realizować zadania związane z integracją grup społecznie marginalizowanych. W warunkach przetargów nie zapewniono też żadnych skutecznych narzędzi do wpływu na ten proces. Tym samym w każdym OISW zaniechano spełnienia przez podwykonawców warunku zatrudnienia osób z grup społecznie marginalizowanych na poziomie nie mniejszym niż 30%. Skutek był taki, że każde zamówienie udzielane było wyłącznie Pomorskiej Instytucji Gospodarki Budżetowej Pomerania w Koszalinie, IGB Mazovia w Warszawie lub konsorcjum tych dwóch podmiotów (do 2018 r.) lub tylko IGB Mazovia (od 2018 r.), czyli jednostkom utworzonym przez Ministra Sprawiedliwości. Firmy te spełniały warunek zatrudnienia 30% wykluczonych. W rzeczywistości jednak specjalistyczne szkolenia zawodowe były realizowane przez lub z udziałem podwykonawców, od których nie wymagano już zatrudnienia osób pozbawionych wolności lub zwalnianych z zakładów karnych na poziomie nie mniejszym niż 30%. W konsekwencji żaden z podwykonawców nie zatrudniał takich osób. NIK skontrolowała łącznie 11 postępowań, w wyniku których zawarto umowy z wykonawcą szkoleń o wartości ponad 14,5 mln zł. W realizacji tych zamówień uczestniczyło łącznie jedynie 10 pracowników IGB Mazovia należących do grup społecznie marginalizowanych, przy czym osoby te wykonywały prace porządkowe, transportowe i pomagały przy pakowaniu paczek. W ocenie NIK wydatkowanie w ramach projektu kwoty ponad 14,5 mln zł. nie przyczyniło się istotnie do integracji społeczno-zawodowej osób z grup społecznie marginalizowanych.

Nierzetelności stwierdzone przez NIK dotyczyły też samego przeprowadzenia szkoleń. Porównano zgodność zapisów książek ruchu osób i pojazdów z listami obecności wykładowców. Okazało się, że co czwarte szkolenie zostało zrealizowane w niepełnym wymiarze godzin. Czas nieobecności wykładowców był różny i wynosił od kilkunastu minut do kilku godzin w ciągu doby, tj. od 7% do 38% przewidzianych zajęć w poszczególnej części szkolenia (praktyka, teoria, aktywizacja zawodowa, BHP połączone z udzielaniem pierwszej pomocy) oraz od 13,5% do 34,6% w przypadku całego szkolenia. W jednym z badanych ZK czas trwania czterech szkoleń był krótszy od wymaganego (wynoszącego 120 godzin zegarowych) od 16 godzin i 20 minut do 41 godzin i 50 minut. Oznacza to, że wykonawcy otrzymali zawyżone wynagrodzenia, w tym przypadku o 28,4 tys. zł więcej. Działo się tak, bo Dyrektor Generalny SW nie zobowiązał dyrektorów ZK do weryfikacji zgodności dokumentacji szkoleniowej z dokumentacją wewnętrzną zakładu karnego. W konsekwencji pomimo nałożonego na dyrektorów ZK obowiązku informowania dyrektorów OISW o wszelkich utrudnieniach i opóźnieniach w realizacji umów szkoleniowych, rozbieżności nie były ujawniane w ZK, i w konsekwencji  nie były zgłaszane do OISW. Zdaniem NIK świadczy to o nie w pełni rzetelnym nadzorze jednostek organizacyjnych SW nad przeprowadzeniem szkoleń.

W ramach projektu „Podniesienie kwalifikacji zawodowych więźniów w celu ich powrotu na rynek pracy po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności” do końca 2019 r. przeszkolono 39 160 osadzonych w ramach 3 269 szkoleń.  Każdy absolwent, który ukończył szkolenie otrzymał zaświadczenie i certyfikat. Żaden z tych dokumentów nie zawierał informacji, że został uzyskany w czasie odbywania kary, zawierał natomiast oznaczenie, że szkolenie było współfinansowane przez Unię Europejską. Zatrudnienie znalazło 28 171 osadzonych. We wszystkich zakładach karnych osadzeni po ukończeniu szkolenia zostali skierowani do zatrudnienia. NIK objęła próbą kontrolną 1 536 osadzonych, którzy ukończyli szkolenia. 80% z nich zostało skierowanych do zatrudnienia. W przypadku jednego ZK pracowała mniej niż połowa absolwentów (42,2%). W większości przypadków wskaźnik zatrudnienia wahał się od 61,4% do 98,9%. W ponad 70% przypadkach praca była nieodpłatna. W przeważającej większości (75%) pracodawcą była jednostka penitencjarna, zaś co czwarty osadzony pracował na rzecz przywięziennego zakładu pracy lub lokalnego przedsiębiorcy.

