To już koniec takiej czternastej emerytury. Odcinają seniorów od dodatkowych pieniędzy

REKLAMA
REKLAMA
Dla jednych będzie to kolejny zastrzyk gotówki, dla innych jesienny przelew z ZUS okaże się znacznie niższy, niż mogliby oczekiwać. Są też emeryci, którzy czternastej emerytury w tym roku nie dostaną wcale. Problemem jest próg dochodowy, który od lat pozostaje na niezmienionym poziomie. W tym czasie świadczenia emerytalne rosły, dlatego coraz więcej seniorów wpada w pułapkę przepisów. Eksperci wskazują, że rozwiązanie, które miało wspierać osoby o niższych świadczeniach, coraz wyraźniej nie nadąża za rzeczywistością
- Czternastka zależy od wysokości emerytury
- Jest jeszcze granica. Po jej przekroczeniu czternastka znika całkowicie
- Pełzanie podatkowych progów
- Pełna czternastka tylko dla części seniorów
- Rząd może podnieść czternastkę, ale nie musi zmieniać progu
Od marca emerytury i renty zostały podwyższone o 5,3 proc. Wskaźnik waloryzacji wyniósł 105,3 proc. Po tej podwyżce najniższa emerytura wzrosła do 1978,49 zł brutto.
REKLAMA
REKLAMA
Ta kwota ma znaczenie nie tylko dla osób pobierających najniższe świadczenia. Jest również punktem odniesienia przy ustalaniu wysokości dodatkowych wypłat dla seniorów. Zarówno trzynasta, jak i czternasta emerytura odpowiadają wysokości minimalnej emerytury.
W 2026 roku pełna wysokość każdego z tych dodatkowych świadczeń wynosi więc 1978,49 zł brutto.
Trzynastka i czternastka nie działają jednak na takich samych zasadach. Wiosną dodatkowe pieniądze otrzymali wszyscy uprawnieni w jednakowej wysokości. Przy jesiennej wypłacie sytuacja wygląda inaczej.
REKLAMA
Czternastka zależy od wysokości emerytury
Przy czternastej emeryturze obowiązuje próg dochodowy. Pełną kwotę, czyli 1978,49 zł brutto, otrzymają osoby, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto.
Jeżeli emerytura lub renta jest wyższa, dodatkowe świadczenie zaczyna być pomniejszane. Zastosowanie znajduje tutaj mechanizm określany jako „złotówka za złotówkę”. Każda złotówka ponad ustawowy próg oznacza taką samą złotówkę mniej z czternastej emerytury.
Dobrze pokazuje to prosty przykład. Senior, który otrzymuje 3000 zł brutto emerytury, przekracza limit o 100 zł. W efekcie jego czternastka zostanie pomniejszona właśnie o 100 zł.
Im wyższa jest więc podstawowa emerytura, tym niższy będzie jesienny dodatek. Nie trzeba przy tym przekraczać bardzo wysokiego poziomu świadczenia, aby odczuć różnicę.
Jest jeszcze granica. Po jej przekroczeniu czternastka znika całkowicie
Przepisy przewidują dodatkowe ograniczenie. Nawet jeśli senior przekracza próg 2900 zł brutto, może jeszcze otrzymać pomniejszoną czternastkę. Jest jednak moment, w którym świadczenie zostaje całkowicie wyzerowane.Jeżeli po zastosowaniu zasady „złotówka za złotówkę” wyliczona kwota czternastej emerytury byłaby niższa niż 50 zł brutto, ZUS jej nie wypłaci.
W 2026 roku oznacza to, że czternastej emerytury nie otrzymają osoby, których emerytura lub renta wynosi co najmniej 4828,49 zł brutto.
Dla części seniorów różnica pomiędzy wiosną a jesienią będzie więc bardzo wyraźna. W przypadku trzynastej emerytury wysokość podstawowego świadczenia nie powodowała takiego zróżnicowania. Każdy uprawniony otrzymał pełną kwotę.
Przy czternastce wysokość emerytury ma natomiast bezpośrednie przełożenie na wysokość dodatkowych pieniędzy. Jedni dostaną pełną kwotę, inni tylko jej część, a jeszcze inni nie otrzymają nic.
Pełzanie podatkowych progów
Na tym polega problem, na który zwracają uwagę eksperci. Próg uprawniający do otrzymania pełnej czternastej emerytury wynosi 2900 zł brutto i od lat nie został zmieniony. W tym samym czasie emerytury są regularnie waloryzowane. Każda podwyżka oznacza, że część seniorów, którzy wcześniej mieścili się poniżej limitu, zaczyna go przekraczać.
Mechanizm jest prosty. Świadczenia rosną, natomiast próg pozostaje na tym samym poziomie. W rezultacie coraz więcej osób otrzymuje pomniejszoną czternastkę albo całkowicie traci do niej prawo. Zjawisko to ekonomiści określają mianem „pełzania progów”. W praktyce oznacza ono stopniowe ograniczanie grupy osób, które mogą liczyć na pełne świadczenie, bez formalnego zmieniania zasad. Senior może mieć niski dochód, ale dodatkowe mieszkania i nadal dostać czternastkę
Eksperci wskazują również na inny problem konstrukcji tego świadczenia. Przy ustalaniu prawa do czternastej emerytury liczy się wysokość emerytury lub renty, a nie cała sytuacja finansowa seniora.
Tomasz Lasocki, ekspert do spraw ubezpieczeń społecznych z Politechniki Warszawskiej, zwracał uwagę na ten problem w rozmowie z „Faktem”. – Pod uwagę brana jest tylko wysokość emerytury lub renty, a nie realna sytuacja majątkowa seniora. Można sobie wyobrazić sytuację, że ktoś ma niską emeryturę, ale ma dodatkowe dochody np. z wynajmu kilku mieszkań. I taka osoba czternastkę dostanie, choć jej sytuacja finansowa wcale nie musi być zła – mówił w rozmowie z „Faktem” Tomasz Lasocki, ekspert do spraw ubezpieczeń społecznych z Politechniki Warszawskiej.
To pokazuje, że wysokość samej emerytury nie zawsze odzwierciedla rzeczywistą sytuację materialną osoby, która otrzymuje dodatkowe świadczenie.
Senior z relatywnie niską emeryturą może bowiem mieć inne źródła dochodów, podczas gdy osoba z wyższym świadczeniem może nie dysponować żadnym dodatkowym wsparciem finansowym. Obecne przepisy tego jednak nie uwzględniają.
Pełna czternastka tylko dla części seniorów
W praktyce oznacza to, że czternasta emerytura nie jest świadczeniem wypłacanym wszystkim seniorom w jednakowej wysokości.
Pełne 1978,49 zł brutto otrzymają osoby, których emerytura lub renta nie przekracza 2900 zł brutto. Po przekroczeniu tej kwoty zaczyna działać zasada „złotówka za złotówkę”, czyli stopniowe zmniejszanie dodatku.
Jeszcze wyższa emerytura może oznaczać całkowitą utratę prawa do czternastki. Granicą w 2026 roku jest 4828,49 zł brutto, ponieważ przy tej wysokości po zastosowaniu pomniejszenia kwota dodatku spadłaby poniżej ustawowego minimum 50 zł brutto. W efekcie tegoroczna jesienna wypłata będzie dla seniorów znacznie bardziej zróżnicowana niż trzynasta emerytura wypłacana wiosną.
Rząd może podnieść czternastkę, ale nie musi zmieniać progu
Na razie nie ma informacji, aby rząd zdecydował się na zmianę zasad dotyczących progu dochodowego. Limit 2900 zł brutto pozostaje więc bez zmian, mimo że kolejne waloryzacje powodują wzrost wysokości emerytur.
Obowiązujące przepisy dają jednak rządowi możliwość ustalenia czternastej emerytury na poziomie wyższym niż ustawowe minimum. Może to zrobić w drodze rozporządzenia. Nie oznacza to jednak automatycznej zmiany zasad dotyczących progu dochodowego. Nawet podwyższenie kwoty samej czternastki nie rozwiązałoby problemu „pełzania progów”, na który zwracają uwagę eksperci.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
