REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ten podatek od samochodów już obowiązuje. Mnóstwo kierowców musi zapłacić skarbówce jeszcze więcej

Ten podatek od samochodów już obowiązuje. Mnóstwo kierowców musi zapłacić skarbówce jeszcze więcej
Ten podatek od samochodów już obowiązuje. Mnóstwo kierowców musi zapłacić skarbówce jeszcze więcej
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Cena, spalanie, wyposażenie i koszty utrzymania, na to jeszcze niedawno patrzył przedsiębiorca wybierający samochód do firmy. Teraz do tej listy trzeba dopisać jeszcze jeden parametr – emisję dwutlenku węgla. To właśnie od niej zależy dziś, jak wysoki limit wydatków na samochód będzie można uwzględnić w rozliczeniach podatkowych. Dla części firm oznacza to wyraźnie mniejsze korzyści, a w przypadku większych flot – wzrost kosztów liczony w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych.

rozwiń >

Im wyższa emisja, tym niższy limit podatkowy

Nowe zasady rozliczania samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej obowiązują od początku 2026 roku. Od tego momentu wysokość wydatków związanych z autem, które przedsiębiorca może uwzględnić w kosztach podatkowych, została powiązana z poziomem emisji dwutlenku węgla.

REKLAMA

REKLAMA

Rząd uzasadniał zmianę potrzebą dostosowania polskich przepisów do unijnej polityki klimatycznej oraz wspierania transformacji energetycznej. W praktyce mechanizm jest prosty: im bardziej emisyjny samochód, tym niższy limit podatkowy, a tym samym mniejsza część wydatków może zostać rozliczona przez firmę.

Najmocniej odczuwają to przedsiębiorcy korzystający z samochodów spalinowych. To właśnie auta z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi wciąż stanowią zdecydowaną większość samochodów poruszających się po polskich drogach.

Co ważne, zmiana nie pojawiła się z dnia na dzień. Jej źródłem jest nowelizacja ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych przyjęta jeszcze w grudniu 2021 roku. Wielu przedsiębiorców nie zakładało jednak, że przyjęte wówczas rozwiązania doprowadzą do tak istotnych zmian w podatkowym rozliczaniu samochodów.

REKLAMA

Jak wskazywał serwis dziennik.pl, unijne regulacje wywołały spore poruszenie wśród właścicieli firm. Przedsiębiorcy musieli bowiem ponownie przeanalizować opłacalność zarówno zakupu samochodu, jak i jego leasingowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzy limity zamiast dwóch. Wysokość zależy od emisji CO2

Do końca 2025 roku zasady były znacznie prostsze. W przypadku samochodów spalinowych obowiązywał limit amortyzacji wynoszący 150 tys. zł, natomiast dla samochodów elektrycznych przewidziano wyższy limit – 225 tys. zł.

Od 2026 roku system został rozbudowany o dodatkowy próg, a wysokość limitu została uzależniona od emisji dwutlenku węgla.

Najwyższy limit, czyli 225 tys. zł, zachowały samochody elektryczne oraz pojazdy napędzane wodorem. Z kolei limit 150 tys. zł dotyczy samochodów, których emisja CO2 wynosi mniej niż 50 gramów na kilometr. W praktyce do tej grupy trafiają przede wszystkim hybrydy typu plug-in, czyli samochody, które można ładować z zewnętrznego źródła energii.

Najmniej korzystny limit wynosi natomiast 100 tys. zł. Obejmuje on wszystkie pozostałe samochody. W tej grupie znajdują się zarówno tradycyjne auta benzynowe i wysokoprężne, jak i zdecydowana większość popularnych hybryd, które nie mogą być ładowane z gniazdka.

W efekcie przedsiębiorca kupujący samochód musi dziś brać pod uwagę nie tylko jego cenę czy koszty eksploatacji. Równie ważne stało się to, ile dwutlenku węgla pojazd emituje.

Niektórych przedsiębiorców nowe przepisy ominęły

Zmiana przepisów nie dotknęła wszystkich firm w jednakowym stopniu. Przedsiębiorcy, którzy kupili samochody spalinowe jeszcze w 2025 roku i zdążyli wprowadzić je do ewidencji środków trwałych, zachowali dotychczasowe zasady amortyzacji.

Inaczej wygląda sytuacja osób korzystających z leasingu lub najmu samochodów. Od stycznia 2026 roku w przypadku pojazdów przekraczających nowy limit trzeba zastosować odpowiednią proporcję, która ogranicza możliwość zaliczania wydatków do kosztów uzyskania przychodu.

Jak tłumaczył na łamach dziennik.pl Piotr Juszczyk, doradca podatkowy InFakt, proporcję wylicza się poprzez podzielenie obowiązującego limitu przez wartość pojazdu. Przy użytkowaniu mieszanym, czyli wtedy, gdy samochód jest wykorzystywany zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych, podstawą jest cena netto powiększona o połowę podatku VAT.

Mechanizm ten dotyczy między innymi rat leasingowych oraz składek ubezpieczeniowych AC i GAP. Nie obejmuje natomiast obowiązkowego ubezpieczenia OC ani bieżących wydatków związanych z użytkowaniem samochodu. Paliwo, serwisowanie czy inne koszty eksploatacyjne nie są objęte tym ograniczeniem.

Jeden samochód może oznaczać ponad 11 tys. zł różnicy

To, jak zmiana przepisów przekłada się na kieszeń przedsiębiorcy, najlepiej pokazują konkretne wyliczenia. Jak podawał dziennik.pl, przedsiębiorca korzystający z leasingowanego Hyundaia Tucsona 1.6 HEV o wartości około 161 tys. zł brutto mógł wcześniej uzyskać korzyść podatkową sięgającą niemal 35 tys. zł w ciągu pięciu lat. Po zmianie przepisów korzyść podatkowa w przypadku tego samego samochodu spada do niespełna 24 tys. zł.

Różnica przekracza więc 11 tys. zł. Wyliczenie zakłada podatek liniowy według stawki 19 proc. oraz wykorzystywanie samochodu zarówno w działalności gospodarczej, jak i prywatnie. W przypadku jednego auta może to być kwota, która mocno zmienia opłacalność leasingu. Dla przedsiębiorstwa posiadającego kilka czy kilkanaście samochodów skala problemu jest jeszcze większa. Przy rozbudowanych flotach dodatkowe obciążenia mogą sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.

Eksperci krytykują nowe limity. „Kompletnie oderwane od realiów”

Nowe regulacje spotkały się z krytyką części doradców podatkowych oraz ekspertów rynku motoryzacyjnego. Ich zdaniem problemem jest nie tylko samo obniżenie limitu dla najbardziej emisyjnych samochodów, ale również fakt, że limity podatkowe od lat nie odpowiadają rzeczywistym cenom samochodów.

Ceny nowych aut w ostatnich latach wyraźnie wzrosły. Tymczasem limity, które mają znaczenie przy podatkowym rozliczaniu samochodów, przez lata pozostawały na tym samym poziomie. – Od 2021 roku ceny aut poszybowały w górę, a limity od 2017 r. pozostają niezmienione. Zamiast je waloryzować, planuje się obniżenie. To kompletnie oderwane od realiów – mówił w rozmowie z „Dziennikiem” Piotr Juszczyk.

Dane dotyczące rynku samochodowego pokazują, że problem może dotyczyć zdecydowanej większości przedsiębiorców. W pierwszym półroczu 2025 roku aż 94,2 proc. nowo rejestrowanych samochodów osobowych w Polsce emitowało co najmniej 50 gramów CO2 na kilometr. Do korzystniejszego limitu wynoszącego 150 tys. zł kwalifikowało się natomiast zaledwie 0,7 proc. rynku. Oznacza to niewiele ponad dwa tysiące pojazdów.

Ekologiczne auto z ulgą, ale zakup nadal kosztuje

Cel nowych przepisów jest jasny – ustawodawca chce skłonić przedsiębiorców do wybierania bardziej ekologicznych środków transportu. Im niższa emisja samochodu, tym korzystniejsze jego podatkowe rozliczenie. Problem w tym, że dla wielu przedsiębiorców przejście na samochód elektryczny albo hybrydę typu plug-in nadal wiąże się z dużym wydatkiem.

Barierą pozostaje przede wszystkim cena zakupu. Dochodzi do tego infrastruktura ładowania, która poza największymi miastami wciąż jest znacznie mniej dostępna. Dla przedsiębiorcy wykorzystującego samochód każdego dnia może mieć to kluczowe znaczenie.

W efekcie firmy znalazły się w dość trudnej sytuacji. Z jednej strony przepisy podatkowe coraz wyraźniej premiują samochody niskoemisyjne. Z drugiej strony rachunek ekonomiczny nadal często przemawia za wyborem tradycyjnego samochodu spalinowego.

Dla przedsiębiorcy liczy się bowiem nie tylko wysokość podatku, ale cały koszt korzystania z samochodu. Cena zakupu, rata leasingu, ubezpieczenie, paliwo, serwis i dostępność infrastruktury ładowania składają się na rzeczywisty koszt utrzymania firmowego auta.

Firmy będą musiały przeliczyć swoje floty

Nowe przepisy sprawiają więc, że wybór samochodu firmowego przestaje być wyłącznie decyzją dotyczącą modelu, ceny czy parametrów technicznych. Coraz większe znaczenie ma także sposób, w jaki samochód zostanie rozliczony podatkowo.

Dla przedsiębiorców posiadających już samochody zmiany oznaczają konieczność dokładniejszego analizowania kosztów. Dla tych, którzy dopiero planują zakup lub leasing, emisja CO2 stała się jednym z parametrów, które trzeba sprawdzić jeszcze przed podpisaniem umowy.

Zielona transformacja ma więc swoją cenę. Państwo poprzez system podatkowy zachęca firmy do inwestowania w samochody mniej emisyjne, ale jednocześnie przedsiębiorcy muszą mierzyć się z wyższymi cenami takich pojazdów i kosztami dostosowania firmowych flot.

W najbliższych latach to właśnie rachunek ekonomiczny może przesądzić o tempie tych zmian. Ekologiczne deklaracje to jedno, ale dla przedsiębiorcy najważniejsze pozostaje pytanie, ile ostatecznie będzie kosztował go samochód i jaką część tego wydatku będzie mógł rozliczyć w podatkach.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Ten podatek od samochodów już obowiązuje. Mnóstwo kierowców musi zapłacić skarbówce jeszcze więcej

Cena, spalanie, wyposażenie i koszty utrzymania, na to jeszcze niedawno patrzył przedsiębiorca wybierający samochód do firmy. Teraz do tej listy trzeba dopisać jeszcze jeden parametr – emisję dwutlenku węgla. To właśnie od niej zależy dziś, jak wysoki limit wydatków na samochód będzie można uwzględnić w rozliczeniach podatkowych. Dla części firm oznacza to wyraźnie mniejsze korzyści, a w przypadku większych flot – wzrost kosztów liczony w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych.

Centralny Rejestr Umów testem dojrzałości organizacyjnej. Jak uczelnia powinna wdrożyć nowy obowiązek?

Centralny Rejestr Umów nie musi oznaczać dla uczelni kolejnego żmudnego procesu i ręcznego przepisywania danych. Warunek jest jeden: zanim zaczniemy zastanawiać się, jak technicznie przekazywać informacje do CRU, warto uporządkować to, co dzieje się z umową wcześniej.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

REKLAMA

Z tej opłaty rolnicy są zwolnieni, ale nie zawsze i nie wszędzie. O co chodzi?

W piątki i soboty rolnicy i ich domownicy mogą korzystać ze szczególnych ułatwień w prowadzeniu handlu. Jednym z nich jest zwolnienie z obowiązku uiszczania opłaty targowej. Jednak nie zawsze znajduje ono zastosowanie. Dlaczego?

Komunikat ZUS: Od 1 stycznia 2027 r. udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25%

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina o ważnej zmianie dla osób pobierających tzw. renty wdowie. Teraz drugie świadczenie wynosi 15% jego wartości., a od 1 stycznia 2027 r. wzrośnie do 25%.

Pracodawcy wciąż odmawiają pracownikom tych zwolnień. Tymczasem przepisy są jasne i korzystne dla pracowników

Choć problemy w zakresie prawidłowego stosowania przepisów pojawiają się często w momencie ich zmiany, to jednak bywa i tak, że regulacja nie zmienia się od lat, od lat pracodawca stosuje ją tak samo, a któregoś dnia okazuje się, że nie jest to postępowanie właściwe i pracownik domaga się innego. To właśnie w takich moment opór przed zmianą jest największy.

Lex szarlatan trafi do TK. Prezydent zdecydował

Prezydent Karol Nawrocki skieruje do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP). Cel tej ustawy jest słuszny, ale problemem mogą okazać się proponowane w niej środki – wyjaśnił prezydent w opublikowanym w czwartek nagraniu.

REKLAMA

Przystosowanie stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawnej. Czy można uzyskać dofinansowanie z PFRON?

Osoby niepełnosprawne cechuje obniżona zdolność do wykonywania pracy w porównaniu do zdolności, jaką wykazują osoby o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną. Z tego względu jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest przystosowanie stanowiska pracy do potrzeb zatrudnionego pracownika z niepełnosprawnością.

Wyprawka do przedszkola dla 5-latka w 2026 r. [LISTA]

Co kupić do wyprawki do przedszkola dla 5-latka w 2026 roku?To najwyższy czas na zaopatrzenie przedszkolaka w najpotrzebniejsze rzeczy. Co powinna zawierać lista zakupów?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA