REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ministerstwo kultury chce walczyć z piratami

REKLAMA

Co piąty Polak - co trzeci z wyższym wykształceniem - ściąga pliki muzyczne i filmowe z internetu nie płacąc za nie. W ciągu ostatnich 10 lat polski rynek fonograficzny stracił ok. 150 mln zł z powodu piractwa. Resort kultury próbuje z tym walczyć.

Ze statystyk Związku Producentów Audio Video wynika, że sam tylko rynek fonograficzny w Polsce, z powodu piractwa internetowego, stracił prawie 150 mln zł w ciągu ostatnich 10 lat, w tym 18 mln zł w roku 2010.

REKLAMA

W ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego zakończono prace nad porozumieniem o ochronie własności intelektualnej, kierowanym do firm i organizacji chcących przeciwdziałać piractwu w internecie. "Dążąc do systematycznego ograniczania zjawisk związanych z naruszeniami praw własności intelektualnej sygnatariusze będą przekazywali sobie wzajemnie informacje o ujawnionych faktach naruszeń tych praw" - zapisano m.in. w dokumencie.

Niektóre organizacje np. Panoptykon, zarzucają twórcom porozumienia, że chcą walczyć z piractwem niezgodnie z prawem. Wskazały m.in., że zapis o przekazywaniu informacji o naruszeniach praw autorskich w internecie zobowiązuje dostawców usług internetowych lub dzierżawców łączy do przekazywania chronionych prawnie danych osobowych internautów organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Kulturoznawca i medioznawca dr Mirosław Filiciak ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, pytany o to jak ocenia porozumienie odparł, że "ministerstwo powinno reprezentować nie tylko interesy biznesu, ale też nie zawsze pokrywające się z nimi interesy obywateli". "Nie podoba mi się też próba uproszczenia procedury prawnej, będąca w istocie obchodzeniem instytucji prawa - żeby wcielić to w życie, trzeba by złamać wiele przepisów. Najbardziej jednak martwi mnie to, że wydawcy nie potrafią wyciągać wniosków z kilkunastoletniej już historii porażek takich siłowych regulacji. Wydaje mi się, że do momentu kiedy to nie będzie prawdziwy dialog biznesu ze społeczeństwem - nic z tego nie wyjdzie" - powiedział PAP Filiciak.

REKLAMA

Zwrócił uwagę, że kontakt z treściami ściągniętymi z sieci może mieć ok. połowa polskich internautów. "Z badań, które wraz z zespołem prowadzimy w Centrum Cyfrowym wynika, że ze ściągniętych z sieci plików korzysta co piąty Polak, co czwarty polski mężczyzna, co trzecia osoba z wyższym wykształceniem, a jeśli mówimy o osobach poniżej 30 roku życia - jest to ok. 40 proc. populacji. To naprawdę wielka grupa. Można zaryzykować stwierdzenie, że internetowe usługi wymiany plików są dla Polaków jednym z podstawowych źródeł dostępu do treści takich jak filmy, muzyka i w coraz większym stopniu - także książki" - ocenił.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pytany o powody, dla których internauci ściągają pliki z internetu Filiciak zauważył, że najczęściej podawanym przez nich uzasadnieniem jest wysoka cena m.in. biletów do kina, filmów DVD, płyt CD muzyką. "Oficjalnie dystrybuowane treści są zbyt drogie. Na to nakłada się fakt, że zmienił się model korzystania z dóbr kultury. Ci, którzy z nich korzystają, robią to bardzo aktywnie, dużo słuchają i oglądają" - podkreślił.

Jak ocenił, największym paradoksem tej sytuacji, jest fakt, że grupy osób, które najintensywniej ściągają pliki z internetu, to jednocześnie ci sami ludzie, którzy kupują w sklepach. "Nie można więc powiedzieć, że ściąganie zastępuje kupowanie. Na przykładzie naszych badań widać wyraźnie, że osoby, które ściągają najczęściej, kupują też najwięcej płyt, ale też - najczęściej chodzą na koncerty. Dla żartu wysunęliśmy nawet tezę, że gdyby - wyobrażając sobie hipotetyczną sytuację - branża muzyczna doprowadziła do tego, że ludzie ściągający z sieci w Polsce trafiliby do więzień, straciłaby ponad połowę swoich klientów" - opowiadał Filiciak.

W jego opinii problemem w Polsce jest też polityka, sposób myślenia o ściąganiu treści z sieci, oparte na badaniach przygotowywanych przez branżę, która dokonuje najczęściej uproszczeń. "Przykładem może być news z ubiegłego roku, historia łódzkiego bezrobotnego udostępniającego pliki w sieci, który miał narazić branżę muzyczną i filmową na straty w wysokości 7 milionów złotych. Ale przecież absurdem jest zakładać, że gdyby ktoś nie ściągnął filmu czy płyty z sieci, kupiłby je w sklepie. (...) Ostatnio precedensowy i głośny był werdykt sędziego w Hiszpanii, który zakwestionował tego typu logikę. W sprawie, w której oskarżono internautę o narażenie branży na straty, sędzia ten uznał, że ktoś - ściągając z sieci za darmo - zamanifestował tym samym, że nie zamierza tego kupować. W związku z tym nie możemy mówić o realnej stracie. Zwłaszcza, że nie można wykluczyć, że zmieni zdanie - wtedy jednak treść pobrana z internetu okazuje się działać nie na szkodę, lecz na korzyść wydawcy" - zauważył Filiciak.

Jego zdaniem oczywiste jest, że należy dbać o interesy twórców i także pośrednio - o interesy wydawców. Jak jednak dodał, próby "dokręcania śruby internautom", jak pokazały doświadczenia ostatnich lat, mają efekt dokładnie odwrotny. "Na całym świecie skala ściągania z sieci rośnie, a nie - maleje. W Polsce często pojawia się argument, że jesteśmy zdemoralizowani czasami komunizmu i nie szanujemy prawa, ale niech ktoś zwróci uwagę na statystyki z innych państw, choćby z legalistycznej Szwecji. Tam, zwłaszcza młodzi mężczyźni, ściągają na skalę nie mniejszą niż w Polsce" - zwrócił uwagę medioznawca.

"Problem w debacie o własności intelektualnej polega na tym, że za mało myślimy o dobru publicznym. O tym, że np. pomysł odcięcia ludzi ściągających pliki w sieci od internetu - pomijając już kwestie prawne, typu: kto ma egzekwować prawo, czy prywatne firmy, czy sądy i policja - mogłoby być katastrofą kulturalną. Trzeba próbować szukać takich modeli, które uwzględnią racje obu stron i nie przekreślą możliwości upowszechniania kultury, które niesie ze sobą internet" - podkreślił.

Jednym z najbardziej rozsądnych pomysłów, zdaniem Filiciaka, jest "całkowita depenalizacja niekomercyjnej wymiany plików w sieci i wliczanie stałej, sztywnej, niewielkiej kwoty w opłatę za miesięczny abonament internetowy". "Później te pieniądze byłyby przekazywane organizacjom zbiorowego zarządzania, które redystrybuowałyby je do twórców. Byłoby to spójne z myśleniem wielu Polaków, którzy jako wydatek na kulturę postrzegają np. korzystanie z szybkiego łącza internetowego, umożliwiającego łatwy dostęp do plików z sieci. Musimy szanować prawa branży wydawniczej, ale ona też musi dostosowywać się do zmian współczesnego świata. Takie projekty pojawiały się zresztą już w Polsce, kilka lat temu nad nad projektem takiej ustawy pracował Jacek Skubikowski" - przypomniał Filiciak.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Obniżka pierwszego progu podatkowego ze 120 000 zł do 100 000 zł, aby „uchronić finanse publiczne od nadchodzącej zapaści” – Ministerstwo Finansów podjęło decyzję o nowej skali PIT? Ustawa już na biurku Prezydenta

Obniżenie pierwszego progu podatkowego w skali podatkowej PIT z obecnych 120 000 zł do kwoty 100 000 zł i obciążenie nadwyżki (ponad kwotę 100 000 zł) stawką 32%, które miałoby „uchronić finanse publiczne od nadchodzącej zapaści” – jest postulatem petycji obywatelskiej, która w dniu 20 lipca 2026 r. została wniesiona do Ministerstwa Finansów. Z ustawy z dnia 5 listopada 2026 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (autorstwa Ministerstwa Finansów), która w dniu 6 listopada br. została przekazana do podpisu Prezydenta, jak również z odpowiedzi resortu na ww. postulat, wynika jednak, że – rząd podjął już decyzję co do kierunku, w którym ma ulec zmianie skala podatkowa w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), z którym zgodził się również Sejm i Senat. Wszystko pozostaje zatem teraz w rękach Karola Nawrockiego.

Nawet sześć pensji przy przejściu na emeryturę. Po zaległe pieniądze można sięgnąć także po latach

Przejście na emeryturę lub rentę może oznaczać dodatkową wypłatę od pracodawcy, sięgającą nawet sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Od 2026 r. korzystniejsze odprawy przysługują również nauczycielom. O zaległe pieniądze mogą upomnieć się także osoby, które zakończyły pracę kilka miesięcy lub lat temu.

Żałoba narodowa po strzelaninie w Krakowie. Jakie zasady obowiązują?

Od północy w niedzielę rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa ogłoszona po strzelaninie w Krakowie, w której zginęło sześć osób, a 16, w tym zamachowiec, zostało rannych.

Strzelanina w Krakowie. Prokurator wskazał, co świadkowie powinni zrobić z nagraniami

Dla dobra postępowania, filmy od świadków z momentu tego zdarzenia powinny trafiać najpierw do służb, a nie być rozpowszechniane w portalach społecznościowych – tak dr Piotr Kosmaty, prokurator, odniósł się w rozmowie z PAP do sobotnich zdarzeń w Krakowie.

REKLAMA

Strzelanina w Krakowie. Ekspert wskazuje, jak zachować się w obliczu zagrożenia

Słysząc strzały, należy oddalić się od zagrożenia i ostrzegać innych, a jeśli ucieczka jest niemożliwa - szukać schronienia – przekazał ekspert ds. terroryzmu Andrzej Mroczek. Ocenił też, że służby w Krakowie szybko rozpoznały zagrożenie i właściwie na nie zareagowały.

Druk nr 3003. Sejm przyjął kontrowersyjną ustawę. "Zamrażanie majątków bez wyroku sądu" wywołało burzę

To były wyjątkowo burzliwe obrad w parlamencie. Sejm przegłosował rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających, znany jako druk nr 3003. Przepisy, które mają być nową „konstytucją sankcyjną” Polski, wywołały ostrą dyskusję. Opozycja i część komentatorów mówią wprost o zagrożeniu dla wolności słowa i prawa własności. Rząd odpowiada: to konieczna broń w walce z wojną hybrydową. O co dokładnie chodzi?

Komisja Europejska: Polska bez obowiązku przyjmowania migrantów w 2027 r. Jak działa unijny pakt o migracji i azylu?

Polska najprawdopodobniej po raz kolejny znajdzie się w gronie państw zwolnionych z obowiązku przyjmowania migrantów oraz ponoszenia wkładów finansowych w ramach unijnego mechanizmu solidarnościowego. Taka zapowiedź Komisji Europejskiej połączona z błyskawicznym przyjęciem oficjalnego wniosku złożonego przez polski rząd, stanowi kluczowy element praktycznego stosowania Paktu o migracji i azylu. W przestrzeni publicznej pakt ten bywa często upraszczany i postrzegany jako pojedynczy akt prawny narzucający przymusową relokację nielegalnych migrantów, którzy dotarli do Europy. W rzeczywistości jest to kompleksowy pakiet legislacyjny składający się z dziesięciu odrębnych aktów prawnych reformujących całą unijną politykę azylową, graniczną i powrotową. Czego dotyczy propozycja Komisji Europejskiej, jaką ma strukturę unijny Paktu o migracji i azylu, i jakie są zasady, na jakich Polska podlega tym regulacjom, oraz przyczyny, dla których nasz kraj będzie objęty pełnym wyłączeniem ze świadczeń solidarnościowych na 2027 rok.

1150 zł na ferie zimowe w 2027 r. do wzięcia dla dzieci urodzonych do 31 grudnia 2022 r. Nabór już trwa, a pula świadczenia będzie ograniczona

Fundusz Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników prowadzi aktualnie nabór ofert na organizację wypoczynku zimowego dla dzieci rolników. Kolonie zimowe dla dzieci urodzonych do dnia 31 grudnia 2022 r. odbędą się w okresie ferii zimowych w 2027 r. Każdy z uczestników zimowiska, będzie mógł otrzymać aż 1150 zł dofinansowania.

REKLAMA

Zmiany w zasadach dla emerytów. Podwyżki co miesiąc sięgną 400 złotych

Nawet kilkaset złotych więcej miesięcznie mogą otrzymać wdowy i wdowcy, którzy korzystają z renty wdowiej. Od 1 stycznia 2027 roku zmienią się bowiem zasady obliczania tego świadczenia. Dotychczas do pełnej emerytury lub renty można było doliczyć 15 proc. drugiego świadczenia. Po zmianach będzie to już 25 proc. Nie oznacza to jednak, że wszyscy uprawnieni dostaną taką samą podwyżkę. Znaczenie będzie miała wysokość pobieranych świadczeń, a także ustawowy limit, którego przekroczyć nie można. Kto może liczyć na wyższe pieniądze i ile faktycznie zyska?

Świadczenia dla seniorów w 2027 roku. Jakie wsparcie będzie dostępne?

Na jaką pomoc mogą liczyć osoby starsze? Co już wiemy o możliwych formach wsparcia seniorów w 2027 roku? Oto przydatna lista przykładowych programów i świadczeń.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA