REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Nie będzie nowego podatku od samochodów spalinowych - na benzynę czy diesla. Polska wycofuje reformę, bo przekonała Brukselę do zachęt zamiast karania kierowców podatkami. W zamian: 3 mld zł na tańsze ogrzewanie i dekarbonizację ciepłowni oraz 656 mln euro na... bezpieczny internet satelitarny IRIS 2. To skutki zatwierdzenia przez KE piątej rewizji KPO. Sprawdź, co to oznacza dla portfeli Polaków.
Unijny system handlu emisjami pęka w najsłabszych ogniwach, to głównie małe ciepłownie – pisze we wtorkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.
Europejski System Handlu Emisjami (ETS2) to nie jest żadna nowa podatkowa niespodzianka dla Polaków, nie jest też „zabójcą kotłowni i pieców na węgiel”. To mechanizm prawny, który od 2027 roku (dopuszczalne jest opóźnienie wdrożenia o 1 rok) obejmie emisje CO₂ z sektora transportu drogowego, budownictwa i małych instalacji energetycznych – obszarów dotychczas nieobjętych ETS1. W Polsce narosło wiele nieporozumień: od strachu przed „zabiciem ciepłownictwa lokalnego” po teorie spiskowe o „zamierzeniu pozbawienia Polaków przez UE prawa do ogrzewania domów” i wymuszenia kupna aut elektrycznych poprzez drastyczne podwyżki cen diesla i benzyny. W tym artykule przedstawiamy natomiast sprawdzone fakty, oparte na oficjalnych dokumentach Unii Europejskiej, analizach Komisji Europejskiej, Eurostatu i publicznie dostępnych danych - bez spekulowania i na chłodno podchodząc do tematu.
Unijny system EU ETS, fundament europejskiej polityki klimatycznej, osiągnął imponującą redukcję emisji, ale eksperci biją na alarm: bez radykalnych zmian po 2030 roku system może stracić swoją skuteczność. Włączenie technologii pochłaniania CO2 i utworzenie Europejskiego Centralnego Banku Węglowego to rozwiązania, które mogą zrewolucjonizować walkę z kryzysem klimatycznym i pomóc Europie osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku. Jakie decyzje zapadną w najbliższych latach?
REKLAMA
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad wprowadzeniem dwóch nowych opłat drogowych. Jedna ma zależeć od emisji CO2 pojazdu, druga od klasy emisji EURO. Tak wynika z nowego projektu. Zmiana ma zachęcić firmy do wymiany floty.
W raporcie zamówionym przez rząd Danii eksperci zaproponowali wprowadzenie podatku od emisji CO2 w produkcji rolnej. Opłacie sprzeciwiają się rolnicy, a konsumenci obawiają się wzrostu cen mleka i mięsa.
Jej autorem jest Forum Energii. Wszyscy już wiemy, że w 2027 r. zaczniemy płacić opłaty za emisję CO2 przez domy. Forum przewiduje, że opłata za emisję 1 tony CO2 wzrośnie z początkowego poziomu 225 zł (2027 r.) do 1900 zł (2044 r.). Taki wzrost oznacza ogromne koszty utrzymania domów z piecem gazowym albo węglowym. I drastyczny spadek wartości takich domów. Celem jest zmuszenie właścicieli domów do rezygnacji z tych pieców i przejście na pompy ciepła.
Podatek od mięsa sposobem na niższą emisję CO2. Holendrzy powinni ograniczyć latanie, kupować mniej rzeczy, a rząd powinien wprowadzić podatek od mięsa - takie są porady Naukowej Rady ds. Klimatu (WKR) jako sposobu na szybszą redukcję emisji gazów cieplarnianych.
REKLAMA
Budynki w Unii Europejskiej zużywają więcej energii niż jakikolwiek inny sektor, w tym transport czy przemysł. Ogrzewanie, chłodzenie i zapewnianie ciepłej wody w obiektach to aż 80% mocy, którą zużywają obywatele. Potrzebne są zdecydowane działania w kierunku zeroemisyjności – jak wskazują eksperci, pomóc mogą w tym... same budynki. W najbliższej przyszłości będą one wytwarzały energię ze źródeł odnawialnych, magazynowały ją i inteligentnie dystrybuowały. Co popchnie właścicieli do zmian?
Dyrektywa EED wymusi na operatorach centrów danych raportowanie emisji CO2 oraz zużycia wody i energii. Ale to nie wszystko. Wpływ na środowisko będzie musiał być określony w planowanych inwestycjach. Nowe przepisy wchodzą w życie już 10 października.
Wprowadzenie normy Euro 7. Rada UE przyjęła w swoje stanowisko negocjacyjne w sprawie projektu rozporządzenia dotyczącego homologacji pojazdów i silników. Celem projektu jest obniżenie emisji substancji zanieczyszczających powietrze w transporcie drogowym.
Ślad węglowy to miara ilości gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery. Ślad węglowy jest jednym z najważniejszych wskaźników zmiany klimatu.
Jarosław Kaczyński: z tych projektów wynika, że każdy mógłby zjeść rocznie maksymalnie 16 kg mięsa" i że jest to mniej niż w czasie stanu wojennego i mniej niż później dostawali pracownicy umysłowi, bo "na kartkach od Jaruzelskiego było po 2,5 kg na miesiąc, czyli 30 kg rocznie.
REKLAMA