REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała uratować stacje kontroli pojazdów – ale wystarczyło kilka miesięcy, by długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku zaległe zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem 341 stacji w całym kraju. Co ten kryzys oznacza dla naszych portfeli?
Wystarczyło spojrzeć na pojazd, żeby wiedzieć, że coś jest nie tak. Mimo to diagnosta wydał pozytywny wynik badania technicznego dla pojazdu osiągającego 110 km/h, który wcześniej był zarejestrowany jako... ciągnik rolniczy w Niemczech. Sprawa trafiła aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy specjalista stracił uprawnienia? Wyrok NSA nie pozostawia wątpliwości.
Jak informuje resort, jeszcze w grudniu 2024 roku złożono wniosek o wpisanie projektu ustawy do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Ma ona na celu całkowitą rewolucję w opłatach za badania techniczne samochodów i innych pojazdów.
Nowe stawki opłat za badanie kontrolne pojazdów są już przesądzone. Ministerstwo Infrastruktury kończy prace nad nowym aktem prawnym. Nieoficjalnie wiadomo, że kierowcy zamiast 98 zł - opłaty nie zmienianej od 2004 roku, za badania kontrolne pojazdu będą uiszczać kwotę rzędu 26-280 złotych. Ponadto teraz nie będzie ona stała, ale zmieniać się będzie wraz z inflacją.
REKLAMA
Prawo nie zabrania sprzedaży auta bez aktualnego badania technicznego i często to się zdarza gdy pojazd stał długo w komisie albo w garażu sprzedającego bez dłuższego okresu użytkowania. Jednak jeśli chce się kupić takie auto – a brak badania może wpływać przecież na obniżkę ceny i czynić całą transakcję okazyjną – trzeba zadbać o kilka kluczowych rzeczy. Oto co radzą eksperci.
Od 1 czerwca 2024 r. możliwe będzie przeprowadzenie badań technicznych niektórych pojazdów poza stacją kontroli pojazdów. Takie są założenia nowelizacji obecnych przepisów.
REKLAMA
REKLAMA