REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Lawinowo rośnie liczba zwolnień lekarskich z kodem „C”

podpisanie umowy podczas zwolnienia lekarskiego aneks umowa w trakcie l4 zwolnienie lekarskie
podpisanie umowy podczas zwolnienia lekarskiego aneks umowa w trakcie l4 zwolnienie lekarskie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Lawinowo rośnie liczba zwolnień lekarskich z kodem „C”.  Co kryje się pod tym oznaczeniem? To niezdolność do pracy spowodowana… nadużyciem alkoholu. Jak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, od stycznia do października tego roku ilość dni absencji chorobowej z tego powodu wyniosła 83,2 tysiące. 

Coraz więcej pracowników ma z tym problem

Ci, którzy z powodu nadużycia alkoholu są niezdolni do pracy,  otrzymują zwolnienie lekarskie oznaczone kodem „C”. Z danych udostępnionych przez ZUS wynika, że od stycznia do października  tegoroku  lekarze wystawili ponad 8 tys. takich zaświadczeń. To więcej niż w całym 2023 roku, kiedy takich przypadków było 6,6 tys. Najwięcej wystawiono ich w województwie mazowieckim – 1,1 tys. (13,2 proc.), wielkopolskim – 916 (11,4 proc.), a także śląskim – 899 (11,2 proc.). Patrycja Załuska, ekspert do sprawa rynku pracy z Uniwersytetu SWPS w Warszawie, zauważa, że wzrost liczby zaświadczeń lekarskich o kodzie „C” jest niepokojący, a i tak nie daje pełnego obrazu problemu.

REKLAMA

REKLAMA

– Omawiane dane dotyczą tylko osób zatrudnionych, a nie obejmują m.in. bezrobotnych, pracujących na czarno lub tych, które nadużywają alkoholu, ale nie korzystają z tego typu zwolnień lekarskich. Zatem można przypuszczać, że skala problemu jest większa niż wskazują na to dane ZUS-u. Dodatkowo według Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, koszty wynikające ze spożywania alkoholu w Polsce w 2024 roku wynoszą ponad 93 mld zł rocznie, a samego leczenia chorób związanych z nadużywaniem alkoholu – przeszło 0,5 mld zł – mówi ekspertka z SWPS.

Z kolei Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy, stwierdza, że liczba zwolnień z  tego powodu to nawet nie promil zwolnień ogółem. – Wzrost zgłoszeń oznacza, że ludzie częściej zajmują się problemem choroby alkoholowej. Z perspektywy eksperta, cieszę się, że coraz więcej osób podejmuje leczenie. Jednak problem uzależnień, moim zdaniem, jest niedoszacowany w prezentowanych danych. Osoby cierpiące z tego tytułu rzadko do tego się przyznają i zgłaszają inne dolegliwości, które są pochodną uzależnień. Być może na statystyki wpłynęła zmiana ustawy. Do tego doszły obowiązki kontroli trzeźwości, nałożone na pracodawców. Chcąc zatrzymać dobrych pracowników, część pracodawców aktywnie wspiera ich w zdrowieniu – dodaje ekspertka z BCC.

Polecamy: Niezbędnik kadrowo-płacowy 2025 - seria 12 poradników

REKLAMA

Niepokojące sygnały i optymistyczne tendencje

W opinii Michała Pajdaka z platformy ePsycholodzy.pl, rosnąca liczba zwolnień wystawianych w związku z nadużywaniem alkoholu to niepokojący sygnał, ale są też bardziej optymistyczne tendencje. Ekspert wskazuje na modę na niepicie alkoholu. To zjawisko wynikające z rosnącej świadomości zdrowotnej. Do tego ekspert dodaje, że trzeźwy styl życia nie jest już tylko domeną abstynentów czy osób z problemami alkoholowymi, ale coraz częściej staje się świadomym wyborem, który jest akceptowany, a nawet podziwiany w społeczeństwie. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku liczba dni absencji chorobowej z tytułu nadużywania alkoholu wyniosła 83,2 tys. W całym 2023 roku była na poziomie 66,3 tys. Dr n. społ. Marta Zin-Sędek, główny specjalista w Dziale Badań, Monitorowania i Współpracy Międzynarodowej w Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, zastrzega, że same dane ZUS-u dotyczące absencji chorobowych z powodu nadużywania alkoholu pokazują nam wprawdzie niewielką tendencję wzrostową, ale w dłuższej perspektywie widać spadek liczby zaświadczeń z kodem „C” oraz skrócenie absencji chorobowej z powodów powiązanych z nadużywaniem alkoholu. 

– Według raportu ZUS-u, w 2020 roku wydanych zostało dwukrotnie mniej niż w 2019 roku (5,1 tys. vs 12,3 tys.) zaświadczeń lekarskich z kodem „C”. Liczba dni niezdolności do pracy, na które wystawiono takie dokumenty była niemal trzykrotnie mniejsza (57,9 tys. vs. 158,7 tys. dni). Porównując więc obecne dane ZUS-owskie do tych sprzed pandemii, możemy powiedzieć o znacznym zmniejszeniu się problemu absencji w pracy z powodu alkoholu – uzupełnia dr Zin-Sędek.

L4 z kodem „C”. konsekwencje dla gospodarki i rynku pracy

Natomiast Michał Pajdak zwraca uwagę na konsekwencje dla gospodarki i rynku pracy. Przede wszystkim długotrwałe absencje pracowników prowadzą do spadku wydajności przedsiębiorstw. Firmy ponoszą koszty związane z koniecznością organizowania zastępstw lub redukcji zasobów, co może wpływać na jakość usług oraz terminowość realizacji zadań. W opinii eksperta, to może także przenosić się na morale zespołów, generując frustrację i przeciążenie pracowników, którzy muszą przejmować obowiązki nieobecnych kolegów.

– Pracownikowi, który otrzymał zwolnienie lekarskie z kodem C, nie przysługuje prawo do wynagrodzenia ani zasiłku przez pierwszych 5 dni od daty jego rozpoczęcia. Jednak dłuższe nieobecności generują obciążenie dla systemu opieki społecznej, ponieważ wypłaty zasiłków chorobowych stanowią dodatkowe koszty dla ZUS-u. W skali makroekonomicznej zwiększona absencja, związana z nadużywaniem alkoholu, może prowadzić do strat finansowych dla gospodarki z powodu utraconych dni pracy, spowolnienia produkcji oraz obniżenia konkurencyjności firm – podkreśla Michał Pajdak.

Ekspert dodaje, że same zwolnienia kosztują podatnika lub pracodawcę blisko 50 mln rocznie. – Do tego trzeba doliczyć koszty zastępstwa, utraconych korzyści przez przedsiębiorców, niedotrzymanych terminów, w tym także potencjalnych kar. Należy jeszcze doszacować straty wynikające rekrutacji nowych pracowników i ich szkoleń, jeśli długość absencji będzie tego wymagała – wylicza ekspert z platformy ePscyholodzy.pl. 

Chorobowe z kodem „C” a wiek 

W omawianym okresie najwięcej tego rodzaju zaświadczeń lekarskich – 1,5 tys. (18,5 proc.) – wystawiono osobom w wieku 40-44 lat. Dalej widzimy grupę wiekową 35-39 lat – 1,3 tys. (15,9 proc.), a także 45-49 lat – 1,2 tys. (15,4 proc.). Najmniej zaś takich dokumentów – 41 (0,5 proc.) – wystawiono ludziom w wieku 19 lat i mniej, a także 65 lat i więcej (0,7 proc.). Dr n. społ. Marta Zin-Sędek objaśnia, że jeśli chodzi o różnice w absencji w pracy w poszczególnych grupach wiekowych, to typowa trajektoria konsumpcji alkoholu jest taka, że w latach młodości poziom spożycia jest stosunkowo niewielki. Rośnie i utrzymuje się na dość wysokim poziomie przez cały okres aktywności zawodowej. Zaczyna spadać po 50. roku życia i gwałtownie obniża się na emeryturze. 

– Można to w pewnym stopniu przełożyć też na picie problemowe. W badaniu „Epidemiologia zaburzeń psychiatrycznych i dostępność psychiatrycznej opieki zdrowotnej EZOP-Polska”, przeprowadzonym w 2012 roku, to w grupie wiekowej 40-49 lat był najwyższy odsetek mężczyzn z zaburzeniami związanymi z piciem alkoholu – 27,2 proc. a w przypadku kobiet – w grupie 30-39 lat – 5,7 proc.. Dane z badania EZOPII przeprowadzonego w latach 2019-2020, również pokazują, że największe odsetki osób z zaburzeniem związanym z alkoholem wśród kobiet odnotowano w grupie wiekowej 30-39 lat (3,3 proc.), jednak w przypadku mężczyzn najwyższe odsetki dotyczą osób w wieku 50-64 lat (17,2%) – komentuje dr n. społ. Marta Zin-Sędek.

Mężczyźni są bardziej „aktywni”

Biorąc pod uwagę podział na płeć, w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku 6,2 tys. ww. zaświadczeń wystawiono mężczyznom, a 1,8 tys. – kobietom. Dla porównania, w całym 2023 roku było to odpowiednio blisko 5 tys. i 1,6 tys. Psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl nie jest zaskoczony tą dysproporcją. 

– Mężczyźni statystycznie częściej sięgają po alkohol w sposób ryzykowny i są bardziej narażeni na uzależnienie. Społeczne normy i wzorce zachowań również mogą sprzyjać większemu spożyciu alkoholu przez mężczyzn. Kobiety mogą natomiast rzadziej ujawniać swoje tego typu problemy ze względu na obawy związane ze stygmatyzacją społeczną – wskazuje Michał Murgrabia. 

Z analizy danych wynika również, że najwięcej ww. zaświadczeń lekarskich – 2,6 tys. – dotyczyło absencji wynoszącej 1-5 dni (31,9 proc. ogółu liczby wszystkich zaświadczeń). Dalej w zestawieniu widać 2,4 tys. – o długości 11-20 dni (29,6 proc.), 2,2 tys. – 6-10 dni (28 proc.), 623 zaświadczenia o długości absencji 21-30 dni (7,8 proc.), 121 – 34 dni i więcej (1,5 proc.), a także 96 – 31-33 dni (1,2 proc.). Katarzyna Lorenc tłumaczy, że zaświadczenia dłuższe świadczą o leczeniu zazwyczaj w postaci odwyku, wymagającego szerszej izolacji. 

– Detoksykacja organizmu trwa od kilkunastu godzin do kilku, a nawet kilkudziesięciu dni. Psychoterapia w zakładach stacjonarnych i oddziałach dziennych trwa od 6 do 8 tygodni. Daje się ją pogodzić z pracą – tłumaczy ekspertka z BCC. 

Pytany o to, czy liczba zaświadczeń lekarskich o niezdolności do pracy z powodu nadużywania alkoholu będzie rosła, Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl. przyznaje, że tak może być, o ile nie zostaną podjęte odpowiednie działania. Jednocześnie ekspert zaznacza, że rosnące tempo życia, stres związany z pracą, niepewność ekonomiczna oraz problemy natury psychicznej mogą sprzyjać częstszemu sięganiu po alkohol.




 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Pracodawcy mają tylko kilka miesięcy na przygotowanie się do nowych przepisów BHP

Pracodawcy mają tylko kilka miesięcy na przygotowanie się do nowych przepisów BHP dotyczących pracy w wysokich temperaturach. Regulacje wchodzą w życie w styczniu 2027 r. Które branże będą nimi najbardziej dotknięte? Co powinni już teraz robić zatrudniający?

Nawet 3292 zł z MOPS bez kryterium dochodowego. Kto może dostać specjalny zasiłek celowy?

Przekroczenie kryterium dochodowego nie zawsze zamyka drogę do uzyskania pieniędzy z pomocy społecznej. W szczególnie uzasadnionych przypadkach MOPS może przyznać specjalny zasiłek celowy - maksymalnie 1010 zł osobie samotnej, 1646 zł dwuosobowej rodzinie, a w przypadku czteroosobowej rodziny nawet 3292 zł. Świadczenie jest jednorazowe, bezzwrotne i zależy od indywidualnej oceny sytuacji.

5 uczelni w Polsce, które dają najlepszy start na rynku pracy [Ranking]

Jakie 5 uczelni w Polsce daje najlepszy start na rynku pracy? Oto ranking, który bierze pod uwagę m.in. wynagrodzenia, czas potrzebny na znalezienie pracy, ryzyko bezrobocia, przedsiębiorczość i kontynuowanie kształcenia przez absolwentów poszczególnych uczelni wyższych.

Osoby w wieku 25-34 lat chcą zmieniać pracę po zobaczeniu życia zawodowego innych w social mediach

Osoby w wieku 25-34 lat chcą zmieniać pracę po zobaczeniu treści przedstawiających życie zawodowe innych w social mediach. Zazdroszczą zarobków i łatwego łączenia życia zawodowego z życiem prywatnym.

REKLAMA

Nie 25%, a 55% [lub nawet 60%] świadczenia po zmarłym współmałżonku lub współmałżonce od 1 stycznia 2027 r. Dla kogo taka renta wdowia?

Od 1 lipca 2025 r. owdowiałe seniorki i seniorzy – w ramach tzw. renty wdowiej – mogą pobierać jednocześnie własne świadczenie emerytalno-rentowe i rentę rodzinną (stanowiącą część emerytury lub renty po zmarłym mężu lub żonie). W zależności od wybranej konfiguracji – jest to aktualnie 15% własnego świadczenia i 100% renty rodzinnej lub 15% renty rodzinnej i 100% własnego świadczenia. Od 1 stycznia 2027 r. wysokość własnego świadczenia lub odpowiednio renty rodzinnej wypłacanej w zbiegu (w ramach tzw. renty wdowiej), wzrośnie natomiast z 15% do 25%. Niektóre owdowiałe Polki i Polacy, mogą jednak liczyć na jeszcze wyższe świadczenia – sięgające nawet 55% lub 60% emerytury lub renty zmarłego współmałżonka lub współmałżonki.

Pieniądze po zmarłych leżą na kontach w ZUS. Można odzyskać nawet 100 tysięcy. Bliscy nie o tym nie wiedzą. Jak to zrobić?

Jak to jest z tymi pieniędzmi na subkoncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, kiedy ktoś umiera? Czy współmałżonek albo dzieci mogą je dziedziczyć? Okazuje się, że tak, jednak bliscy często nie wiedzą, że mają do tego prawo. Jak jest skala owej niewiedzy. Gigantyczna. To blisko 660 milionów złotych, po które nikt do ZUS się nie zwrócił.

Zakaz palenia w oknach, na balkonach i klatkach schodowych. Sprawa wciąż powraca. Wzorem będą regulacje litewskie? Trzeba chronić prawa obywateli

Zakaz palenia na balkonach i klatkach schodowych. Sprawa wciąż powraca w Ministerstwie Zdrowia. Wzorem mogą być regulacje litewskie? Palenie papierosów w miejscach publicznych wciąż budzi emocje. Resort nie jest jednak chętny do podjęcia radykalnej decyzji.

Rachunki za śmieci drenują portfele seniorów. Niektórzy mogą nie zapłacić ani grosza. Wystarczy jeden krok

Rosnące koszty wywozu odpadów komunalnych coraz mocniej uderzają w domowe budżety Polaków. Dla osób pobierających emeryturę opłata za śmieci stała się jednym z najbardziej uciążliwych wydatków stałych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że przepisy przewidują sytuacje, w których rachunek za odpady może wynieść równe 0 zł. Wystarczy dopełnić prostych formalności.

REKLAMA

Świadczenie wspierające dla seniorów 2026. Nawet 4352,70 zł miesięcznie z ZUS bez kryterium dochodowego

Seniorzy mogą w 2026 roku ubiegać się o świadczenie wspierające. Wysokość emerytury ani innych dochodów nie decyduje o prawie do pieniędzy, a miesięczna kwota świadczenia wynosi od 791,40 zł do 4352,70 zł brutto. Sam wiek nie wystarczy jednak do otrzymania pieniędzy. Kluczowa jest ocena poziomu potrzeby wsparcia, a następnie przejście dwuetapowej procedury obejmującej WZON i ZUS.

Gigantyczny bonus od ZUS bez kryterium dochodowego. Niemal 7000 zł miesięcznie

ZUS wypłaca wyjątkowe świadczenie, które dla wielu może brzmieć jak finansowy mit. Mowa o tak zwanym świadczeniu honorowym, które po ostatnich waloryzacjach zbliżyło się do granicy siedmiu tysięcy złotych miesięcznie. Co najważniejsze, te duże pieniądze są przyznawane całkowicie niezależnie od dotychczasowych zarobków, stażu pracy czy stanu majątkowego. Kto ma prawo do tego wyjątkowego bonusu i na jakich zasadach urzędnicy dokonują wypłat?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA