Ulga rehabilitacyjna w praktyce. Jeden brak formalny odbiera prawo do rozliczenia

REKLAMA
REKLAMA
Podatniczka po operacji i intensywnej rehabilitacji próbowała skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej, posiadając szczegółowe dokumenty medyczne i paragony. Mimo to skarbówka odmówiła odliczenia – decydujący okazał się jeden brak formalny, który uniemożliwił rozliczenie wydatków w zeznaniu podatkowym za 2025 r.
- Zabiegi rehabilitacyjne po operacji – kiedy skarbówka mówi wyraźne „nie”?
- Dokumentacja była obszerna, lecz formalnie niepełna
- Podstawy prawne ulgi rehabilitacyjnej
- Definicje zabiegu i rehabilitacji w świetle prawa i encyklopedii
- Przepisy jasno określają, kto może skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej
- Jakie warunki formalne odliczenia według skarbówki?
- Wnioski dla podatników – formalność decyduje o tysiącach złotych
Zabiegi rehabilitacyjne po operacji – kiedy skarbówka mówi wyraźne „nie”?
Interpretacja indywidualna z 30 stycznia 2026 r., sygn. 0115-KDIT2.4011.666.2025.4.MM, wydana przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, dotyczy sytuacji podatniczki, która po operacji przeszła szereg zabiegów rehabilitacyjnych i poniosła wszystkie wydatki osobiście. Pomimo posiadania licznych dokumentów fiskus uznał, że warunki ulgi nie zostały spełnione.
REKLAMA
REKLAMA
Podatniczka szczegółowo opisała stan faktyczny: „W styczniu 2025 r. została przeprowadzona u Pani operacja (...). Po tej operacji stan Pani zdrowia - (...) - były na tyle słabe i niezdolne do funkcjonowania, że konieczna i niezbędna była pilna rehabilitacja aby nie doprowadzić do powikłań i utraty zdolności do powrotu do pracy.” Dokumentacja medyczna obejmowała zabiegi fizjoterapeutyczne wykonywane 9 czerwca 2025 r. w placówce A Sp. z o.o.: „Ćwiczenia wykonywane były przy pomocy: piłki, taśm, materaca, ćwiczenia za pomocą siły własnego ciała, skłony, przysiady, wyprosty rąk, itp. Wszystko uzależnione było od intensywności i zakresu ruchów jakie mogła Pani w danej chwili wykonać bez odczuwania bólu.”
Pacjentka podkreślała związek rehabilitacji z istniejącą niepełnosprawnością ruchową: „Pomiędzy zabiegami rehabilitacyjnymi a rodzajem Pani niepełnosprawności istnieje bezpośredni, ścisły związek. Wszystkie zabiegi rehabilitacyjne związane są z układem narządu ruchu: (...).”
Dokumentacja była obszerna, lecz formalnie niepełna
Podatniczka posiadała paragony fiskalne oraz karty wizyt pacjenta. W jej opinii dokumenty te jednoznacznie potwierdzały poniesione wydatki: „Wydatki na wszystkie zabiegi rehabilitacyjne poniosła Pani osobiście. Ma Pani to udokumentowane poprzez wyciągi z banku, paragony, karty wizyty pacjenta po zabiegu rehabilitacyjnym. Wszystkie te dokumenty są zgodne z podmiotem (czyli że to były Pani zabiegi) z datą, miejscem i godziną wykonanej usługi.”
REKLAMA
Podkreśliła również: „Posiadane dokumenty (paragon i karta wizyty pacjenta) potwierdzają poniesione wydatki, ponieważ wynika z nich czytelnie: kto, kiedy, komu, ile oraz za co zapłacił.”
Mimo to skarbówka wskazała, że wymogi formalne nie zostały spełnione: „Podkreślić zatem należy, że paragon nieimienny nie zawiera Pani danych jako kupującego, zaś karta wizyty pacjenta potwierdza jedynie, jakie czynności lecznicze zostały u Pani wykonane. Zatem nie są to dokumenty wskazane w powołanym powyżej przepisie.”
Podstawy prawne ulgi rehabilitacyjnej
Interpretacja powołuje się na art. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Organ skarbowy przypomniał: „Na mocy z art. 26 ust. 7 pkt 4 tej ustawy: Wysokość wydatków na cele określone w ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 7c, ustala się na podstawie dokumentu stwierdzającego ich poniesienie, zawierającego w szczególności: dane identyfikujące kupującego (odbiorcę usługi lub towaru) i sprzedającego (towar lub usługę), rodzaj zakupionego towaru lub usługi oraz kwotę zapłaty - w przypadkach innych niż wymienione w pkt 1-3.”
Podkreślono, że wyłącznie połączenie paragonu z dodatkowym dowodem zapłaty mogłoby umożliwić odliczenie: „Tylko w sytuacji, gdy oprócz ww. dokumentów posiada Pani inny dokument np. wyciąg, przelew bankowy, który jednoznacznie potwierdza, że kwota wykazana na paragonie faktycznie została przekazana na rzecz podmiotu sprzedającego usługę tytułem zapłaty przez Panią za sesję fizjoterapeutyczną wskazaną na tym paragonie, to poniesiony wydatek mogłaby Pani odliczyć od dochodu w zeznaniu podatkowym za 2025 r.”
Definicje zabiegu i rehabilitacji w świetle prawa i encyklopedii
Skarbówka cytuje również definicje słownikowe, aby wyjaśnić pojęcia stosowane w przepisach podatkowych: „Zgodnie ze „Słownikiem wyrazów obcych” i Encyklopedią PWN, zabieg to interwencja mająca na celu wywołanie określonego skutku, zwykle przeciwdziałająca czemuś (np. skutkom choroby), będąca środkiem zaradczym.”
„Rehabilitacja to przywrócenie choremu sprawności fizycznej i psychicznej, poprzez stosowanie odpowiednich zabiegów leczniczych lub przystosowanie do normalnego życia w społeczeństwie osób, które utraciły sprawność fizyczną lub psychiczną bądź mają wady wrodzone. Rehabilitacja lecznicza zaś to połączenie leczenia z postępowaniem usprawniającym, które obejmuje zabiegi fizykoterapeutyczne, wodolecznictwo, światłolecznictwo, elektrolecznictwo, mechanoterapię i kinezyterapię.”
W tym kontekście przeprowadzone sesje fizjoterapeutyczne zostały uznane za zabiegi rehabilitacyjne, ale formalne dokumenty nadal nie spełniały wymogów ustawowych.
Przepisy jasno określają, kto może skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej
Dyrektor KIS szczegółowo przypomina również, jakie warunki musi spełnić osoba ubiegająca się o ulgę. Jednym z podstawowych wymogów jest posiadanie formalnego orzeczenia o niepełnosprawności lub równoważnego dokumentu. Organ podatkowy wskazał wprost: „Warunkiem odliczenia wydatków, o których mowa w ust. 7a, jest posiadanie przez osobę, której dotyczy wydatek: orzeczenia o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności (...).”
Jednocześnie zaznaczono, że odliczenie może obejmować wydatki poniesione przed datą wydania orzeczenia, jeśli w dokumencie wskazano wcześniejszą datę powstania niepełnosprawności. W analizowanej sprawie warunek ten został spełniony, ponieważ niepełnosprawność datowano na wiele lat wcześniej: „Jak wynika z opisu zdarzenia posiada Pani orzeczenie o stopniu niepełnosprawności od 4 października 2025 r. wydane przez Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w A, a Pani niepełnosprawność istnieje od 4 października 2008 r. Mając na względzie przedstawione we wniosku okoliczności oraz powołane przepisy prawa stwierdzić należy, że na podstawie ww. orzeczenia o niepełnosprawności przysługuje Pani prawo dokonywania odliczeń wydatków, które zostały poniesione na Pani cele rehabilitacyjne.”
Jakie warunki formalne odliczenia według skarbówki?
Fiskus przypomina, że odliczeniu podlegają wyłącznie wydatki, które:
- nie zostały sfinansowane z funduszy publicznych lub zakładowych,
- nie zostały wcześniej odliczone lub zaliczone do kosztów uzyskania przychodu,
- są udokumentowane dokumentem zawierającym dane kupującego i sprzedającego, rodzaj usługi oraz kwotę.
Skarbówka podkreśla: „W konsekwencji na podstawie tych dokumentów nie jest możliwe odliczenie wydatków na sesję fizjoterapeutyczną w ramach ulgi rehabilitacyjnej.” Oznacza to, że dla organu decydujące znaczenie ma nie sama rehabilitacja, lecz formalne potwierdzenie płatności.
Z dokumentów wynika, że podatniczka poniosła znaczne wydatki związane zarówno z operacją, jak i późniejszą rehabilitacją. Leczenie odbywało się prywatnie, co było konsekwencją pilnej potrzeby medycznej: „W 2025 r. poniesione koszty na operację (...) oraz na liczne zabiegi rehabilitacyjne, które stawiają Panią „na nogi” spowodowały poważne obciążenie Pani budżetu domowego.” Pacjentka zaznaczyła również brak jakiegokolwiek dofinansowania: „Żadne wydatki, które Pani poniosła na zabiegi rehabilitacyjne nie zostały i nie zostaną sfinansowane (...) oraz nie zostaną zwrócone w jakiejkolwiek formie.”
Wnioski dla podatników – formalność decyduje o tysiącach złotych
Sprawa ta pokazuje, że w przypadku ulgi rehabilitacyjnej sam fakt poniesienia wydatków i wykonania zabiegów nie gwarantuje odliczenia. Kluczowe znaczenie mają dokumenty, które muszą jednoznacznie wskazywać: kto, komu i za co zapłacił. Bez odpowiedniego potwierdzenia zapłaty, nawet najbardziej szczegółowa dokumentacja medyczna nie wystarcza, a skarbówka odmawia ulgi. Przypadek ten pokazuje, jak istotna jest dbałość o każdy szczegół przy dokumentowaniu wydatków rehabilitacyjnych, jeśli celem jest odliczenie w zeznaniu podatkowym.
Interpretacja indywidualna z dnia 30 stycznia 2026 r. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, sygn. 0115-KDIT2.4011.666.2025.4.MM
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