Struktura zatrudnienia uczestników szkoleń objętych kontrolą NIK. Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie wyników kontroli.

Każdy osadzony pracujący nieodpłatnie zatrudniony był w wymiarze nieprzekraczającym 90 godzin miesięcznie, co było zgodne z zapisami Kodeksu karnego wykonawczego. Wymiar czasu zatrudnienia odpłatnego dostosowany był do potrzeb pracodawcy i kształtował się na poziomie od 1/2 do pełnego etatu. Z uwagi na brak wymagań w projekcie dotyczących czasu zatrudnienia, okres ten był zróżnicowany i wynosił od jednego/kilku dni do ponad 12 miesięcy. Żaden z osadzonych nie był zatrudniony jednocześnie u więcej niż jednego pracodawcy.

Co piąty osadzony zatrudniony był niezgodnie z tematem ukończonego szkolenia. Najczęstszymi przyczynami były: brak stanowisk pracy odpowiadających kierunkom szkoleń oraz względy wychowawcze. Rozbieżności takich nie stwierdzono jedynie w czterech skontrolowanych zakładach karnych.

NIK zwraca również uwagę na to, że założenia projektu nie przewidywały monitorowania losów zawodowych jego uczestników po zakończeniu odbywania kary. W konsekwencji kontrolowane jednostki nie dysponowały informacjami o zatrudnieniu takich osób po opuszczeniu jednostek penitencjarnych.

Wnioski

NIK wnioskuje do Ministra Rodziny i Polityki Społecznej o:

  • Dokonanie weryfikacji osiągnięcia zakładanego poziomu wskaźnika „Liczba więźniów oraz byłych więźniów pracujących po opuszczeniu programu (łącznie z pracującymi na własny rachunek)”.
  • Weryfikację prawidłowości rozliczenia wydatków związanych z realizacją umów zawieranych przez OISW dotyczących organizacji i przeprowadzenia szkoleń, pod kątem ewentualnego określenia kwoty dofinansowania UE odpowiadającej wartości wydatków poniesionych nieprawidłowo (korekty finansowej), a następnie jej odzyskania.

Do Dyrektora Generalnego Służby Więziennej NIK wnioskuje o przeprowadzenie kompleksowej weryfikacji zasadności zastosowania klauzuli społecznej przy udzielaniu zamówień publicznych dotyczących organizacji i przeprowadzenia szkoleń dla osób pozbawionych wolności.

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Mandat nawet 3000 zł za nieodśnieżone auto. Zimowe wykroczenia kierowców i punkty karne w 2026 roku

Mróz, śnieg i poranny pośpiech to złe połączenie. Zimą wielu kierowców skupia się na tym, by jak najszybciej ruszyć spod domu, nie zdając sobie sprawy, że kilka minut zaoszczędzonego czasu, może kosztować nie tylko wysoki mandat, ale też sporą liczbę punktów karnych. Policja przypomina: zimą kontrola często zaczyna się jeszcze na parkingu pod blokiem.

5 ważnych praw osób z niepełnosprawnościami w 2026 roku [LISTA]

Wszystkie prawa osób z niepełnosprawnościami są ważne. My wybraliśmy pięć przykładowych, o których warto pamiętać w 2026 roku. Kto może z nich korzystać? Jakie orzeczenie jest wymagane? Czy trzeba spełnić dodatkowe warunki? Odpowiadamy!

Były mąż sprzedał auto – samotna matka płaci 16 tys. zł kary za brak OC!

Stan faktyczny jest taki: samotna matka po rozwodzie, bez pracy, opiekująca się dzieckiem, dostaje rachunek na ponad 16 tys. zł za brak OC w samochodzie, którego nie posiada od lat. Okazuje się, że to były mąż sprzedał pojazd potajemnie, nie zgłosił tego nigdzie, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ściga właśnie ją. Rzecznik Praw Obywatelskich prowadzi interwencję w tej bulwersującej sprawie.

Stażowe 2026: nowe przepisy i zaświadczenia [komunikat ZUS]. Do stażu pracy można doliczyć inne okresy niż zatrudnienie na umowę o pracę

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje, że od 1 stycznia 2026 r. osoby zatrudnione będą mogły doliczyć do stażu pracy okresy inne niż zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Nowe przepisy będą miały zastosowanie: od 1 stycznia 2026 r. do pracodawców będących jednostkami sektora finansów publicznych, natomiast od 1 maja 2026 r. – do pozostałych pracodawców.

REKLAMA

Córka odrzuciła spadek, a i tak „dostała” długi. Co poszło nie tak? Głośna sprawa [SPADKI I DŁUGI: PORADNIK 2026]

W polskim prawie spadkowym wciąż zdarzają się sytuacje budzące gorące dyskusje. Jedna z nich dotyczy tego, że sąd stwierdził nabycie spadku przez córkę, chociaż ta wcześniej spadek odrzuciła. Efekt? Wierzyciele zaczęli dochodzić należności z długów matki. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich, który złożył skargę nadzwyczajną wskazując rażące naruszenia prawa. Wyjaśniamy przepisy, orzecznictwo, pułapki terminów i podpowiadamy, jak nie odziedziczyć długu w 2026 r.— także gdy w grę wchodzi małoletnie dziecko.

Koniec z awizo od listonosza? Wielka zmiana w kontakcie z urzędami właśnie weszła w życie

Papierowe listy z urzędów właśnie stały się przeszłością. Od Nowego Roku e-Doręczenia są już podstawowym kanałem kontaktu administracji z obywatelami. Większość mediów dopiero teraz o tym informuje. Co to oznacza dla milionów Polaków? Czy musisz coś zrobić? A co z seniorami bez Internetu? Są przewidziane rozwiązania, ale trzeba je znać, by nie dać się zaskoczyć.

Komornik nie ściągnie już długów z emerytury czy renty – „obecne przepisy są formą dyskryminacji osób starszych, schorowanych, czyli jednej z najsłabszych grup społecznych”? Sprawą zajmuje się MRPiPS

W związku z dużą dysproporcją w zakresie wysokości kwoty wolnej od potrąceń pomiędzy świadczeniami emerytalno-rentowymi, a wynagrodzeniem za pracę – do Sejmu trafił postulat zmiany przepisów w taki sposób, aby dla każdego obywatela, kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosiła tyle samo. Sejmowe BEOS uznało, że konsekwencją wprowadzenia powyższej zmiany byłoby to, że – „przeważająca większość emerytów i rencistów ze względu na wysokość pobieranych przez nich świadczeń nie podlegałaby egzekucji należności, do których uiszczenia są zobowiązani”, jednak pomimo tego – posłowie zdecydowali się skierować sprawę do MRPiPS.

Zmiany od 1 stycznia 2026 r.: wolne piątki i dodatkowe 13 dni urlopu. Pracodawcy mogą wybrać dogodne rozwiązanie. Kto się załapie?

Skrócony czas pracy staje się rzeczywistością dla tysięcy pracowników. Od 1 stycznia 2026 roku rusza testowanie pilotażowego programu MRPiPS. To oznacza wolne piątki, krótszy czas pracy lub dodatkowy urlop – pracodawcy będą mieli kilka modeli do wyboru. Jeśli program się sprawdzi, może zostać zastosowany ogólnokrajowo.

REKLAMA

Czy dyżur w noc sylwestrową się opłacał? Przepisy są w tym zakresie jasne, choć niekoniecznie łaskawe

Dyżur to specyficzny czas, w którym pracownik pozostaje w gotowości do pracy, ale niekoniecznie ją świadczy. Czy w związku z tym należy go za ten okres wynagrodzić? A może przysługują mu inne, szczególne uprawnienia?

Zmiany w stażu pracy od 2026 r. ZUS wyda zaświadczenia do „stażowego” ale trzeba złożyć wniosek USP albo US-7 (za okresy sprzed 1999 roku)

Od 2026 roku do stażu pracy będzie można doliczyć także inne aktywności zawodowe niż praca na etacie, a ich potwierdzaniem zajmie się ZUS. Nowe zasady od 1 stycznia obejmą sektor finansów publicznych, a od 1 maja – pozostałych pracodawców (prywatnych).

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA