Trafiły ci się pieniądze? Fiskus zabierze swoją część. Tyle zostanie ci z wygranej

REKLAMA
REKLAMA
Wygrana w loterii, konkursie albo grze liczbowej może w jednej chwili odmienić życie. Zanim jednak zwycięzca zacznie planować, na co wyda fortunę, powinien sprawdzić, ile pieniędzy rzeczywiście dostanie. Fiskus może bowiem upomnieć się o swoją część. W większości przypadków podatek wynosi 10 proc., ale przepisy przewidują również zwolnienia i limity, których przekroczenie może słono kosztować.
- Wygrywasz pieniądze, ale część trafia do fiskusa
- Zwycięzca nie musi biegać do urzędu skarbowego
- Samochód też jest wygraną, więc fiskus chce swoją część
- Mała wygrana może być bez podatku. Są jednak konkretne limity
- Konkurs w telewizji, radiu albo gazecie ma własny limit
- Konkurs internetowy? Tutaj zwolnienie może być jeszcze niższe
- Są też wygrane, od których podatku dochodowego nie ma
- Organizator ma obowiązki. Jeśli ich nie wykona, fiskus może się upomnieć o pieniądze
Wygrywasz pieniądze, ale część trafia do fiskusa
Szczęście w konkursie czy loterii może przynieść sporą gotówkę, ale nie oznacza to, że cała wygrana zostanie w kieszeni zwycięzcy. Przepisy podatkowe określają bowiem sytuacje, w których od nagrody trzeba zapłacić podatek.
REKLAMA
REKLAMA
W przypadku większości wygranych w konkursach, loteriach i grach losowych obowiązuje zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10 proc. Jest to podatek pobierany od wygranej, a nie według skali podatkowej.
Dla zwycięzcy oznacza to również mniej formalności. Podatek od wygranej nie jest doliczany do pozostałych dochodów, które podatnik rozlicza w swoim rocznym zeznaniu. Wygrana nie powoduje więc sama w sobie przekroczenia progu podatkowego ani zwiększenia podatku należnego od pensji czy innych dochodów.
Jeżeli ktoś wygra 1 mln zł, podatek wyniesie 100 tys. zł. Zwycięzca otrzyma więc 900 tys. zł, a pozostałe 100 tys. zł organizator przekaże fiskusowi. Nie trzeba później wpisywać tej wygranej do rocznego zeznania podatkowego. W tym przypadku większość obowiązków związanych z rozliczeniem przejmuje organizator konkursu, loterii czy innej gry.
REKLAMA
Zwycięzca nie musi biegać do urzędu skarbowego
Dla laureata oznacza to stosunkowo prostą procedurę. To organizator powinien obliczyć należny podatek, pobrać go od wygranej i przekazać do właściwego urzędu skarbowego. Zwycięzca nie musi więc samodzielnie wyliczać 10 proc. od nagrody, wpłacać tej kwoty do urzędu ani składać dodatkowej deklaracji tylko dlatego, że udało mu się wygrać.
Oczywiście warto sprawdzić, jakie zasady podatkowe obowiązują w przypadku konkretnej nagrody. Nie każda wygrana jest bowiem opodatkowana w identyczny sposób. Przepisy przewidują również zwolnienia, a ich zastosowanie zależy między innymi od rodzaju konkursu, loterii czy gry.
Samochód też jest wygraną, więc fiskus chce swoją część
Podatek może dotyczyć nie tylko pieniędzy. Nagrodą w konkursie może być przecież samochód, telewizor, komputer, telefon, wycieczka czy wyposażenie domu. Z punktu widzenia przepisów podatkowych również taka nagroda ma swoją wartość. Jeżeli nagroda rzeczowa podlega opodatkowaniu, podatek jest obliczany od jej wartości. Przy stawce 10 proc. samochód wart 100 tys. zł oznaczałby podatek w wysokości 10 tys. zł.
Pojawia się jednak dość oczywisty problem. Zwycięzca nie może przecież odciąć od samochodu części wartej 10 tys. zł i przekazać jej fiskusowi. Dlatego podatek od nagrody rzeczowej musi zostać uregulowany w inny sposób. Co do zasady przed wydaniem nagrody zwycięzca powinien przekazać organizatorowi kwotę potrzebną na zapłatę podatku.
Organizatorzy często stosują jednak wygodniejsze dla laureata rozwiązanie. Do nagrody rzeczowej dodają dodatkową nagrodę pieniężną odpowiadającą wysokości podatku. Dzięki temu zwycięzca nie musi finansować podatku z własnych oszczędności.
Przykładowo osoba, która wygra samochód, może otrzymać razem z nim dodatkową kwotę przeznaczoną na pokrycie podatku. Organizator pobiera należność i przekazuje ją do urzędu skarbowego. Także w takim przypadku zwycięzca nie musi samodzielnie zajmować się całą procedurą podatkową.
Mała wygrana może być bez podatku. Są jednak konkretne limity
Nie każda nagroda oznacza konieczność oddania 10 proc. fiskusowi. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje bowiem zwolnienia. W przypadku gier losowych oraz loterii promocyjnych i fantowych zwolnione z podatku są wygrane, których wartość nie przekracza 2280 zł.
Tutaj trzeba jednak zachować szczególną ostrożność. Przekroczenie określonego limitu powoduje utratę zwolnienia. Co ważne, podatek nie jest wówczas naliczany wyłącznie od nadwyżki ponad limit. Opodatkowaniu podlega cała wartość wygranej.
Jeżeli więc nagroda przekroczy wskazany próg choćby o złotówkę, zasady rozliczenia mogą zmienić się diametralnie. Zamiast korzystać ze zwolnienia, zwycięzca będzie musiał uwzględnić 10-procentowy podatek od całej wartości nagrody.
Konkurs w telewizji, radiu albo gazecie ma własny limit
Inny limit obowiązuje w przypadku konkursów organizowanych i ogłaszanych przez środki masowego przekazu, czyli między innymi prasę, radio i telewizję.
W tym przypadku zwolnione z podatku są wygrane o wartości do 2000 zł. Dla uczestnika oznacza to, że niewielka nagroda wygrana w konkursie radiowym czy prasowym może w całości pozostać jego własnością. Jeżeli jednak jej wartość przekroczy ustawowy limit, zwolnienie nie będzie miało zastosowania na zasadach przewidzianych dla nagród mieszczących się w limicie.
Dlatego przed odebraniem nagrody warto sprawdzić nie tylko jej rodzaj, ale również podstawę prawną, na której organizator opiera rozliczenie.
Konkurs internetowy? Tutaj zwolnienie może być jeszcze niższe
Jeszcze inne zasady dotyczą niektórych konkursów oraz sprzedaży premiowej. W takich przypadkach znaczenie ma limit 760 zł.
Zwolnienie obejmuje nagrody o wartości do tej kwoty, ale nie zawsze. Jednym z istotnych warunków jest to, aby konkurs był dostępny dla wszystkich uczestników.
Jeżeli organizator ograniczy możliwość udziału wyłącznie do określonej grupy osób, zwolnienie może nie mieć zastosowania. Wówczas obowiązek zapłaty podatku może powstać niezależnie od wartości nagrody.
To szczególnie istotne w przypadku konkursów organizowanych przez firmy. Sam fakt, że nagroda jest niewielka, nie zawsze oznacza automatycznie, że fiskus nie będzie zainteresowany.
Są też wygrane, od których podatku dochodowego nie ma
Przepisy przewidują również szczególny wyjątek dotyczący wygranych w legalnie działających kasynach. Jeżeli kasyno prowadzi działalność na podstawie wymaganej koncesji i działa zgodnie z przepisami, wygrane uzyskane w takiej działalności są zwolnione z podatku dochodowego.
Nie oznacza to jednak, że każda wygrana związana z grą hazardową automatycznie korzysta ze zwolnienia. Znaczenie ma między innymi legalność działalności oraz rodzaj gry. Dlatego osoba, która otrzymuje wysoką wygraną, powinna przede wszystkim sprawdzić, z jakiego rodzaju źródła pochodzi nagroda i jakie przepisy podatkowe mają do niej zastosowanie.
Organizator ma obowiązki. Jeśli ich nie wykona, fiskus może się upomnieć o pieniądze
W przypadku większości opodatkowanych wygranych zwycięzca nie musi samodzielnie przeprowadzać całego rozliczenia. Nie oznacza to jednak, że organizator może potraktować podatek jako sprawę drugorzędną.
To właśnie organizator występuje w tym przypadku jako płatnik. Odpowiada za prawidłowe obliczenie podatku, pobranie należnej kwoty od wygranej i przekazanie jej do urzędu skarbowego. Jeżeli tego nie zrobi, konsekwencje mogą być poważne. Fiskus może domagać się zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami za zwłokę.
W określonych sytuacjach osoba odpowiedzialna za rozliczenia może również ponieść odpowiedzialność na podstawie Kodeksu karnego skarbowego. W grę może wchodzić między innymi mandat albo grzywna.
Dla zwycięzcy najważniejsza jest jednak inna informacja: w typowej sytuacji to nie on musi samodzielnie odprowadzać 10 proc. podatku od wygranej. Jeżeli organizator prawidłowo pełni funkcję płatnika, odpowiednia kwota zostanie potrącona jeszcze przed przekazaniem nagrody.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



