REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Program Pierwsze klucze zaskakuje ograniczeniami. Kto się załapie na dopłaty do kredytów na mieszkania?

Nowy program Pierwsze klucze zaskakuje ograniczeniami! Kto zostanie wykluczony?
Nowy program Pierwsze klucze zaskakuje ograniczeniami! Kto zostanie wykluczony?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

„Pierwsze klucze” miały ułatwić zakup mieszkań, ale rządowy program wprowadza szereg ograniczeń, które mogą wykluczyć wielu chętnych! Brak wsparcia dla rynku pierwotnego, surowe limity cenowe i ograniczenia dla kredytobiorców – czy to faktyczna pomoc, czy kolejna iluzja dostępności mieszkań? Eksperci ostrzegają: rynek może zostać sparaliżowany!

rozwiń >

Program „Pierwsze klucze” ma zastąpić dotychczasowy „Kredyt na start” i stać się nowym narzędziem wspierającym osoby chcące kupić swoje pierwsze mieszkanie. Rząd zapowiada, że jego celem jest nie tylko pomoc w zakupie własnego lokum, ale także rozwój sektora mieszkań komunalnych i społecznych. Jednym z podstawowych założeń programu jest skupienie się wyłącznie na rynku wtórnym, co oznacza, że osoby chcące skorzystać z dopłat nie będą mogły kupować mieszkań od deweloperów. Ograniczenie to ma zapobiec spekulacjom cenowym, jednak budzi wątpliwości co do skuteczności programu w zwiększaniu dostępności mieszkań, szczególnie w większych miastach, gdzie rynek wtórny jest drogi i mało dostępny.

REKLAMA

REKLAMA

„Pierwsze klucze” - dlaczego rząd wprowadza ten program?

Dotychczasowy program „Kredyt na start” miał pomóc Polakom w uzyskaniu taniego finansowania na zakup nieruchomości, ale okazał się rozwiązaniem obarczonym wieloma problemami. Największe kontrowersje budził fakt, że środki przeznaczone na program kończyły się błyskawicznie, a z dopłat mogli skorzystać głównie ci, którzy i tak mieli zdolność kredytową. W efekcie wiele osób, które miało największe trudności z zakupem mieszkania, zostało pominiętych.

Nowy program ma jednak działać zgoła inaczej i, co istotne, dotyczyć wyłącznie rynku wtórnego. Deweloperzy, a także nowe inwestycje są z niego całkowicie wykluczeni, a to oznacza, że wsparcie będzie kierowane wyłącznie do osób kupujących już istniejące mieszkania.

Jakie zasady obowiązują w nowym programie mieszkaniowym?

„Pierwsze klucze” przede wszystkim mają się opierać na dopłatach do kredytów, chociaż na zupełnie innych zasadach aniżeli w przypadku jego poprzednika. Jednym z kluczowych założeń programu jest wsparcie w pokryciu brakującej kwoty wkładu własnego na poziomie 20 proc. wartości nabywanej nieruchomości, jednak nie wyższej niż 100 tys. zł. Dzięki temu osoby, które nie dysponują wystarczającymi oszczędnościami, nie zostaną wykluczone z rynku mieszkaniowego z powodu braku wkładu własnego. Dzięki temu rząd chce zwiększyć dostępność kredytów dla młodych ludzi i rodzin, które do tej pory miały trudności z jego uzyskaniem.

REKLAMA

Co istotne, rządowy kredyt będzie mógł być udzielony maksymalnie dwóm osobom, niezależnie od tego, czy pozostają w związku małżeńskim. Kluczem będzie jedynie to, czy łącznie posiadają udział nie wyższy niż 50 proc. w prawie własności danego mieszkania. Ponadto, dopłaty do kredytu będą zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego, a dopłata będzie obniżała oprocentowanie kredytu udzielanego w systemie rat malejących do 1,5 proc. Ma to spowodować obniżenie wysokości rat do poziomu kredytów rynkowych oprocentowanych na poziomie 4,5-5,5 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nowe limity cenowe mieszkań – czy to realna pomoc?

Rząd chce również wprowadzić limity cenowe za metr kwadratowy. Będą one oscylować w granicach 10 tys. zł lub 11 tys. zł dla pięciu największych i najdroższych miast. Limit ten będzie mógł także zostać określony przez konkretną gminę.

"Szczerze wątpię, że możliwe będzie znalezienie w Warszawie mieszkania za 11 tys. zł za mkw. Już kiedyś próbowano wprowadzać podobne limity cenowe i za każdym razem kończyło się tak samo – całkowitym oderwaniem od realiów rynkowych. Narzucanie sztucznej ceny nie sprawi, że nagle pojawią się tańsze mieszkania tam, gdzie ludzie chcą mieszkać. Jeśli rząd chce pomóc w dostępie do mieszkań, to, zamiast wprowadzać sztywne limity, powinien skupić się na mechanizmach realnie wspierających kupujących, bardziej powszechnych – np. stałych dopłatach do oprocentowania kredytów, które pozwolą ludziom radzić sobie z rosnącymi kosztami finansowania" – mówi Tomasz Delowski, Tętnowski Development.

Ważne

Eksperci ostrzegają, że rządowe ograniczenia cen za metr kwadratowy mogą być oderwane od realiów rynkowych i nie zwiększą dostępności mieszkań tam, gdzie są one najbardziej potrzebne.

2,5 mld zł na mieszkania komunalne i społeczne – rząd inwestuje w budownictwo

Oprócz wsparcia indywidualnych nabywców, program przewiduje również inwestycje w budownictwo komunalne i społeczne. W 2025 roku rząd planuje przeznaczyć na ten cel 2,5 mld zł. Środki te mają zostać wykorzystane na budowę mieszkań komunalnych oraz inwestycje realizowane przez Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM). W tym roku ma powstać 8 tys. takich lokali - zapowiada minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.

Nowy rządowy program mieszkaniowy "Pierwsze klucze"

W 2025 roku ruszy nowy rządowy program mieszkaniowy "Pierwsze klucze"! Dla kogo wsparcie na mieszkanie lub dom"

gov.pl

"Jeżeli chodzi o wsparcie budownictwa komunalnego, to największym problemem tego wsparcia jest cała filozofia finansowania mieszkalnictwa w Polsce. Dotacje nie rozwiązują problemu, a jedynie generują kolejne niegospodarności. Gdyby te środki miały być kiedyś zwrócone, nikt nie podjąłby się budowania mieszkań komunalnych za milion złotych za sztukę, a takie przypadki nie są odosobnione. Zamiast skupić się na tym, by jak najwięcej osób miało dostęp do własnego lokum, pieniądze wydaje się na zbędne elementy – automatykę budynków, rozbudowane systemy fotowoltaiczne czy inne „ekoinnowacje”, które w tym przypadku nie są żadną nowością technologiczną, a jedynie pretekstem do uzyskania dofinansowania. Za te same środki można by wybudować kilkadziesiąt dodatkowych mieszkań dla rodzin, które ich naprawdę potrzebują" – mówi Tomasz Delowski, Tętnowski Development.

Czy "Pierwsze klucze" faktycznie poprawią dostępność mieszkań?

Pomimo szerokiego zakresu programu, nie przewidziano dodatkowych mechanizmów wsparcia dla rynku pierwotnego, co rodzi pytania o równowagę w podejściu do różnych segmentów mieszkalnictwa. "Każda propozycja, której celem jest wsparcie zakupu mieszkania przez osoby najbardziej potrzebujące jest pozytywna. Niezrozumiałe jest jednak wykluczanie części branży, która generuje miejsca pracy i przyczynia się do wzrostu PKB. Warto zauważyć, że w ramach “Bezpiecznego Kredytu 2%” tylko 38% kwoty z programu trafiło do deweloperów w przeciwieństwie do 46% środków przekazanych na rynek wtórny" – mówi Agnieszka Widłak-Lindsay, Prezes PZFD Kraków.

Czy program rozwiąże problem dostępności mieszkań? Rządowa inicjatywa faktycznie może poprawić sytuację osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania od dewelopera. Z drugiej strony, jeśli limity cenowe nie zostaną dobrze dopasowane do realiów rynkowych, może to doprowadzić do sytuacji, w której dostępność mieszkań objętych programem będzie bardzo ograniczona. Nie wiadomo również, jak dużym budżetem będzie dysponował program i czy nie powtórzy się scenariusz znany z wcześniejszych dopłat do kredytów, gdzie środki wyczerpywały się w iście ekspresowym tempie.

Eksperci ostrzegają: bez długofalowych działań problem pozostanie

"Rozwiązania mieszkaniowe nie powinny być fragmentaryczne, lecz kompleksowe i długofalowe. Należy skupić się na długoterminowych działaniach pro-podażowych oraz takich, które w znaczący sposób obniżą koszty finansowania. Mowa tu nie o finansowaniu poprzez sztuczne generowanie produktów typu 2% czy 0%, ale np. o długoterminowym myśleniu o obniżeniu stóp procentowych" – mówi Agnieszka Widłak-Lindsay, Prezes PZFD Kraków.

"Zwróćmy uwagę na to, że wysokie stopy procentowe oraz ponad dwukrotnie wyższe marże banków niż w Unii Europejskiej, ograniczają zdolność kredytową potencjalnych nabywców. Przykładowo dla kredytu 500 tys. zł przy obecnym oprocentowaniu wynoszącym 9%, marża ok. 3%, WIBOR 3M, miesięczna rata kredytu na 30 lat wynosi 4023 zł, z czego 3750 zł stanowią same odsetki. W przypadku oprocentowania na poziomie 6%, rata spadłaby do około 3000 zł, a koszt odsetek wyniósłby 2500 zł. Tak więc, gdyby stopy procentowe oraz marże banków zostały sumarycznie obniżone o 3%, mogłoby to przynieść oszczędność na odsetkach na poziomie aż 1250 zł miesięcznie" - dodaje.

Program „Pierwsze klucze” – wsparcie z ograniczeniami

Podsumowując, nowy program rządowy „Pierwsze klucze”, mający pomóc osobom kupującym pierwsze mieszkanie, zaskakuje surowymi ograniczeniami. W założeniu miał ułatwiać dostęp do własnego lokum dla osób o ograniczonej zdolności kredytowej, jednak liczne warunki mogą znacząco zawęzić grono beneficjentów.

Wsparcie obejmie wyłącznie rynek wtórny – zakup mieszkań deweloperskich został całkowicie wykluczony. Dodatkowo wprowadzono limity cenowe i dochodowe oraz obowiązek wcześniejszego użytkowania nieruchomości przez dotychczasowego właściciela. Tak restrykcyjne zasady budzą wątpliwości, czy program rzeczywiście poprawi sytuację mieszkaniową, czy wręcz przeciwnie – ograniczy możliwości wielu rodzin.

Najważniejsze zasady programu „Pierwsze klucze” w punktach:

  • Tylko rynek wtórny – brak możliwości zakupu mieszkania od dewelopera lub flippera.
  • Obowiązek wcześniejszego użytkowania – nieruchomość musi być oddana do użytku co najmniej 5 lat wcześniej, a sprzedający musi ją posiadać od co najmniej 3 lat.
  • Limit ceny za m² – maksymalnie 10 tys. zł (w największych miastach 11 tys. zł). Gminy mogą wprowadzić własne limity.
  • Tylko dla osób bez wcześniejszego mieszkania – z programu skorzystają wyłącznie ci, którzy nigdy nie mieli mieszkania ani domu.
  • Ścisłe kryteria dochodowe – wsparcie tylko dla osób spełniających określone limity zarobkowe.
  • Wsparcie dla budujących dom systemem gospodarczym – program obejmuje również tych, którzy planują własnoręczną budowę domu.

Kryteria dochodowe programu – kto może skorzystać?

W programie przewidziano limity dochodowe. Mają one wynosić:

  • 6 500 zł netto dochodu - dla jednej osoby;
  • 9 500 zł netto - dla dwuosobowego gospodarstwa;
  • 11 500 zł netto - dla trzyosobowego gospodarstwa domowego;
  • 13 500 zł netto - dla czteroosobowego gospodarstwa domowego;
  • 15 500 zł netto - dla pięcioosobowego gospodarstwa domowego.

Program „Pierwsze klucze” ma ułatwić dostęp do własnego mieszkania, jednak liczne restrykcje mogą znacząco ograniczyć liczbę beneficjentów. Warunki dotyczące rynku wtórnego, limitów cenowych i dochodowych sprawiają, że wiele osób może zostać wykluczonych z programu. Zamiast realnej pomocy dla potrzebujących, istnieje ryzyko, że „Pierwsze klucze” staną się wsparciem dostępnym tylko dla wąskiej grupy spełniającej rządowe kryteria.

pierwsze klucze program mieszkaniowy

INFOR

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
WSA: 6 zł z MOPS na jedzenie to za mało, by przeżyć. I to nawet przy 6 zasiłkach: na żywność, buty, ubrania, leki, lekarza i czynsz

Beneficjentka zasiłków z MOPS-u to osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku z urzędu pracy — to właśnie ten brak dochodu otworzył jej drogę do pomocy społecznej. Dlaczego nie pracuje? Analiza wywiadu środowiskowego i historii leczenia wykazała, że na przeszkodzie stoją poważne problemy ze zdrowiem. W efekcie MOPS przyznał jej całą serię świadczeń. Tylko w ciągu 3 miesięcy otrzymała 6 zasiłków celowych, a jak zauważają sędziowie w wyroku, pełna lista wsparcia za lata 2023 i 2024 była znacznie dłuższa niż analizowany przez nich zakres. Pomimo wielu zasiłków 6 zł na jedzenie dziennie, to mało. Nawet przy 6 zasiłkach: na jedzenie, buty, ciuchy, leki i lekarz, czynsz.

Gminy z własnej inicjatywy likwidują MOPSy. Kilkuset już nie ma. Zasiłki są bezpieczne [Projekt ustawy]

Moim zdaniem rząd wyraźnie przesuwa ciężar wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów i najuboższych — zamiast świadczeń pieniężnych (czego dowodem jest brak waloryzacji zasiłku pielęgnacyjnego) stawia na usługi opiekuńcze. Przykładem tych zmian jest nie tylko wyczekiwana ustawa o asystencji osobistej czy opublikowany niedawno przez RCL projekt ustawy o opiece długoterminowej, ale i najnowsza propozycja nowelizacji przepisów o Centrach Usług Społecznych (CUS). Zmiany mają sprawić, by tworzenie CUS stało się dla gmin atrakcyjniejsze, a ich celem jest zachęcenie samorządów do przekształcania w nie dotychczasowych MOPS-ów.

ZUS wypłaca gigantyczne pieniądze. Nowe stawki odszkodowań zwalają z nóg

To rewolucja w portfelach wielu Polaków. Zakład Ubezpieczeń Społecznych głęboko sięgnął do kieszeni i podniósł stawki świadczeń dla tysięcy osób. Nowe, rekordowo wysokie kwoty już obowiązują. W najbardziej dramatycznych sytuacjach poszkodowani lub ich rodziny mogą liczyć na przelewy przekraczające 160 tysięcy złotych. Kto ma prawo do tych pieniędzy? Kluczem do zdobycia gotówki są konkretne dokumenty. ZUS bezwzględnie odrzuci wnioski tych, którzy zapomną o jednym kluczowym formularzu.

Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

REKLAMA

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Dokąd dojdą ceny paliw w 2026 roku? Dlaczego diesel drożeje szybciej niż benzyna? Pęka bariera 8 zł za 1l

Aktualne dane z rynku paliw silnikowych pokazują, że średnia cena benzyny 95-oktanowej w Polsce wynosi obecnie ok. 7,29–7,42 zł za litr, a olej napędowy zbliża się do bariery 8 zł i kosztuje już ok. 7,64–7,99 zł za litr. To najwyższe poziomy od marca 2026 roku roku. Dlaczego diesel drożeje szybciej niż benzyna i jak długo będą jeszcze rosły ceny? Wyjaśnia Dominik Baldowski, analityk rynkowy Finax. „Jeżeli ropa Brent utrzyma się w pobliżu 98 dol. za baryłkę, w przyszłym tygodniu należy spodziewać się kolejnych podwyżek cen paliw. Najbardziej będzie drożał olej napędowy, którego średnia cena może przekroczyć poziom 8 zł/l. Benzyna Pb95 może kosztować średnio 7,40–7,45 zł/l” - wskazali analitycy biura Reflex w komentarzu z 24 lipca 2026 r.

Sanatorium bez kolejki w 2026 roku. Specjalny status w dokumentacji skraca czas oczekiwania

W 2026 roku osoby posiadające szczególne uprawnienia ustawowe, w tym pacjenci z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności czy zasłużeni dawcy krwi, mogą ominąć wielomiesięczne kolejki do uzdrowisk NFZ. Przepisy pozwalają na uzyskanie skierowania na kurację z pominięciem standardowej listy oczekujących natychmiast po zatwierdzeniu wniosku medycznego.

REKLAMA

W 2027 r. Polacy chętnie łączyliby świadczenia. No, ale nie ma na to pieniędzy

Rodzina osoby niepełnosprawne nie może jednocześnie otrzymać: 1) świadczenia wspierającego (to dla np. niepełnosprawnego ojca 4353 zł miesięcznie za 95–100 punktów – kwota po waloryzacji obowiązująca od 1 marca 2026 r.) oraz 2) „starego” świadczenia pielęgnacyjnego (to dla np. syna opiekującego się ojcem – w 2026 r. 3386 zł miesięcznie po waloryzacji od 1 stycznia). Łącznie dałoby to 7739 zł, gdyby postulaty osób niepełnosprawnych o łączeniu tych świadczeń zostały spełnione. Tak się jednak nie stanie. W 2026 r. tak samo jak dziś opiekun otrzymujący „stare” świadczenie pielęgnacyjne nie pójdzie do pracy. Oto szczegóły.

Prezydent podpisał ustawę o sztucznej inteligencji

Ustawa o sztucznej inteligencji została podpisana przez prezydenta. Teraz jest czas na jej praktyczne zastosowanie. Przedsiębiorcy oceniają pozytywnie nowe regulacje. Powstaje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA