REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak chronić dziecko przed przemocą online. Kontrola rodzicielska to za mało, a problem narasta

Przemoc online - coraz trudniej jest chronić przed nią dzieci, choćby z braku własnych doświadczeń i wiedzy
Przemoc online - coraz trudniej jest chronić przed nią dzieci, choćby z braku własnych doświadczeń i wiedzy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Grooming, hejt, przemoc emocjonalna czy społeczne wykluczenie nie zawsze objawiają się w postaci dramatycznych komunikatów. Często są to pojedyncze sygnały, ukryte między wierszami codziennych zachowań. Dlatego coraz większym wyzwaniem nie jest już tylko chronienie dziecka, ale jak to robić, nie wchodząc z butami w jego prywatność.

Dla wielu rodziców współczesne dzieciństwo wydaje się trudniejsze do zrozumienia niż kiedykolwiek wcześniej. Nastolatki komunikują się skrótami, żyją w świecie relacji cyfrowych, w których milczenie bywa bardziej znaczące niż słowa, a zagrożenia – subtelne i często trudne do wychwycenia.

REKLAMA

REKLAMA

Ochrona dziecka przed przemocą online: jak to robić

Wielu rodziców, próbując dowiedzieć się, czy ich dziecku dzieje się krzywda, kieruje się intuicją. Obserwują zmiany w nastroju, rezygnację z aktywności, wzmożoną drażliwość czy wycofanie.
I choć takie objawy mogą wskazywać na problemy w świecie offline, bardzo często są one efektem trudnych doświadczeń w przestrzeni cyfrowej. Dziecko nie mówi, co się dzieje, nie pokazuje wiadomości, czasem nawet nie potrafi nazwać swoich emocji. Tymczasem za ekranem może toczyć się dramat — niewidoczny, ale głęboko raniący.

Zjawisko groomingu, czyli nawiązywania relacji w celu wykorzystania dziecka, jest szczególnie podstępne. Rozpoczyna się zwykle niewinnie w świecie online — od pozytywnych komentarzy czy pozwoleniu dziecku na zwycięstwo w grze, które dają mu poczucie zrozumienia i bliskości.
Sprawca zyskuje zaufanie, oferuje wsparcie, buduje relację, której intensywność może wydawać się pozytywna, ale jest podstępna i ma na celu kontrolowanie dziecka. Problem w tym, że taka relacja często prowadzona jest w tajemnicy i nie budzi niepokoju, dopóki nie przekroczy granic. Wtedy często jest już za późno.

Podobnie wygląda hejt — przemoc rówieśnicza w sieci, która potrafi skutecznie uciszyć dziecko i wywołać u niego poczucie winy lub wstydu. Odruchowa reakcja – „pokaż mi, co piszą” – często kończy się milczeniem lub konfliktem.
Dlatego konieczne jest inne podejście – takie, które pozwala zauważyć problem, nie naruszając cyfrowej autonomii dziecka.

REKLAMA

Jednym z przykładów nowoczesnego podejścia do tego wyzwania są aplikacje, które działają jak system wczesnego ostrzegania – monitorują przychodzące wiadomości pod kątem słów o charakterze przemocowym, analizują zmiany w częstotliwości korzystania z telefonu i alarmują rodzica, jeśli pojawią się niepokojące wzorce.
Co ważne, nie udostępniają treści rozmów, działając dyskretnie, wskazując tylko to, co może wymagać uwagi. Takie rozwiązanie pozwala na zauważenie pierwszych sygnałów kryzysu bez konieczności konfrontacyjnych rozmów, które często wywołują u dzieci opór.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Technologia staje się tu narzędziem ułatwiającym empatyczne rodzicielstwo – takim, które nie wyręcza w rozmowie, ale daje powód, by ją rozpocząć.
- Alert o możliwym hejcie czy niepokojącym kontakcie może być pretekstem do zapytania: „Widzę, że coś cię ostatnio przytłacza. Chcesz pogadać?” – mówi Bolesław Michalski, doradca Locon, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

Ochrona dziecka przed przemocą online: jakie wsparcie ze strony technologii

Rozpoznawanie sygnałów przemocy online to dziś nie tylko kwestia znajomości zagrożeń, ale przede wszystkim uważności na to, co pozornie błahe: zmęczenie, drażliwość, spadek koncentracji, zmiana rytmu snu, unikanie kontaktu z rówieśnikami.
W połączeniu z danymi z aplikacji, które wskazują np. na nagły wzrost czasu spędzanego w konkretnych komunikatorach lub intensyfikację aktywności nocą, mogą tworzyć wyraźny obraz – bez konieczności naruszania prywatnych granic.

Psycholodzy podkreślają, że dzieci często nie dzielą się trudnymi doświadczeniami, bo nie chcą martwić dorosłych albo obawiają się, że zostaną ukarane poprzez utratę telefonu, co jest dla nich najbardziej bolesna.
- Dlatego to dorośli muszą być gotowi przyjąć rolę obserwatora i partnera, a nie kontrolera. Zaawansowane aplikacje pozwalają pełnić tę rolę odpowiedzialnie — dając dostęp do sygnałów, nie do treści, i umożliwiając reakcję na bazie zaufania, a nie przymusu – dodaje Bolesław Michalski.

Nie oznacza to oczywiście, że technologia rozwiąże wszystkie problemy. Nie zastąpi bliskości, rozmowy ani empatii, ale może pomóc być we właściwym miejscu w odpowiednim momencie — zanim samotność przerodzi się w cierpienie, a cyfrowa przemoc w realny kryzys.
Bo największym zagrożeniem nie jest to, co dzieje się na ekranie. Jest nim to, co pozostaje niezauważone.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA