REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czym jest adopcja ze wskazaniem?

Czym jest adopcja ze wskazaniem? /fot. Fotolia
Czym jest adopcja ze wskazaniem? /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Tylko krewni albo współmałżonek będą mogli zostać wskazani przez rodziców biologicznych na przysposabiających ich dziecko - zakłada wchodząca właśnie w życie nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ma to ukrócić przekazywanie dziecka za pieniądze obcym osobom.

Nowelizację przygotowała sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny, z inicjatywy posłanki Magdaleny Kochan (PO). Nowe przepisy wchodzą w życie w piątek.

REKLAMA

REKLAMA

Zmiana przepisów dotyczy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o wspieraniu rodziny oraz systemie pieczy zastępczej.

Autorzy projektu noweli tłumaczyli, że zmiana przepisów dotyczących adopcji jest konieczna z powodu braku ścisłej kontroli państwa nad doborem kandydatów na przyszłych rodziców. Do tej pory adopcja ze wskazaniem - czyli wyrażana przez rodziców w postępowaniu sądowym zgoda, która obejmowała zarówno fakt przysposobienia, jak i akceptację najczęściej samodzielnie wytypowanych kandydatów - nie była uregulowana w prawie.

Nowela wprowadza ustawową definicję adopcji ze wskazaniem i ogranicza ją tylko do krewnych lub małżonków rodziców (czyli ojczyma lub macochy dziecka). W pozostałych przypadkach konieczne będzie pośrednictwo ośrodka adopcyjnego - każdy, kto będzie chciał adoptować dziecko, będzie musiał przejść procedurę weryfikacyjną w ośrodku i odbyć w nim szkolenie. Na krewnych taki obowiązek nie spoczywa.

REKLAMA

Zobacz serwis: Sprawy rodzinne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

We wniosku, który do sądu składać będzie kandydat na rodzica adopcyjnego, musi się znaleźć informacja, z jakim ośrodkiem adopcyjnym jest on związany. Na złożenie wniosku są tylko dwa tygodnie.

W dalszej procedurze sąd zwracać się ma do tego ośrodka o świadectwo ukończenia przez przysposabiającego szkolenia oraz o opinię kwalifikacyjną. Przed wydaniem orzeczenia sąd może także zasięgnąć opinii innej specjalistycznej placówki. Nowelizacja określa, co powinno się znajdować w opinii ośrodka adopcyjnego, w szczególności są to dane osobowe, adres, relacje między przysposabianym a przysposabiającym; rodzicami przysposabianego a przysposabiającym oraz istotne dla sądu informacje o dziecku.

W przypadku, gdy wniosek o adopcję dotyczy dziecka, które nie było zgłoszone do ośrodka adopcyjnego, sąd opiekuńczy zawiadamia prokuratora.

Nowela dodaje też do ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej punkt dotyczący kontaktu kandydatów na rodziców z dzieckiem. Może się to stać po ukończeniu przez nich szkolenia i otrzymaniu pozytywnej opinii kwalifikacyjnej oraz zakwalifikowaniu dziecka do przysposobienia.

Od 2012 r. kandydaci na rodziców adopcyjnych są sprawdzani przez ośrodki adopcyjne - by ubiegać się o dziecko przed sądem, muszą mieć opinię kwalifikacyjną z ośrodka oraz przejść szkolenie. Niemniej, jak przekonywali autorzy projektu, zmiany przepisów nie wpłynęły znacząco na ochronę dziecka przed staniem się podmiotem transakcji finansowej. Przede wszystkim, nie uległ zmianie proceder poszukiwania i umawiania się np. poprzez fora internetowe rodziców biologicznych z ewentualnymi kandydatami do przysposobienia. W sądach pojawiały się wnioski o adopcję niespełniające wymogów formalnych, jednak już przed ich rozpatrzeniem potencjalni przyszli rodzice sprawowali opiekę nad dzieckiem i zanim doszło do orzeczenia, wrastało ono w nową rodzinę. Wówczas decydującym elementem, który przekonywał sąd do orzeczenia przysposobienia, był związek emocjonalny dziecka z opiekującymi.

Zobacz serwis: Dziecko i prawo

Wnioskodawcy wskazywali również na nowe, niepokojące zjawisko, którego celem było ominięcie przedsądowego etapu procedur powadzonych przez ośrodek adopcyjny. Osoby chcące z pominięciem ośrodka i niezbędnych szkoleń przysposobić „wyszukane” przez siebie dziecko, występowały do sądu o ustanowienie ich dla niego rodziną zastępczą. Przepisy mówiły, że w tym czasie (pół roku) powinni uzupełnić szkolenia. Jeśli jednak tego nie zrobili, a między nimi a dzieckiem nawiązały się silne więzi, sąd zezwalał na adopcję.

Podczas sejmowych prac nad nowelizacją Kochan przekonywała, że dziś bez problemu w internecie można znaleźć ogłoszenia "kupna lub sprzedaży dziecka". Jak mówiła, w tej chwili zdarza się, że szpital wydaje dziecko na podstawie aktu notarialnego. Podkreśliła, że uporządkowanie procedur adopcyjnych, które rozpoczęło się kilka lat temu, pokazało, jak wiele "dziur" ma ten system. "Teraz system uszczelniamy. Pewnie nie w 100 procentach, ale na pewno utrudnimy handel dziećmi" - twierdziła.

Krytycznie na temat zmian wypowiadał się PiS, uznając, że nowela wprowadza zbyt duże utrudnienia dla osób, które chcą wskazać rodziców adopcyjnych dla swego dziecka, a nie zawsze takie sytuacje wynikają z wyrachowania, czasem jest to spowodowane warunkami materialnymi, chorobą, czy brakiem akceptacji w otoczeniu.

Pierwotnie sceptyczny był również rząd, który uznał, że zaproponowane rozwiązania są nadmierną ingerencją w prawa rodziców. Wskazywano, że z danych statystycznych wynika również, że do adopcji przez członków rodziny (rodzeństwo, dziadków) dochodzi rzadko i ma to miejsce w przypadkach nadzwyczajnych, np. osierocenia dziecka w wyniku śmierci obojga rodziców.

O poparcie nowelizacji apelował rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który o wprowadzenie tego typu rozwiązań upominał się od kilku lat. Jego zdaniem jest to konieczne ze względu na dobro dziecka - obecnie ani rodzice, ani żadne instytucje państwowe nie mają kontroli nad tym, w czyje ręce ono trafia w wyniku adopcji ze wskazaniem

Ostateczna wersja nowelizacji jest efektem długich uzgodnień i kompromisów obu stron - wnioskodawców i rządu.

Zobacz serwis: Adopcja

Źródło: PAP

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
PIP nie będzie karał za dyskryminację w ogłoszeniach o pracę i rekrutacji ale może nakazać zmianę treści. Odszkodowanie w kwocie co najmniej minimalnego wynagrodzenia można uzyskać przed sądem pracy

Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki wyjaśnia, że Państwowa Inspekcja Pracy nie ma prawa nakładać kar za ogłoszenia o pracę naruszające neutralność płciową. Nie oznacza to jednak, że pracodawca publikujący dyskryminujące treści nie musi liczyć się z jakąkolwiek odpowiedzialnością za takie ogłoszenia.

Wzrost emerytury jeszcze przed waloryzacją. 5116,99 zł - kto dostanie tyle pieniędzy?

Na przestrzeni 3 lat to świadczenie wzrosło aż o 1174,18 złotych. Grono osób uprawnionych do jego pobierania jest szczególne. Muszą mieć konkretne osiągnięcia, które nie są dostępne dla każdego. O co chodzi?

W 2026 roku pracownik z najniższym wynagrodzeniem dostanie ponad 14 tys. zł za rozwiązanie umowy. Skąd ta kwota?

Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o tym, że każdy z nas powinien dysponować dostosowaną do swojej sytuacji poduszką finansową. Jednak jak mają ją sobie zapewnić najsłabiej wynagradzani pracownicy? Jest to trudne i to dlatego w ich przypadku najistotniejsze znaczenie mają przepisy zapewniające im ochronę w razie rozwiązania stosunku pracy.

Tusk wstrzymuje reformę PIP. Spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów

Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.

REKLAMA

Ile trwa okres wypowiedzenia? Nie zawsze tyle, ile wydaje się pracownikowi. Na gruncie przepisów trzy miesiące to czasami nawet 120 dni

Znajomość przepisów prawa pracy ma duże praktyczne znaczenie zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Warto przy tym pamiętać, że nie zawsze można je interpretować potocznie, a takie działanie czasami może prowadzić do tego, że trzy miesiące będą trwały nawet 120 dni.

Publiczny żłobek wyłącznie dla zaszczepionych dzieci. Nowe zasady rekrutacji, które wzbudzają kontrowersje, już obowiązują w tym mieście

Chociaż poddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnych – co do zasady – nie może nastąpić pod przymusem bezpośrednim, nie oznacza to jednak, że rodzicom, którzy nie wywiązują się z powyższego obowiązku (wobec dziecka, u którego nie występują przeciwwskazania do wykonania szczepienia) – nie grożą żadne konsekwencje. Mogą oni bowiem zostać ukarani grzywnami w łącznej wysokości sięgającej przeszło 50 tys. zł, ograniczeniem władzy rodzicielskiej, a w jednym z miast w Polsce – niezaszczepione dzieci nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.

Ten bezwzględny obowiązek dotyczy wszystkich właścicieli domów i mieszkań. Kara za jego niedopełnienie to 5 tysięcy złotych. Wskazali konkretny termin

Obowiązki, terminy i sankcje wprowadzają nowe przepisy przeciwpożarowe, które w nadchodzących latach obejmą niemal każdego właściciela domu i mieszkania w Polsce. Chodzi o czujniki dymu oraz tlenku węgla, które staną się koniecznym wyposażeniem lokali ogrzewanych paliwem stałym, ciekłym lub gazowym. Brak dostosowania się do tych wymogów może mieć poważne konsekwencje.

Premier Tusk: nie będzie reformy PIP; przesadna władza urzędników byłaby destrukcyjna dla firm

Premier Donald Tusk na konferencji prasowej 6 stycznia 2025 r. poinformował, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

REKLAMA

Skutek wyroku ETPCz w sprawie Dody: Przestępstwo obrazy uczuć religijnych bez kary więzienia. MS chce zmian w kodeksie karnym

W dniu 5 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt zmian w Kodeksie karnym, dotyczący usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska zmierza do wywiązania się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zmiany przepisów mają nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń jakie wykazano w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.

Testament audiowizualny. Czy będzie w 2026 roku?

Testament audiowizualny ma ułatwić przekazanie majątku. Nowe rozwiązanie ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nie brakuje głosów, iż w dobie sztucznej inteligencji łatwo o sfałszowanie ostatniej woli spadkodawcy. Na jakim etapie są obecnie prace nad nowymi przepisami?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA